Uncategorized

Bernard-Henri Lévy samotnie walczy we Francji w imieniu osamotnionego Izraela

Zdjecie wygenerowane przez AI

Nowa książka kontrowersyjnej gwiazdy intelektualnej, „Solitude d’Israel”, stawia państwo żydowskie niemal samotnie na arenie międzynarodowej, podczas gdy jego zwolennicy znajdują się w oceanie antysemityzmu.

ROBERT SARNER

PARYŻ – Od czasu publikacji swojej pierwszej książki w 1973 roku, francuski pisarz, filozof i aktywista Bernard-Henri Lévy zawsze wywoływał silne reakcje. Niewielu jego rodaków wydaje się obojętnych na jego otwarte poglądy, sławę, wpływy, bogactwo i elegancki wizerunek – nie wspominając o jego żydowskiej tożsamości. Wybitny intelektualista publiczny, często określany we Francji inicjałami BHL, przyciągnął długotrwałą, złośliwą pogardę ze strony niektórych i hojne pochwały od innych – nie bardziej niż w ciągu dziewięciu miesięcy od 7 października, podczas których był jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów broniących Izraela we Francji.

Czy to w swoich częstych wystąpieniach telewizyjnych, cotygodniowej kolumnie w magazynie Le Point, uwagach podczas wydarzeń publicznych, czy też w swojej nowej książce Solitude d’Israel, Lévy zdecydowanie broni państwa żydowskiego. W tym procesie, jako prominentny Żyd w kraju nękanym obecnie powszechnym antysemityzmem i wrogością wobec Izraela, jest celem większej liczby zniewag niż kiedykolwiek, w tym gróźb dla jego osobistego bezpieczeństwa.

Z 48 książkami i tysiącami raportów, felietonów i przemówień na koncie w swojej płodnej karierze, rzadko brakuje mu słów. Niedawno, podczas wywiadu dla The Times of Israel w swoim wypełnionym sztuką, dwupiętrowym paryskim mieszkaniu, zapytany, czy przeszkadza mu intensywny jad skierowany przeciwko niemu, zastanawia się przez chwilę, zanim odpowiedział.

„Szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to” – – powiedział 75-letni Lévy, ubrany w swoją charakterystyczną białą koszulę z rozpiętym kołnierzykiem i czarnym garniturze. „Rzadko myślę o tym, ile nienawiści przyciągam za bycie obrońcą Izraela. Ale sądząc po tym, co widzę w mediach społecznościowych, to oczywiście dużo”.

7 października Lévy był w Paryżu, kiedy dowiedział się o morderczej inwazji Hamasu ze Strefy Gazy, w wyniku której 1200 osób zostało zamordowanych w południowym Izraelu, a 251 porwano do Strefy Gazy. Następnego ranka, w ramach tego, co nazywa „odruchem, instynktem”, poleciał do Izraela, aby wyrazić solidarność i dać medialne świadectwo tego, co się stało.

„Natychmiast udałem się na południe i wieczorem 8 października dotarłem do Sderot” – powiedział Lévy, który w kolejnych dniach spędził czas w innych miejscach spustoszonych przez terrorystów Hamasu, w tym w kibucach i w miejscu masakry na Nova Festival.

„Byłem strasznie zszokowany tym, co zobaczyłem. Wszędzie, gdzie się spojrzało, były ślady barbarzyństwa” – stwierdził. „Jak wszyscy, byłem zdruzgotany. Czułem się bezsilny. Obiecałem ocalałym, których spotkałem w Kfar Aza i Be’eri, rodzinom zakładników i moim izraelskim przyjaciołom, że napiszę o horrorze, którego właśnie doświadczył Izrael i jego następstwach”.

Rezultatem jest książka „Solitude d’Israel”, która została opublikowana w języku francuskim wiosną, a we wrześniu zostanie wydana w Ameryce Północnej w języku angielskim pod mniej sugestywnym tytułem „Israel Alone”.

Książka, będąca połączeniem reportażu, kontemplacji, strumienia świadomości i cri de coeur, oferuje pełną pasji, pouczającą analizę samotności Izraela po 7 października i jej wpływu na Żydów z diaspory. Wyjaśnia, dlaczego wojna w Strefie Gazy jest egzystencjalna dla Izraela i jaka jest stawka dla świata, zwłaszcza Zachodu, jednocześnie obalając fałszywe oskarżenia przeciwko Izraelowi.

Lévy dedykuje „Samotność Izraela” tym, którzy w chwili pisania książki wciąż są zakładnikami Hamasu, wymieniając ich alfabetycznie na początku książki, która składa się z trzech części: „7 października i później”; „Negacjonizm w czasie rzeczywistym”; oraz „Historia i prawda”.

„Moje pragnienie napisania książki o Izraelu nie było nowe” – stwierdził Lévy, mówiąc głównie po francusku, od czasu do czasu przechodząc na angielski. „To sięga wielu lat wstecz. Prawdopodobnie nigdy tego nie zrobiłem, ponieważ uważałem, że okoliczności nie są naglące, ale skala 7 października zmieniła wszystko. Dało mi to silny impuls do napisania książki o Izraelu. Czułem, że muszę to zrobić, aby oddać hołd ofiarom i odnieść się do często celowej ignorancji na temat Izraela i syjonizmu”.

„Zapach kwaśnego mleka”

Na początku Lévy dzieli się z czytelnikami swoimi spostrzeżeniami.

„Nigdy nie zapomnę moich pierwszych wrażeń”, stwierdził. – pisze. „Zapach kwaśnego mleka, który wypełniał trafione kulami, zbombardowane, na wpół spalone domy; zawartość szafek kuchennych rozrzucona po pokojach, jakby zdmuchnięta przez huragan. Schludnie ułożone ulice z ładnymi domami z nienaruszonymi krzewami, ale bez śpiewu ptaków i ludzkich głosów; lub spójne relacje ocalałych i ratowników opowiadających o tym, jak zbierano zmarłych, niektórzy z nich zostali ścięci i rozczłonkowani, inni spaleni, inni przebici kulami, a ich ręce rozerwane na strzępy, jakby walczyli do upadłego. Albo wreszcie przechowalnia warzyw, gdzie niezidentyfikowane części ciała, które właśnie zostały zebrane, były ułożone w niewielki stos mięsa, niewyraźny z wyjątkiem smrodu”.

W dalszej części książki odnosi się do okrucieństw Hamasu jako „radykalnego zła”, dodając: „Zamordowano więcej niż duszę Izraela czy Żydów [7 października], więcej niż nasze zbiorowe sumienie. Bardziej niż potworny pogrom, który cofnął pamięć o Żydach o 80 lat, było to kolejne rozdarcie w kruchej skorupie cywilizacji, która przez lata niepewnie utrzymywała świat tuż nad moralną przepaścią”.

W całej książce, w swoim zwykłym erudycyjnym stylu i w wyniku swojej rozległej wiedzy historycznej, Lévy odnosi się do wszelkiego rodzaju wydarzeń z przeszłości, aby coś udowodnić. Odnosi się również po imieniu do 185 osób, z których wiele jest dobrze znanych, niektóre w pozytywnym kontekście, inne nie, w tym Jean-Paul Sartre, Andy Warhol, Primo Levi, Gershom Scholem, Flawiusz Józefus, Zygmunt Freud, Platon i Józef Stalin.

Napisany w tradycji słynnego listu otwartego Émile’a Zoli „J’Accuse” z 1898 r. w obronie Alfreda Dreyfusa, francuskiego Żyda fałszywie oskarżonego i skazanego za szpiegostwo na rzecz Niemiec wśród powszechnego antysemityzmu, Lévy gniewnie ubolewa nad porzuceniem Izraela przez większość świata. Potępia tych, którzy zaprzeczają lub minimalizują brutalne masowe morderstwa, tortury i przemoc seksualną Hamasu z 7 października, i atakuje tych, których oskarża o niesprawiedliwe zniesławienie państwa żydowskiego i jego reakcji. Ma wiele celów, od sekretarza generalnego ONZ António Guterresa po francuskiego polityka Jeana-Luca Mélenchona, lidera partii Francja Niepokorna, związanej z obecnym wzrostem nienawiści antyżydowskiej we Francji.

Tragiczne wybory dla francuskich Żydów

Kwestia antysemityzmu zajęła ważne miejsce w tegorocznych wyborach parlamentarnych we Francji, biorąc pod uwagę jego obecność w lewicowym Froncie Ludowym i prawicowym Zgromadzeniu Narodowym. Tuż przed pierwszą turą Lévy przyznał się do swojego dylematu, pisząc w The Free Press: „Dla klasycznego liberała i dumnego Żyda – a jestem jednym i drugim – wybór jest tragiczny”.

Wśród politycznego zamieszania, które nastąpiło po ogłoszeniu wyników, Lévy był zdenerwowany.

Założyciel skrajnie lewicowej partii La France Insoumise – LFI – (Francja Niepokorna) Jean-Luc Mélenchon, po prawej, zaciska pięść z innymi członkami partii po drugiej turze wyborów parlamentarnych w niedzielę 7 lipca 2024 r. w Paryżu. (AP Photo/Thomas Padilla)

„To przerażający moment”, powiedział dzień po drugiej turze wyborów. „Biorąc pod uwagę znaczące poparcie, jakie zdobył Front Ludowy, a w mniejszym stopniu Zgromadzenie Narodowe, jest to trudna i niewygodna sytuacja, zwłaszcza dla francuskich Żydów, ale nigdy nie możemy tracić nadziei. Musimy wytrwać w walce z tymi, którzy są kojarzeni z antysemityzmem”.

Lévy skrytykował niektóre aspekty wyborów.

„Było coś bardzo dziwnego, a przede wszystkim bardzo niebezpiecznego dla Żydów” – powiedział. „Nagle znaleźli się w centrum kampanii wyborczej. Nie zdarzyło się to od czasu afery Dreyfusa i było to znaczące. Żydzi znaleźli się między nikczemnymi antysemitami ze Zgromadzenia Narodowego a zdeklarowanymi antysemitami z partii Francja Niezłomna, która jest otwarcie antysemicka. Jej przywódca, niesławny Jean-Luc Mélenchon, wyraża się jak Edouard Drumont [zagorzały antysemicki dziennikarz i polityk we Francji, który zmarł w 1917 r.] i zachowuje się jak Jacques Doriot, były przywódca komunistyczny, który w 1940 r. został nazistą”.

Wygląda na to, że nie wróży to nic dobrego.

„Obawiam się, że antysemityzm we Francji wzrośnie, ponieważ został ujawniony” – stwierdził Lévy. „Teraz bycie antysemitą jest mniej napiętnowane. Od 7 października bycie antysemitą jest dozwolone. Niektórzy naiwni ludzie myśleli, że to, co Hamas zrobił 7 października, wywoła na świecie współczucie i solidarność z Izraelem i Żydami. Niestety, stało się wręcz przeciwnie. Otworzyło to puszkę Pandory, pozwalając najbardziej antysemickim ludziom na szerzenie antyżydowskiej nienawiści. Myślę, że ciężko będzie nam włożyć diabła z powrotem do puszki. Ale musimy z tym walczyć”.

Protestujący trzymają plakaty z flagą palestyńską podczas demonstracji w pobliżu wejścia do instytutu nauk politycznych Sciences Po Paris, okupowanego przez studentów, w Paryżu, Francja, 26 kwietnia 2024 r. (Julien De Rosa / AFP)

Lévy jest zaniepokojony, ale nie panikuje.

„Oczywiście, że się martwię, ale nie mam czasu na depresję czy desperację, nawet jeśli czuję, że znajdujemy się w nowej sytuacji, prawdziwym kryzysie”, stwierdził. „Z pewnością jest to dość niepokojące i wszyscy mamy do odegrania rolę w walce o prawdę”.

„W 1982 roku napisałem, że antysemityzm przybierze oblicze antysyjonizmu, stając się ruchem masowym, i że to nowe oblicze zostanie zaakceptowane przez wielkie tłumy, i że wyzwoli ogromną przemoc. Oczywiście widziałem, jak z roku na rok przybiera on na sile, a teraz przybiera bardzo duże rozmiary. Jak źle może się stać? Piekło jest granicą”.

Tajne spotkanie z Izraelem

Dla Lévy’ego Izrael jest wytchnieniem od francuskiej polityki.

„Myślę, że większość żydowskich pisarzy, gdziekolwiek mieszkają, w końcu ma tajne spotkanie z Izraelem” – stwierdził Lévy, popijając herbatę. „Prędzej czy później większość z nich poznaje Izrael głębiej”.

Pierwsze spotkanie Lévy’ego z Izraelem miało miejsce w 1967 roku, kiedy przybył tam pod koniec wojny sześciodniowej w wieku 19 lat. Od tego czasu, jak szacuje, odwiedził ten kraj ponad 75 razy, w tym trzy razy od 7 października.

„To, co tak często sprowadza mnie do Izraela, to moja miłość do tego kraju i jego mieszkańców” – stwierdził Lévy, który ma również dom w Marrakeszu w Maroku. „W Izraelu czuję się komfortowo, jak w domu. Po prostu lubię tam być. Nie jeżdżę tam z osobistej potrzeby czy poczucia obowiązku. Dla mnie przebywanie w Izraelu to coś więcej niż przyjemność, to silne pragnienie”.

Urodzony w Algierii, syn zamożnych sefardyjskich rodziców, Lévy przeprowadził się z rodziną do Paryża, gdy był niemowlęciem. Po raz pierwszy pojawił się na scenie w połowie lat 70. jako współzałożyciel ruchu „Nowych Filozofów” młodych pisarzy, którzy przedstawili moralną krytykę neomarksistowskich i socjalistycznych dogmatów, które przez długi czas dominowały we francuskim życiu intelektualnym. Od tego czasu, opowiadając się za postmodernistycznym antytotalitaryzmem i centrowym liberalizmem, jego liczne książki, głównie non-fiction, filmy dokumentalne i komentarze polityczne utrzymują go w centrum uwagi.

Dla Lévy’ego nie było zaskoczeniem, że „Solitude d’Israel”, książka z silnym poparciem dla państwa żydowskiego w czasach, gdy tak wielu było mu przeciwnych, jeszcze bardziej podsyciła zapał jego przeciwników, przynosząc mu znaczną dawkę jadu i jeszcze gorsze konsekwencje.

Lévy’ego nie odstraszają nawet poważne zagrożenia dla jego osobistego bezpieczeństwa, które zaczęły się 20 lat temu po napisaniu przez niego książki badającej porwanie i ścięcie amerykańskiego żydowskiego dziennikarza Daniela Pearla w 2002 roku w Pakistanie przez islamskich terrorystów. Zapytany o środki mające uchronić go przed niebezpieczeństwem, jest nietypowo małomówny, stwierdzając, że byłoby nierozsądne mówić o nich publicznie.

Oprócz doniesień medialnych, że Lévy jest pod stałą ochroną policji od wielu lat, Washington Post ujawnił w 2022 roku, że Iran wynajął irańskiego handlarza narkotyków do zamordowania Lévy’ego w Paryżu. Kilka miesięcy wcześniej Wall Street Journal doniósł o kolejnym irańskim spisku mającym na celu jego zamordowanie. W 2009 roku jego nazwisko znalazło się wśród kilku osób na liście sporządzonej przez belgijską grupę islamistyczną.

Lévy podjął środki ostrożności, w tym poprosił, aby w tym artykule nie wspominano o lokalizacji jego domu w Paryżu, nawet jeśli znajduje się on na lewym lub prawym brzegu miasta. Poprosił również, aby żadne zdjęcia zrobione w mieszkaniu, które dzieli z żoną, piosenkarką / aktorką Arielle Dombasle, nie pokazywały widoku z okien, aby nie ujawniać żadnych wskazówek co do tego, gdzie mieszkają.

„Francuskie państwo robi co w jego mocy, by mnie chronić” – stwierdził Lévy, mówiąc o swoim bezpieczeństwie. „Ale ja się nie boję. Byłem w życiu w sytuacjach znacznie trudniejszych niż ta rzeczywistość we Francji”.

Rzeczywiście, niebezpieczeństwo za granicą nie jest mu obce. W 1971 roku, w wieku 22 lat, opuścił Francję, aby relacjonować wojnę o niepodległość Bangladeszu przeciwko Pakistanowi. Od tego czasu, starając się zwrócić uwagę świata na powszechne łamanie praw człowieka i skrajną niesprawiedliwość, często ryzykował życie w innych strefach konfliktu, w tym w Sudanie, Iraku, Libii, Syrii, Kurdystanie, Bośni, Nigerii i Rwandzie, jako korespondent wojenny i dokumentalista.

W ciągu ostatnich dwóch i pół roku spędził sporo czasu na ukraińskich polach bitew od czasu rosyjskiej inwazji, kręcąc kilka filmów. Jego najnowszy film, „Chwała bohaterom”, nakręcony latem ubiegłego roku, pokazuje wstrząsającą walkę Ukraińców w obronie swojego kraju. Jest to walka, którą Lévy porównuje teraz do izraelskiej wojny z Hamasem, postrzegając obie jako walkę o wartości wolności i demokracji.

Niedawno Lévy stwierdził, że przyszłość Żydów nie jest nigdzie pewna, nawet w Izraelu. Obawy Lévy’ego są wyraźnie widoczne w „Solitude d’Israel”.

„Żydzi są sami”, pisze. „Zdecydowanie, dramatycznie samotni… Głównym zadaniem Żyda jest przetrwanie. I z tego punktu widzenia, tak, Żydzi są bardziej samotni niż kiedykolwiek. A może bardziej trafna byłaby odmiana tego tematu. Być może są sami, jak zawsze powiedziano, że będą, tylko bardziej rozpaczliwie”.

Bernard-Henri Lévy samotnie walczy we Francji w imieniu osamotnionego Izraela

Kategorie: Uncategorized

28 odpowiedzi »

  1. Pytanie. Jak należy oceniać kraje, które w ONZ zawsze głosują przeciw Izraelowi: Francja, Anglia, Polska, Ukraina… lista jest długa (ograniczam się jedynie do krajów UE).
    Szwecja, w najlepszym wypadku wstrzymuje się od głosu.

  2. TP:
    Mam uwagę semantyczną do Twojego doskonałego wpisu:
    ”Islam” to całkiem nie ”Salam” chociaż pochodzą z tego samego korzenia ”S+L+M”, ale ”salam” znaczy pokój między równymi ( czyli rozejm między bojownikami) a ”islam ” oznacza ”uległość” albo ”pokora” albo ”posłuszeństwo”. ( jak hierarchia feudalna między władcą i wasalem).
    W kulturach europejskich te dwa słowa są zatem antonimami.

  3. Wlodku

    To są konkretne działania monsieur le président ale połowiczne, fakt że jego partia ad hoc kurczy się i straciła większość w Zgromadzeniu. A propos reformy wieku emerytalnego – przeprowadził ja poza parlamentarnie, czyli teraz staciwszy większość, reforma padnie w parlamencie. Francję czeka przez następne dwa lata chaos wewnętrzny zewnętrzna impotencja. Ale z naszego, żydowskiego punktu widzenia nie był wystarczająco radykalny w zastopoowaniu posuwającego się zagrożenia że strony islamistow i islamo gauchistow.

  4. Marku, czy jestes pewien za « Macron nie spełnił pokładanych w nim nadzieji na zmiany.« 
    Bo Macronowi zazuca się wlasnie przeprowadzanie reform w szybkim tempie, a przeciwnicy politycznie obiecuja ich zerwanie. Przykladem jest reforma emerytur, nowe prawo ograniczajace imigrację, reforma przyjęć na wyzsze uczelnie i planowane ograniczenia swiadczeń dla bezrobotnych. Macron przeprowadzil wiele reform o których mówi się od lat ale nikt nie mial odwagi na ich realizację: calkowita reforma systemu podatkowego, parę reform szkolnictwa czy plan walki z bieda.
    Za Macrona bezrobocie spadlo do 7,5% co jest prawdziwym sukcesem, nowy plan reidustralizacji tez jest realizowany, będzie widoczny za parę lat. Mial tez parę fatalnych wpadek. Francja lubi « ojca narodu », jowialnegi nieroba jak Chirac , a nie energicznego faceta który wymaga od wyborców brania losów w swoje ręce a nie wymazone państwowe zatrudnienie bez wymagań za psie pieniadze.

  5. @Adam Kafenbaum
    „gdzie Izrael ma szukac sojusznikow na arenie miedzynarodowj – ale nie dostalem odpowiedzi.”
    Mogę ja, w zastępstwie?
    Sugeruję, żeby poszukać w jakiejś innej galaktyce. Bo w tej galaktyce to raczej przefaj…ne.
    Niemniej jednak, jak co do czego przyszło – to Ben Gurion nie próbował szukać „sojuszników”. To był realista. Nie szukał „sojuszników” i nie przejmował się darciem ryja.
    I jak już kurz opadł, to jakoś wszyscy się odobrazili. Szwedzi chyba na końcu, bo byli źli o tego ich hrabiego. Tego kumpla Himmlera, gostka od „białych autobusów”.
    Ale też się złamali. I nawiązali, pardon my French, _stosunki_. Już w roku 1950-tym.
    W 73-cim roku chyba też nikt nie szukał „sojuszników”. To nie był sezon na „sojuszników”.
    Ale jak powyciągano bomby z silosów, tak, żeby sputniki-szpiegowniki, i amerykańskie i sowieckie mogły się przyjrzeć – to nawet Nixon szybko wymiękł.
    Trzeba się uczyć od najlepszych! „Speak softly. And carry a big stick”.

  6. Ależ Paluszku, to nie ja wymyśliłem te partie islamistyczne tylko kolego MEF, wiec do niego zwróciłem się po detale.
    Sądy francuskie oddaliły wszystkie pretensje organizacji muzułmańskich, to jest fakt, nie musisz mi wierzyć na słowo. Z pewnością prasa jest bardziej ostrożna i nie publikuje bezpośrednich antyislamskich prowokacji, ale czytam pełno krytycznych analiz ruchów islamskich. Z Francji regularnie wydalani są imamowie salafistow i inni fanatyków, finansowanie szkol i meczetów jest bardzo kontrolowane jak i „literatura” przysyłana z..Turcji.
    Od czasu do czasu czyta się o zamykaniu meczetów czy szkol religijnych.
    Jeżeli już to widać zaostrzenie tych praktyk a nie więcej tolerancji.
    Jakoś terroryzm nie wpływa na bezpośrednie ataki na islam ekstremalnych francuskich partii prawicowych.
    Jeśli już zgodzimy się z Twoja teza ze terroryzm zmienia postawy na bardziej przychylne islamowi to gdzie ty to widzisz? Terroryzm raczej wzmacnia budżety policji, wywiadu i sil specjalnych. O ile moja wyrywkowa wiedza jest prawdziwa to nawet w Szwecji patrzy się krytycznie na dotacje dla organizacji i szkól islamistycznych i czasem nawet anuluje te dotacje. Kvartal i inne pisma publikują ostre, ale nie wulgarne, krytyki polityki państwa wobec tych organizacji.
    Serdecznie pozdrawiam

  7. @Wlodek S

    ”Jeśli już zgodzimy się z Twoja teza ze terroryzm zmienia postawy na bardziej przychylne islamowi to gdzie ty to widzisz?”

    Na przykład w masowym przyznawaniu zezwoleń na osiedlenie się i na ”pracę” przybyszom z Bliskiego Wschodu, już to na zasadzie ”azylu”, już to na zasadzie ”łączenia rodzin”. chyba ze kolejny przybysz to ”specjalista”. Trudno się dziwić urzędnikom, którzy wolą być cali i zdrowi niż.. niż to drugie. Czasem trzeba z takim urzędnikiem konkretnie porozmawiać, przypomnieć mu, że ma dzieci. Przypomnieć, że dzieci łatwo ulegają wypadkom.

    Na przykład w masowym wyposażaniu przybyszy z krajów Religii Pokoju uprawnień zawodowych lekarza i lekarza-dentysty. Nie wiem, czy na szuku w Bagdadzie taki, pardon my French, _dyplom_ kosztuje osiołka czy trzeba jeszcze blondynkę dorzucić, ale wiem, że mnie kiedyś badał taki, przepraszam za wulgaryzm, _ortopeda_. Już jestem za stary, żeby się arabskiego uczyć, po szwedzku nie było możliwości, żeby się z tym (CENZURA) porozumieć. Skądinąd – trafiają się znakomici lekarze – Persowie. A i Hindusi. Także panie. Ale to już nie na temat.

    Na przykład – w wariackim, obłędnym szmalu, który wypłacany jest jako haracz ”Walczącej Palestynie”, Sudanowi i podobnym krajom. Nie ma ma drogi, nie ma na emerytury, nie ma na lekarstwa. Ale jest bez ograniczeń na Semtex i giwery, To jest worek bez dna. Ktoś ten szmal przydziela. Ten ktoś też chce być cały i zdrowy. I też ma dzieci.

  8. Wlodku w pogoni za ”konkretami” nie widzisz lasu. Nie wątpię ze podajesz rzetelne konkretne …dane ale całościowo Francja stacza się coraz bardziej. Macron nie spełnił pokładanych w nim nadzieji na zmiany. Teraz juz też dużo zdziałać nie może. Za rok może znowu rozwiązać parlament ale to może być dla niego rosyjska ruletka. Prędzej doczołga się w kohabitacji z parlamentem do końca kadencji.

  9. Marku, a coś konkretnego teraz trzeba jakichś konkretnych przykładów, o jakie ustępstwo chodzi?
    Z ogólników masz piątkę, teraz pora na przykłady.
    ”masa krytyczna” – jak ty na no wpadłeś ?

  10. Francja to prawie failed state: liczba muzulmanow w tym kraju przekroczyła już masę krytyczna, co oznacza ze nie chca sie integrować i gwiżdżą na wartości republiki francuskiej. To raczej Francja musi iść na ustępstwa. Lewica popiera ten proces, i lewica uzyskała największą ilość mandatow. Nieprzypadkowo Żydzi emigrują z Francji. Pod tym względem Żydzi są papierkiem lakmusowym. Tylko radykalna zmiana kursu może jeszcze coś zmienic. W ostatnich wyborach RN otrzymalo 37% głosów które we francuskim systemie wyborczym nie przekładają się na ostateczny wynik. Ale to oznacza ze zachodzą dramatyczne zmiany.

  11. @Wlodek S

    ”A tak konkretnie MEF, jaka jest ”partia islamistyczna”” … ”. Mam na myśli te galopujące, bo były jakieś rachityczne próby w lokalnych wyborach”

    ”Wlodkowi” się wyjaśnia, że nie ”partia” tylko giwera. Na ogół AK-47, ale w Szwecji często AK-4 (też karabinek szturmowy, lokalnej produkcji). Lepiej niż jakakolwiek ”partia” kształtuje postawy i formuje umysły.

  12. A tak konkretnie MEF, jaka jest ”partia islamistyczna” we Francji, Niemczech, Włoszech czy Hiszpanii ? Czy nawet Szwecji. Mam na myśli te galopujące, bo były jakieś rachityczne próby w lokalnych wyborach ale wszystkie skończyły się fiaskiem.
    A czy zarząd federalny Europy istnieje ? Masz pewnie na myśli EU, nie ma w parlamencie EU partyjnej grupy islamskiej.
    MEF do tablicy !

  13. @Wlodek S.

    ”Paluchu, znowu przeinaczasz, powiedziałem ze próby ograniczenia wolności słowa przez muzułmańskie organizacje religijne we Francji skończyły się fiaskiem, jak i w reszcie Europy i nawet w Szwecji.”

    Facet, to ze ty cos ”powiedziałeś” to jeszcze nie czyni twoich rewelacji zgodnymi z prawda. Nieomylny to jest podobno pan papież w sprawach wiary, ale twoja, pardon my French, _wypowiedź_ to jednak nadal tylko twoja wypowiedź. Jak na razie ty nie w piusce, ja nie na kolanach, to twoje ”powiedziałem” to jeszcze nie jest prawda objawiona.

    A merytorycznie – próby ograniczenia wolności słowa przez walczący Islam zakończyły się pełnym sukcesem, zarówno we Francji jak i w innych krajach. We Francji przykład Charlie Hebdo podziałał świetnie, nikt jakoś nie ma ochoty na kolejną dyskusję z serią z broni maszynowej. W Danii i w Szwecji znaleźli się rysownicy, którzy pozwolili sobie na śmichy-chichy pod adresem Proroka. No i resztę życia spędzili kryjąc się przed nieubłaganym ramieniem Walczącego Islamu. Przy okazji spłonęło co nieco skandynawskich ambasad, trochę przypadkowo zamieszanych ludzi poszło do piachu. I teraz jakoś nie ma chętnych, żeby korzystać z tej ”wolności słowa”. Każdy woli raczej być cały i zdrowy. Ten szwedzki ”zginął w wypadku”. Taki dziwny ”wypadek”, że razem z nim zginęło dwóch policjantów, którzy mieli za zadanie go chronić.

    Per Wästberg, jeden z najbardziej znanych publicystów w Szwecji:

    ”Terroryści zwyciężyli – czy zmierzamy w stronę nowego średniowiecza?
    Wzrosła autocenzura w mediach. Dziś jedynie francuski magazyn Charlie Hebdo odważa się publikować karykatury Mahometa.”

    https://www.svd.se/a/rA0eg3/terroristbroderna-har-segrat-gar-vi-mot-ny-medeltid

    A tymczasem Żydzi uciekają z Francji. Jak mi ten czy tamten (CENZURA) zarzuca ”gołosłowne” cośtam, to takiemu (CENZURA) ponownie pod oczęta podsuwam dane z witryny ”Statista”. Z linkiem.

    Z krainy welodromów specjalnego przeznaczenia do Izraela w ostatnich latach dało dyla coś ponad pięćdziesiąt tysięcy Żydów. Pewnie dlatego, że w im w tej Francji było nazbyt słodko.

    https://www.statista.com/statistics/1237811/number-new-immigrants-israel-france/

  14. WS:
    Islam galopuje w Europie szybciej niż kiedykolwiek. Demografia muzułmanów staje się narzędziem politycznym wojny kulturowej i partie islamistyczne zaczynają odgrywać coraz ważniejszą rolę w zarządzie regionalnym i federalnym Europy.
    Lewica europejska myśli że znalazła młot na prawicę narodową, ale to złudzenie. Bo to nie oni wygrywają tą wojnę kulturową ale Islam i islamiści i to nie muzułmanie są narzędziem politycznym lewicy ale lewica jest narzędziem politycznym jihadu.
    A wynik będzie taki sam jaki był w licznych państwach i imperiach które już padły ofiarą podboju islamskiego w prawie 15 istnienia tej morderczej ideologii imperialistycznej. Stopniowa islamizacja zarządu i masowe konwersje.

  15. Paluchu, znowu przeinaczasz, powiedziałem ze próby ograniczenia wolności słowa przez muzułmańskie organizacje religijne we Francji skończyły się fiaskiem, jak i w reszcie Europy i nawet w Szwecji. Jest to rzeczowy argument przeciwko twierdzeniu o przychylności islamowi państwa francuskie. Mówiłem w liczbie mnogiej bo kiedyś MEF twierdził ze w Europie jest ”galopujący Islam”, bez możliwości podania choć jednego przykładu.
    Francja ma tradycje wojującego ateizmu i konfliktów politycznych wiec to nie jest dobry przykład na Twoje czy Wasze gołosłowne opinie. Fakt ze terrorystom udał się zamach nic nie mówi o wpływie islamu na społeczeństwo.
    Nie rozumiem dlaczego dajesz przykład Bataclanu czy Charlie Hebdo w kontekście antysemityzmu we Francji, jak ci powiedziałem, Francja była i jest (dziś mniej) zaangażowana w walkę z ISIS i stąd atak ISIS na Bataclan, atak na Charlie Hebdo był reakcja na opublikowanie karykatur Mahometa.
    Pozdrowienia

  16. @Wlodek S.
    „Nawet w Szwecji pozwolono na palenie koranu. Mam nadzeję za fakty pomoga ci zmienić zdanie.”
    Nie ma to jak rzeczowe argumenty. Oczywiście to, na co „pozwolono” albo nie „pozwolono” „w Szwecji” świadczy o tym, czy we Francji jest OK czy nie całkiem OK.
    „religianci zaskarzali krytyków islamu (publikacje karykatur proroka … i za kazdym razem przegrywali.”
    Chyba jednak wygrywali, chociaż niekoniecznie w sądzie. Jak ktoś leży na głębokości dwóch metrów, to raczej przegrał dyskusje z seria z broni maszynowej. Seria z kałacha do dość skuteczny argument w dziedzinie kontrowersji na temat inkryminowanych karykatur.
    „Paluchu, przeinaczasz moje slowa”
    Oczywista nieprawda. W poprzedniej wypowiedzi w ogóle nie cytowałem żadnych słów „Wlodka S”. w tej wypowiedzi cytuję expressis verbis.
    „nie znalezluscie nic”
    Nas jest raz. Chyba mnie „Wlodek S” z kimś pomylił, Cóż, zdarza się, nawet prezydentom.
    „Nie rozumiel dlaczego dajesz przyklad Bataclanu czy Charlie Hebdo”
    Prawda w oczy kole?
    Uczciwie trzeba przyznać, że „państwo francuskie” ma jednak trochę pod górkę. Jak ojczyzna welodromów specjalnego przeznaczenia dostarczyła Saddamowi fest reaktor, to chyba każdy myślał, że już pozamiatane. Ale się wtedy cieszono!
    Niestety nagle pojawiły się złe i niedobre samoloty z gwiazdami Dawida na skrzydłach i z jakże wspaniałych francusko-arabskich projektów wyszło jedno wielkie …. Pominę jeden wyraz, bo właściciel bloga nie lubi wulgaryzmów. Gdybym dodał, że równo – zrobiłby się rym.
    A tak w ogóle – to z krainy welodromów do Izraela w ostatnich latach dało dyla coś ponad pięćdziesiąt tysięcy Żydów. Pewnie dlatego, że w im w tej Francji było nazbyt słodko.
    https://www.statista.com/statistics/1237811/number-new-immigrants-israel-france/

  17. No i dowiedielismy sie od ”speca od ryzyka,” Wlodka S. ze ”kolonizacja izraelska jest barbarzynska” i we Francji sytuacja Zydow nie bardzo tylko w ” miezanych arabsk zydowskich dzielnicach”, a Armia Franncuska jet zwycieska ( w walce z ISIS) , jak ten alfons ktory jest k..a meska.
    Armie francuska wyrzucno z Mali np. po latach ” walk z ISIS”, gdzie tylko cywili wymordowai, a Wlodek S. milczal i Izrael krytykowal.
    Milczy tez o barbarzynskiej francuskiej kolonizacji np. Nowej Kaledonii, ale tym nikt sie nie przejmje, oni nie palestyncy
    Wogole wina Zydow ze mieskaja w ” mieszanych dzielnicach”, powinni sie wyniesc,, ale gdzie, bo medrcy francuscy wymyslili zeby arabom na sile dawac mieskania tez w centrum Paryza.
    Francja popieraja Islamu, jak Rosja tez nie popiera, ale jeszcze mniej popieraja Izrael, Liban jest jednym z tego dowodow, utrzymywany przez Francje i zachecany do atakow na Izrael.
    Falszywe usmiechy Wlodka S. i uspokojanie to tak jak ta sasiadka z noweli Zofii Nalkowskiej , ktora usmiechajac sie zaprasza zydowskich sasiadow zeby sie spokojnie ukryli w piwncy pod jej kuchnia, a jak weszli, to przesuwa cieza skrzynie na klape do pownicy, siada na skrzyni i posyla synka po Niemcow.

  18. Paluchu, przeinaczasz moje slowa tak zeby ci pasowalo do Twioich glębokich przekonań. Antysemityzm we Francji jest marginalny, potępiany i spolecznie nieakceptowalny. Morderstwa o których mówisz sa tragicznymi odosobnionymi wypadkami a nie przykladami jakiegos spolecznego fenomenu. Nie rozumiel dlaczego dajesz przyklad Bataclanu czy Charlie Hebdo. Wojska francuskie nadal biora aktywny udzial w walce z ISIS i terrorysci usiluja przeniesć terror do Francji.
    Uwagi o jakiejs przychylnosci państwa francuskiego dla Islamu to cos zupelnie niezrozumialego. Kiedys prosilem o pdanie jednego przykladu wplywu islamu na państwo francuskie i nie znalezluscie nic. Podam natomiast wiele przykladów na nieudane próby wplynięcia na centralny punkt ataku fanatyków religijnych, na wolnosć slowa. Wiele razy religianci zaskarzali krytyków islamu (np w TV znany dzienikarz powiedzial ze islam to najglupsza religia swata ), a publikacje karykatur proroka czy za zakaz czadoru w szkolach i za kazdym razem przegrywali. Nawet w Szwecji pozwolono na palenie koranu. Mam nadzeję za fakty pomoga ci zmienić zdanie.

  19. AK:
    Przepraszam, nie zauważyłem Twojego wpisu.
    A kogo Izrael ma uważać za sojusznika? Każde państwo, organizację i nawet jednostki które nie planują ”ostatecznego rozwiązania” dla państwa Izrael. Takich jest kilka; Trzy państwa europejskie, jedno płd. amerykańskie, kilka azjatyckich i jeden naród azjatycki. Możliwe także że USA zmieni orientację na pro-izraelską po wyborach prezydenckich w listopadzie 2024, ale równie możliwe że nie. Bo wcale nie jest jasne czy Republikanie wygrają te wybory.
    W każdym wypadku Izrael musi przetrwać w jednym kawałku do stycznia 2025, terminu zmiany koloru administracji amerykańskiej, za wszelką cenę.

  20. Dziennikarz z Times of Izrael niesłychanie przesadza z tym antysemityzmem we Francji, z reszta BHL również. Obydwoje wpadli w pulapke „confirmation bias”, wyłapują z rzeczywistości jedynie fakty które potwierdzają ich przekonania i uprzedzenie a ignorują te które im zaprzeczają. Wbrew temu co mówi dziennikarz, BHL, od samego początku swojej kariery nie był do końca brany na poważne. W 1977 roku opublikował esej „Barbarzyństwo o ludzkiej twarzy” w którym sensacyjnie odkrył barbarzyństwo stalinizmu i leninizmu; sensacja w lewicowym paryskim bajorku, ale tak na prawdę dosyć żenujące. I tak od dziesięcioleci BHL jako zaangażowany intelektualista, z niesamowitą emfazą forsuje coraz to nowe otwarte wrota. Ale ma serce pa dobrej stronie i dużo empatii dla ofiar wojen i przemocy. Nakręcił parę ważnych dokumentów w zbrodniach wojennych, ostatnio z Ukrainy. Natomiast medialnie jest marginalny i prawie niezauważany, promował nowa ksiazke wiec był zapraszany do stacji które lubią kłótnie i przepychanki. Pisze w Le Point, tygodniku centro-prawicowym, jak zwykle oczywistości. Mam do BHL szacunek za jego zaangażowanie w rzeczywistość, ale denerwuje mnie jego ciągła emfaza i teatralność. Chciałem zobaczyć co BHL uważa o Cisjordanii (Zachodni Brzegu ) i palestynczykach wiec zajrzałem na jego website . Natknąłem się na wywiad z BHL w którym opisuje reakcje państwa francuskiego na masakrę 7/10. Francja, jako jedyna państwo złożyła oficjalny państwowy hold ofiarom tej tragedii , 7 lutego 2024, dużo wcześniej, parę dni po 7/10 flagi izraelskie zawisły na wielu merostwach i były demonstracje solidarności z Izraelem. W moim mieście, wielka flaga izraelska jest nadal na budynku merostwa, i zdjęcia zakładników są pokazywane na ekranach informacji miasta. W niedziele 12/11/2023 odbyły się we Francji masowe protesty i marsze (100,000 w Paryżu) przeciwko antysemityzmowi, jako reakcja na trzykrotne zwiększenie aktów antysemickich (przede wszystkim w Internecie). Przejawy antysemityzmu są we Francji marginalne ale oburzające, potwierdzają to reportaże z dzielnic żydowsko-arabskich Paryża jak i moje własne obserwacje. Również relacje BHL o antysemityzmie lewice są niekompletne i dlatego fałszywe. Jedyna partia, LFI, której władze kolo przywódcy Jean Luca Melenchon maja wypowiedzi bezpośrednio antysemickie jest marginalizowana przez ten antysemityzm. Wielu znanych i niezależnych parlamentarzystów opuściło LFI i paru jest w opozycji. Reszta lewicowych partii podpisała programowy dokument o walce z rasizmem, antysemityzmem i islamofobia. Niestety ten cyniczny dureń JLM , tak jak mówi BHL, wprowadził antysemityzm do dyskursu publicznego i również ohydne fałszywki palestyńskiej działaczki Rimy Hassan.
    Bardzo możliwe ze cały Nowy Front Ludowy rozpadnie się bo poglądy JLM i LFI są nie do zaakceptowania.
    Wbrew temu co mówi BHL, antysemityzm jest politycznie izolowany, bez konsekwencji i społecznie zupełnie nieakceptowalny.
    BHL pisał coś o syjonizmie, ale nie czytałem, nie wygląda na to żeby interesował się palestynczykami i kolonialnym barbarzyństwem Izraela na Zachodnim Brzegu, ale wiele razy powtarzał ze popiera stworzenie państwa palestyńskiego.
    Jego książki nie przeczytam, dla mnie zupełnie wystarcza informacja ze zamordowano, torturowano i gwałcono izraelczykow, trzeba dbać o swoje zdrowie psychiczne i bronic się przed ryzykiem depresji albo Post Traumatic Stress Order wywołanym otarciem się o detale absolutnego zła.

    Francuski hold ofiarom
    https://www.france24.com/fr/france/20240207-%F0%9F%94%B4-en-direct-suivez-l-hommage-national-aux-invalides-aux-victimes-du-7-octobre-en-isra%C3%ABl

  21. @Włodek S.

    … napisał komentarz o nieistnieniu antysemityzmu we Francji. Aby zilustrować tezę Włodka S można przypomnieć, co następuje:

    – strzelanina przy żydowskiej szkole w Tuluzie (2012)
    – zbiorowe morderstwo na koszernym targowisku Hypercacher, rok 2015-ty, cztery ofiary śmiertelne
    – Sara Salimi, zamordowana w roku 2017-tym
    – Mireille Knoll, zamordowana w roku 2018-tym
    – wcześniejsza sprawa Charlie Hebdo

    Oczywiście władze francuskie reagują. Pełną parą! Wprowadzono sankcje przeciwko … ”izraelskim ekstremistom”. Zabroniono izraelskim firmom udziału w Eurosatory. Sam pan prezydent osobaczył premiera Netanjahu za to, że ”Izrael” jakoby się wtrąca w ”wewnętrzne sprawy francuskie”.

    Rzecz ciekawa, że ta francuska miłość do Walczącego Islamu jest tak jakby jednostronna. Nez wzajemności.

    O czasów pod3.14…lonych samolotów Mirage, od czasów kanonierek z Cherbourga – Francja daje kolejne przykłady miłości i uwielbienia dla wyznawców Religii Pokoju.

    A Religia Pokoju i tak przywaliła chociażby w teatrze Bataclan. I wtedy bodajże głownie aryjczycy oberwali…

  22. @ml

    Szanowny Panie @ml,

    proszę zrozumieć, że Synowie Walecznego Narodu Ukrainy walczą wyłącznie w sposób szlachetny i rycerski. Nie należy ich krytykować, bo to brzydko i nieładnie. Przykład szlachetnych i rycerskich metod poniżej:

    ”Ukraińscy partyzanci otruli rosyjskich żołnierzy trutką na szczury dodaną do zamówionego przez wojskowych z baru jedzenia – poinformował Iwan Fedorow, lojalny wobec Kijowa mer okupowanego Melitopola na południowym wschodzie Ukrainy. Kilku wojskowych zmarło.
    Członkowie ukraińskiego ruchu oporu dowiedzieli się, że Rosjanie zamawiają w jednym z miejscowych barów jedzenie i alkohol, po czym do zamówionych porcji dodali trutki na szczury – pisze RBK-Ukraina.

    Według mera pewna liczba żołnierzy sił okupacyjnych zmarła wskutek zatrucia. Rosyjskie media poinformowały o trzech zmarłych i jednym oficerze w stanie ciężkim.”

    https://www.pap.pl/aktualnosci/ukrainscy-partyzanci-otruli-rosyjskich-zolnierzy-trutka-na-szczury-dodana-do-jedzenia

    ”Częstowały wódką i jedzeniem. Straszna śmierć żołnierzy z Rosji
    Dwie miłe kobiety poczęstowały na Krymie wódką oraz jedzeniem rosyjskich żołnierzy. Żołdacy z radością korzystali z gościny, wszak po to zajęli dekadę temu półwysep, by bratać się z ludnością i ”wyzwolić go spod jarzma Kijowa”. Panie nie powiedziały im jednak, że dodały do jedzenia arszeniku. Nie żyje 24 okupantów, a dziewczęta zniknęły bez śladu.”

    https://www.o2.pl/informacje/czestowaly-wodka-i-jedzeniem-straszna-smierc-zolnierzy-z-rosji-6969053581335040a

  23. MEF
    Poniwaz koresondujemy po polsku trzeba wziąć pod uwagę nacjonalizm ma pejoratywne zaczenie a ruch narodowy nie. W ang. nie ma takiego rozróżnienia. Od biedy można porównać nacjonaliste z narodowcem.
    Ruchy prawicowo konserwatywne nabierają znaczenia bo lewica uprawia internacjonalizm. W Danii Socjaldemokracja przejęła postulaty Partii Ludowej i w ten sposób doszła do władzy.

  24. MEF,
    calkowicie sie z toba zgadzam, ze Zydzi powinni szukac wspolpracy z „prawicowcami” – cos, co jeszcze niedawno nie bylo mozliwe do powiedzenia glosno. Nie dlatego, ze nas kochaja (!) – oczywiscie, ale na zasadzie „wrog naszych wrogow jest naszym przyjacielem”. Na https://dzismis.com/2024/07/09/hezbollah-i-slabosc-zachodu/#comment-32383 pytalem sie ciebie gdzie Izrael ma szukac sojusznikow na arenie miedzynarodowj – ale nie dostalem odpowiedzi.

  25. Cos nie tak z porownywaniem wojny Ukraina-Rojsa do wojny Izraela-Hamas.
    Chociazby dlatego ze nikt nie potepia Ukrainy i grozi arszetowaniem ich oficerow jak to jet z IDF za walke z wrogiem.I nikt nie wyje ” Smierc Ukraicom!!” na ulicach Zachodu.
    Nie moze sie pozbyc Levy tego Internacjonalizmu mimo ze doszedl do tego ze Zydzi sa sami.

  26. MP:
    Wszystkie są nacjonalistyczne, w duchu ruchów narodowych w Europie 19 wieku. Czyli wspólny język, historyczna ciągłość kulturowa i baza terytorialna. Natomiast nie wszystkie są konserwatywne w sensie umowy społecznej. Zresztą zdefiniuj co rozumiesz pod definicją konserwatyzmu. Bo konserwatyzm dzisiaj to liberalizm końca 19 wieku.
    Amerykanie mają inne definicje i inne problemy.

  27. MEF
    ”Ruchy nacjoalistyczne” to niedokładne okreslenie. Właściwie: Ruchy konserwatywna prawicowe, czasami zwane z lewa ”faszystami”

  28. Żydzi nie mają już wpływu na kształtowanie zachodniej umowy społecznej i szybko stają się obywatelami 2 kategorii.
    W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony koalicji lewicy i islamistów, Żydzi powinni dążyć do paktu z europejskimi nacjonalistami: poparcie polityczne w zamian za obronę Żydów przed przemocą i zapewnienie ich podstawowych praw obywatelskich.
    Przez 20 wieków Żydzi byli awangardą globalizmu ale w wieku 21, ich pomysły zostały zrabowane przez wrogów i użyte przeciwko nim.
    W wizji świata globalistycznego nie ma obecnie miejsca na Izrael i z trudem jest dosyć tolerancji na kilka gmin żydowskich.
    Żydzi europejscy nie mogą już wpłynąć na przyszłość świata, ale mogą przynajmniej zapewnić obronę rodzin i gmin przez sojusz z europejskimi ruchami nacjonalistycznymi.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.