Uncategorized

Proszę, niech ta prawda będzie prawdą oficjalną

powiedział w mediach społecznościowych prezydent elekt USA Donald Trump, ostrzegając, że jeśli zakładnicy nie zostaną uwolnieni, »osoby odpowiedzialne za to zostaną uderzone mocniej niż ktokolwiek inny w długiej i bogatej historii Stanów Zjednoczonych Ameryki«.


Fiamma Nirenstein

Wyzwanie to stanowi nie tylko zmianę praktyczną, ale także koncepcyjną. Użycie przez Trumpa słowa „prawda” wymusza tę zmianę dynamiki.

Groźba Trumpa pojawiła się po tym, jak Hamas opublikował wideo przedstawiające amerykańsko-izraelskiego zakładnika Edana Alexandra w niewoli. Trump obwinił życie i śmierć 100 osób wciąż przetrzymywanych jako zakładnicy przez Hamas tam, gdzie należy – terrorystów odpowiedzialnych za okrucieństwa z 7 października i ich następstwa.

Jak powiedział w swoim oświadczeniu, Trump jest zdumiony, i słusznie, że było tak wiele rozmów i oburzenia, ale żadnych zdecydowanych działań.

Słowo „prawda” w antysemickim bagnie, które zalało świat od 7 października, zatarło różnicę między mordercami a ofiarami. Wypełniło świat historycznym i politycznym brudem oraz rozwścieczonym tłumem. Odwrócenie prawdy, w której horda tysięcy morderców systematycznie rozdzierała niewinne rodziny, jedna po drugiej, przekształciło się w nienawiść do Żydów i zagrożenie dla Zachodu.

Teraz, wraz ze stanowczym stanowiskiem Trumpa, flaga została podniesiona. W międzyczasie grupa rządząca wydaje się formować, aby stawić czoła nie tylko przemocy Hamasu, ale także agentom Iranu. Hamas został wreszcie uznany za jedynego winowajcę. Po jednej stronie jest dobro, Izrael i jego zakładnicy, a po drugiej zło, Hamas i jego zwolennicy.

Ta perspektywa została utracona od 7 października, nawet w Izraelu. Hasło „Sprowadź ich do domu” skierowane jest do izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, często sugerując, że większa odpowiedzialność nie spoczywa na Hamasie, ale na izraelskim przywódcy. Uliczne protesty w Izraelu są przesiąknięte polityczną nienawiścią, która oskarża Netanjahu o odmowę zawieszenia broni w celu utrzymania swojego rządu, który został obalony przez rozejm z Libanem.

Protesty są jak manna dla Hamasu, który nieustannie podnosił stawkę, aby osiągnąć porozumienie – negocjacje, których organizacja terrorystyczna nigdy tak naprawdę nie zamierzała sfinalizować, chyba że oznaczałoby to przetrwanie reżimu w Strefie Gazy.

Hamas, co potwierdził sekretarz stanu USA Antony Blinken i sam prezydent Joe Biden, odrzucił wszystkie porozumienia, na które Izrael był skłonny się zgodzić. Zamiast tego nadal brutalnie dręczy i zabija zakładników. W ciągu ostatniego roku Hamas nigdy nie przestał podżegać do konfliktu i cierpienia w całym Izraelu.

Teraz, jak mówi Trump, skończył się czas pustych słów. Status quo musi zostać zmieniony, a nie za pomocą bezużytecznych prezentów, pomocy humanitarnej, która jest przechwytywana przez terrorystów, oczerniania Izraela lub ataków politycznych, które wzmacniają wroga, podczas gdy Izrael prowadzi wojnę tak humanitarnie, jak to tylko możliwe, pomimo wykorzystywania ludzkich tarcz.

Od teraz hasłem nie jest już „Sprowadźcie ich do domu”, ale

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.