
Kemi Badenoch
Podczas tegorocznej wieczerzy sederowej, gdy wybrzmi tradycyjne pytanie: „Czym ta noc różni się od wszystkich innych nocy?”, odpowiedź dla brytyjskich Żydów będzie bolesna i oczywista. Ten rok jest inny, ponieważ maski opadły, a fundamenty naszego wspólnego bezpieczeństwa zostały podważone.
Święto Pesach to czas celebrowania wolności i wyjścia z niewoli. Jednak w 2026 roku w Wielkiej Brytanii – kraju, który przez pokolenia był bezpieczną przystanią dla społeczności żydowskiej – wielu naszych współobywateli czuje się tak, jakby mury wokół nich gęstniały.
Gorzki smak teraźniejszości
Dlaczego ten rok jest inny? Ponieważ po raz pierwszy od dekad brytyjscy Żydzi muszą zastanawiać się, czy zdjęcie jarmułki w metrze jest aktem odwagi, czy lekkomyślności. Jest inny, ponieważ widzieliśmy, jak ambulanse żydowskiej służby ratunkowej są atakowane na ulicach Londynu, a sprawcy czują się bezkarni, karmieni retoryką nienawiści, która przesączyła się do głównego nurtu.
Jako liderka Partii Konserwatywnej nie zamierzam owijać w bawełnę: to, co dzieje się na naszych ulicach, nie jest „aktywizmem”. To jest zastraszanie. To jest importowana nienawiść, która nie ma nic wspólnego z brytyjskimi wartościami tolerancji i wzajemnego szacunku.
Porażka rządu i importowane ideologie
Rząd Partii Pracy zawiódł. Ich podejście to polityka „zarządzania incydentami”, podczas gdy potrzebujemy polityki „wykorzeniania przyczyn”. Nie możemy udawać, że antysemityzm pojawia się w próżni. Musimy mieć odwagę powiedzieć głośno: Wielka Brytania stała się domem dla ideologii, które nienawidzą zachodniej cywilizacji, a Żydzi, jak to często bywa w historii, są ich pierwszym celem.
Zbyt długo pozwalaliśmy na to, by pod płaszczem wielokulturowości rozwijały się postawy wrogie naszemu stylowi życia. Kiedy tłumy skandują hasła o zniszczeniu Izraela, nie walczą o prawa człowieka. Oni celebrują teologię nienawiści, która jutro uderzy w każdego Brytyjczyka, niezależnie od wyznania.
Nasza obietnica: Nie będziecie szli sami
Pesach uczy nas, że wolność nie jest dana raz na zawsze – trzeba o nią dbać i jej bronić. Chcę, aby brytyjska społeczność żydowska wiedziała: Partia Konserwatywna pod moim przywództwem nie będzie tylko „solidaryzować się” w mediach społecznościowych. Będziemy Waszą tarczą.
Domagamy się:
- Nowej definicji ekstremizmu, która obejmie nie tylko przemoc, ale także ideologiczne podżeganie do nienawiści wobec grup etnicznych i religijnych.
- Bezwzględnego egzekwowania prawa wobec osób zakłócających funkcjonowanie żydowskich instytucji, szkół i sklepów.
- Weryfikacji polityki migracyjnej, aby zapewnić, że osoby przybywające do naszego kraju szanują nasze wartości, w tym prawo społeczności żydowskiej do życia w spokoju.
Nadzieja na przyszłość
Mimo mroku, jaki przyniósł ten rok, wierzę w siłę brytyjskiego społeczeństwa. Większość Brytyjczyków patrzy na antysemickie ekscesy z obrzydzeniem. Naszym zadaniem jest dać tej większości głos i narzędzia do działania.
Tegoroczna Pascha jest inna, bo jest czasem próby. Ale tak jak Izraelici opuścili Egipt, wierząc w lepszą przyszłość, tak my musimy wierzyć, że odzyskamy nasze ulice i nasze poczucie wspólnoty. Nie spocznę, dopóki każdy Żyd w tym kraju nie będzie mógł z dumą i bez strachu powiedzieć: „To jest mój dom”.
Chag Pesach Sameach.
Kemi Badenoch Liderka Partii Konserwatywnej
Dlaczego ten rok różni się od wszystkich poprzednich lat?
Kategorie: Uncategorized


Czemu ”Pascha” w przekładzie na polski kiedy w angielskim oryginale autorka doskonale rozumie różnicę między ”Pesach” i ”Paschą”?
A tym Kemi Badenoch zrobila mi przyjemną pesachową niespodziankę, taki afikoman, zakładając milczaco że ona to napisała wlasnoręcznie.