Uncategorized

Izraelska odpowiedź na słowa Vance’a

Michael Oren

Krytyka wiceprezydenta pomija długą historię izraelskiej dyplomacji, ustępstw i wojen toczonych wbrew naszej woli. Co gorsza, odwołuje się ona do odwiecznego oszczerstwa o mordach rytualnych.

W niedawnym wywiadzie dla i24 News zapytano mnie, czy zgadzam się z opinią wiceprezydenta JD Vance’a, jakoby poza Stanami Zjednoczonymi Izrael nie miał na świecie żadnych przyjaciół. Zdecydowanie zaprzeczyłem, wymieniając wielu sojuszników Izraela w Ameryce Południowej, Afryce, krajach arabskich Zatoki Perskiej oraz – co najważniejsze – w Indiach. „To kraj, którego populacja jest czterokrotnie większa od populacji USA” – wyjaśniłem. „Jego przywódca, premier Modi, odwiedził Izrael dzień przed wojną z Iranem, by na forum Knesetu zadeklarować swoją przyjaźń wobec naszego narodu”.

Kilka dni później w podobnym tonie wypowiedział się premier Netanjahu, również podkreślając nasze doskonałe relacje z Indiami. Jednak w obu przypadkach dziennikarze zadali niewłaściwe pytanie. Powinni byli zapytać: „Czy JD Vance ma rację, twierdząc, że Izrael »nie może po prostu zabijać, by rozwiązać każdy problem bezpieczeństwa narodowego, z jakim się boryka«?”. Odpowiedź brzmi: zdecydowanie nie.

Zarzut, jakoby Izrael stosował brutalną siłę do rozwiązywania wszystkich swoich problemów, jest – z historycznego punktu widzenia – fałszywy. To my w 1949 roku podpisaliśmy porozumienia o zawieszeniu broni z czterema krajami arabskimi, które zaledwie rok wcześniej próbowały nas zniszczyć. W 1967 roku zaproponowaliśmy zwrot niemal wszystkich terytoriów zdobytych podczas wojny sześciodniowej w zamian za pokój z przywódcami, którzy chcieli naszego unicestwienia. Ich odpowiedzią były „trzy nie”: nie dla uznania, nie dla negocjacji, nie dla pokoju. To Izrael zwrócił Półwysep Synaj – obszar trzykrotnie większy od naszego kraju – w zamian za pokój z Egiptem. Jesteśmy narodem, który podpisał porozumienie z Jasirem Arafatem, człowiekiem specjalizującym się przez dekady w mordowaniu Izraelczyków. Mimo że wkrótce wrócił do terroryzmu, my nie ustawaliśmy w dążeniach do pokoju.

Izrael to kraj, który przy entuzjastycznym wsparciu prezydentów Obamy, Bidena i – tak – również Trumpa, próbował uniknąć wojny z Hamasem, płacąc mu pieniądze pochodzące z Kataru.

Prawdopodobnie żaden inny naród na świecie nie zrobił więcej, by unikać rozwiązywania problemów bezpieczeństwa za pomocą przemocy. Niemniej jednak istnieją sytuacje, w których Izrael nie ma innego wyboru. Jak doskonale wie wiceprezydent Vance, nie istnieje dyplomatyczne rozwiązanie problemów z Hamasem, Hezbollahem czy Iranem. W obliczu wrogów, którzy przysięgli wymazać nas z mapy, opcja dyplomatyczna nie istnieje – pozostaje jedynie obrona.

Zarzut, że Izrael rozwiązuje swoje problemy przemocą, jest nie tylko niesprawiedliwy, ale staje się ulubionym argumentem antysemitów. Odzwierciedla on tę samą nienawiść, która stoi za kłamstwami o 70 tysiącach zabitych Palestyńczyków – przy czym pomija się fakt, że połowa z nich to terroryści, a wiele ofiar cywilnych zginęło w wyniku nieudanych ataków rakietowych samych terrorystów lub z przyczyn naturalnych. Ci sami rasiści postrzegają Izraelczyków jako ludzi z natury złych, których jedynym pragnieniem jest mordowanie kobiet, dzieci i dziennikarzy.

Niepokojące jest to, że oszczerstwo, jakoby Żydzi rozwiązywali problemy bezpieczeństwa za pomocą przemocy, przeniosło się z radykalnych frakcji do głównego nurtu politycznego w USA. Nie oznacza to, że Vance i inni mają problem z państwem żydowskim, ale państwo żydowskie ma problem z propagowaniem – nawet nieumyślnym – klasycznych antysemickich stereotypów. Rozwiązanie tego problemu jest obowiązkiem wszystkich Izraelczyków, a zwłaszcza naszych przywódców. Nie wolno nam zaprzestać dążenia do zachowania kluczowego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, jednak musimy z szacunkiem, lecz stanowczo korygować amerykańskich liderów, gdy rozpowszechniają fałszywe informacje, zniesławiają nasz charakter narodowy i zniekształcają naszą historię. Musimy głośno powtarzać: Izrael ma wielu przyjaciół na świecie. Izrael broni się, gdy musi, ale zawiera pokój, gdy tylko może.

Izraelska odpowiedź na słowa Vance’a


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.