Uncategorized

Tysiące prac naukowych stosuje język antysemicki i antysyjonistyczny.

Elder of Ziyon


W ostatnich latach gwałtownie wzrósł odsetek prac naukowych wykorzystujących antysemickie motywy i język aktywizmu antysyjonistycznego.

Proszę się przekonać o tym sami:

Liczba prac, które oskarżają Izrael o „żydowską wyższość” (żydowski supremacjonizm) – motyw antysemicki zaczerpnięty prosto z „Protokołów Mędrców Syjonu” i nazistowskiej propagandy – wzrosła z 5 w 2005 r. do 455 w zeszłym roku, czyli 90-krotnie.

Żadna inna grupa etniczna ani religijna na świecie nie doświadczyła czegoś nawet zbliżonego.

Wyrażenia spopularyzowane przez ruch BDS i innych antysyjonistów, które nie mają nic wspólnego z neutralnym językiem akademickim – takie jak nazywanie izraelskiej armii „izraelskimi siłami okupacyjnymi” lub określanie Strefy Gazy jako „więzienia na świeżym powietrzu”, a nawet odmowa nazywania Izraela po imieniu i zastępowanie go terminem „reżim syjonistyczny” – również gwałtownie zyskały na popularności w ostatnich latach.

Łącznie liczba wymienionych tutaj zwrotów wzrosła z 40 w 2005 r. do 1933 w 2024 r. W sumie, wliczając część bieżącego roku, ponad 8000 artykułów zawiera zwroty, których żaden poważny naukowiec nie powinien używać, chyba że w cudzysłowie.

Oto dane:

Osiemdziesiąt procent (80%) tych podburzających, stronniczych i antysemickich zwrotów pojawiło się w ciągu ostatnich pięciu lat.

Nic dziwnego, że ostatnie sondaże wykazały, iż osoby z wyższym wykształceniem są najbardziej antysemickie – co stanowi odwrócenie tendencji z ostatnich dziesięcioleci.

Jeśli nie wierzą Państwo, że akademicki „antysyjonizm” jest powiązany z antysemityzmem, to żyją Państwo w świecie marzeń. Ten wykres dowodzi, że idą one w parze.

Recenzja naukowa zawiodła. Standardy redakcyjne upadły. Cała dyscyplina akademicka funkcjonuje obecnie jako bezkompromisowa machina propagandowa, a jej wyniki już teraz kształtują politykę, media i dane szkoleniowe dla następnej generacji sztucznej inteligencji.

Im głębiej zagłębimy się w artykuły naukowe, tym więcej znajdziemy patologii (zepsucia).

(Zostały one zebrane przez Grok AI przy użyciu wyszukiwarki Google Scholar. Gemini AI potwierdziło te trendy).

Instytut Badań nad Antycyjonizmem cieszy się z tych artykułów. Zapraszamy do zapoznania się z nimi na

X: @InstituteCSA


Tysiące prac naukowych stosuje język antysemicki i antysyjonistyczny.

Kategorie: Uncategorized

2 odpowiedzi »

  1. Zazdrosc o pozycje tez. Pisalem tu kiedys o Hindusie, bardzo zdolnym w swoim zawodzie, ktory mi sie skarzyl ze jego brat nie zostal Profesorem w Ameryce.
    ” W czym ?”
    ” W historii europejskiej, komus z Europy dano to. ”
    ” No to moze on sie jednak lepiej zna ?”
    ” Gdzie tam, to Zyd, a Zydzi opanowali Uniwersytety ”
    A dlaczego mi sie skarzyl ? Polskie nazwisko, wiec on, Hindus z Goa, zalozyl ze jestem katolikiem jak on.

  2. Wcale mnie to nie dziwi . Jeśli popatrzymy na tradycje i historię antysemityzmu , to przecież od razu da się zauważyć fakt , że akademia( w średniowieczu Akademię tworzył główniej Kościół) i w ogóle uniwersytety były największym gniazdem siania antysemickich opinii .
    Dziwne jak szybko zapomina się o tym. Mówimy o nazizmie i teoriach rasowych i nie pamiętamy kto je tworzył. Lata trzydzieste , które nasze czasy tak bardzo przypominają , to był prawdziwie antysemicki antysemityzm uniwersytecki . Łącznie z Numerus Clausus . No i nawet antysemityzm roku 68 , ten sterowany przez komunistów głównie przeciw żydowskim komunistom też miał w dużym stopniu korzenie akademickie .

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.