
Mój nieżyjący już kolega Andrzej Czok udzielał w mojej obecności wywiadu na temat niebezpieczeństw gór. Dziennikarka spytała go, co jest największym niebezpieczeństwem, lawiny, seraki, szczeliny, mróz, dzikie zwierzęta w dolinach…? Andrzej odpowiedział: – Idiota. Dziennikarka wyraźnie nie zrozumiała, więc powtórzył: – Idiota w składzie wyprawy.
Ja tę wypowiedź nazwałem twierdzeniem Czoka: Najbardziej niebezpiecznym zjawiskiem jest idiota, a idiota, który ma władzę szczególnie.
Ludzie często starają się interpretować dziwne wypowiedzi polityków na zasadzie szkolnej klasówki „Co autor miał na myśli?”. Palnął głupotę, ale na myśli miał…? Jeszcze w szkole reagowałem na takie pytanie zdaniem: Nie wiem, co miał na myśli, wiem, co napisał.
I tu przechodzimy do Trumpa i jego bredni. Dyplomaci i dziennikarze niemal zapętlają się jak faworki, by tylko nie powiedzieć wprost: Trump jest idiotą, Trump kłamie, Trump nic nie rozumie, Trump jest nieukiem niezwykle wszechstronnym.
Tak proszę państwa, król jest nagi, Trump jest idiotą, który ma potężną władzę. Jest, tak jak w twierdzeniu Czoka, niezwykle niebezpieczny dla całego świata. To, co wygaduje, jest mową zdrajcy. Jeżeli prezydent USA przytacza bezkrytycznie kłamstwa Putina i jego propagandy i nie zauważa, że dla Putina wrogiem numer jeden jest jego kraj, Stany Zjednoczone, to postępuje jak zdrajca. I nie ma znaczenia, że wynika to z jego głupoty i nieuctwa.
To, co robi Trump jest szalenie niebezpieczne dla wszystkich. On nie zakończy wojny w Ukrainie, bo Putin nie ma najmniejszego zamiaru jej zakończyć. Może ją, co najwyżej, przerwać na krótko, gdy mu się to będzie opłacać. Putin już zyskał na głupocie Trumpa. Wyszedł z powszechnej izolacji państw demokratycznych. Znów jest na salonach i bryluje.
Putin, jak każdy dyktator jest narcyzem, więc kwitnie. Widzi już szansę na przerwanie sankcji, na osłabienie Ukrainy przez pozbawienie jej pomocy USA, na zamęt w Unii Europejskiej.
Jaką potworną głupotą jest nobilitacja Putina, zbrodniarza, mordercy, tyrana. Przypomnijmy jego dzieła. Druga wojna czeczeńska wywołana tylko potrzebą podbojów i marzeniem Putina odbudowy ZSRR. Putin, by mieć do niej pretekst, nakazał agentom FSB wysadzić bloki mieszkalne z ludźmi w Moskwie i Wołgodońsku. Ci ludzie, którzy zginęli, to byli obywatele Rosji. I o to chodziło, bo Putin oskarżył o to Czeczenów dobrze wiedząc, że sam wydał ten rozkaz. Później był Biesłan, gdzie wyzwalano zakładników -dzieci strzelając w budynek z nimi z czołgowej armaty. Później Dubrowka, gdzie „wyzwalano” zakładników traktując ich gazem bojowym. Wreszcie najazd na Gruzję. I w końcu rok 2014, „zielone ludziki”, zajęcie Krymu, Ługańska i Donbasu. I w końcu otwarty najazd na Ukrainę.
I to jest według Trumpa „miły facet”, który „chce pokoju”. Jedyny pokój, którego Putin chce, to pokój w nowej willi nad Atlantykiem, gdy jego wojska zajmą nawet Portugalię. Pokój, w którym patrząc na Atlantyk będzie rozmyślać, jak podbić Stany Zjednoczone.
Król jest nagi i twierdzenie Czoka

Krzysztof Łoziński
Emeryt
Ur. 16 lipca 1948 r., aktywista wydarzeń marca 68. Były działacz opozycji antykomunistycznej z lat 1968-1989, wielokrotnie represjonowany i dwukrotnie za tę działalność więziony.
Członek Honorowy KOD i NSZZ „Solidarność”
Kategorie: Uncategorized


ml, jak cywilizowany czlowiek odpowiada na kalumnie? Ja wybieram ignorowanie.
Ale notuję ze wyrazenie « uczciwy Zyd » jest dla ciebie pogardliwym epitetem.
Prawda jest równiez ze Europa wybierala konsumpcję nad zbrojenia i jest nieproporcjonalnie zalezna od US. Ale bylo to nawet planem US.
Co do NSII, swiat jest skompikowany i nie rzadko pelen sprzecznosci i konfliktów.
Jak sam pewnie zauwazyles, Trump zmienil orientację polityczna US o 180 stopni, z Putina przestępcy zrobil « nice guy, I trust his word »l, co jest sprzeczneczne z pozycja senatorów i kongresmenów. W tych zapasach Trump przegrywal w pierwszej rundzie, zobaczymy co będzie w drugiej.
To Trump zadal zaprzestania budowy Nordstream2, to ta dobra Angela Merkel sie oparla, niech miliardy dalej plyna do Putina. I byly Kanclerz Schroedr siedzial/siedzi w zazadie Gazpromu, wiec jemu tez kapnelo do kieszeni.
I Trump zadal wzrostu wydatkow na obrone, to Macron sie otwarcie smial z tego, a Merkel’s Minister Spraw Zagranicznych Gabriel( zaciekly wrog Izraela) ”wyjasnial : ” 2 %? Juz teraz ,przy 1.5% mamy trudnosci z wydaniem tych pieniedzy ”
No i okazalo sie ze uzywane niemieckie Leopardy podarowane Ukrainie maja takie wady ze niektore je Ukraina zwrocila,.
I to potym ja zostaly ” naprawione i wyprobowane”, za pieniadze innych krajow EU wlasnie w ich ”ojczyznie”,Niemczech.
Francja smiejacego sie Macrona jest jednym z pomniejszych darodawcow dla Ukrainy.
Polska Krzysztofa Lozynskiego nie jest w stanie dostarczyc Ukrainie wystarczajacej ilosci pociskow aryleryjskich, a jest przeciez ” Silna, Zwarta, Gotowa” mimo ze ma jakies huty i odlewnie i ” jest swiadoma zagrozenia ze Wschodu”
Moze to jednak Europa jest winna rozpanoszeniu sie Putina.
I przy tym to Europa urzadzala/urzada nagonki na Izrael w obronie ukochanych palestyncow i Iranu, nawiasem mowiac 100% za Putinem ktory ciagle przyjmuje w Moskwie ich czolobitne delegacje, i od Abbasa i od Hamasu.
Ze Wlodek S. ktory sie oburzal ze Izrael” rzuca bomby na glowki dzieci w Gazie” nazywa Trumpa ” szmalcownikiem” jest przewidywalne, on, ”jako sprawiedliwy Zyd” jest w gronie podlizujacych sie i czolgajacych sie do stop Jihadu, Hamasu, Iranu, kogokolwiek, przeciw wlasnym rodzicom.
W zeszly czwartek dzienikarz spytal Trumpka, Czy nadal uwaza pan Zelinskiego za dyktatora.
Trump odpowiada:
´Czy ja to powiedzialem? Nie mogę uwierzyc ze ja to powiedzialem!’
Niestety trzeba brać tego chuligana na powaznie. A po szantazu Ukrainy o mineraly mozna dodać epitet ´szmalcownik’.
Jestes starszy o de mnie o 5 dni.