
Kolejne rakiety balistyczne, odpalone przez “bojowników” Houthi z terytorium Jemenu, zestrzelono wysoko w powietrzu. Portale informują o dwóch rakietach odpalonych w miniony piątek i co najmniej jednej w sobotę. Żadna z rakiet nie dotarła do celu. Taki sam los spotkał drona wystrzelonego z Jemenu. Anonimowy, wysoki rangą przedstawiciel izraelskich władz zaleca “cierpliwość”. Zgodnie z jego wypowiedzią należy powstrzymać się od wszelkich działań, bo tego jakoby życzy sobie amerykańska administracja. Jedyna jak do tej pory ofiara to młody człowiek, który uległ obrażeniom, biegnąc do schronu wskutek ogłoszonego alarmu.
Bicie na śmierć – taką karę zastosowali “bojownicy” Hamasu wobec porwanych zakładników-cudzoziemców, którzy mieli nieszczęście nie rozumieć ani po arabsku, ani po angielsku. Trzydziestu pięciu spośród porwanych to cudzoziemcy, głównie obywatele Tajlandii. Niektórzy z nich byli bici na śmierć, ponieważ w żaden sposób nie byli w stanie zrozumieć, czego od nich chcą porywacze, Warto przypomnieć, że żaden Czerwony Krzyż, żadna “organizacja pomocowa” i żadna agenda kościelna w ogóle nie wspomina o losie zakładników z Tajlandii, z Filipin czy z Nepalu.
Jednym z powodów, dla których prezydent USA Donald Trump odwołał doradcę do spraw bezpieczeństwa narodowego Michaela Waltza, była zakulisowa koordynacja z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu w sprawie możliwych działań militarnych przeciwko Iranowi, bez pełnej wiedzy lub zgody prezydenta. Tak przynajmniej twierdzi sobotni “Washington Post”. Waltz rzekomo współpracował ściśle z Netanjahu w celu przygotowania opcji militarnych -posunięcie, który jakoby wykonał bez poinformowania prezydenta. „Waltz chciał poprowadzić politykę USA w kierunku, z którym Trump nie czuł się komfortowo” – powiedział jeden z urzędników. „Dotarło to do Trumpa, a prezydent nie był zadowolony”.
Amerykański “Spike”? Rafael Advanced Defense Systems, we współpracy z US Army, ma zrewolucjonizować pole bitwy dzięki wprowadzeniu „zamerykanizowanego” pocisku Spike. To przełomowe partnerstwo ma na celu zastąpienie obecnego systemu Javelin, oferując ulepszone możliwości i skuteczność w aktualnych scenariuszach wojennych. Decyzja o współpracy przy opracowaniu ulepszonego systemu pocisków podkreśla strategiczne znaczenie wykorzystania najnowocześniejszej technologii i wiedzy eksperckiej światowych liderów obronności. Pocisk Spike, znany ze swojej precyzji i wszechstronności, był z powodzeniem używany przez różne kraje na całym świecie.
Gabinet bezpieczeństwa zgodził się w piątek wieczorem na rozszerzenie operacji w Strefie Gazy. Kilka brygad rezerwy zostanie zmobilizowanych, a 8 Dywizja Piechoty zostanie rozlokowana. Izrael nie planuje obecnie działań na pełną skalę w nadziei na zabezpieczenie kolejnej umowy o zakładnikach. Premier Benjamin Netanjahu powiedział wcześniej w tym tygodniu, że obecnie uważa się, że żyje mniej niż 24-ech, czyli mniej niż połowa liczby przetrzymywanych zakładników. Źródło poinformowało wcześniej kanał N12, że wojna prawdopodobnie będzie trwała przez cały 2025 rok, a wojsku brakuje 10 000-cy żołnierzy.
IDF atakuje cele w Syrii. Wojsko potwierdza ataki na obiekty militarne, działa przeciwlotnicze i infrastrukturę rakiet ziemia-powietrze w Syrii. Syryjskie media informują, że izraelskie myśliwce uderzyły w szereg obszarów w kraju, w tym w bazę obrony powietrznej używaną przez były reżim. „IDF będzie nadal działać w razie potrzeby, aby bronić izraelskich cywilów” – ogłosił rzecznik IDF. Wcześniej syryjskie media informowały, że izraelskie myśliwce uderzyły w okolice wioski Shathah w prowincji Hama, w północno-zachodniej Syrii.
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres potępia izraelski atak lotniczy w pobliżu pałacu prezydenckiego w Damaszku, mówi, że Izrael musi uszanować suwerenność Syrii. Rzecznik ONZ Stephan Dujarric powiedział w oświadczeniu, że Guterres nazywa atak naruszeniem suwerenności Syrii, którą, jak powiedział, Izrael musi uszanować wraz z „jej jednością, integralnością terytorialną i niepodległością”. ONZ nie wspomina o losie syryjskich Druzów ani o rozprawie nowych władz Syrii z odłamem Alawitów.
Potępiamy i… kupujemy: Nowy raport The Centre d’Estudis per la Pau J.M. Delàs ujawnia, że hiszpański rząd przyznał 46 kontraktów izraelskim firmom zbrojeniowym. Kontrakty o łącznej wartości ponad miliarda euro zawarto w okresie po 7 października 2023 r. Do 24 kwietnia 2025 roku, czyli daty ostatniej kontroli na rządowej platformie zamówień publicznych, dziesięć z tych kontraktów nie zostało jeszcze sfinalizowanych. Wśród niezatwierdzonych kontraktów znajduje się zakup wyrzutni rakiet PULS o wartości 576,4 mln euro i pocisków Spike o wartości 237,5 mln euro. Ponadto istnieją inne kontrakty z izraelskimi firmami zbrojeniowymi, takimi jak IMI Systems LTD, Netline Communications Technologies (NCT) Ltd i Guardian Homeland Security SA.
W Izraelu trwa walka z pożarami lasów, które wybuchły w środę rano na zachód od Jerozolimy. Rozprzestrzenianiu się ognia sprzyjają upały, suche powietrze i wiatr. Władze apelują do innych krajów o pomoc. Straż pożarna poinformowała, że „pomoc dostarczą samoloty z Włoch i Chorwacji, a także helikopter z Cypru”. Eksperci wiedzą oczywiście, że pożary powstały samorzutnie, a ich przyczyną jest globalne ocieplenie. Nie jest jasne, dlaczego pożary wybuchają wyłącznie na terytorium Izraela, całkowicie oszczędzając terytoria znajdujące się pod zarządem “Autonomii Palestyńskiej”. Do podkładania ognia i wzniecania pożarów otwarcie nawołuje Hamas.
Izraelska policja zatrzymała trzech podejrzanych w związku z pożarami, które wybuchły w środę w pobliżu Jerozolimy i doprowadziły do odwołania wielu wydarzeń z okazji Dnia Niepodległości. Podejrzani, którzy nie zostali zidentyfikowani ani opisani we wstępnych doniesieniach w izraelskich mediach, zostali aresztowani w ciągu kilku godzin od pożarów. Nim doszło do aresztowań, w mediach społecznościowych w języku arabskim mnożyły się wezwania do podpalania Izraela. Jedno z wezwań online brzmiało: „Podpalcie ziemię pod stopami osadników”. Przedstawiało rysunek mężczyzny w keffiyeh rozpalającego ogień w pobliżu pola na wzgórzu z widokiem na płonące domy.
Grecja przymierza się do kupna izraelskich, autonomicznych dronów podwodnych “Blue Whale”. W ramach rozbudowy uzbrojenia w odpowiedzi na zagrożenia ze strony Turcji Grecja rozważa zakup co najmniej 10 bezzałogowych okrętów podwodnych Blue Whale wyprodukowanych przez Israel Aerospace Industries. Informuje o tym grecka witryna internetowa „Epikaira”. Grecja jest zainteresowana wzmocnieniem swoich możliwości monitorowania i ochrony swoich granic morskich, o które prowadzi spory z Turcją. W przeciwieństwie do Grecji, Turcja odmówiła podpisania Konwencji o szelfie kontynentalnym i Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza.
Kategorie: Uncategorized

