
Pięć rzeczy, o których warto wiedzieć
Autorzy: Hamutal Gouri, Anat Saragusti i Ian Joseph
Izrael w stanie wojny: 168. dzień zawieszenia broni w Strefie Gazy (ogłoszonego przez Donalda Trumpa) oraz 27. dzień wojny Izraela i USA z Iranem.
1. Wielka niepewność co do wojny z Iranem
Prezydent Trump przekazuje sprzeczne komunikaty dotyczące czasu trwania i dalszego przebiegu konfliktu z Iranem. Choć uparcie twierdzi, że USA i Izrael wygrały wojnę już pierwszego dnia, a Teheran rzekomo dąży do negocjacji i zakończenia walk, rzeczywistość jest zgoła inna.
Izrael pozostaje celem intensywnych ataków irańskich rakiet balistycznych, często wyposażonych w amunicję kasetową. Wiele miejsc w całym kraju uległo zniszczeniu – zarówno w wyniku bezpośrednich uderzeń, jak i spadających odłamków z przechwyconych pocisków. Miliony Izraelczyków muszą wielokrotnie w ciągu nocy szukać schronienia. Systemy obrony nie gwarantują pełnej skuteczności, a sytuację pogarsza fakt, że 1/3 mieszkańców nie ma w pobliżu bezpiecznego schronu. Problem ten dotyczy zwłaszcza 600 000 osób starszych i z niepełnosprawnościami. Izraelskie media od 28 lutego nadają w trybie ciągłym.
Cele wojenne przedstawione przez premiera Netanjahu – obalenie reżimu w Teheranie oraz likwidacja irańskiego potencjału rakietowego i nuklearnego – wydają się po miesiącu walk nieosiągalne. Choć premier zapewnia o niszczeniu infrastruktury wroga, Izrael pozostaje całkowicie uzależniony od decyzji Waszyngtonu. Mimo to większość społeczeństwa popiera kontynuowanie operacji. Tymczasem szkoły pozostają zamknięte, przedsiębiorcy nie otrzymali jeszcze rekompensat, a rządowi grozi upadek, jeśli do 31 marca Kneset nie uchwali budżetu. Wszystko to dzieje się w przededniu święta Paschy (1 kwietnia).
2. Wojna z Hezbollahem w Libanie
Konflikt z Hezbollahem nie traci na sile. Organizacja ta wciąż dysponuje pełną zdolnością do ostrzału północnego Izraela ciężką artylerią oraz trudnymi do przechwycenia dronami bojowymi. Ataki obejmują rozległe obszary Galilei, powodując ogromne straty.
Podczas spotkania online z burmistrzami regionu, włodarz Kiryat Shemona, Avichai Stern, emocjonalnie alarmował, że mieszkańcy są u kresu wytrzymałości. Podkreślił, że połowa miasta nie ma schronów, a obietnice rządu sprzed roku nie zostały zrealizowane. Premier Netanjahu nie odniósł się bezpośrednio do tych zarzutów, wzywając jedynie burmistrzów, by powstrzymali mieszkańców przed ewakuacją, co Hezbollah mógłby uznać za swój sukces. Choć armia próbuje odsunąć bojowników od granicy w południowym Libanie, analitycy wątpią w możliwość całkowitego wyeliminowania zagrożenia w najbliższym czasie.
3. Kneset rozszerza jurysdykcję sądów religijnych
Mimo trwającej wojny, Kneset przyjął ustawę (stosunkiem głosów 65 do 41) znacząco zwiększającą uprawnienia państwowych trybunałów religijnych (rabinicznych i szariackich). Mogą one teraz pełnić funkcję arbitrów w sporach cywilnych – m.in. w sprawach majątkowych i pracowniczych – pod warunkiem pisemnej zgody obu stron.
Opozycja z Yairem Lapidem na czele bije na alarm, twierdząc, że to krok w stronę „państwa halachicznego” (teokracji) i koniec dotychczasowego status quo. Organizacje kobiece, w tym Israel Women’s Network, wskazują na brak reprezentacji kobiet w tych sądach (sędziami są wyłącznie mężczyźni) oraz obawiają się presji społecznej wymuszającej na kobietach zgodę na arbitraż religijny, który z natury jest nieegalitarny.
4. Eksmisje palestyńskich rodzin we Wschodniej Jerozolimie
W dzielnicy Baten al-Hawa (Silwan) izraelskie siły bezpieczeństwa usunęły 15 palestyńskich rodzin (ok. 65 osób, w tym wiele dzieci). To efekt batalii prawnej organizacji osadniczej Ateret Cohanim, opartej na przepisach z 1970 roku, które pozwalają Żydom odzyskiwać mienie sprzed 1948 roku.
Krytycy zwracają uwagę na rażącą asymetrię prawną: Palestyńczycy nie mają analogicznej możliwości odzyskania swoich nieruchomości w zachodniej części miasta. Do opuszczonych domów, pod osłoną policji, natychmiast wprowadzili się osadnicy. Organizacje takie jak Peace Now określają te działania mianem „inżynierii demograficznej” i naruszaniem prawa międzynarodowego w cieniu trwającego konfliktu zbrojnego.
5. Rezygnacja rzecznika Netanjahu po skandalu
Ziv Agmon, pełniący obowiązki szefa sztabu i rzecznika premiera, podał się do dymisji po wycieku nagrań, na których używał rasistowskich obelg wobec posłów własnej partii (Likud). Agmon nazywał polityków pochodzenia mizrachiego „małpami” lub „pawianami”, a partię Shas oskarżał o interesowność.
Nagrania uderzyły również w rodzinę premiera – Agmon krytykował Sarę Netanjahu za luksusowe wydatki oraz kwestionował kompetencje samego premiera, twierdząc po 7 października, że jest on „skończony”. Fakt, że materiały opublikował Amit Segal (dziennikarz zazwyczaj sprzyjający rządowi), sugeruje wewnętrzną intrygę w otoczeniu Netanjahu. Komentatorzy zauważają z goryczą, że w obliczu egzystencjalnego zagrożenia kraju, Kancelaria Premiera wciąż pogrążona jest w walkach frakcyjnych i skandalach obyczajowych.
Cotygodniowe podsumowanie wiadomości z Izraela: 27 marca 2026 r.
Kategorie: Uncategorized

