
Autor: Elder of Ziyon
Oskarża Izrael o czyny, za które sama ponosi znacznie większą winę
Francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że umowa stowarzyszeniowa między Unią Europejską a Izraelem może zostać poddana renegocjacji w obliczu – jak to określono – „nieproporcjonalnych” izraelskich ataków na Liban.
Rzecznik ministerstwa, Pascal Confavreux, stwierdził, że biorąc pod uwagę powagę ostatnich wydarzeń w Libanie oraz sytuację na Zachodnim Brzegu: „Nie można wykluczyć, że obok sankcji krajowych powróci dyskusja na temat zawieszenia umowy stowarzyszeniowej między UE a Izraelem”. Dodał również, że choć Izrael ma prawo do samoobrony, jego działania są „nie tylko niedopuszczalne, ale także nieproporcjonalne i prowadzą de facto do impasu”.
Warto jednak pamiętać, że słowo „nieproporcjonalny” ma ściśle określone znaczenie prawne.
Definicja proporcjonalności
Zasada proporcjonalności w międzynarodowym prawie humanitarnym wymaga zrównoważenia przewidywalnych szkód wśród ludności cywilnej z oczekiwanymi korzyściami militarnymi. Oceny tej dokonuje się w oparciu o wiedzę dostępną dowódcy wojskowemu w chwili poprzedzającej atak. Aby zatem ustalić, czy dane uderzenie było nieproporcjonalne, należy znać jego wartość militarną i zestawić ją ze stratami cywilnymi.
Francja nie ma pojęcia, co było celem Izraela. W związku z tym w żadnym wypadku nie może wiedzieć, czy ataki były nieproporcjonalne. Używanie tego sformułowania w obecnym kontekście jest merytorycznym błędem.
Fakty a liczby
Co wiemy obecnie, kilka dni po atakach? Libańscy urzędnicy informują o ponad 300 ofiarach śmiertelnych. Izrael twierdzi natomiast, że wyeliminował 180 bojowników Hezbollahu i zniszczył kluczową infrastrukturę wojskową tej organizacji.
Stosunek liczby zabitych bojowników do cywilów wynoszący 3:2 w terenie zurbanizowanym nigdy w historii nie zostałby uznany za nieproporcjonalny, gdyby dokonała tego jakakolwiek inna armia świata.
Izrael nie utrzymuje, że doszło do pomyłek. Potwierdza przeprowadzenie nalotów, z których większość miała miejsce w ciągu zaledwie dziesięciu minut na rozległych obszarach Libanu. Siły Obronne Izraela (IDF) zatrudniają sztab prawników, którzy weryfikują legalność każdego celu przed uderzeniem. Innymi słowy: IDF wiedziało, co atakuje, jakie są prawdopodobne straty cywilne i uznało – w świetle prawa międzynarodowego – że korzyść militarna przeważa nad stratami.
Francja nie dysponuje żadną z tych informacji.
Francuska hipokryzja
Ironią losu jest fakt, że Francja sama ma na koncie naloty, w których ginęli cywile bez wyraźnego uzasadnienia militarnego.
- W 2021 roku, podczas operacji Barkhane w Mali, Francuzi twierdzili, że atakują zgrupowanie dżihadystów – w rzeczywistości zabili 19 cywilów uczestniczących w weselu.
- W 2011 roku, podczas interwencji NATO w Libii, francuskie naloty wielokrotnie prowadziły do śmierci cywilów bez znanej przyczyny wojskowej.
Mimo to Francja do dziś utrzymuje, że wszystkie te cele były uzasadnione, a zatem „proporcjonalne”.
Paryż nie zamierza jednak stosować wobec Izraela zasady domniemania niewinności, której sam domaga się od społeczności międzynarodowej. Dzieje się tak mimo dowodów wskazujących na to, że izraelskie dane wywiadowcze są o rząd wielkości precyzyjniejsze niż te, którymi dysponowała Francja w swoich ostatnich konfliktach.
Słowa mają znaczenie. Zakładając, że izraelskie dane o liczbie zabitych terrorystów są rzetelne, używanie przez Francję terminu „nieproporcjonalność” jest obiektywnie błędne i trąci hipokryzją. Nawet bez wglądu w te dane, ferowanie takich wyroków bez znajomości celów wojskowych jest ze strony Francji działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym.
Francja nie rozumie pojęcia „nieproporcjonalności”
Kategorie: Uncategorized


Zastanowmy sie dlaczego unizonosc Francji i jej podlizywanie sie terrorystom nie zapobiegly zabiciu 2ch francukich zolnierzy UNIFILU w Libanie przez Hezbolach w zeszlym tygodniu… A przeciez UNIFIL i Francja byli i sa najlepszymi przyjaciolmi Hebollah.
Odpowiedz Francji-nic… Kilka tygodni temu, kiedy Hezbollah aatakowal UNIFIL Francja zwolala Rade Bezpieczenstwa UN.-bo myslala ze to byl Izrael..
No i pokora nic nie pomaga, mimo ze zydowskie jezuski z francuskiej prowincji cos tu p… Doslownie.
Tylko szkoda ze tyle normalnych i niewinnych ludzi zginelo Oct 7, lacznie z niemowletami, powinne to byly byc jezuski z francuskiej prowincji , ktorych ostatbnim szeptem by bylo ” Wybaczam. Nic nie robcie..Nie dadza sie i tak odstraszyc.”
Sensacyjny text, nieproporcjonalnosć izraelskich odpowiedzi na ataki jest oficjalna strategia IDF zwana « Dahiya doctrine » .
Jest to jeszcze jedna zupelnie nie effektywna i szkodliwa strategia Izraela. Terrorysci nigdy nie zastrasza Izraela a Izrael nigdy nie zastraszy terrorystów.
To tak nie dziala, jedynie racjonalny aktor moze być zastraszony i to na krótko.
Izraelska doktryna nieproporcjonalnosci jest w naturze terrorystyczna i tylko napędza terroryzm i rekrutację.
A potem zadajemy sobie pytanie, dlaczego wszystkie taktyczne zwycięstwa nie prowadza do trwalegi pokoju.
https://en.wikipedia.org/wiki/Dahiya_doctrine