Uncategorized

Dlaczego antysyjonizm jest gorszy od antysemityzmu


Daniel Friedman

Na kampusach, podczas protestów i w mediach społecznościowych rozbrzmiewa wspólny refren: „Nie jesteśmy antysemitami, jesteśmy tylko antysyjonistami”. Ta obrona ma na celu oczyszczenie demonstrantów z zarzutu nietolerancji i przedstawienie ich gniewu jako politycznego, a nie wynikającego z uprzedzeń.

Nie jest to jednak ani niewinne, ani łagodne. W rzeczywistości antysyjonizm jest bardziej niebezpieczny niż sam antysemityzm. Dlaczego? Ponieważ antysemityzm może pogardzać Żydami, ale antysyjonizm ostatecznie niszczy Żydów.

Przez tysiąclecia Żydzi byli wypędzani z jednego kraju do drugiego, traktowani jak obywatele drugiej kategorii, okradani z majątku i zagrożeni śmiercią. W samej średniowiecznej Europie Żydzi zostali wygnani z państw obejmujących dzisiejszą Anglię, Francję, Hiszpanię, Portugalię, Szwajcarię, Węgry, Austrię, Włochy i Niemcy. Wygnaniom tym często towarzyszyła niechętna akceptacja w innych miejscach, zazwyczaj motywowana własnym interesem: społeczności żydowskie wnosiły doświadczenie handlowe, sieci finansowe i kosmopolityczną biegłość, które mogły wzbogacić kraje przyjmujące.

Ale ta transakcyjna gościnność była tymczasowa. Raz po raz, gdy Żydzi osiągali sukces i stabilność, spotykali się z zazdrością i podejrzliwością. W końcu lokalni władcy lub tłumy zwracali się przeciwko nim, ponownie ich wypędzając i konfiskując to, co zbudowali. Cykl powitania, bogactwa i wypędzenia powtarzał się na różnych kontynentach i przez wieki.

Jednak nawet w najgorszych czasach Żydzi mieli gdzie się udać. Inny kraj, inne królestwo, inna granica. Aż do XX wieku.

Kiedy Adolf Hitler doszedł do władzy, początkowo postępował zgodnie z tym samym starym scenariuszem. Celem było wygnanie, a nie eksterminacja. Jeszcze w 1938 roku nazistowscy Niemcy próbowali zmusić Żydów do emigracji. Tym razem jednak drzwi były zamknięte. Jedno po drugim kraje odmawiały przyjęcia żydowskich uchodźców. Niesławna podróż statku SS St. Louis, który przewoził ponad 900 zdesperowanych Żydów uciekających z nazistowskich Niemiec, jest tragicznym symbolem tej obojętności. Odmówiono mu przyjęcia na Kubie, w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, gdzie hasło „Żaden nie jest za dużo” odnosiło się do żydowskich uchodźców. Statek powrócił do Europy, gdzie wielu jego pasażerów zginęło później w Holokauście.

Hitler nie był bardziej antysemicki niż poprzedni antysemici. Prawdziwy problem leżał po stronie innych narodów świata, które odmówiły przyjęcia żydowskich uchodźców, tak jak w minionych epokach. Kiedy więc wydalenie nie powiodło się, rozpoczęła się eksterminacja. Na długo przed tym, zanim Hitler zamknął drzwi komór gazowych, uniemożliwiając Żydom ucieczkę, inne kraje zamknęły swoje drzwi, uniemożliwiając im ucieczkę.

W 1948 roku powstało państwo Izrael. Po raz pierwszy od 2000 lat Żydzi uzyskali suwerenność. Nie tylko miejsce do życia, ale miejsce, do którego mogli się udać, gdy żadne inne państwo nie chciało ich przyjąć. Izrael zmienił los Żydów na całym świecie. Nigdy więcej Żydzi nie zostaną pozostawieni na morzu lub porzuceni w krajach, które się przeciwko nim zwróciły.

Dlatego antysyjonizm jest tak złowrogi. Kiedy ktoś twierdzi, że jest „tylko” przeciwny syjonizmowi, stwierdza, że sprzeciwia się prawu narodu żydowskiego do ojczyzny. Twierdzi, że naród żydowski powinien być jedynym narodem na ziemi bez państwa. Inaczej mówiąc, twierdzisz, że jeśli Żydzi są prześladowani – czy to w Paryżu, Brooklynie, czy Buenos Aires – nie powinni mieć gdzie uciec. Nie chodzi tu o politykę, granice czy rządy. Chodzi o zniszczenie gwarancji przetrwania Żydów.

Istnienie Izraela sprawiło, że świat stał się bezpieczniejszy nie tylko dla Izraelczyków, ale dla wszystkich Żydów. Rządy wiedzą teraz, że jeśli zagrożą swoim żydowskim obywatelom, ci obywatele mają gdzie się udać i kraj, który będzie o nich walczył.

Syjonizm nie jest ideologią podboju, ale schronienia. Nie chodzi o wyższość, ale o przetrwanie. Sprzeciwianie się prawu Izraela do istnienia nie jest krytyką polityki; jest to cofnięcie jedynej ochrony, która sprawiła, że „Nigdy więcej” jest czymś więcej niż tylko sloganem.

Dlaczego antysyjonizm jest gorszy od antysemityzmu

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.