Uncategorized

Hezbollah i słabość Zachodu


FIAMMA NIRENSTEIN


Izrael stoi w obliczu egzystencjalnej walki, podczas gdy Zachód śpi.

Słabość świata zachodniego została ostatecznie zademonstrowana w zeszłym tygodniu, kiedy Stany Zjednoczone nakazały swoim obywatelom opuszczenie Libanu z powodu ryzyka wojny między Izraelem a Hezbollahem. Zachód zdaje się uważać, że preferowaną reakcją na takie zagrożenie jest ucieczka.

W tym przypadku administracja Bidena poszła w ślady kilku innych krajów, w tym Niemiec, Kanady i Holandii. Zamiast stawić czoła zastraszaniu przez terrorystyczną armię dowodzoną przez terrorystyczne państwo Iran, Zachód wybrał ucieczkę.

Dzieje się tak pomimo faktu, że Hezbollah atakuje zachodniego sojusznika Izraela od czasu masakry z 7 października. W rezultacie mieszkańcy północnego Izraela musieli zostać ewakuowani. Izraelscy żołnierze musieli niestrudzenie bronić swojego kraju na dwóch frontach.

Zachód najwyraźniej nie wziął pod uwagę, że zdecydowana postawa wobec Hezbollahu może zapobiec możliwemu zniszczeniu pięknej ziemi Libanu, obecnie przetrzymywanej jako zakładnik przez terrorystów Hezbollahu.

Krótko mówiąc, nikt nie chciał wykorzystać wciąż znacznej potęgi Zachodu do konfrontacji z czystym złem. Wszyscy wybrali tchórzostwo w obliczu nienawiści i przemocy Hezbollahu. Nie odważyli się nawet wypowiedzieć słowa przeciwko tej potwornej organizacji.

Jak na ironię, to tchórzostwo narusza to samo prawo międzynarodowe, które Zachód twierdzi, że szanuje. Po wojnie Izraela z Hezbollahem w 2006 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych zatwierdziła rezolucję 1701, która wymagała od Hezbollahu wycofania się z izraelskiej strefy przygranicznej do rzeki Litani. Odrażająca obecność Hezbollahu miała zostać zastąpiona przez libańską armię i siły pokojowe UNIFIL.

Nie trzeba chyba stwierdzać, że tchórzostwo przed tyranami zaczęło się natychmiast. Hezbollah zignorował rezolucję, a świat nie zrobił nic. Granica nadal stanowiła epicentrum zagrożenia dla Izraela ze strony Hezbollahu. Pod ziemią znajdują się gęste sieci tuneli. Wyrzutnie rakiet zostały umieszczone na wielu obszarach cywilnych. Wszystko to z całkowitym pogwałceniem prawa międzynarodowego.

Ale świat interesuje się własnymi prawami tylko wtedy, gdy można je wykorzystać do zniesławienia państwa żydowskiego i „powstrzymania” militarnej odpowiedzi Izraela na zagrożenia egzystencjalne.

Trudno przewidzieć, co stanie się teraz. Pewne jest to, że Izrael nie może dłużej tolerować obecnej sytuacji. Setki tysięcy osób zostało ewakuowanych. Miasta takie jak Kiryat Shmonah zostały opuszczone. Kibuce i liczne wioski stoją puste. Podobnie jak domy, szkoły, biura, ośrodki badawcze i kliniki medyczne. Lokalne rolnictwo legło w gruzach.

W przeciwieństwie do Hezbollahu, Izrael ceni ludzkie życie. Świat nie rozumie, że kiedy minister obrony Yoav Gallant stwierdził, że Izrael jest gotowy na wojnę, a Liban będzie musiał stawić czoła okropnemu cierpieniu, jeśli do niej dojdzie, nie czyni tego z wyrachowaniem. Ale nie może też postąpić inaczej. Jeśli tego nie zrobi, Izrael znajdzie się w sytuacji egzystencjalnego zagrożenia ze strony monstrum znacznie gorszego niż Hamas.

Taka jest sytuacja. Hezbollah ją stworzył. To walka na śmierć i życie, my albo oni. Czy to nie wystarczy, aby wreszcie obudzić śpiący Zachód?

Hezbollah i słabość Zachodu

Kategorie: Uncategorized

10 odpowiedzi »

  1. @Marek Pelc

    … pisze:

    ”Sojusznicy mimo to nie mogą Izraela odpuścić,”

    Ciekaw jestem, co to za jedni, ci ”sojusznicy”. Z jakim to państwem połączony jest Izrael _sojuszem_? Chyba coś przegapiłem. Jako żywo nie słyszałem o jakimkolwiek _sojuszu_, który by łączył Izrael z jakimkolwiek innym państwem. Jakoś nie sądzę, że uzyskam wyjaśnienie.

    Jak ktoś ma ochotę, to może się przekonać, że Stany Zjednoczone to _sojusznik_ takich zaangażowanych w zagadnienia BW krajów, jak Irlandia, Norwegia czy Hiszpania. Poprzez sojusz wojskowy NATO.

    Kto jednak miałby być rzekomym _sojusznikiem_ Izraela? Tego się chyba nie dowiemy.

  2. MEF
    Piszesz Zachód a masz na mysli Europę. Ta jest impotentna, bo nie ma w niej nikogo, kto mógłby podjąć jakąś decyzje. Mogą uchwalać tylko jalowe sankcje. Niestety w USA też nie widać przywódcy. Militarne decyzje Izrael musi podjąć sam. Sojusznicy mimo to nie mogą Izraela odpuścić, jako ze przyparcie Izraela do muru niczego dobrego dla nich nie oznacza.

  3. @MEF
    Masz jakis pomysl do kogo nalezy uderzyc w konkury?

  4. @MEF

    ”Zachód wierzy że model irański jest podobny do modelu sowieckiego i republika islamska rozpadnie się sama bez specjalnej szkody dla Zachodu, ”

    Nie sądzę. Sądzę raczej, że Zachód wierzy, iż Żydzi razem z państwem żydowskim rozpadną się sami, w efekcie atomowego ataku Bratniego Iranu. Znaczy na cząstki elementarne. Bratni Iran otwarcie zapowiada ostateczną już Zagładę od paru dziesięcioleci, szykuje sobie coraz fajniejsze rakiety, lada moment zmajstruje sobie broń jądrową. Wszyscy się cieszą, kto może, ten aktywnie pomaga. Niemniej jednak ten Umiłowany Iran, jak już się dopracuje statusu supermocarstwa, to będzie stanowić zagrożenie nie tylko dla Izraela.

    No i cały czas nie ma gwarancji, że likwidacja Żydów i Izraela będzie przebiegała tak samo łatwo i bezproblemowo, jak w epoce pieców. Reszta świata nie pierwszy raz się cieszy ciut na zapas, za mojego życia cieszono się w maju 67-go, jeszcze bardziej się cieszono w październiku 73-go. Tym razem też nie ma pewności, że wszystko się odbędzie zgodnie z przewidywaniami. Taki los podpalacza, że ogień-to żywioł. Jak się już ogień podłoży, to trudno go kontrolować.

  5. Na Zachodzie wierzą że Iran można ugłaskać i może mają rację. Postawa Zachodu wobec Rosji sowieckiej była podobna, chociaż tu i tam były fluktuacje militaryzmu z obu stron.
    Ewentualnie Rosja rozłożyła się sama, z bardzo niewielką pomocą administracji Reagana i doktryna ustępliwości okazała się popłatna bardziej niż otwarta wojna.
    Rozumiem postawę Zachodu wobec Iranu. Zachód wierzy że model irański jest podobny do modelu sowieckiego i republika islamska rozpadnie się sama bez specjalnej szkody dla Zachodu, ale do tamtej chwili nie warto wychylać się i drażnić fanatyków. Z czego wniosek że dopóki istnieje republika islamska Iranu, poparcie Izraela przez państwa Zachodu będzie spadało asymptotycznie do zera.
    Izrael powinien znaleźć nowych sojuszników.

  6. @MEF

    ”Paweł ma rację. Zachód nie ma zobowiązań wobec Izraela, bo on nie ma w obronie Izraela żadnego interesu ekonomicznego ani politycznego”

    No nie wiem. Czy Zachód dobrze wyjdzie na ułatwianiu Persom pozyskiwania broni jądrowej, czy to będzie dla krajów Europy takie pozytywne, jak kraina ajatollachów zaopatrzy się w rakiety ICBM i w termojądrowe głowice – to kwestia co najmniej otwarta.

    Na zasadzie analogii – jakiś czas temu Zachód nie miał żadnych zobowiązań wobec Czechosłowacji. I żadnego interesu, żeby umierać za Gdańsk. Chyba to i tak wiele nie pomogło?

    ”Nie trzeba być historykiem aby zrozumieć że w tej sytuacji Izrael musi szukać nowych sojuszników.”

    Do tej pory Izrael całkiem dobrze sobie radził bez ”sojuszników”.

  7. @Paweł

    ”Tak. Preferowaną reakcją na realne zagrożenie zabicia lub ciężkiego okaleczenia
    jest ucieczka. O ile ktoś nie MUSI z jakiegoś powodu być w takiej strefie.”

    Zgadza się. Z tego punktu widzenia wypada pochwalić postawę tego waszego Wodza Naczelnego, znaczy Marszałka… jak mu tam było? Śmigły-Zając? W każdym razie Manewr Śmigłego Zająca, wykonany podczas słynnej operacji pod Zaleszczykami, przeszedł do annałow Historii.

    ”W imię czego obywatele ”Zachodu” mieliby reagować inaczej?”

    W imię swojego własnego interesu. Jak na razie wasi kudłaci kolesie utwierdzili się w przekonaniu, że na rezolucję Rady Bezpieczeństwa mogą bez problemu nakakać. Znaczy grubym stolcem. Tyle, że przykład może być zaraźliwy. Jak oni mogą, to inni też mogą. A jak w efekcie wszelkie rezolucje Rady Bezpieczeństwa, umowy, traktaty i cała resztę nawet kudłaty dzikus może mieć głęboko w (CENZURA), to mało kto będzie się czuł bezpiecznie.

  8. Paweł ma rację. Zachód nie ma zobowiązań wobec Izraela, bo on nie ma w obronie Izraela żadnego interesu ekonomicznego ani politycznego. A Izraelczycy są zbyt przywiązani do tej kultury aby tą obojętność zrozumieć.
    Kultura zachodnia znajduje się na progu nicości. Zalana przez fale imigrantów z innych, przeważnie wrogich kultur i nawet niezdolna do samoobrony, bo rozdarta przez kryzys świadomości i tożsamości.
    Nie trzeba być historykiem aby zrozumieć że w tej sytuacji Izrael musi szukać nowych sojuszników.
    Naród żydowski był już świadkiem upadku wielu kultur i przeżył. Nie jest jednak jasne czy Żydom pozostało dosyć rozsądku i kunsztu politycznego aby utrzymać przy życiu państwo żydowskie.

  9. ” Zachód zdaje się uważać, że preferowaną reakcją na takie zagrożenie jest ucieczka.”

    Tak. Preferowaną reakcją na realne zagrożenie zabicia lub ciężkiego okaleczenia
    jest ucieczka. O ile ktoś nie MUSI z jakiegoś powodu być w takiej strefie.

    ”Pewne jest to, że Izrael nie może dłużej tolerować obecnej sytuacji. Setki tysięcy osób zostało ewakuowanych. Miasta takie jak Kiryat Shmonah zostały opuszczone. Kibuce i liczne wioski stoją puste.”

    W imię czego obywatele ”Zachodu” mieliby reagować inaczej?

  10. ” Po wojnie Izraela z Hezbollahem w 2006 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych zatwierdziła rezolucję 1701, … Hezbollah zignorował rezolucję, a świat nie zrobił nic.”

    To chyba oczywiste i jako żywo nie wynika ze słabości czy z tchórzostwa. Świat z zadowoleniem przyglądał się kolejnym transportom Żydów do gazu i do pieca. Świat nigdy nie pogodził się z faktem, że jakaś garstka niedobitków ocalała i że żyje i oddycha na maleńkim kawałeczku pustyni. Reszta świata z zadowoleniem czeka na atomową Treblinkę 2.0 na Bliskim Wschodzie. To nie ”słabość” tylko świadoma i celowa polityka.

    Trudno jednak zrozumieć, na kiego garbatego grzdyla akurat Izrael zamierza przestrzegać rezolucji Rady Bezpieczeństwa, konwencji i umów, skoro wszyscy te konwencje, rezolucje i umowy mają głęboko w (CENZURA). To już jedna z niezbadanych tajemnic bytu.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.