
Autor: Elder of Ziyon
10 lutego 2026 r. Mahmoud Abbas opublikował projekt nowej konstytucji palestyńskiej. Dokument ten, przygotowany przez powołaną w 2025 roku komisję przy wsparciu Francji, został zaprezentowany Emmanuelowi Macronowi jako kamień milowy na drodze do demokracji. Jednak dogłębna analiza 162 artykułów ujawnia coś zgoła innego: strukturę, która konstytucjonalizuje trwały konflikt, kryminalizuje współistnienie i czyni pokój z Izraelem nielegalnym.
Roszczenia do całego terytorium i regres polityczny
W przeciwieństwie do poprzednich projektów, konstytucja z 2026 roku celowo unika definiowania granic państwa. Nie znajdziemy w niej wzmianki o liniach z 1967 roku, Zachodnim Brzegu czy Strefie Gazy jako o terytorium państwowym. Jest to świadomy regres względem projektu z 2003 roku (czasów Arafata), który jasno określał granice.
Zamiast tego, dokument opiera się na Karcie Narodowej OWP, która rości sobie prawo do całej Mandatowej Palestyny.
- Artykuł 25 łączy konstytucję z Deklaracją Niepodległości z 1988 r. w „jedną niepodzielną całość”.
- Artykuł 12 obliguje do zachowania „jedności ziemi”.
- Termin „okupacja” pojawia się bez doprecyzowania geograficznego. W preambule mowa o „okupacji kolonialnej”, co sugeruje, że nielegalna jest sama obecność Izraela, a nie tylko jego administracja po 1967 roku. Nazwa „Izrael” w ogóle nie pada – państwo to jest traktowane wyłącznie jako podmiot przestępczy.
Konstytucjonalizacja „ludobójstwa” i paraliż dyplomatyczny
Najbardziej radykalnym elementem jest wpisanie „trwającego ludobójstwa w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu” jako fundamentalnego faktu konstytucyjnego (Preambuła). Nie jest to oskarżenie, lecz przesłanka prawna, z której wynikają konkretne obowiązki:
- Obowiązek ścigania: Artykuł 24 nakazuje ściganie sprawców przed sądami.
- Brak przedawnienia: Zgodnie z Artykułem 69, zbrodnie te nie ulegają przedawnieniu i nie mogą zostać objęte ułaskawieniem.
- Niezmienność: Artykuł 156 zabrania zmiany przepisów dotyczących praw podstawowych, co czyni te zapisy wieczystymi.
W praktyce oznacza to, że każdy palestyński lider, który w ramach negocjacji pokojowych zgodziłby się na zrzeczenie się roszczeń karnych, złamałby własną konstytucję. Każdy traktat pokojowy wymagający kompromisu w sprawie uchodźców czy wzajemnego uznania byłby nieważny na mocy Artykułu 82, który zakazuje umów międzynarodowych sprzecznych z konstytucją.
Izraelczycy jako cel, Europa jako egzekutor
Ponieważ w Izraelu obowiązuje powszechny pobór, nowa konstytucja de facto uznaje setki tysięcy obywateli Izraela (weteranów IDF) za domniemanych zbrodniarzy wojennych. Obowiązek ich ścigania nie kończy się na sądach palestyńskich.
Palestyna, będąca członkiem Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), zamierza wykorzystać tę strukturę do wywierania nacisku na kraje trzecie. Zgodnie ze Statutem Rzymskim, państwa takie jak Francja, Kanada czy Niemcy są zobowiązane do współpracy z MTK.
- Każdy izraelski turysta, przedsiębiorca czy naukowiec podróżujący po Europie mógłby stać się celem nakazu aresztowania.
- Administracje państw zachodnich stanęłyby przed dramatycznym wyborem: sparaliżować własne systemy sądownicze tysiącami wniosków o ekstradycję lub złamać zobowiązania traktatowe wobec Palestyny i MTK.
Kryminalizacja współistnienia i dialogu
Konstytucja uderza bezpośrednio w próby pojednania na poziomie społecznym. Jeśli Izrael jest konstytucyjnie zdefiniowany jako „kolonialny podmiot ludobójczy”, to każda forma współpracy staje się problematyczna:
- Izraelczycy w Palestynie: Turyści czy lekarze-wolontariusze mogą zostać aresztowani jako „sprawcy ludobójstwa”.
- Palestyńczycy współpracujący z Izraelem: Udział w organizacjach pokojowych (np. Seeds of Peace) może zostać uznany za „normalizację zbrodni”. Artykuł 69 karze „spisek przeciwko jedności i integralności terytorium”, co może posłużyć do prześladowania działaczy pokojowych wierzących w kompromis terytorialny.
Marginalizacja mniejszości i prawo religijne
Nowy dokument stanowi krok wstecz w kwestii wolności religijnej. Podczas gdy projekty z 2003 roku chroniły „religie niebiańskie” (w tym judaizm), projekt z 2026 roku:
- Uznaje prawo szariatu za główne źródło ustawodawstwa.
- Wymienia chrześcijaństwo w sposób zdawkowy, obniżając jego status.
- Całkowicie pomija judaizm. Artykuł 3 chroni wyłącznie miejsca święte islamu i chrześcijaństwa w Jerozolimie. Oznacza to brak ochrony prawnej dla Ściany Płaczu czy Grobu Patriarchów, a każda żydowska obecność w tych miejscach jest definiowana jako nielegalna zmiana tożsamości historycznej ziemi.
OWP ponad państwem: Brak odpowiedzialności
Konstytucja tworzy fasadę demokratycznego państwa z parlamentem i sądami, ale nad tym wszystkim stawia Organizację Wyzwolenia Palestyny (OWP).
- Artykuł 11 gwarantuje, że powstanie państwa nie umniejsza statusu OWP.
- OWP pozostaje organem nadrzędnym do czasu „realizacji niezbywalnych praw”, co przy palestyńskiej definicji „prawa do powrotu” oznacza stan bezterminowy.
Państwo palestyńskie w tym modelu ma odpowiadać przed społecznością międzynarodową za zarządzanie, ale realna władza polityczna i militarna spoczywa w rękach OWP – organu niewybieralnego, który nie podlega konstytucyjnym ograniczeniom. Pozwala to na prowadzenie „walki zbrojnej” (gloryfikowanej w preambule) bez obciążania struktur państwowych odpowiedzialnością prawną.
Rola Zachodu i manipulacja dyplomatyczna
Historia powstania tego dokumentu to studium dyplomatycznego oszustwa. W czerwcu 2025 r. Abbas obiecał Macronowi reformy, demilitaryzację i usunięcie mowy nienawiści w zamian za uznanie państwowości. Gdy Francja i inne kraje ogłosiły uznanie Palestyny we wrześniu 2025 r., Abbas natychmiast przystąpił do tworzenia konstytucji, która jest zaprzeczeniem tych obietnic.
Kraje europejskie, finansując i wspierając proces tworzenia tej konstytucji, nieświadomie pomogły zbudować ramy prawne dla wiecznej wojny. Abbas powiedział Zachodowi to, co ten chciał usłyszeć, po czym stworzył dokument, który uniemożliwia realizację rozwiązania dwupaństwowego.
Podsumowanie: Państwo przeciwko sąsiadowi
Konstytucja z 2026 roku nie służy budowaniu sprawnego organizmu państwowego. Nie rozwiązuje kwestii gospodarczych, celnych czy infrastrukturalnych z jedynym sąsiadem Palestyny. Zamiast tego, wszystkie jej mechanizmy są skierowane na zewnątrz – jako broń prawna przeciwko Izraelowi.
Jest to „konstytucja ofiarowości”, która zamiast oferować obywatelom stabilność i rozwój, oferuje im status wieczystych ofiar z konstytucyjnym zakazem pojednania. Każdy rząd, który uznał Palestynę w nadziei na pokój, powinien czuć się zmanipulowany. Uznanie to powinno zostać cofnięte jako oparte na fałszywych przesłankach, dopóki ten wojenny dokument nie zostanie odrzucony.
Nowa konstytucja palestyńska: Prawna machina do prowadzenia wojny
Kategorie: Uncategorized

