
Piec rzeczy, o których warto wiedzieć
Hamutal Gouri, Anat Saragusti oraz Ian Joseph
Izrael w stanie wojny – 182. dzień zawieszenia broni w Strefie Gazy, 2. dzień rozejmu między Izraelem a Iranem, 38. dzień wojny izraelsko-libańskiej
1. Izrael wciąż rozważa zawieszenie broni z Iranem, premier Netanjahu ogłosił zwycięstwo
Ogłoszenie zawieszenia broni przez administrację USA i reżim irański zaskoczyło większość Izraelczyków, którzy w tym czasie szukali schronienia podczas kolejnego ataku rakietowego ze strony Iranu. W Izraelu była godzina 3:00 nad ranem. Wygląda na to, że Izrael nie został uwzględniony w procesie decyzyjnym dotyczącym tego rozejmu.
Premier Netanjahu poinformował na Twitterze o godz. 6:00 czasu izraelskiego, że Izrael popiera decyzję Waszyngtonu, dodając jednocześnie, że Liban nie jest objęty tym porozumieniem. Ze względu na dzień świąteczny w Izraelu, Netanjahu nie zabierał publicznie głosu aż do godziny 20:00, kiedy to wyemitowano wieczorne wiadomości. Przesłał wówczas krótkie nagranie wideo, w którym pochwalił prezydenta USA oraz bezprecedensową współpracę między Izraelem a Stanami Zjednoczonymi w walce z Iranem, przedstawiając serię sukcesów odniesionych przez oba państwa. Jak to ma w zwyczaju, premier nie zezwolił na zadawanie pytań po oświadczeniu, uniemożliwiając dziennikarzom weryfikację jego twierdzeń. Wkrótce potem Ministerstwo Edukacji oraz większość burmistrzów ogłosiła, że wszystkie szkoły będą otwarte w czwartek rano. Dowództwo Frontu Wewnętrznego zniosło większość ograniczeń dotyczących zgromadzeń, teatrów, kin oraz innych miejsc publicznych, które wcześniej były zamknięte lub działały w ograniczonym zakresie.
Należy jednak zauważyć, że Izrael nie został zaproszony do udziału w negocjacjach amerykańsko-irańskich i będzie musiał zaakceptować podjęte decyzje. Większość z nich będzie miała bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo Państwa Izrael oraz każdego obywatela z osobna. Dotyczy to również Izraelczyków podróżujących za granicę, gdyż Irańczycy zapowiedzieli odwet także poza granicami kraju, co zdarzało się już w przeszłości.
Opublikowany niedawno artykuł w „New York Times” przedstawia szczegóły dotyczące tego, jak premier Netanjahu przekonał prezydenta USA do zaostrzenia kursu wobec Iranu. Zapewniał, że ewentualny konflikt będzie krótki i pozwoli osiągnąć główne cele: wyeliminowanie potencjału militarnego Iranu, zagrożeń nuklearnych i rakietowych, a także doprowadzi do zmiany reżimu. Te doniesienia wywołały falę antyizraelskich reakcji w wielu kręgach.
2. Premier Netanjahu podjął decyzję o rozpoczęciu bezpośrednich rozmów z Libanem
Późnym wieczorem w czwartek premier Netanjahu ogłosił, że Izrael rozpocznie bezpośrednie rozmowy z Libanem. Decyzja ta nastąpiła po rozmowie telefonicznej z prezydentem USA, który poprosił premiera o ograniczenie izraelskich ataków na cele libańskie.
Waszyngton, który wcześniej stał na stanowisku, że Liban nie jest stroną zawieszenia broni, zmienił zdanie pod presją Iranu. Teheran zagroził blokadą cieśniny Ormuz, dopóki Izrael nie zaprzestanie ataków na Liban. Decyzja o rozpoczęciu negocjacji była również wynikiem silnej presji ze strony krajów europejskich. Analitycy uważają jednak, że Izrael próbuje jedynie zyskać na czasie i nie podchodzi poważnie do kwestii zaprzestania ataków. Premier Netanjahu wyznaczył Yechiela Leitera do prowadzenia rozmów z Libanem. Leiter jest uważany za polityka o skrajnie prawicowych poglądach.
W czwartek wieczorem izraelskie społeczności na granicy z Libanem nadal znajdowały się w stanie wyjątkowym, a mieszkańcy musieli pozostawać w pobliżu schronów. Szkoły w północnej części Izraela nie zostały jeszcze otwarte, a wiele osób nie może wrócić do pracy.
Izraelskie oddziały lądowe znajdują się głęboko na terytorium Libanu. W środę Izrael przeprowadził dotychczas najbardziej intensywny atak na terytorium Libanu, wymierzony w pozycje i obiekty Hezbollahu, w tym potężny nalot na Bejrut. W wyniku tych działań zginęło ponad 250 osób, a ponad 1100 zostało rannych, w tym wielu cywilów, kobiety i dzieci.
Mimo to, burmistrzowie miast i wsi na północy Izraela wzywają rząd oraz Siły Obronne Izraela (IDF) do niepoddawania się i kontynuowania operacji wojskowej do momentu wyeliminowania Hezbollahu oraz jego całkowitego rozbrojenia. Twierdzą oni, że Izrael musi rozwiązać ten problem raz na zawsze, aby zapewnić mieszkańcom północy normalne życie. IDF obiecuje odsunąć siły Hezbollahu od granicy z Izraelem o 6–9 kilometrów (3,5–6,5 mil). Ma to zapewnić, że naziemne oddziały milicji nie będą w stanie zaatakować społeczności przygranicznych. Z drugiej strony nie można całkowicie uniemożliwić Hezbollahowi atakowania Izraela za pomocą pocisków, rakiet lub dronów.
3. Izraelskie szkoły ponownie otwierają się po zawieszeniu broni
W tym tygodniu, po ogłoszeniu zawieszenia broni między Izraelem, Stanami Zjednoczonymi a Iranem, izraelski system edukacji rozpoczął stopniowe wznawianie działalności.
Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Edukacji, szkoły w Jerozolimie oraz w niektórych okręgach regionu Szaron wznowiły pracę w czwartek. Placówki w środkowej i południowej części Izraela, w tym w głównych ośrodkach miejskich, takich jak Tel Awiw, Ramat Gan, Holon, Aszdod i Beer Szewa, przygotowują się do powrotu do normalnych zajęć na początku przyszłego tygodnia.
Jednak w społecznościach położonych w pobliżu granicy z Libanem oraz w niektórych częściach północy nadal obowiązują rygorystyczne ograniczenia. Działalność edukacyjna w tych „pomarańczowych” strefach jest nadal w dużej mierze ograniczona do obiektów z bezpośrednim dostępem do standardowych przestrzeni chronionych.
Izraelski system edukacji borykał się z paraliżem przez prawie sześć tygodni podczas ostatniego konfliktu, nazywanego w kręgach wojskowych „Operacją Ryczący Lew”. Przez ponad miesiąc około 2,5 miliona dzieci i młodzieży nie mogło uczęszczać do szkół, ponieważ Dowództwo Frontu Wewnętrznego IDF zakazało nauki stacjonarnej w większości kraju z powodu zagrożenia ostrzałem rakietowym ze strony Iranu i jego sojuszników.
Przedłużające się zamknięcie wywołało poważne obawy dotyczące krajowych egzaminów maturalnych (Bagrut). Oczekuje się, że zawieszenie broni pozwoli uczniom szkół średnich przystąpić do egzaminów końcowych zgodnie z pierwotnym harmonogramem.
Doniesienia wskazują, że podczas gdy szkoły państwowe ściśle przestrzegały nakazów zamknięcia, niektóre placówki sektora ultraortodoksyjnego kontynuowały nauczanie stacjonarne przez cały czas trwania konfliktu, co wywołało debatę publiczną oraz groźby sankcji budżetowych ze strony Ministerstwa Edukacji.
4. Powrót do normalności, zniesienie ograniczeń na lotnisku Ben Guriona
W następstwie zawieszenia broni w konflikcie znanym jako „Operacja Ryczący Lew”, izraelskie władze lotnicze oficjalnie zniosły wszystkie nadzwyczajne ograniczenia dotyczące lotów do i z międzynarodowego lotniska Ben Guriona (BGA) od czwartku, 9 kwietnia.
Zniesienie tych ograniczeń oznacza znaczącą zmianę w komunikacji lotniczej Izraela. Wznowiono politykę „otwartego nieba”, umożliwiającą nieograniczone trasy i rozkłady lotów. Wszystkie izraelskie linie lotnicze potwierdziły, że w ciągu najbliższych 48 do 72 godzin przywrócą pełną obsługę. Władze lotniska spodziewają się powrotu do poziomu prawie 90% przedwojennego natężenia ruchu lotniczego już w najbliższą niedzielę, wraz z powrotem personelu naziemnego i procedur bezpieczeństwa do standardowych operacji.
Sektor lotniczy był jedną z branż najbardziej dotkniętych skutkami sześciotygodniowej wojny. Znaczna część izraelskiej przestrzeni powietrznej została zarezerwowana do użytku wojskowego, co zmuszało loty cywilne do korzystania z wąskich, ściśle monitorowanych korytarzy, prowadząc do częstych zmian kursu i wydłużenia czasu podróży.
Zgodnie z wytycznymi Dowództwa Frontu Wewnętrznego, na czas wojny lotnisko Ben Guriona przez wiele tygodni funkcjonowało w stanie podwyższonej gotowości (kolor „żółty” lub „pomarańczowy”), co wymagało od pasażerów przebywania w bliskiej odległości od schronów.
Przez ponad miesiąc niemal wszystkie zagraniczne linie lotnicze zawiesiły loty do Izraela z powodu zagrożenia atakami rakietowymi dalekiego zasięgu oraz zakłócania sygnału GPS we wschodniej części Morza Śródziemnego. W szczytowym momencie konfliktu izraelski narodowy przewoźnik, El Al, był często jedyną linią utrzymującą ograniczony „korytarz awaryjny” do kilku węzłów komunikacyjnych w Europie i Ameryce Północnej.
Wiele międzynarodowych linii lotniczych planuje wznowienie lotów do Izraela dopiero w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Przykładowo, United Airlines przedłużyły zawieszenie lotów co najmniej do 7 września 2026 r. Grupa Lufthansa (Lufthansa, SWISS, Austrian Airlines, Brussels Airlines i Eurowings) zawiesiła loty do 31 maja 2026 r. British Airways również zawiesiły połączenia co najmniej do 31 maja 2026 r., z możliwością wznowienia lotów 1 czerwca 2026 r. z ograniczoną częstotliwością. Aegean Airlines przedłużyły zawieszenie lotów do 26 czerwca 2026 r. Delta Airlines planują wznowić loty z Atlanty 15 kwietnia 2026 r.
5. Irańscy hakerzy włamali się do telefonu byłego szefa sztabu IDF i ujawnili prywatne zdjęcia
Z prywatnego telefonu byłego szefa sztabu IDF, Herziego Haleviego, wyciekły dziesiątki prywatnych i służbowych zdjęć. Niektóre z nich przedstawiają jego tajne wizyty w krajach Zatoki Perskiej, w tym spotkania z wysokimi rangą przedstawicielami państw arabskich. Ujawniono ponad 19 000 plików, z których wiele to prywatne zdjęcia rodzinne oraz osobiste fotografie z bliskimi przyjaciółmi. Są wśród nich zdjęcia przedstawiające go podczas nurkowania, z byłym szefem Shin Bet, szefem armii jordańskiej, a także z wizyty w Katarze.
Organizacja powiązana z Iranem, znana jako Hamdala, oświadczyła: „Wszystkie Państwa obiekty o najwyższym stopniu tajności, centra kryzysowe, mapy, a nawet najdrobniejsze szczegóły dotyczące Państwa centrów dowodzenia od dawna są dla nas jak otwarta księga”. Hamdala twierdzi również, że zhakowała telefony byłego premiera Naftalego Bennetta, byłej minister sprawiedliwości Ayelet Shaked oraz szefa sztabu premiera Benjamina Netanjahu, Tzachiego Bravermana.
Cotygodniowe podsumowanie wiadomości z Izraela
Kategorie: Uncategorized

