„Dziś podoba nam się jakiś osąd, a jutro nie”
Dziennikarze „Bilda” zadali Annalenie Baerbock dwa kontrowersyjne pytania: o Izrael i Ukrainę. Niemiecka ministra spraw zagranicznych unikała jasnego stwierdzenia, czy Binjamin Netanjahu zostanie aresztowany w Niemczech, jeśli MTK zadecyduje o nakazie aresztowania izraelskiego premiera. Prawnik Daniel-Erasmus Khan sądzi, że w przypadku takiego scenariusza, gdyby zachodni kraj nie zatrzymał polityka z Izraela, nie poniósłby żadnych konsekwencji prawnych. Ponadto zdaniem Baerbock Kijów wciąż ma szanse na zwycięstwo. — Oznacza to, że musimy zapewnić środki dla Ukrainy — wyjaśniła, dodając, że stawką jest również bezpieczeństwo Polski i Niemiec.
Paul Ronzheimer

Annalena Baerbock, maj 2024 r.
We wtorek rano ministra spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock przybyła do Kijowa z niespodziewaną wizytą.
Dziennikarze „Bilda” zapytali Baerbock o ostatnie posunięcie Międzynarodowego Trybunału Karnego, który bada nakaz aresztowania premiera Izraela Binjamina Netanjahu.
Ministra spraw zagranicznych unikała jasnego stwierdzenia, czy Netanjahu zostanie aresztowany w Niemczech — jeśli nakaz aresztowania zostanie wydany. — Zawsze wspieraliśmy Międzynarodowy Trybunał Karny jako rząd — Urząd Kanclerski jasno to wyraził, my jako federalne ministerstwo spraw zagranicznych jasno to wyraziliśmy. Cenimy niezależność sądów. Nie możemy wybierać: dziś podoba nam się jakiś osąd, a jutro nie — powiedziała Baerbock
Jednak rząd federalny stwierdził, że „charakter zarzutów (…) stworzył fałszywe wrażenie, że mamy tu do czynienia z równością. Jako rząd federalny wyraźnie się temu sprzeciwiliśmy”.
Co zrobią Niemcy?
Jako premier Izraela Binjamin Netanjahu podróżuje po świecie, spotykając się z głowami państw — w zeszłym roku spotkał się z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem w Berlinie. Jednak w poniedziałek główny prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), Karim Khan, złożył wniosek o nakaz aresztowania Netanjahu.
— Gdyby Netanjahu podróżował teraz do Niemiec, nic by mu się nie stało — stwierdził profesor prawa międzynarodowego Daniel-Erasmus Khan (Uniwersytet Bundeswehry w Monachium). Powodem jest to, że jak dotąd nakaz aresztowania został jedynie złożony, ale nie został sfinalizowany — a zatem nie może zostać wdrożony. Trzech sędziów MTK w Hadze musi najpierw podjąć decyzję w tej sprawie. — Zanim decyzja zostanie podjęta, mogą minąć miesiące — podkreślił prawnik. Netanjahu mógłby więc podróżować do Niemiec bez przeszkód przez tak długi czas.
Jeśli sędziowie zatwierdzą nakaz aresztowania, „wtedy Niemcy musiałyby aresztować Netanjahu, gdy tylko wjedzie do kraju” — zaznaczył Daniel-Erasmus Khan. Wszystko dlatego, że Niemcy i 122 inne państwa członkowskie Międzynarodowego Trybunału Karnego (w tym wszystkie kraje UE) zobowiązały się do aresztowania każdej osoby przekraczającej granicę, która jest poszukiwana przez MTK na podstawie nakazu aresztowania.
Gdyby Netanjahu wjechał do kraju, Niemcy mogłyby zignorować nakaz aresztowania i wypuścić polityka. Według Khana nie poniosłyby żadnych konsekwencji prawnych. — Międzynarodowa reputacja Niemiec zostałaby poważnie nadszarpnięta, ponieważ na całym świecie jesteśmy uważani za zwolenników MTK i wielokrotnie wypowiadaliśmy się na jego korzyść — zaznacza prawnik.
— Zakładam, że nakaz aresztowania w sprawie Netanjahu zostanie wydany — podsumowuje Khan. W przeszłości nakazy aresztowania, o które wnioskowano, były — z jednym wyjątkiem — zawsze wydawane.
Baerbock o Ukrainie
Dziennikarze „Bilda” zapytali Annalenę Baerbock także o to, czy Ukraina przegra wojnę.
— Nie — stwierdziła polityczka. — Ludzie w Ukrainie, których dziś ponownie spotkałam, walczą z lwią odwagą. Trudno nam sobie wyobrazić, co to znaczy — dodała. Jej zdaniem Ukraińcy bronią nie tylko swojego kraju, ale także „naszego pokojowego porządku”.
— Dlatego Ukraina musi wygrać tę wojnę. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby pewnego dnia tak się stało — stwierdziła ministra.
— Wiele przechodzi mi przez głowę, a jeszcze więcej przez serce — dodała Baerbock. — Politycy również są istotami ludzkimi. Jesteś przyjacielem, jesteś sąsiadem, jesteś matką, jak w moim przypadku, jesteś żoną i jesteś córką. I tak też jest tutaj.
Annalena Baerbock zgadza się z ministrem obrony Borisem Pistoriusem i ministrą spraw wewnętrznych Nancy Faeser, że Niemcy potrzebują „budżetu na rzecz bezpieczeństwa”. Taka wyjątkowa sytuacja musi być „odpowiednio odzwierciedlona w budżecie” — stwierdziła szefowa niemieckiego MSZ.
Pomoc dla Ukrainy, pokój w Europie
— Oznacza to, że musimy zapewnić środki dla Ukrainy — wyjaśniła. Stawką jest również bezpieczeństwo Polski i Niemiec. A to, jej zdaniem, wymaga „dużo, dużo pieniędzy”.
— Nie sądzę, by ktokolwiek mógł usprawiedliwić twierdzenie, że w tamtym czasie nie byliśmy gotowi wydać miliardów więcej na pokój. Doprowadziło to do tego, że rosyjska wojna agresji rozszerzyła się na Europę — podkreśliła Baerbock.
Niemiecki rząd zgadza się co do dostaw pocisków Taurus. — Powszechnie wiadomo, że ja mam zdanie na ten temat, że kanclerz ma takie zdanie, że mamy różne opinie w rządzie — wyjaśniła Baerbock. — Jesteśmy trzema partiami w rządzie i wszyscy musimy podjąć wspólną decyzję, a takiej nie mamy.
Odnosząc się do śmierci prezydenta Iranu Ebrahima Raisiego, stwierdziła: „solidaryzuję się z narodem irańskim, a przede wszystkim z irańskimi kobietami”.
Paul Ronzheimer
Annalena Baerbock zdradza, czy Niemcy zastosują się do nakazu aresztowania Binjamina Netanjahu.
Kategorie: Uncategorized


@Ewa Korulska
”A przecież walka obydwu krajów jest identyczna – o przetrwanie.”
Walka obydwu krajów jako żywo nie jest ”identyczna”.
Nikt nigdy nie próbował dokonać ”ostatecznego rozwiązania kwestii ukraińskiej”, ani za pomocą komór gazowych, ani za pomocą ”spychania do morza”. Nawet w ZSRR Ukraina cieszyła się szeroko pojętą autonomią, co najmniej jeden gensek (Chruszczow) był Ukraińcem. Jako państwo niepodległe nie miała Ukraina kłopotów aż do chwili, kiedy zwycięzcę demokratycznych wyborów, Janukowycza, pozbawiono władzy w ramach zbrojnego zamachu stanu. Otóż generalnie to jest tak, że kto kalachem wojuje, ten od kalacha ginie.
Okrąglutkie zero analogii i podobieństw do sytuacji Żydów, którym zdaniem ”Zachodu”, ”Wschodu” i pozostałych stron świata nie wolno żyć i oddychać NIGDZIE. Najpierw chóralny wrzask ”Żydzi wynocha do Izraela” a potem nagle się okazuje, że w Izraelu też nie wolno, bo to ”odwieczne ziemie palestyńskie” czy cośtam. W diasporze też nie wolno, ”globalize the Intifada”.
Potomkom wachmanów z Treblinki i z Sobiboru trzeba jednak przyznać, że myślą głowami. Bez ironii: Szacun. Mają łby na karkach. Ten myk z komikiem – specem od gry *****em na fortepianie, żeby z niego zrobić prezydenta – to prawdziwy majstersztyk. Chylę głowę w niemym podziwie.
Niemieckie deklaracje obliczone są na dobrą pogodę i gdy nic nie kosztuja. To było jasne od samego poczatku.
Na ile można polegać na tym, co Baerbock deklaruje? To widać w stosunku do Ukrainy – już nikt nie wierzy na Zachodzie że U. odzyska tereny zaanektowane przez Rosję. Teraz chodzi tylko, by U. nie załamała się całkowicie. Co mówi Baerbock…?
Wet Dreams Niemcow, aresztowac Izraelczykow za ” war crime”, ”Scholz ktory nie przerwal przemowienia Abbasa w ktorym ten mowil ” Palestynczycy przecierpieli 50 Holocaustow!” z zadowoleniem przyczynilby sie do ”dowiedzenia” Zydzi jnie lepsi niz dziadunio czy wujek , jego albo Baerboek , SS-man
Niemcy twierdzą że obrona Izraela jest ich racją stanu. Wolałbym tego zobowiązania nie sprawdzać w potrzebie. Moja żydowska paranoja podszeptuje mi, że Niemcy zdradzą Izrael w najbardziej krytycznym momencie. Krytycznym dla Izraela, oczywiście.
Ukrainie współczuje i pomaga cały Zachód.
Izraelowi nie pomaga nikt, wszyscy go oskarżają i każą się poddać Hamasowi.
A przecież walka obydwu krajów jest identyczna – o przetrwanie.