Uncategorized

Mit o niewinnych cywilach w Gazie

Sondaż pokazuje, że zdecydowana większość „Palestyńczyków” poparła masakre z 7 października.


DANIEL GREENFIELD

Odkąd terroryści Hamasu i Islamskiego Dżihadu, wraz ze zwykłymi arabskimi muzułmanami ze Strefy Gazy, wkroczyli do Izraela, mordując, gwałcąc i porywając kobiety i dzieci, debata toczy się wokół tego, jak bardzo są niewinni. I jak łatwo Izrael powinien być gotowy się z nimi rozprawić.

W kolejnych tygodniach Izrael był pouczany o „nieproporcjonalnej” reakcji i pilnej potrzebie unikania ofiar wśród ludności cywilnej. To trochę trudne, gdy walczy się z islamską grupą terrorystyczną, której jedyną prawdziwą strategią obronną jest ukrywanie się za cywilami. Walka z terrorystami islamskimi bez zabijania cywilów jest jak próba wkroczenia do Rosji przy jednoczesnym unikaniu mrozów. To niemożliwe.

Ale odkąd administracja Busha zdecydowała, że prawdziwym problemem w Afganistanie i Iraku nie jest kult i kultura śmierci, ale brak demokracji, nasze elity były zajęte udawaniem, że ponad tysiąc lat terroru było spowodowane brakiem wolnych i uczciwych wyborów.

Administracja Busha przeprowadziła wybory na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. Hamas wygrał. Następnie Obama przeprowadził wybory w Egipcie i całej Afryce Północnej, w których zwyciężyło Bractwo Muzułmańskie, organizacja macierzysta Hamasu i Al-Kaidy. Wciąż borykamy się z konsekwencjami tego wydarzenia.

„Demokracja” oddała Irak i Gazę w ręce Iranu. W rezultacie powstało ISIS.

Podczas gdy Hamas wykorzystuje pacjentów oddziałów intensywnej terapii i niemowlęta na oddziałach intensywnej terapii jako ludzkie tarcze dla własnych oddziałów to co myślą „zwykli Palestyńczycy”, ci, których liberałowie przekonują, że są niewinnymi stronami w tym wszystkim?

Niedawny sondaż przeprowadzony przez Arab World for Research and Development (AWRAD) wśród arabskich muzułmanów zamieszkujących Zachodni Brzeg Jordanu i Strefę Gazy, znanych jako „Palestyńczycy” od 1967 roku.

Siedemdziesiąt cztery procent poparło okrucieństwa Hamasu z 7 października. Spośród nich 59% „bardzo” je popiera, a kolejne 15% tylko „trochę”. Tylko 7% było „skrajnie przeciw”, a 5% „nieco przeciw”.

To daje 74% za mordowaniem, gwałceniem i porywaniem Żydów i tylko 12% przeciw.

Tylko 7% było „skrajnie” przeciwnych mordowaniu i porywaniu dzieci.

Czy jest to sprzeciw moralny czy taktyczny? Spójrzmy na podział według regionów.

Osiemdziesiąt trzy procent mieszkańców Zachodniego Brzegu, rządzonego przez Autonomię Palestyńską, stwierdziło, że popiera okrucieństwa Hamasu. Tylko 7% było przeciwnych. W Strefie Gazy entuzjazm był znacznie mniejszy i wynosił 63%. Jednak po tygodniach bombardowań i nalotów tylko 20% uznało, że był to zły pomysł.

Dlaczego tylko 7% mieszkańców Zachodniego Brzegu Jordanu i 20% mieszkańców Strefy Gazy było przeciwnych?

Czy te dodatkowe 13% Gazańczyków odzwierciedla ludzi (nieco) bardziej ceniących ludzkie życie, czy też zwolenników terroryzmu, którzy, podobnie jak ich towarzysze na Zachodnim Brzegu, wolą, gdy ktoś inny walczy? Czy gdyby atak nastąpił z Zachodniego Brzegu, 83% (zamiast tylko 63%) mieszkańców Gazy byłoby entuzjastycznie nastawionych do masakry i śmierci Izraelczyków?

Ankieta zadała jeszcze kilka pytań, które dotarły do sedna sprawy.

Większość respondentów uważała, że okrucieństwa Hamasu były islamską odpowiedzią na „zbezczeszczenie Al-Aksa” poprzez pozwolenie Żydom na postawienie stopy na miejscu dawnej żydowskiej Świątyni.

Dziewięćdziesiąt osiem procent respondentów w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu stwierdziło, że jako „Palestyńczycy” odczuwają „dumę” z powodu wojny.

Siedemdziesiąt cztery procent oczekuje, że walki zakończą się wraz z pokonaniem sił izraelskich w Strefie Gazy.

Tylko 17% popiera rozwiązanie dwupaństwowe, podczas gdy 77,7% chce zniszczenia Izraela i zastąpienia go państwem „palestyńskim”.

Czy w Gazie są niewinni cywile? Prawdopodobnie znacznie mniej niż w Berlinie czy Tokio w 1944 roku.

Niemcy poparli Hitlera, a Japończycy cesarską machinę wojenną. Ci przeciwnicy i zwolennicy, którzy nie zgadzali się nie tylko ze względów taktycznych, ale także moralnych, stanowili niewielką mniejszość. Są oni znacznie mniejszą garstką wśród tak zwanych Palestyńczyków.

„Palestyńska” większość chce wojny mającej na celu zniszczenie Izraela, toczonej przez islamskich terrorystów.

Nie narzekają i nie wołają o zawieszenie broni dlatego, że nie chcą wojny, ale dlatego, że przegrywają wojnę, której chcieli. Nadal chcą wojny, chcą ją tylko wygrać.

Kiedy spędzasz cały swój czas marząc o wkroczeniu i zniszczeniu innego kraju, możesz być cywilem, ale nie jesteś bardziej niewinny niż przeciętny członek partii nazistowskiej.

Obecnie Hamas jest znacznie bardziej popularny na Zachodnim Brzegu (88% poparcia) niż w Strefie Gazy (59% poparcia). Brygada Al Aqsa, wojskowa część Hamasu, osiąga wysokie wyniki na Zachodnim Brzegu (86% poparcia) i (69%) w Strefie Gazy.

I nie należy mylić nawet prawie 9 na 10 na Zachodnim Brzegu i 7 na 10 w Strefie Gazy z brakiem entuzjazmu dla islamskiego terroryzmu.

Brygady Al-Kassam, bezpośrednie ramię terrorystyczne Hamasu, cieszą się 95% poparciem na Zachodnim Brzegu i 78% w Strefie Gazy.

Islamski Dżihad uzyskał 93% na Zachodnim Brzegu i 72% w Strefie Gazy.

Brygada Męczenników Al Aqsa ma 88% na Zachodnim Brzegu i 70% w Strefie Gazy.

Wróćmy jednak do demokracji. Kogo chcą do rządzenia?

Siedemdziesiąt pięć procent mieszkańców Zachodniego Brzegu Jordanu i 68% mieszkańców Strefy Gazy chce rządu jedności narodowej złożonego z różnych islamskich grup terrorystycznych, w tym oczywiście Hamasu.

Czyż demokracja nie jest piękną rzeczą? „Palestyńczycy” chcą być rządzeni przez terrorystów. Chcą wojny. A potem płaczą przed kamerami, gdy wojna, której się domagają, faktycznie ma miejsce.

Tego właśnie chcą „Palestyńczycy” i kogo lubią. Kogo nie lubią? Wszystkich.

Dziewięćdziesiąt osiem procent arabskich osadników muzułmańskich na Zachodnim Brzegu nienawidzi Ameryki, podobnie jak 96,8% tych w Gazie. To i tak lepiej niż Wielka Brytania, której nienawidzi 100% arabskich muzułmańskich osadników na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. W rzeczywistości nienawidzą oni Ameryki i Wielkiej Brytanii bardziej niż Izraela, który ma tylko 97,3%.

Ale nie czujcie się źle, Amerykanie, Izraelczycy i Brytyjczycy, ponieważ oni nienawidzą wszystkich.

Żaden kraj, w tym Iran, nie uzyskał nawet 5% oceny „bardzo pozytywnej”. Sześćdziesiąt trzy procent nie lubi Iranu, 27% go lubi, a tylko 4% naprawdę go lubi, mimo że sam się wykrwawił finansując swój terroryzm.

Sześćdziesiąt cztery procent nie lubi Turcji, mimo że Erdogan, jej islamski dyktator, zrobił dla nich wszystko.

85% nie lubi Egiptu, 86% nie lubi Jordanii, 95% nie lubi Arabii Saudyjskiej i 95% nie lubi Zjednoczonych Emiratów Arabskich, mimo że są to arabskie kraje muzułmańskie, które udzielają im pomocy.

Dowodem na to, że niewdzięczność jest jedyną stałą cechą „palestyńską”: 92% nie lubi Unii Europejskiej, 88% nie lubi Organizacji Narodów Zjednoczonych, a 69% jest przeciwnych Czerwonemu Krzyżowi.

Rosja, która stworzyła całą „palestyńską” sprawę i nadal ją wspiera, ma jedne z najlepszych wyników. Tylko 57% nie lubi Rosji; 60% nie lubi Chin.

Jeszcze bardziej niewdzięczne jest to, że 85% nie lubi zachodnich mediów.

„Palestyńczycy” mają własną agendę ONZ (UNRWA) i miliardy dolarów przeznaczane na ich utrzymanie. Ich potrzebami zajmują się ludzie, których nienawidzą – Ameryka, Izrael, Egipt i Zjednoczone Emiraty Arabskie, nie wspominając o Organizacji Narodów Zjednoczonych i Czerwonym Krzyżu, którym odpłacają nienawiścią.

Jeśli dasz im darmowe jedzenie, naprawdę cię znienawidzą. Jeśli dasz im darmowe rakiety, znienawidzą cię trochę mniej. Jedyne, co chcą robić, to zabijać ludzi, a potem zabijać jeszcze więcej.

To nie jest kultura ani kraj: to mafijny kult śmierci, który nienawidzi cały świat.

Nie chcemy ich ani jako sąsiadów, ani jako uchodźców. Izrael utknął z nimi. Reszta świata nie musi. Przestańmy dawać im pieniądze, przestańmy słuchać ich propagandy i przestańmy się nimi przejmować.

Nasza wiara w demokrację przekonała nas do marnowania krwi na próby zaprowadzenia demokracji w Iraku i Afganistanie. A potem przekazaliśmy Afganistan talibom pod warunkiem, że będą ubiegać się o urzędy publiczne. Departament Stanu wciąż prosi talibów o zorganizowanie wyborów.

Co kryje się za tym szaleństwem? Odmawiamy pogodzenia się z faktem, że niektórzy ludzie są źli. Bez względu na to, jakie okropności popełniają, jesteśmy pewni, że to tylko „niewielka mniejszość ekstremistów”, którzy „źle zrozumieli islam” i z pewnością nie są reprezentatywni dla ogromnej większości kochających pokój ludzi, którzy chcą tego samego, co my, ale po prostu nie dano im takiej możliwości.

Niepokojącym pytaniem, o którym nie lubią myśleć, jest to, co jeśli nic z tego nie jest prawdą?

W Księdze Rodzaju Abraham błaga Boga, by oszczędził Sodomę. Pan zgadza się, jeśli w niesławnym mieście znajdą się sprawiedliwi. Patriarcha targuje się z Bogiem o coraz mniejszą liczbę sprawiedliwych, aż okazuje się, że jest tylko jeden. I musi uciekać, zanim Sodoma zostanie zniszczona. Współcześni ludzie czują się niekomfortowo z tą historią.

Tak naprawdę nie wierzymy w zło. Nawet gdy stajemy z nim twarzą w twarz, usprawiedliwiamy je. A zło jest wtedy w stanie nami manipulować, grać na naszym współczuciu, gdy nie ma go dla nas.

Jest jedna dobra wiadomość z tego sondażu.

Dziewięćdziesiąt procent „Palestyńczyków” chciałoby zawieszenia broni w wojnie, którą 77,7% z nich chciałoby zakończyć zniszczeniem Izraela.

Jak głupi musiałby być ktoś, kto by im to dał?

Mit o niewinnych cywilach w Gazie

Kategorie: Uncategorized

16 odpowiedzi »

  1. @ml
    “Ja mysllalem ze Hayored to Jedwabnik, a on Kielczanin.
    […]
    Doradilbym Hayoredowi zrobic ten ostatni krok i nawrocic sie oficjalnie, jego zbolale serduszko znajdzie pocieche na lonie jakiegos ksiezula”

    Jesli naprawde potrafisz myslec, to juz widze duza poprawe, ale niestety Kielczanin/Kapo Jedwabnik HaYored nie moze posluchac Twojej rady, bo jego zbolale serduszko jest juz zajete – albowiem Kielczanin/Kapo Jedwabnik HaYored porzucil ateizm i od kilku lat jest gleboko religijnym Pastafarianinem.

  2. Cywile Gazy pluli na cialo tej dziewczyny paradowanej przez ulice tam, znecali sie nad dzieckiem izraelskim ” Wolaj Ima !”, cieszyli kiedy male dzieci porwane z Izraela byly paradowane w klatkach, usilowali przewrocic karetke z porwanymi transportujacymi ich do Egiptu.
    Chcieli zniszczenia Izrala i przed October i przed 1967.
    Niemcy tez nie mieli empatii bo przegrali WW1.

  3. « W Gazie nie ma cywili » no bo 70% palesryńczyków odpowiedzialo « Tak » na pytanie czy popierasz akcję mimitarna Hamasu. Trudno się dziwić ze ludzie którzy zyja pod brutalna okupacja nie maja empatii (no 30% to nie malo w tym kontrkscie) dla okupanta. « Nie ma cywili » no to nie ma co udawać i bombardowć co się da.
    Pan Greenfeld (autor) powinnien podać do sadu IDF bo pozwolili uciec 700,000 terrorystów na poludnie Gazy. Mozna się pocieszyć ze nie chodzilo tu o chronienie cywili, jak falszywie donosili maksisci z IDF, tylko czystkę etniczna i nareszcie dorosli u Natanyachu mówia ze nie planuja zgody na ich powrót. —to do « ml », to byla moja zlosliwa ironia a nie potwierdzenie twoich przekonań—
    Na powaznie, ten artykul, jak i masa innych podobnych, dehumanizuje palestyńczyków, proces który historycznie zle się kończyl. Pokazuje niesamowita polaryzację i calkowity brak empatii dla cywilnych ofiar. A ta empatia dla kobiet i dzieci pod bombami nie jest zajmowaniem jakichs pozycji politycznych to jest raczej zwykla ludzka przyzwoitosć i wspólczucie.

  4. Ja mysllalem ze Hayored to Jedwabnik, a on Kielczanin.
    No wiec potwierdze temu Kielczaninowi ze ma racje, IDF ” zabija wiecej dzieci z Gazy” bo zabraklo Zydom krwi dzieci chrzescijanskich , to sie przerzucili na muzulmanskie.
    ” Czym skorupka za mlodu nasiakla..” wiec nie bede wspominal o Qassamach ktore eksploduja przy wystrzeliwaniu czy zaraz potem, o bachorach z Gazy otaczajacych wyrzutnie, czy celowe wyrzutnie umieszczone
    kolo domow czy szkol, o Hamasie celowo otaczajacym sie swoimi wyplodkami gdy strzelaju z domow mieszkalnych czy meczetow
    Doradilbym Hayoredowi zrobic ten ostatni krok i nawrocic sie oficjalnie, jego zbolale serduszko znajdzie pocieche na lonie jakiegos ksiezula .

  5. @ml ”Jedwabnik Hayored zada zeby ” Izrael zabijal tyle dzieci palestynskich ile palestyncy zabili dzieci zydowskich”

    Drogi @ml – jak widze znowu masz problemy ze zrozumieniem pisanego tekstu – Kapo Jedwabnik HaYored wcale nie zada aby ”Izrael zabijal tyle dzieci palestynskich ile Palestyncy zabili dzieci zydowskich”, tylko tlumaczy dlaczego Najhumanitarniejsza Armia Na Swiecie zabija wiecej arabskich dzieci niz Najgorsza Terrorystyczna Organizacja Na Swiecie zabija zydowskich dzieci. Tylko tyle!
    Polecam czosnek i nauke jezykow obcych, podobno pomaga to w rozumieniu pisanego tekstu.

  6. MEF

    Eliminacja Hamasu jest w rzeczy samej celem minimum. Hamas zastawia pułapkę, na którą się nie wolno nabrać, a mianowicie ciągłe przedłużanie zawieszenia broni w zamian za uwanianie na raty porwanych. To jest ich recepta na przetrwanie: Świadome zwiększanie nacisku przez rodziny porwanych.

  7. MP
    Z arabskiego punktu widzenia Izrael nie wygrał ani jednej wojny od tej wojny dnia sądnego w 1973. Bo arabskie kryteria zwycięstwa nie są wojskowe ale polityczne i terytorialne. A nie ma wątpliwości że politycznie sytuacja Izraela dzisiaj jest gorsza niż była po zwycięstwie w wojnie Jom Kippur a terytorium pod kontrolą Izraela jest dużo mniejsze.
    Obecną wojnę Izrael ma jeszcze szansę wygrać, ale ta maleje z dnia na dzień, bo minimum kryterium zwycięstwa w oczach Arabów jest eliminacja Hamasu z Izraela, z Gazy i z Judei i Samarii i deklaracja przejęcia stałej kontroli nad płn Gazą. Te dwa warunki są konieczne, eliminacja Hamasu nie jest warunkiem wystarczającym.
    Uwolnienie wszystkich zakładników nie zrobi wrażenia na żadnym Arabie. A już na pewno nie przekona żadnego że Izrael wygrał wojnę. Nawet kiedy ewentualnie zwolnimy za nich wszystkich więźniów , nie mówiąc o ustępstwach politycznych. Arabowie widzą w tych demonstracjach na rzecz natychmiastowego uwolnienia zakładników fatalną słabość Izraelczyków, która wyklucza szansę państwa żydowskiego na zwycięstwo w każdym poważnym konflikcie w przyszłości.
    Mimo to, Izrael może być sojusznikiem w globalnej wojnie przeciw Iranowi. Bo Arabowie bliskowschodni nie mają praktycznie przyjaciół a na bezrybiu rak też ryba. Ale to żadna miłość i żaden szacunek do państwa żydowskiego. Normalny interes.

  8. @ml
    ”Jedwabnik Hayored zadaje hypotetyczne pytanie, na ktore odpowiedzia jest ze gdyby odpowiedzieli TAK to mieliby racje.”

    Wybaczam Panu drogi Panie @ml ze nie zrozmial Pan tekstu Jedwabnika HaYored, jestesmy przeciez w takim wieku gdy wielu z nas nie rozumie nawet to co sami pisza – ale od czego sa internetowi przyjaciele – chetnie Panu wyjasnie:
    Jedwabnik Hayored napisal: ”a jeszcze lepiej ze DANIEL GREENFIELD NIE ZADAJE hipotycznego pytania”.
    Jeszcze raz – takie pytanie nie powinno sie zadawac.
    Pytania o winie dzieci i kobiet ktorych bombardujemy wcale nie pomaga Izraelowi, bo np zli ludzie mogliby twierdzic ze Zydzi tez sa winni, bo chca mordowac niewinne dzieci operajac sie o King Tora:
    https://he.wikipedia.org/wiki/%D7%AA%D7%95%D7%A8%D7%AA_%D7%94%D7%9E%D7%9C%D7%9A
    A wiec nie zadawajmy sobie pytan czy dzieci Gazy sa winne.
    Wiec jak wytlumaczyc fakt ze Izrael zabija wiecej dzieci arabskich niz Arabowi zabijaja dzieci zydowskich?
    Zwalmy wine na kogos innego, np na Wiekuistego!
    Izrael zrzuca bomby tylko i wylacznie na terrorystow Hamasu, ale to Bog kieruje gdzie bomby upadla, wiec Izrael jest niewinny.

  9. Jedwabnik Hayored zada zeby ” Izrael zabijal tyle dzieci palestynskich ile palestyncy zabili dzieci zydowskich”
    On tez by chetnie porwal niemowle sasiada i czulby sie niezwyciezony wtedy, jak hersztowie Hamasu.
    Widzialem na net video z Gazy gdzi bachory palestynskie znecaja sie na 5-6 letnim chlopcem porwanym z Izraela, ” No, wolaj Ima !!”,znaja nawt hebrajski.
    Mozliwe ze te bachory przyszly na Swiat w szpitalu izraelskim, gdzie ta zamordowana Kanadyjka z kibuzu, wozila ich matki z Gazy z ich chorobami, a usluzne konowaly izraelskie zrobily wszysko zeby porodzily ten plodek.
    Mimo tego Izrael nie bombarduje na slepo i ostrzega przed bombardowniami. Te zabite(rzekomo, bo to Hamas mowi) dzieci to najlepsza bron Hamasu,polglowki zadaja ” zaprzestania bombardowan”-i pojscia z palkami i nozami.
    No wiec demonstroj sobie Jedwabniku razem z Jews for Palestine, byli sa i beda Kapo wsrod nas

  10. MEF
    Pod tym się mogę podpisac. Dodam tylko że izraelskim Arabom imponuje siła i zdolność Izraela wygrywania wojen. To jest powód do ochotniczego zaciągnia się chrześcijańskich Arabow do wojska i jednostkowo muzulmanskich nie licząc Beduinow. Oraz bardzo ważny powód by zlikwidować jednoznacznie Hamas.

  11. MP:
    Skomplikowane pytania i jedna odpowiedź na wszystkie.
    Jedyną metodą pacyfikacji Arabów palestyńskich jest metoda pacyfikacji Arabów izraelskich. Przez przekonywującą większość żydowską i obecność żydowską w każdym kącie tego małego kraju. Arabowie izraelscy mają dobrze pracującą autonomię kulturową która jest wzorem współżycia dla innych mniejszości etnicznych na BW. Nie ma powodu czemu nie ma pracować dla Arabów palestyńskich.

  12. Jest jeszcze więcej pytań… I są wątpliwe odpowiedzi: czy można się zgodzić na powstanie państwa palestynskiego, którego mieszkańcy dysza nienawiścią. Jedyna możliwością jest państwo spacyfikowane pod kontrolą. Ale takie już jest w zalążeku, zarówno w Gazie jak i w Judei i Samarii i widać że ani jedno ani drugie nie funkcjonuje. Palestynczycy potrzebują dłuższej kwarantanny i lepszego przywództwa. Jak na razie nie widać go na horyzoncie.

  13. Jedwabnik Hayored zadaje hypotetyczne pytanie, na ktore odpowiedzia jest ze gdyby odpowiedzieli TAK to mieliby racje.
    Z Zydow ktorzy byli w Polsce 1 Wrzesnia 1939 kilkakrotnie wiecej przetrwalo z terytoriow zagarnietych przez ZSRR niz tych w Polsce.
    Jedwabnicy ktorzy wymordowali lokalnych Zydow w sposob zapozyczony teraz przez Hamas, twierdzili ze ” Zydzi nie byli lojalni dla Polski, chcieli Zwaizku Radzieckiego”. Herszt tych Jedwabnikow byl wspolpraxownikiem NKWD a potem wspolpracowal z Niemcami.
    Kilka lat temu Jedwabnicy chcieli mu wystawic pomnik, Kosciol sie jednak wtracil i zachamowal zbiorke piniedzy na to
    Jedwanikowi Hyoredowi sni sie tez pomnik posmiertny, stara sie jak moze, oby jak najpredzej stalo sie to aktualne

  14. Zamknij temat. Dlaczego,? Lepiej orYznac sie, ze jestèsmy jaķ kapusta? Wywiad, ten wywiad z 1973, ten sam. Pŕzynal sie, zè wszystko widzial I wiedzial, jak w 1973, w tydzien przèd atakiem, rzad tez… ze atak byĺby pozbawioný wszelkuej logikì. Dlatego, jak w 1973, jego nie bedzie. I wyprowadzil resztki wojska. A zolnierki , kþore caly czas gledzily, ze to jest wojna… wypierdolil. I to w swieta. Zolnierzy, dò ostatniegò, postal ba festival Hasz…HAAAASZSZSZ….. ONI TEZ zgineli. Setkami.
    Dlaczego zmobil8zowal 590.990 zolniezy?
    TAK DUZO? I’m wiecej, tym wieksze Swanse, ze przywodcow wszyscy zapomna. Alewrog popelnil WIELKI BLAD. NIEVYWALE OKROCIENSTWO. Kobiety, niemowlaki.

  15. Artykuł może i doskonały, ale jedynie w aspekcie analitycznym pokazującym, że cokolwiek nie zrobiono dla Palestyńczyków nie wpłynęło pozytywnie na tych ludzi. Jednak to, że Ci ludzie są dumni z osiągnięć islamskich terrorystów, czy też stanowią podstawę populacyjną do werbowania tychże nie czyni ich mniej niewinnymi cywilami kiedy zabijają ich kolateralnie bomby czy innego rodzaju amunicja. Tak samo jak Świat nie pocìągnął do odpowiedzialności wszystkich muzułmanów za Alkaidę czy ISIS. Także naród niemiecki wyszedł żywy z II Wojny Światowej, a nawet Stalin wg źródeł anegdotycznych mialby się zgodzìć na uśmiercenie tylko co dziesiątego. Mozna łatwo sìę zgodzić, że ta omnikierunkowa nienawiść Palestyńczyków jest skutkiem wielopokoleniowego prania mózgów odbywającego się w doskonałej symbiozie z religią tego łudu. Autor artykułu nie wydaje sie wiedzieć co z tym fantem należałoby zrobić. Też nie wiem, ale osobiście wydaje się, że gdyby Gaza była uznanym państwem to nie mogłaby pozwolić sobie na akty terroru, a jeżeli już, to Izrael nie miałby żadnego problemu ”niewinnych cywilów z Gazy”, bo jak Świat Światem obywatele ponoszą pełną podpowiedzialność za błędy swojej władzy.
    Jerzy Holcman

  16. Doskonaly artykul, doskonale pytania, a jeszcze lepiej ze DANIEL GREENFIELD nie zadaje hipotycznego pytania:
    gdyby 17 wrzesnia 1939 roku sondarze wykazaly ze 90% polskich Zydow woli zyc pod wladza sowiecka a nie pod wladza polska – czy to by oznaczalo ze mitem jest ze Zydzi sa niewinnni?

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.