
Pięć rzeczy, o których należy wiedzieć
Autorzy: Hamutal Gouri, Anat Saragusti i Ian Joseph
Izrael w stanie wojny: 161. dzień zawieszenia broni w Strefie Gazy (ogłoszonego przez Donalda Trumpa), 20. dzień wojny Izraela i USA z Iranem.
1. Wojna Izraela, USA i Iranu wkracza w trzeci tydzień
Izrael kontynuuje intensywne naloty na cele w Iranie. Głównym zadaniem jest zniszczenie infrastruktury wspierającej produkcję i wyrzutnie rakiet balistycznych oraz ich zapasów. Obecnie to właśnie rakiety – obok programu jądrowego, który wciąż może zostać reaktywowany – stanowią największe zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. Izrael zaatakował główne zakłady LNG w Iranie, twierdząc, że operacja była skoordynowana z USA. Prezydent Trump zaprzeczył jednak tym doniesieniom, podkreślając, że atak nie był konsultowany i taka sytuacja nie może się powtórzyć.
Iran odpowiedział wystrzeleniem pocisków balistycznych wymierzonych w izraelskie miasta i wsie. W ostatnim tygodniu większość z nich nie przenosiła klasycznych ładunków wybuchowych, lecz bomby kasetowe, które rażą większy obszar, powodując liczne ofiary wśród ludności cywilnej. W czwartek po południu odłamek pocisku uderzył w rafinerię w Hajfie, wywołując szkody na terenie obiektu. Z kolei w środę wieczorem rakieta uderzyła w palestyński sklep na Zachodnim Brzegu, zabijając trzy kobiety. Palestyńczycy nie dysponują schronami ani systemem wczesnego ostrzegania, który w Izraelu pozwala z kilkuminutowym wyprzedzeniem precyzyjnie wskazać zagrożony obszar. Dzięki temu Izraelczycy mogą w miarę normalnie funkcjonować. Według źródeł izraelskich Iran wystrzelił dotąd ok. 290 pocisków balistycznych, z czego 90% skutecznie przechwycono.
Mimo to gospodarka nie pracuje na pełnych obrotach. Większość szkół pozostaje zamknięta, a setki tysięcy dzieci przebywają w domach, co uniemożliwia rodzicom powrót do pracy. Choć Ministerstwo Edukacji zezwoliło na otwarcie placówek w nielicznych, silnie chronionych regionach na peryferiach, problem pozostaje nierozwiązany.
W samym Iranie Izrael zlikwidował kolejnych wysokich rangą dygnitarzy, w tym Alego Larijaniego, uznawanego za jednego z głównych ideologów reżimu. Na horyzoncie politycznym wciąż nie widać końca konfliktu. Izrael pozostaje odcięty od świata – działają jedynie rodzime linie lotnicze z ograniczoną przepustowością (do 150 pasażerów na lot), co nie zaspokaja potrzeb podróżnych. Pojawiły się też niepotwierdzone doniesienia o kończących się zapasach pocisków do systemów obrony powietrznej; część z nich zapewniają obecnie USA, operując z lotniskowców na Morzu Śródziemnym.
2. Tajna jednostka policji zabiła rodzinę na Zachodnim Brzegu
W nocy 16 marca tajna jednostka izraelskiej policji, poruszająca się cywilnym pojazdem na palestyńskich numerach, ostrzelała samochód rodziny Bani Odeh. Zginęli 37-letni Ali Khaled, jego 35-letnia żona Waed oraz dwaj synowie: 5-letni Mohammad i 7-letni Othman (dziecko z niepełnosprawnością wzrokową). Rodzina wracała z zakupów przed nadchodzącym świętem Eid al-Fitr.
Według Czerwonego Półksiężyca ofiary zginęły od strzałów w głowę oddanych z bliskiej odległości. Dwaj pozostali synowie (11 i 8 lat) przeżyli, odnosząc rany od odłamków. Starszy z nich, Khaled, opisał brutalne zachowanie funkcjonariuszy, którzy po strzelaninie mieli go kopać i lżyć. IDF i Policja Graniczna twierdzą, że samochód „przyspieszył w stronę żołnierzy”, co wymusiło obronę konieczną. Szef sztabu Eyal Zamir nazwał śmierć dzieci tragedią i zapowiedział śledztwo.
Zdarzenie potępiła Organizacja Wyzwolenia Palestyny (OWP) oraz Amnesty International, nazywając je „egzekucją pozasądową”. Incydent wywołał też burzę w izraelskiej polityce – lider opozycji Yair Lapid wezwał do oficjalnych przeprosin, a politycy lewicy ostrzegają przed „erozją standardów moralnych” w armii. Jednocześnie w skrajnie prawicowych mediach społecznościowych odnotowano falę nienawistnych komentarzy i memów szydzących ze śmierci palestyńskiej rodziny.
3. Przygotowania do ofensywy lądowej w Libanie
W obliczu nieustających ataków Hezbollahu (rakiety, drony, pociski), izraelska armia przygotowuje się do operacji lądowej w południowym Libanie. Celem jest odsunięcie bojowników od granicy, by zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom Galilei.
Sytuacja budzi ogromną frustrację wśród izraelskich cywilów. Choć premier Netanjahu zapewniał wcześniej, że potencjał Hezbollahu został zniszczony, a zabójstwo Nasrallaha było przełomem, rzeczywistość okazała się inna. Mimo podpisanego rok temu zawieszenia broni, mieszkańcy północy znów muszą uciekać do schronów. W odpowiedzi armia mobilizuje tysiące rezerwistów.
Równolegle prezydent Francji Emmanuel Macron próbuje mediacji dyplomatycznej. Libańczycy, zmęczeni niszczycielskimi atakami na Bejrut, coraz głośniej sprzeciwiają się Hezbollahowi. Izrael pozostaje jednak sceptyczny wobec rozmów, twierdząc, że armia libańska jest zbyt słaba, by realnie kontrolować organizację terrorystyczną na swoim terytorium.
4. Śmierć córki minister Orit Strock po zarzutach o nadużycia
Shoshana Strock, córka minister ds. osadnictwa Orit Strock, została znaleziona martwa w mieszkaniu w miejscowości Amirim. Choć media spekulują o samobójstwie, policja wszczęła dochodzenie. Rok temu Shoshana publicznie oskarżyła rodziców oraz wpływowych członków społeczności religijnej o systematyczne wykorzystywanie seksualne, trwające od jej dzieciństwa.
W nagraniach wideo z 2025 roku twierdziła, że padała ofiarą „sadystycznych rytuałów” z udziałem rabinów i polityków, a matka miała tuszować te zbrodnie. Sprawa nabrała tempa po posiedzeniach komisji Knesetu, gdzie inne osoby opisywały podobne procedery. Mimo to prokuratura i sędziowie dotychczas oddalali zarzuty, powołując się na brak dowodów materialnych i uznając podejrzenia za bezzasadne. Śmierć Shoshany wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych – wielu aktywistów uważa, że została „uciszona”, i domaga się niezależnego śledztwa, wytykając organom ścigania ignorowanie ofiar ze względu na wpływy polityczne ich oprawców.
5. „Dowód życia” Netanjahu hitem sieci
Film, na którym premier Benjamin Netanjahu kupuje latte w jerozolimskiej kawiarni Sataf, stał się wiralem. Nagranie miało uciąć teorie spiskowe głoszące, że premier nie żyje lub że jego publiczne występy to technologia deepfake.
Netanjahu w żartobliwy sposób odniósł się do plotek o swojej śmierci, używając hebrajskiego slangu, oraz uniósł dłonie do kamery, by udowodnić (w odpowiedzi na internetowe analizy zdjęć), że ma pięć, a nie sześć palców.
Co ciekawe, polityczny przekaz został przyćmiony przez postać 17-letniej baristki, która go obsługiwała. Dziewczyna z dnia na dzień stała się międzynarodową sensacją, a internauci żartowali, że zrobiła dla izraelskiego PR-u (hasbary) więcej niż cały rząd. Właściciel kawiarni przyznał, że wizyta była niespodziewana, a zainteresowanie mediów zagranicznych baristką jest oszałamiające.
Cotygodniowy przegląd wiadomości z Izraela, 20 marca 2026 r.
Kategorie: Uncategorized

