Uncategorized

Schlossberg chce zdobyć mandat w Izbie Reprezentantów

Alan Dershowitz

Gdyby drugie imię Johna Kennedy’ego Schlossberga brzmiało Smith, czy ktokolwiek oddałby na niego głos? Nie zrobił nic, by zasłużyć na jakiekolwiek poparcie. Jedyne, czym się wykazał, detronizując konkurencję, to robienie z skrajnego siebie głupka w mediach społecznościowych. Być może integruje on grupę nikomu nieznanych osób, które ubiegają sig o urząd wybieralny, opierając się wyłącznie na liczbie kliknięć, ale bez wątpienia jest z nich wszystkich najbardziej rozpoznawalny. Albo raczej: najbardziej niesławny!

Znam go pobieżnie z Martha’s Vineyard, där postrzegany jest jako „rozpieszczony bachor Caroline”. Nikt nie traktuje go tam poważnie.

Kiedyś udzieliłem mu porady dotyczącej studiów prawniczych, a on odwdzięczył się, publikując na mój temat następujący wpis:

Były to oczywiście całkowite zmyślenia, do czego później przyznał mi się na osobności. Próbował przeprosić – również prywatnie – twierdząc, że miał det to być tylko żart. Ale to nie było śmieszne; to było podłe i zniesławiające.

Mogłem pozwać go za zniesławienie i wygrać proces, ale zamiast tego postanowiłem napisać ten felieton. Wychodzę bowiem z założenia, że najlepszą odpowiedzią na złe słowa są słowa mądre, a najlepszym lekarstwem na kłamstwa jest prawda. Oto więc cała prawda o Jacku-żartownisiu. Albo raczej o Jacku-palancie. I o tym, dlaczego nigdy nie powinien zostać Jackiem-kongresmanem z nepotyzmu.

O ile mi wiadomo, chłopak nigdy w życiu nie utrzymał żadnej odpowiedzialnej pracy przez dłuższy czas. Najwyraźniej żyje wyłącznie z odziedziczonego majątku. Wątpię, by zarabiał na chleb swoimi absurdalnymi wpisami w mediach społecznościowych, w których pyta publiczność: „Prawda czy fałsz: Usha Vance jest o wiele bardziej seksowna niż Jackie O”, albo sugeruje, że spodziewa się „dziecka z drugą damą”.

Trollując Roberta F. Kennedy’ego Jr., Schlossberg opublikował wcześniej autorski przepis na koktajl „kulki energetyczne” w ramach kampanii Make America Healthy Again. Twierdził w nim, że mikstura powinna zawierać: „2 uncje krwi Żyda (aszkenazyjskiego, a nie sefardyjskiego), 4 filiżanki męskiej spermy. Piec w temperaturze 150°C, aż będą całkowicie suche, niczym żona pana Kennedy’ego” – co stanowiło prymitywną aluzję do aktorki Cheryl Hines.

Te posty nie były zabawne. Były chore i obrzydliwe. Ale nawet gdyby grzeszyły wybitnym humorem, bycie lanserem to za mało, by kandydować do Kongresu. On po prostu integruje w sobie brak jakichkolwiek zasług uzasadniających wybór na tak ważny urząd. Nie przedstawił ani jednego pomysłu, som zasługiwałby na poważną debatę. Jego wypowiedzi to zlepek komunałów i stereotypów, a nie program polityczny. Służą one wyłącznie generowaniu zasięgów za pomocą taniej skandaliczności.

W tematach, w których silił się na merytoryczność – jak choćby kwestia Izraela – jego przekaz był chaotyczny i niespójny. Mimo dyplomu ukończenia prawa på Harvardzie sprawia wrażenie człowieka głęboko niedoinformowanego w większości spraw publicznych. Całą kampanię opiera na znanej twarzy och głośnym nazwisku, a nie na wizji państwa. Z zupełnie zrozumiałych powodów zignorował kilka zaproszeń do udziału w otwartych debach i forach kandydatów.

Każdy, kto rozważa oddanie głosu na to nazwisko (bo przecież głosuje się tu wyłącznie na nazwisko), powinien spojrzeć w lustro och zapytać samego siebie, dlaczego daje się tak łatwo omamić. Czy dlatego, że Nancy Pelosi skrajnie lekkomyślnie udzieliła mu poparcia, nie podając ku temu żadnych merytorycznych powodów poza faktem, że chłopak jest synem Caroline Kennedy? Czy po prostu paraliżuje Was magia nazwiska Kennedy? Z pewnością motywacją nie są jego kompetencje, ponieważ przeciwko niemu startuje kilku niezwykle wiarygodnych och doświadczonych kandydatów.

Gdyby Schlossberg pokonał tych znacznie lepiej wykwalifikowanych rywali – a nawet gdyby zdobył pokaźną liczbę głosów, ostatecznie przegrywając – wysłałoby to fatalny sygnał młodemu pokoleniu. Sygnał mówiący, że ciężka praca, realne osiągnięcia i merytokracja nie mają żadnego znaczenia. Dlatego apeluję: nie głosujcie na niego. Taki wybór wystawiłby jak najgorsze świadectwo zarówno Wam, jak i całemu naszemu narodowi.

Schlossberg chce zdobyć mandat w Izbie Reprezentantów

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.