Uncategorized

Stolica antysemityzmu w Europie: „To, co wydarzyło się w Niemczech, zaczyna się tutaj”

Autor: Nissan Shtrauchler

Po 7 października premier Hiszpanii odwiedził Izrael, by okazać solidarność. Przez kolejne dwa lata robił jednak wszystko, by przedstawić swój kraj jako centrum nienawiści.

23 listopada 2023 r. premier Hiszpanii Pedro Sánchez przybył do Izraela. Półtora miesiąca po masakrze w Simchat Torah światowi przywódcy wciąż składali wizyty solidarnościowe. Choć Sánchez nie uchodził za przyjaciela Izraela, w obliczu zbrodni Hamasu wydawało się naturalne, że stanie po stronie ofiar. Szybko jednak stało się jasne, że hiszpański lider ma inny plan.

Zaledwie dwa dni przed wizytą Sánchez mianował Sirę Rego ministrem ds. młodzieży i dzieci. To polityk, która część dzieciństwa spędziła na Zachodnim Brzegu, gdzie nadal mieszkają jej palestyński ojciec i brat. Rego otwarcie usprawiedliwiała masakrę z 7 października, twierdząc, że „Palestyna ma prawo do oporu po dziesięcioleciach okupacji”. Była też jedną z nielicznych europosłów, którzy głosowali przeciwko rezolucji potępiającej Hamas.

Finał wizyty Sáncheza był równie kontrowersyjny. Na konferencji prasowej po egipskiej stronie przejścia w Rafah oskarżył Izrael o „bezkrytyczne zabijanie cywilów” i łamanie prawa międzynarodowego. Izrael zareagował oburzeniem, wzywając ambasadora na reprymendę. Stosunki dyplomatyczne zaczęły gwałtownie pikować.

Hiszpańska krucjata przeciwko Izraelowi

Od tamtego czasu Hiszpania stała się najgłośniejszym krytykiem Izraela w UE. W maju 2024 r. Madryt oficjalnie uznał państwo palestyńskie. Następnie zakazał importu produktów z Judei i Samarii, nałożył embargo na broń i lobbował za wykluczeniem Izraela z Eurowizji. Gdy to się nie udało, Hiszpania po raz pierwszy od 1961 roku odmówiła transmisji konkursu. Kulminacja nastąpiła 14 maja 2025 r., gdy Sánchez z trybuny parlamentarnej nazwał Izrael „państwem ludobójczym”.

Wrogość przeniosła się także na grunt sportowy. We wrześniu 2025 r., podczas wyścigu Vuelta a España, protesty pro-palestyńskie doprowadziły do odwołania finałowego etapu w Madrycie. Zamiast potępić zakłócenia, Sánchez wyraził „podziw dla mobilizacji Hiszpanów w słusznej sprawie”.

Izrael w końcu zaostrzył kurs, wydalając hiszpańskich przedstawicieli z kwatery koordynacyjnej w Kiryat Gat, motywując to „antyizraelską obsesją rządu Sáncheza”. Relacje obu krajów są obecnie najgorsze od czasu ich nawiązania w 1986 roku.

Polityczny survival Sáncheza

Pedro Sánchez to jeden z najbardziej wyrachowanych graczy w Europie. Choć w wyborach w 2023 r. zdobył mniej mandatów niż prawica, utrzymał się przy władzy dzięki egzotycznej koalicji ze skrajną lewicą oraz katalońskimi i baskijskimi separatystami.

Dr Eyal Robinson, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, zauważa, że polityka Sáncheza nie wynika z zasad, lecz z zimnej kalkulacji. „Hiszpania zajmuje jastrzębie stanowisko wobec Rosji i Izraela, ale zbliża się do Chin, których wsparcia potrzebuje, by dystansować się od USA. Około 76% Hiszpanów sprzeciwia się konfliktowi z Iranem, a Sánchez, grając hasłem »Nie dla wojny«, buduje swój kapitał polityczny”.

Izrael stał się dla niego „łatwym celem”. W przeciwieństwie do konfrontacji z NATO czy USA, radykalna retoryka wobec państwa żydowskiego nie niesie za sobą realnych kosztów gospodarczych w kraju, za to jednoczy lewicowy elektorat. Sánchez marzy o roli lidera globalnej lewicy, co pokazał, goszcząc w Barcelonie szczyt z udziałem prezydentów Brazylii, Meksyku i RPA.

Zinstytucjonalizowany antysemityzm

Badania z 2025 r. są alarmujące: 24% Hiszpanów obarcza lokalnych Żydów odpowiedzialnością za wojnę na Bliskim Wschodzie – to najwyższy wynik w Europie. Hiszpania zajęła przedostatnie miejsce na kontynencie pod względem komfortu życia społeczności żydowskiej.

„W innych krajach antysemityzm wywodzi się oddolnie – w Hiszpanii płynie on od rządu w dół” – ocenia Juan Caldés z Europejskiego Stowarzyszenia Żydowskiego. Przykładem jest wicepremier Yolanda Díaz, która publicznie skandowała hasło „od rzeki do morza”.

Elias Levy, redaktor Enfoque Judío, zauważa, że choć Sánchez unika skrajnie antysemickich sformułowań, jego narracja o „ludobójstwie” otwiera śluzę dla nienawiści. „Jego wypowiedzi przenoszą nas z powrotem do średniowiecznych oszczerstw. Kiedy premier mówi, że 7 października to Izrael najechał Gazę, liderzy opinii przestają się powstrzymywać”.

Barcelona: Miasto wrogości

Podczas gdy w Madrycie prawicowa opozycja (Isabel Díaz Ayuso) otwarcie wspiera Izrael, Barcelona stała się centrum wrogości. W mieście krąży mapa żydowskich sklepów i szkół z wezwaniem do bojkotu. Burmistrz zerwał partnerstwo z Tel Awiwem, a uniwersytety zerwały współpracę z izraelskimi uczelniami.

Joan Maria Piqué, przedstawiciel społeczności żydowskiej w Barcelonie, opisuje „spiralę milczenia”. „Aby istnieć w mediach, Żyd musi najpierw potępić Izrael. Kiedy zorganizowaliśmy uroczystości Dnia Pamięci o Holokauście, żaden przedstawiciel władz Katalonii nie przyszedł. Ale na ramadan przychodzą wszyscy”. W Katalonii żydowskie dzieci jako jedyne muszą chodzić do szkół pod eskortą policji.

Szansa na zmianę?

Obecnie notowania Sáncheza słabną. Centroprawicowa Partia Ludowa (PP) prowadzi w sondażach, a rosnący w siłę prawicowy VOX otwarcie popiera Izrael. Dodatkowo rząd Sáncheza obciążają skandale korupcyjne dotyczące jego najbliższych współpracowników oraz żony.

Almudena Negro Konrad, burmistrz Torrelodones, ostrzega jednak przed bagatelizowaniem problemu. „Czytałam o tym, co działo się w Niemczech w latach 30. XX wieku – teraz zaczyna się to tutaj. Bojkoty, strefy wolne od Żydów. Jak to możliwe, że Hamas gratuluje naszemu premierowi, a wizerunek Sáncheza widnieje na irańskich pociskach z napisem »dziękuję«?”.

Sánchez to jednak „polityczny lis”, który niejednokrotnie wracał z politycznego niebytu. Jego głównym atutem jest gospodarka – Hiszpania rozwija się najszybciej w UE. Nawet jeśli Sánchez odejdzie, pozostaje pytanie: czy wywołana przez niego fala demonizacji Izraela wygaśnie wraz z jego mandatem, czy stanie się trwałym, zatrutym dziedzictwem hiszpańskiej polityki?

Stolica antysemityzmu w Europie: „To, co wydarzyło się w Niemczech, zaczyna się tutaj”

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.