Uncategorized

Silicon Wadi – Izraelski high-tech jest odporny na bojkot


Stefan Frank

Produkty izraelskich firm high-tech cieszą się dużym popytem na całym świecie – a Silicon Wadi odrzuca nawet oferty przejęcia warte miliardy.


Produkty izraelskich firm z branży zaawansowanych technologii nie są bojkotowane, jak chciałby antysemicki ruch bojkotu BDS, lecz cieszą się dużym popytem na całym świecie. Teraz jedna z nich może sobie nawet pozwolić na odrzucenie zapierającej dech w piersiach oferty przejęcia: Wiz Group, która ma biura w Tel Awiwie i różnych miastach w USA i której szczególna wiedza specjalistyczna polega na skanowaniu danych w chmurze pod kątem zagrożeń bezpieczeństwa, odrzuciła ofertę w wysokości 23 miliardów dolarów od Google, ponieważ sprzedaż „nie leży w interesie inwestorów”. Innymi słowy, właściciele uważają, że firma jest warta więcej.


Firmy zajmujące się bezpieczeństwem IT doświadczyły fenomenalnej passy na giełdach od czasu katastrofy związanej z koronawirusem. Jeden z liderów rynku, Palo Alto Networks, ma wartość rynkową wynoszącą sto miliardów dolarów. CrowdStrike był wart dziewięćdziesiąt miliardów dolarów, zanim kilka dni temu trafił na pierwsze strony gazet z powodu swojej odpowiedzialności za globalne problemy informatyczne (obecnie nadal jest wart sześćdziesiąt miliardów dolarów).


Transakcja z Wiz byłaby największym przejęciem w historii Google. Jednak w zeszły poniedziałek kierownictwo Wiz wysłało e-mail do swoich pracowników, w którym napisało: „Jesteśmy zaszczyceni otrzymanymi ofertami, ale zdecydowaliśmy się kontynuować naszą ścieżkę budowania Wiz”. „Nagły zwrot” sprawił, że wielu obserwatorów branży zaczęło drapać się po głowach, a „niektórzy inwestorzy venture capital z Wiz wyrywali sobie włosy z głowy”, pisze londyński Financial Times w analizie: „Oferta Google wydawała się bardziej niż hojna, a dostawcy venture capital (VC) cierpieli w ostatnich latach z powodu braku lukratywnych transakcji. Niektóre z najbardziej znanych na świecie funduszy VC, w tym Index Ventures, Sequoia Capital i Insight Partners, odniosłyby znaczne korzyści ze sprzedaży”.


Google nie skomentowało sprawy; nieudane przejęcie nie zostało również omówione na ostatniej dorocznej konferencji prasowej spółki macierzystej Alphabet. Financial Times przypuszcza, że na drodze do przejęcia mogły również stanąć przeszkody związane z prawem konkurencji. Wiz chce teraz podwoić swoje roczne obroty do miliarda dolarów w przyszłym roku i ostatecznie wejść na giełdę.

Uczenie się na błędach innych

Założyciel i dyrektor generalny izraelskiej firmy, Assaf Rappaport, pracował kiedyś dla grupy Microsoft, która prowadzi centrum badawczo-rozwojowe w Izraelu, które sam Microsoft określa jako jedno z „najważniejszych strategicznie ośrodków” (Microsoft pomógł również uczynić pisma Dawida Ben-Guriona czytelnymi dla komputerów i analizować je przy użyciu sztucznej inteligencji w 2019 r.). W marcu 2020 roku, w szczytowym momencie globalnego kryzysu związanego z koronawirusem, opuścił firmę z własnej woli.


Podczas konferencji technologicznej Fortune Brainstorm, która odbyła się w Utah w dniach 15-17 lipca, przyznał, że przez chwilę czuł się jak „najstraszniejsza rzecz w historii”. Jego zaletą była możliwość „uczenia się na błędach innych”. Interesujące jest to, że Rappaport zaczyna od terminu „błędy”, opisując przyczyny swojego sukcesu. W swoim bestsellerze Start-up Nation (2009) Dan Senor i Saul Singer przytaczają izraelską „kulturę porażki” jako jedną z przyczyn sukcesu tego kraju. W większości społeczeństw porażka jest źle widziana i postrzegana jako osobiste upokorzenie, co prowadzi wielu do wyboru ścieżki bezpieczeństwa zamiast podejmowania ryzyka. Z drugiej strony w Izraelu zachęca się do ponoszenia porażek, a jednostki są chwalone za swoje próby i wysiłki. Mogą uczyć się na swoich porażkach i następnym razem radzić sobie lepiej, zamiast ukrywać się ze wstydu. Ponadto, według autorów, Izraelczycy mają zdolność do improwizacji i szybkiego reagowania na nieznane.


Obaj autorzy ilustrują to przykładem pierwszych dni wojny Jom Kippur. Egipcjanie otrzymali od Sowietów przeciwpancerne pociski kierowane 9K11 Maljutka (kryptonim NATO: Sagger), które mogły niszczyć czołgi z odległości trzech kilometrów. Izraelscy kierowcy czołgów nie wiedzieli nic o tej broni i, gdy jeden czołg po drugim eksplodował, nie potrafili wyjaśnić, kto do nich strzelał. Jak wspominają Senor i Singer, Izraelczycy zareagowali wzbijając czołgami jak najwięcej pyłu, by zasłonić strzelcom widok. Była to spontaniczna reakcja (niemniej jednak spalono setki izraelskich czołgów). Nic dziwnego, że Izraelczycy są świetni, jeśli chodzi o neutralizowanie nieznanych zagrożeń z Internetu.

Do uznanych izraelskich dostawców zabezpieczeń IT należą Checkpoint Software i CyberArk. Wydaje się, że Izrael jest niemal niewyczerpanym źródłem innowacyjnych pomysłów i firm. Google otworzyło biuro w Izraelu w 2006 roku, zaledwie pięć lat po założeniu firmy.
Grupa naukowo-technologiczna Merck z Darmstadt również jest obecna w Izraelu od dłuższego czasu. Izraelscy naukowcy byli zaangażowani w wiele ważnych leków opracowanych przez Merck. W wywiadzie dla Mena-Watch, Gangolf Schrimpf, rzecznik firmy ds. opieki zdrowotnej, nauki i technologii, pochwalił dobrą współpracę w Izraelu, gdzie Merck współpracuje z wieloma instytucjami badawczymi. Jako przykłady wymienił Instytut Weizmanna, Uniwersytet Hebrajski, Uniwersytet w Tel Awiwie, Technion w Hajfie, Ben Gurion University Negev oraz Sourasky & Sheba Research Centres. „Ta lista nie jest wyczerpująca; współpracujemy z wieloma lokalnymi instytucjami”, mówi Schrimpf.
Tworzenie sieci kontaktów biznesowych i naukowych w Izraelu jest również wspierane przez niewielkie odległości i, co ważniejsze, wiele kontaktów osobistych. Programiści IT często znają się z czasów służby w wojsku. Wiz jest dość typowy. „Podobnie jak wielu czołowych światowych ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa”, według Financial Times, czterech założycieli firmy, Assaf Rappaport, Ami Luttwak, Yinon Costica i Roy Reznik, wywodzi się z Jednostki 8200, jednostki wywiadu cybernetycznego Sił Obronnych Izraela. W 2012 roku założyli swoją pierwszą firmę Adallom, zajmującą się bezpieczeństwem w chmurze, którą trzy lata później sprzedali Microsoftowi za 320 milionów dolarów. Według gazety, Izrael „od dawna jest dochodowym terenem łowieckim dla amerykańskich firm technologicznych, które chcą zdobyć specjalistyczną wiedzę”.

Przykład Nvidii

Projektant chipów Nvidia, który stał się szeroko znany w tym roku ze względu na spektakularny rozwój kursu akcji w następstwie boomu na sztuczną inteligencję (AI), w którym firma jest światowym liderem, jest również po części izraelski.
W 2019 r. Nvdia przejęła izraelskiego projektanta chipów Mellanox, specjalizującego się w rozwiązaniach sieciowych, za 6,9 miliarda dolarów. Obecnie roczna sprzedaż produktów opartych na technologii Mellanox osiągnęła trzynaście miliardów dolarów. Większość z tych produktów została opracowana w Izraelu. Sergey Vastchenok, starszy analityk kapitałowy w Oppenheimer & Co, mówi, że Mellanox dał Nvidii „bilet na wysoce konkurencyjny rynek sztucznej inteligencji”.
Google będzie nadal czerpać ogromne korzyści z Izraela, nawet bez Wiz. „Nasi pracownicy z biur Google w Tel Awiwie i Hajfie codziennie wpływają na życie milionów ludzi, napędzając postępy w uczeniu maszynowym, eksploracji danych i teorii gier” – czytamy na stronie firmy. Słynne produkty opracowane tutaj obejmują aplikację mapową Waze, autouzupełnianie Google, Insights for Search do przewidywania (takich jak wynik wyborów lub rozprzestrzenianie się epidemii) oraz wyszukiwanie osób zaginionych.

Stefan Frank,  urodzony w 1976 r., jest niezależnym dziennikarzem. Pisze między innymi dla Audiatur online, Jüdische Rundschau i MENA Watch. Publikacje książkowe: „Maszyna Zagłady Świata. Od boomu kredytowego do kryzysu gospodarczego” (2009); „Piekło kredytowe”. „Wieczny kryzys zadłużenia i chaos monetarny” (2012).

Silicon Wadi – Izraelski high-tech jest odporny na bojkot

Kategorie: Uncategorized

7 odpowiedzi »

  1. TP:
    Chciałbym żebyś miał rację. Ale analiza faktów i tendencji prowadzi do wniosków mniej optymistycznych. Świat staje się jawnie antysemicki i jeszcze szybciej anytizraelski. Dalej widzę szybko rosnący nacisk na gospodarkę i na status Izraela na świecie.
    Chyba że zwycięstwo Izraela nad zastępcami Iranu będzie miażdżące. A tego na horyzoncie nie widać.
    Przypominam: zwycięstwo to albo zajęcie i utrzymanie ziemi wroga, albo korzystna i długotrwała umowa polityczna.

  2. @MEF

    ” Bojkot antyizraelski rozszerza się i nie-zachodni klienci Izraela zaczynają patrzeć z niepokojem na własną opinię publiczną i na opinie międzynarodowych bloków politycznych-gospodarczych.”

    Ja jakoś tego nie widzę. Jakiś kiepski ten ”bojkot”, jeśli kolejne izraelskie firmy osiągają rekordowe przychody i rekordowe zyski. ZIM (linie żeglugowe) – 1.9 miliarda przychodu za drugi kwartał. Wix (tworzenie witryn internetowych) – przychód za rok 2023-ci ponad półtora miliarda dolarów, prognozy na rok bieżący to jakieś 1.7 miliarda. Amerykanie wykupili Mobileye za zupełnie kosmiczną kwotę, 15 miliardów dolarów. Izraelską firmę Mellanox też wykupili Amerykanie (Nvidia) za 6.9 miliarda. I tak można wyliczać.

    PKB na głowę mieszkańca to pomimo szalejącej wojny 53 tysiące dolarów. Gorzej niż Szwecja (58 tys.) ale grubo lepiej niż europejska średnia. Nie, nie widzę, żeby się ten ”bojkot” rozszerzał. Widzę (czy raczej słyszę) wielkie darcie ryja na nutkę ”syjonistyczni zbrodniarze mordują palestyńskie dzieci”, ale tę śpiewkę słychać odkąd ja po świecie chodzę (tyle, że kiedyś śpiewka była o ”mordowaniu arabskich dzieci”, bo Plastusiów jeszcze nie wynaleziono).

    ”Przypatrz się polityce państw skandynawskich”

    No właśnie się przypatruję. Na dachu szwedzkiego parlamentu (Riksdagu) zamontowano izraelski system antydronowy. Znakomite szwedzkie, lekkie czołgi CV90 wyposażone są w system aktywnej ochrony Iron Fist. Szwedzkie Gripeny wyposażone są w izraelskie systemy celownicze Litening. Darcie ryja, takie na 130 decybeli, odbywa się w prasie. I w telewizji. A wpływ tej ożywionej działalności akustyczno-werbalnej jest taki sobie. Jakoś nie wpłynął nawet na udział Izraela w festiwalu piosenki Eurowizji.

    ”prosta ekstrapolacja w przyszłość wskazuje”

    Hmm… W maju 1967-go roku prosta ekstrapolacja w przyszłość wskazywała, że potężne, uzbrojone po zęby, słynne z bitewnego męstwa i waleczności armie arabskie rozdepczą małe, śmieszne żydowskie państewko tak, jak się rozdeptuje karalucha. Akurat Szwedzi zachowali się wówczas przyzwoicie – obiecali, że przyjmą do siebie jakąś liczbę żydowskich dzieci, sierot wojennych, jeśli jakieś niedobitki ocaleją.

    No i lipa – ekstrapolacja tak jakby sie ze(CENZURA)ła. A Szwedzi nie mieli okazji, żeby się popisać humanitarnym podejściem.

  3. TP: Mam na myśli status Izraela na arenie światowej. Bojkot antyizraelski rozszerza się i nie-zachodni klienci Izraela zaczynają patrzeć z niepokojem na własną opinię publiczną i na opinie międzynarodowych bloków politycznych-gospodarczych.
    A klienci na Zachodzie? No cóż, prosta ekstrapolacja w przyszłość wskazuje, że ich siła kupna i ich wpływ polityczny słabną a siła kupna i wpływ polityczny bloku anty izraelskiego i anty zachodniego rosną. Już teraz ten proces jest wyraźny. Przypatrz się polityce państw skandynawskich, Kanady i UK. Te już bojkotują Izrael i ewentualnie objętość współpracy i handlu bronią i informacją spadną. Do nich przyłączy się i USA jeśli Demokraci wygrają najbliższe wybory do Kongresu łącznie z połową Senatu. ( a te ważniejsze od wyboru prezydenta).

  4. @MEF
    ”Bo pogoda staje się coraz gorsza.”
    Chyba się nie zgodzę. Jest takie mądre powiedzenie: ”Money talks, bulls**t walks”.
    Nie tak dawno szkopy kupiły na Żydach system obrony antybalistycznej Arrow 3. Za trzy i pól dużej bańki. Największy kontrakt w historii Izraela. ”Technika na granicy fantazji”, jak mawiali sowieciarze. Nawet Amerykanie takiego cacka nie mają.
    Żeby wilk (żelazny) od zająca zęby pożyczał – tego jeszcze nigdy nie było.
    Nawet kudłaci wyznawcy Religii Pokoju też się łamią. Dużą bańkę właśnie wybulili Arabowie z Maroka, żeby kupić na Żydach satelitę szpiegowskiego i jeszcze parę cacek.
    Chyba ten cały ”bojkot” sie zes.. sorki, wróć, powiedzmy, że dostał ten ”bojkot” niedyspozycji żołądkowej.

  5. @ml

    ” wszyscy Zydzi poniesli porazke przez ta przesadna wiare w technologie w Izraelu.
    Nie wiadomo czy ta kleske Oct. 7 da sie przezwyciezyc kiedykolwiek”

    Poniesiona klęska nie ma wiele wspólnego z ”wiarą w technologię”.

    ”Nie pomaga ze CEO tych firm zostaja czesto byli Generalowie, oni swa pyche i glupote przenosza na technologie”

    Jeżeli Izrael w ogóle istnieje, to chyba ci generałowie coś tam jednak umieją. A może się mylę? Może ”ml”, sam jeden, własną piersią odstrasza wrogów i chroni wszystkie granice jednocześnie?

    ”wiec tacy sami madrzy jak ci geniusze izraelscy, i w Moskwie czy w Kijowie”

    Chyba nie tacy sami mądrzy, bo jednak dochód na łba w Izraelu to jakieś 53 tysiące zielonych, a na Ukrainie tak z dziesięć razy mniej. W Rosji też wielokrotnie mniej. Izrael nie ma ani wielkich połaci czarnoziemu, ani złóż złota czy ropy naftowej, a jakoś sobie radzić musi. Więc eksportuje oprogramowanie, procesory, antyrakiety i podobne cacka. Z tego jest szmal. Nie wiem, czy ”ml” zdaje sobie sprawę z tego, że czołgi, samoloty i nawet giwery kosztują. Za friko to tylko słoneczko świeci.

  6. No i poniesli porazke, i zadne ” zachecanie i uczenie sie na bledach ” nie pomoze. I wszyscy Zydzi poniesli porazke przez ta przesadna wiare w technologie w Izraelu.
    Nie wiadomo czy ta kleske Oct. 7 da sie przezwyciezyc kiedykolwiek.
    Maja ta wspaniala elektronike zabezpieczajaca czolgi, a niepisemni mordercy z Gazy( tak, mozna umiec czytac po arabsku, ale pisac za nic) pokonali to przy pomocy dron niszczac czolgi izraelskie przy granicy.
    Pycha i glupota odpowiedzialnych za to nie do wyoobrazenia, drony byly ponad rok uzywane przeciw czolgom na Ukrainie, ale to technologia nieizraelska, wiec widocznie niewarta zainteresowania sie dla tych medrcow.
    Teraz czolgi izraelskie widac z baldachimami z plotna, to nie zabezpiczenie od Slonca, ale od celownikow dron ktore mozliwe ze fokusuja sie na promieniowaniu cieplnym czy czyms takim.
    Czolgi ukrainskie i rosyjskie maja takie same baldachimy, widac w TV, wiec tacy sami madrzy jak ci geniusze izraelscy, i w Moskwie czy w Kijowie
    Nie mowiac juz o ” elektronicznym plocie”, zwalonym buldozeram w pierwszych minutach, -ktos sie nazarl tym miliardem szekli wydanym na to.
    Cichutko o tym, Generalow moze beda sadzic, a tych Medrcow ?
    Nie pomaga ze CEO tych firm zostaja czesto byli Generalowie, oni swa pyche i glupote przenosza na technologie i bez oporow widocznie przekonuja IDF i podatnikow izraelskich zeby ich g.. kupowac za olbrzymie pieniadze.
    Wy..c ich !!!!!!!! I

  7. Really?
    Cenię Achgut, ale teza że izraelska innowacja jest odporna na pogodę, jest naciągnięta. Bo pogoda staje się coraz gorsza.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.