Uncategorized

Początek nowego porządku świata

Melanie Phillips

Coraz bardziej wrogo nastawiona opinia publiczna w Stanach Zjednoczonych nie rozumie konieczności ani strategicznego znaczenia konfliktu z Iranem.

Większość Amerykanów, podobnie jak Brytyjczyków, sprzeciwia się wojnie z Iranem. Jednak rzadko kto pojmuje, dlaczego starcie to jest równie nieuchronne, co skomplikowane. Mało kto zauważa, że Iran od 47 lat prowadzi de facto aktywną wojnę przeciwko USA. Fanatyczny reżim ajatollahów odpowiada za śmierć setek amerykańskich żołnierzy, liczne ataki na bazy USA, akty terroru oraz branie zakładników.

Niewielu ma świadomość, że wywiady amerykański i izraelski odkryły zaawansowane plany Teheranu dotyczące nie tylko budowy bomby atomowej, ale i stworzenia potężnego arsenału rakietowego. Te instalacje, ukryte głęboko pod ziemią, mogłyby sprawić, że wkrótce nikt nie byłby w stanie przeciwstawić się egzystencjalnemu zagrożeniu ze strony tego reżimu.

Narracja mediów vs. rzeczywistość

Zamiast rzetelnych analiz, opinii publicznej na Zachodzie serwuje się jednostronną narrację mediów głównego nurtu. Jest ona kształtowana przez niechęć do Donalda Trumpa i Benjamina Netanjahu. W tym przekazie wojna jawi się jako lekkomyślna decyzja, do której premier Izraela przymusił prezydenta USA – projekt z góry skazany na porażkę.

Izrael, pragnąc raz na zawsze wyeliminować zagrożenie ze strony Teheranu, obawia się, że Waszyngton po raz kolejny „pozostawi go na lodzie”. Tamtejsza opinia publiczna odbiera ogłoszone przez Trumpa zawieszenie broni jako brak determinacji w doprowadzeniu sprawy do końca. Izraelczycy drżą przed porozumieniem, które Trump ogłosi jako sukces, a które w rzeczywistości pozwoli reżimowi przegrupować się i powrócić z jeszcze większą siłą.

Strategiczny geniusz czy polityczny chaos?

Istnieje jednak grupa analityków upatrująca w działaniach Trumpa strategicznego geniuszu. Zwracają oni uwagę, że prezydent zdołał odwrócić sytuację w Cieśninie Ormuz – kluczowy dla Iranu punkt kontrolny zamienił w pułapkę wymierzoną w sam reżim. Amerykańska blokada sprawia, że Teheran traci codziennie setki milionów dolarów, a nadmiar niesprzedanej ropy grozi nieodwracalnym uszkodzeniem szybów naftowych.

Wojna ta pozostaje nierozstrzygnięta, a obie strony ogłaszają przewagę. Dużym problemem jest nieprzewidywalność Trumpa – jego sprzeczne wpisy na platformie Truth Social wywołują u sojuszników emocjonalny wstrząs. Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest jednak fakt, że sprzeciw wobec wojny podsyca w USA nastroje antyizraelskie.

Zmiana nastrojów w Ameryce

Badania Pew Research Center z marca 2026 roku są alarmujące: 60% dorosłych Amerykanów ma nieprzychylne zdanie o Izraelu (w tym aż 80% Demokratów i 41% Republikanów). Ta zmiana, odwracająca dekady solidarności, wynika z trzech czynników:

  1. System edukacji: Przesiąknięty marksistowską i „antykolonialną” ideologią, finansowaną m.in. przez Katar. Izrael jest w niej przedstawiany wyłącznie jako ciemiężca.
  2. Media społecznościowe: Promują radykalne treści, kreując przypadkowych aktywistów na autorytety dla nieświadomej młodzieży.
  3. Radykalizacja polityczna: Odwrót od racjonalnego centrum na rzecz ekstremizmów.

Sojusz ekstremów

Lewica zawarła pragmatyczny sojusz z islamistami w celu osłabienia Zachodu. Widać to w głosowaniach w Kongresie, gdzie liczni Demokraci próbują blokować dostawy sprzętu wojskowego dla Izraela w samym środku wspólnej walki. Zjawisko to dotyka jednak obu stron – frakcja republikańska pod wodzą Tuckera Carlsona coraz głośniej sufluje tezę o „wciąganiu Ameryki w cudze wojny”.

Twierdzenie to jest historycznym fałszem. To prezydenci USA wielokrotnie powstrzymywali Izrael przed działaniami obronnymi, a nie odwrotnie. Mimo to, politycy tacy jak Kamala Harris czy Rahm Emanuel, publicznie kwestionują sens wspierania państwa żydowskiego. Emanuel pominął fakt, że pomoc wojskowa dla Izraela to w dużej mierze inwestycja w amerykański przemysł zbrojeniowy i technologię.

Przyszłość Izraela i Zachodu

Izraelska klasa rządząca widzi te niepokojące trendy. Obawa przed izolacją sprawiła, że Izrael intensywnie rozwija własny przemysł zbrojeniowy i szuka nowych partnerów w Indiach i Afryce. Niezależnie od wyniku starcia z Iranem, Izrael wyrasta na kluczowe mocarstwo regionalne.

Jeśli reżim w Teheranie upadnie, Izrael stanie się centrum infrastrukturalnym, które ograniczy wpływy Rosji i Chin. Wrogość wobec Izraela w USA to jednak sygnał, że Ameryka może pójść drogą Europy, ulegającej islamizacji i niszczącej własną kulturę. To moment zwrotny dla całej cywilizacji. Izrael boi się utraty Ameryki, ale Ameryka powinna równie mocno obawiać się utraty Izraela – swojego jedynego tak sprawnego bastionu na Bliskim Wschodzie.

Początek nowego porządku świata

Kategorie: Uncategorized

5 odpowiedzi »

  1. Leonie, umowa JOPCA bylo w ocenie bylego szefa mossadu i paru innych wysokich oficerów izraelskich lepsza niz jej brak. Oceniali ja nie absolutnie tylko w porównaniu braku jakichkolwiek hamulców.
    Pozwalala na wzbogacanie do 3,6 %. Umowa byla certifikowana przez US co 90 dni, ostatniu dwa razy w 2018,

    Gdyby nadal byla w mocy, Iran nie mialby pól tony 60% uran.

  2. Mądry i trafny artykuł o ogłupianiu społeczeństw na świecie antyizraelska i proislamska propaganda. Problem jest większy niż tylko Iranu bo zachodnie media i system edukacyjny są gorliwa tubą tej propagandy. A kto to napisał nie ma żadnego znaczenia. IA jest dużo skuteczniejszym narzędziem niż ludzki umysł a nierzadko i dużo mądrzejszym. Przykład tutaj.

  3. Wlodek S – może p. Phillips nie widzi „słonia” ale ty zato nie widzisz „osła” [słoń to symbol partii republikańskiej a osioł partii demokratycznej…]. Umowa wynegocjowana przez administrację Obamy nie ograniczyła wzbogacania uranu a tylko ten proces odwlekła i to tylko w „szlachetnym” zamiarze bo jak się okazało, Iran nie miał zamiaru tego zobowiązania wypełnić. Do tego, ta „genialna” umowa nie odnosiła się do broni konwencjonalnej jak rakiety interkontinentalne. A więc nawet jeśli Iran wstrzymałby na jakiś czas proces wzbogacania uranu to miałby potem do dyspozycji dalekosiężne środki nanoszenia atomowych udarów na „Wielkiego Szatana” jak i „Małego”. Umowa Obamy z ajatrollami tylko wzmocniła już istniejącą dominację Iranu na długo przed jej oficjalnym zerwaniem przez Trumpa. W ramach idiotycznej ideologii „anty-kolonializmu” Obama znacznie wzmocnił zagrożenie rejonu przez „anty-kolonialistyczny” Iran a nawet zwolnił zablokowane sankcjami miliardy dolarów aby Iran mógł szantażować sąsiadów i im grozić. Nic dziwnego, że okoliczne szyickie monarchie są przerażone…Pojawiły się już wiadomości, że nawet Katar zażądał od Hamasu aby gdzieś indziej się przeprowadził…

  4. Ten sojusz istnieje tez w Izraelu, wsrod sedziow wychowanych przez przekletego Aharona Baraka.
    Sedzia Avigail Borowicz nakazala dac 200.000 szekel Arabce wyrzuconej z Teachers College jak cieszyla sie z Oct. 7., bo to ” wolnosc opini” Lewacy nic sie nie nauczyli i nie naucza.
    https://www.israelnationalnews.com/news/426078

  5. Pani Philips nie widzi slonia w salonie.
    Administracja Busha i Obamy staly przed tym samym dylematem ale wyniki symulacnji ataku na Iran i konsekwencji drugiegi i trzeciego rzędu byly jednoznaczne; rezultat byl by gorszy od instniejacej sytuacji. Po dwóch latach negocjacji administracja Obamy wynegocjowala umowę, nie idealna ale ograniczajaca wzbogacanie uranu. I zapasy wzbogaconego wyslano do Rosji.
    Po zerwaniu umowy przez Trumpa, Iran przyspieszyl wzbogacanie i ma dzisiaj 1-2 tony uranu w róznych stadiach wzbogacenia. Trump chce rozwiazać problem który sam zaostrzyl.
    I niestety wyglada na to ze Iran pod wodza IGRC wyjdzie z tego konfliktu jeszcze bardziej agresywny, fantyczny z nowa strategiczna bronia , blokada Hormuzu, i regionala dominacja.
    Amerykańskie symulacje , « war games » mialy rację, pokazywaly ze nie ma wojskowego rozwiazania.
    Iran od lat pracuje i testuje rakiety dlugiegi zasięgu w swoim programie kosmicznym, nie jest to jakies nowe pilne zagrozenie.

    Alternatywy? Jest o tym artukul bylego szefa CIA, Burnsa w NYT.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.