
Adam Louis-Klein
Protestowaliśmy. Daliśmy o sobie znać. Nie godzimy się na antysyjonizm.
Jesteśmy tu dzisiaj nie po to, by się dostosować, nie po to, by wyrazić zgodę, i nie po to, by pochylić głowy. Jesteśmy tu, by powiedzieć „nie”. Nie damy się wymazać z tego społeczeństwa. Nie będziemy tolerować rasistowskiego ruchu nienawiści.
Mamy już dość ich gier. Mamy dość ich pustych abstrakcji i niekończących się debat. Słyszeliśmy ich. Widzieliśmy ich – jak profanują nasze dzielnice, jak niszczą nasze synagogi, jak mordują naszych ludzi. Słyszeliśmy ich niekończącą się zjadliwość i nienawiść.
Antysyjonizm nie jest ruchem na rzecz sprawiedliwości. Odkąd po 7 października zalał Zachód, nakłada na to społeczeństwo zasłonę ciemności i kłamstwa.
Musimy nazwać ten problem po imieniu. Musimy zabrać głos.
Odczytam Państwu listę nazwisk i zdarzeń:
- Paul Kessler.
- Sarah Milgrim.
- Yaron Lischinsky.
- Karen Diamond.
- Atak z użyciem samochodu w Michigan.
- Atak w Manchesterze w Jom Kippur.
- Masakra na Bondi Beach w Chanukę.
- Atak nożem w Golders Green.
Kto ich zamordował? Antysyjoniści.
Kto to usprawiedliwił? Antysyjoniści.
Kto codziennie wzywa do naszego ludobójstwa? Antysyjoniści.
Kto wyśmiewa i wymazuje naszą historię, nazywając to nauką? Antysyjoniści.
Kto próbuje odebrać nam prawo do obrony? Antysyjoniści.
Kto wyklucza nas ze społeczeństwa, jakby to było coś słusznego? Antysyjoniści.
Kogo mamy tutaj potępić i komu powiedzieć „nie”? Antysyjonistom.
To, co wydarzyło się 7 października, było ludobójstwem, a dziś to oni oskarżają Izrael o ludobójstwo. Co więcej, te tak zwane „wiarygodne” instytucje rozpowszechniają makabryczne opowieści o „gwałcie na psie”, odzierając nas z ludzkiej godności i dehumanizując. Czy oni nie mają wstydu?
Haniebne postępowanie.
- Wstyd dla Nicholasa Kristofa.
- Wstyd dla „The New York Timesa”.
- Wstydź się, Organizacjo Narodów Zjednoczonych.
- Wstydźcie się, nasze uniwersytety.
Jestem tutaj, aby Państwu powiedzieć:
- Nasza walka jest walką sprawiedliwą.
- To jest prawdziwy ruch na rzecz sprawiedliwości społecznej.
- To jest prawdziwy ruch postępowy.
- To jest ruch, który walczy o życie, o prawdę i o dobro wszystkich ludzi – Izraelczyków, Żydów i Palestyńczyków.
To ruch, który przez cały ten czas był ukrywany, zasłonięty przez ich krzywe zwierciadło i propagandę odwracającą rzeczywistość.
Nie przestaniemy domagać się, by świat zmierzył się z tą ideologią, z tym ruchem nienawiści.
Jesteśmy ludem niezłomnym. A kiedy wiemy, kim jesteśmy, nic nie może powstrzymać światła – światła, które świeci i rozprasza ciemność, światła, które bije z Syjonu.
Negacja kończy się dzisiaj.
Przemówienie podczas protestu przed siedzibą „New York Timesa” (14 maja 2026 r.)
Kategorie: Uncategorized

