„Chcę uniknąć powtórzenia tragedii, w której zginęło sześciu zakładników, a wyobrażam sobie, że porywacze są już wyczerpani i głodni” – mówi Daniel Birnbaum. „Musimy działać teraz, a nie czekać”.

Pożary dymu nad Khan Yunis w południowej Strefie Gazy podczas izraelskich ataków, 12 grudnia 2023 r. | Fot: AFP / Mahmud Hams
Daniel Birnbaum, były dyrektor generalny SodaStream, przedstawił kontrowersyjną propozycję zaoferowania znacznych zachęt finansowych Palestyńczykom, którzy pomogą w odbiciu izraelskich zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy. W wywiadzie dla Israel Hayom, Birnbaum rozwinął rozumowanie stojące za jego planem i wyraził optymizm, że może on ułatwić uwolnienie jeńców.
„Spędziłem cały rok szukając sposobu, aby pomóc rodzinom zakładników i krajowi” – powiedział Birnbaum. Wyjaśnił, że po wyeliminowaniu przywódcy Hamasu Yahya Sinwara, miał „objawienie” po oświadczeniu premiera Benjamina Netanjahu o przyznaniu bezpiecznego przejścia i immunitetu tym, którzy zwracają zakładników. „To było nowe podejście, ale brakowało mu trzeciego elementu – nagrody” – zauważył Birnbaum. „Kiedy dodasz trzeci element, nadzieję na lepsze życie, a nie tylko przetrwanie, oferta staje się znacznie trudniejsza do odrzucenia”.

Dyrektor generalny SodaStream Daniel Birnbaum podczas wywiadu dla agencji Reuters 28 stycznia 2014 r. (Reuters/Ammar Awad)
Birnbaum zdaje sobie sprawę ze złożoności takiej propozycji. „Wyzwanie leży w wykonaniu: Jak zapewnić pieniądze bez narażania życia”, powiedział, podkreślając, że byłoby lepiej, gdyby taka oferta pochodziła od rządu lub amerykańskiego podmiotu. „Chcę uniknąć powtórzenia tragedii, w której zginęło sześciu zakładników i wyobrażam sobie, że porywacze są już wyczerpani i głodni” – dodał Birnbaum. „Musimy działać teraz, a nie czekać. To okazja do obejścia Sinwar”.
Odnosząc się do reakcji na swoją inicjatywę, Birnbaum powiedział: „Otrzymałem różne odpowiedzi, w tym oskarżenia o bycie populistą i narażanie zakładników na niebezpieczeństwo poprzez potencjalne wywoływanie wojen klanowych o pieniądze. Moja odpowiedź brzmi – czy zakładnicy nie byli zagrożeni przez cały czas?”.
Ujawnił, że ogłosił plan dopiero po szeroko zakrojonych konsultacjach. „Przed opublikowaniem planu skonsultowałem się z ponad 20 wyższymi urzędnikami, w tym byłymi członkami Shin Bet. Doszedłem do wniosku, że teraz jest czas na działanie”. Podkreślił, że natychmiastowym krokiem jest przekazanie wiadomości osobom przebywającym w tunelach. „Nie mają dostępu do izraelskich wiadomości ani telefonów. Sposobem na dotarcie do tuneli są ulotki, które muszą być dystrybuowane przez wojsko” – wyjaśnił Birnbaum. „Wierzę, że rząd chce odzyskać zakładników i nie chodzi tylko o motywację, ale także o skuteczną komunikację”.
P: Czy otrzymałeś również odpowiedzi ze źródeł palestyńskich?
„Otrzymałem ponad 100 wiadomości na mój telefon, niektóre po angielsku, a niektóre po arabsku. Mam obecnie zespół, który je przegląda. Przekazuję potencjalnie istotne wiadomości urzędnikom ds. bezpieczeństwa”. Wspomniał również, że niektóre wiadomości zawierają zdjęcia Sinwara z bronią, nieodpowiednie treści, a czasami prawdziwe pytania o bezpieczeństwo uczestników. „Niektóre wiadomości pytają, w jaki sposób można zapewnić im bezpieczeństwo, co daje mi wrażenie, że mogą być autentyczne. Przekazuję wszystko do systemu bezpieczeństwa, mając nadzieję, że podejmą odpowiednie działania”.
„Alternatywna ścieżka dla członków Hamasu i ich rodzin”
Birnbaum omówił również wyzwania związane z negocjacjami z Hamasem, mówiąc: „Negocjacje z Mohammedem Sinwarem [bratem Yahyi] są daremne. Za Gilada Schalita uwolniono 1027 więźniów bezpieczeństwa. Moim zdaniem nie mamy wystarczającej liczby więźniów, by spełnić ich prawdopodobne żądania”. Ta perspektywa być może podsyca optymizm Birnbauma co do jego inicjatywy. „Ta sytuacja mogła stworzyć nieoficjalny kanał cywilny dla Hamasu. Z całym szacunkiem dla pracy Szin Bet, może to stanowić alternatywną drogę dla członka Hamasu, którego rodzina cierpi z powodu głodu i obrażeń”.

Zakładnicy izraelscy przewożeni do Egiptu z członkami Hamasu i Czerwonego Krzyża (Getty Images / Erik Marmor)
„Na podstawie wiadomości, które otrzymuję, wydaje się, że istnieje nowa linia komunikacji, która wcześniej nie istniała. Jestem gotów oddać swój telefon systemowi bezpieczeństwa. Spośród wielu wiadomości, jedna lub dwie mogą mieć potencjał. Nie będzie to proste, ponieważ każdy zakładnik jest pilnowany przez kilka osób. Otrzymałem wiadomość, w której ktoś napisał „Usuwam to, aby nie było widoczne”. To sprawia, że zastanawiasz się, czy może to być pułapka, aby zwabić żołnierzy IDF”.
P: Czy uważasz, że państwo powinno było złożyć taką ofertę?
„To dynamiczna sytuacja. Istnieje wiele powodów, by nie podejmować takich działań. Jednak po ponad roku musimy być otwarci na nowe podejścia. Nie możemy jutro powtarzać wczorajszych strategii”.
„Biorąc pod uwagę obecny chaos i strach, jest to okazja. Nie ma z kim negocjować bezpośrednio, więc powinniśmy zbadać alternatywy. Państwo wdrożyło już dwie trzecie tego, co zaproponował premier, więc sugeruję dodanie zachęty finansowej. Dajmy im szansę na podjęcie decyzji, na którą może wpłynąć presja rodziny. Ich rodziny mogą opowiadać się za przyjęciem tej oferty, aby uniknąć dalszych strat w ludziach. Mamy wielu zakładników, a każdy z nich reprezentuje cały świat. Mam nadzieję, że ten wysiłek sprawi, że zubożeję. Jestem gotów zostać bez środków do życia dla tej sprawy. Ludzie oferują wsparcie finansowe, ale nie o to chodzi. Najważniejsze jest, aby ta oferta dotarła do tych w tunelach i aby uznali ją za wiarygodną”.
Były szef SodaStream wyjaśnia plan „ gotówka za zakładników”
Kategorie: Uncategorized


Nie wydaje mi się to być dobrym rozwiązaniem. Porywacze nigdy nie powinni być wynagradzani w żaden sposób gdyż zachęca ich to do dalszego porywania Izraelczykow. A okazji nie brakuje niestety. To Izrael i żołnierze IDF, nie terroryści powinni skorzystać z pieniędzy pana Birnbauma. Izrael ma aktualnie ogromne potrzeby finansowe i oferowanie pieniędzy Hamasowi jest niemoralne w sytuacji gdy można by wykorzystać te pieniądze na odbicie, a nie wykupienie zakładników.
WOW, PO PRZECZYTANIU, MOJ WNIOSEK: PAN BIRERBAUM MA ZA DUŻO PIENIĘDZY I ZA MALO ROZUMU …CHCE WYNAGRODZIC MORDERCOW I POPISAĆ SIĘ SWOJA FILANTROPIA, KIEDY JEDNOCZESNIE W IZRAELU PROWADZA ZBIORkI NA JEDZENIE I POMOC DLA 5000 SAMOTNYCH ŻOŁNIERZY I WIELE INNYCH PODOBNYCH APELI DLA CIERPIĄCEJ POSZKODOWANEJ SPOŁECZNOŚCI. WSTYD I HAŃBA DLA TAKICH ”DOBRODZIEI”