Rzadka chwila prawdy w ONZ. Oto wystąpienie odważnego kuwejckiego dysydenta, Jasema Aljuraida, zaproszonego przez organizację UN Watch:
„Panie Przewodniczący,
Padło tu słowo „kolonizatorzy”. Ale kim są prawdziwi kolonizatorzy? Żydowskie królestwo władało Judeą przez tysiąc lat. To my, Arabowie, podbiliśmy tę ziemię.
Kto narzucił arabizację Egipcjanom, Fenicjanom, Persom i Amazighom? To byliśmy my, Arabowie.
Dlaczego więc Rada utrwala kłamstwo, utrzymując stały punkt porządku obrad dotyczący Palestyny, a jednocześnie ignoruje powrót rdzennej ludności Izraela do jej ojczyzny?
Powiedzmy jasno, kto faktycznie broni naszej suwerenności. Dzisiaj to Izrael jest szermierzem pokoju między narodami – wyzwala Gazę spod władzy Hamasu i ratuje Irańczyków przed Republiką Islamską.
Działania Izraela wobec IRGC – powstrzymywanie ludobójczego reżimu przed zdobyciem broni jądrowej – są darem dla całej ludzkości.
Istnieje 57 krajów islamskich i tylko jedno państwo żydowskie – Izrael. Pomimo nieustannego, pełnego nienawiści dążenia do jego zniszczenia, Izrael nie tylko przetrwał, ale rozkwitł.
Nie wierzę w cuda, ale to jest jeden z nich.
Dlatego pytam ONZ: kiedy zakończą Państwo ten rytuał potępiania Izraela?
Czy nie nadszedł czas, aby zamiast tego uczyć się od Izraela? Uczyć się tego, jak pokonywać terror, bronić wolnych społeczeństw i dążyć do pokoju.
Dziękuję”
Kategorie: Uncategorized

