Vaughn Cordle, CFA

Od 47 lat irański reżim pobiera haracze od 90 milionów ludzi.
Ten proceder opiera się na ropie naftowej z Kharg, wyspy kontynentalnej Iranu w Zatoce Perskiej. Chiny są ostatnim klientem, który płaci.
Prezydent USA Donald Trump ma miecz w pogotowiu. Pytanie tylko, czy nim sięgnie – czy też odejdzie i da Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej czas potrzebny na przetrwanie i odbudowę.
Islamska Republika Iranu jako instytucja teokratyczna zdolna do rządzenia Iranem jest skończona. Najwyższy przywódca nie żyje. Sukcesja jest kwestionowana. Fundament legitymizacji nie ma żadnej żyjącej postaci z autorytetem religijnym, która mogłaby go rościć sobie do tej roli.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej jako funkcjonalny aparat przymusu, zdolny do sprawowania znaczącej kontroli terytorialnej i egzekwowania prawa w kraju, zawodzi. Wyniki finansowe potwierdzają zależność od dochodów. Kaskadowe straty w systemie płacowym w prowincjach już trwają. Oś czasu to miesiące, a nie lata.
Reżim jako strategiczne zagrożenie zdolne do projekcji siły militarnej, finansowania terroryzmu i przetrzymywania globalnych przepływów energii jako zakładników został zniszczony. Marynarka wojenna zniknęła. Siły powietrzne zostały uziemione. Arsenał rakietowy został wyczerpany. Infrastruktura nuklearna legła w gruzach. Pozostała jedynie zdolność do nękania, a nie strategiczna projekcja siły.
Jeśli USA przejmą kontrolę nad wyspą Kharg, przejmą kontrolę nad ropą. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej nie otrzyma zapłaty. Chiny nie otrzymają swojej przecenionej ropy. Finansowe wsparcie reżimu i najtańszy surowiec przemysłowy Pekinu skończą się tego samego dnia.
Wyspa Kharg obsługuje 90 procent irańskiego eksportu ropy naftowej, czyli około 1,3 do 1,5 miliona baryłek dziennie. Chiny kupują około 90 procent tego eksportu, czyli około 1,4 miliona baryłek dziennie. Iran potrzebuje dochodów z tego eksportu, aby finansować Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, Basidż (paramilitarną ochotniczą milicję w ramach Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej) i sieć pełnomocników. Chiny potrzebują ropy po obniżonej cenie (zazwyczaj 10 do 15 dolarów poniżej ceny referencyjnej), aby utrzymać działalność swoich rafinerii i niskie koszty produkcji. Oba kraje są zależne od wyspy Kharg. Oba kraje tracą, gdy wyspa Kharg upadnie.
Ten przepływ generuje około 31 miliardów dolarów rocznie, czyli około 45 procent budżetu irańskiego rządu. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej kontroluje do 50 procent tego eksportu za pośrednictwem firm-przykrywek, których celem jest ukrycie jego własności i uniknięcie sankcji. 47 procent funduszy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej na cele wojskowe i bezpieczeństwa jest wypłacane ropą naftową, a nie gotówką. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej nie czeka na przyznanie funduszy przez rząd; wypłaca je sobie bezpośrednio z ropy.
Trump jednocześnie pozbawia Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej funduszy i ogranicza chińską gospodarkę przemysłową. Rosja traci swój najskuteczniejszy front dywersyjny i partnera w unikaniu sankcji. Wszyscy trzej tracą, gdy wyspa Charg pada.
Alternatywy nie są w stanie wypełnić tej luki. Wyspa Kharg, a także pobliskie wyspy Lavan i Sirri, obsługują niemal cały eksport irańskiej ropy naftowej. Jask, miasto portowe w południowym Iranie, jest wciąż w budowie i nie zostało sprawdzone jako działający substytut. Irański system bankowości cieni i tajne sieci naftowe przesyłają setki milionów dolarów rocznie – a nie dziesiątki miliardów, które zapewnia wyspa Kharg. Te alternatywy nie zastąpią głównego szlaku eksportowego.
Fundamenty fiskalne rozpadały się już przed pierwszą bombą, która spadła na Iran 28 lutego – deficyt budżetowy prognozowano na 4,2% PKB, ubóstwo wzrosło do 38,8%, inflacja przekroczyła 50%, a rial wynosił 1,559 miliona dolarów za dolara (spadek o 99,9955% od 1979 roku). To nie inflacja; to bilans finansowy 47 lat wydobycia.
Bez wyspy Kharg Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej może utrzymać kluczowe operacje bezpieczeństwa w Teheranie i kilku dużych miastach z dochodów niezwiązanych z ropą naftową przez około trzy do sześciu miesięcy. Ten harmonogram jest szacunkiem analitycznym, opartym na potwierdzonych danych o dochodach i wydatkach; żadne główne źródło informacji wywiadowczych nie potwierdziło w publicznych danych rezerw gotówkowych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej ani mechanizmów finansowania kryzysowego. Nie da się utrzymać jednocześnie ogólnokrajowej machiny egzekwowania prawa. Kryzys finansowy nie nastąpi natychmiast. Dowództwa prowincjonalne wyczerpią się jako pierwsze. Teheran jest ostatni.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej nie jest w stanie utrzymać pełnego aparatu przymusu bez dochodów z wyspy Charg. Rdzeń pretorianów w Teheranie przetrwa miesiące. Krajowa machina egzekwowania prawa nie. Chiny tracą najtańszą ropę. Rosja traci swojego najlepszego przedstawiciela. Trump pozbawia wszystkie trzy państwa finansowaniem, wykorzystując jedną wyspę.
Cieśnina Ormuz to najnowsze źródło dochodów tego procederu. Statki z Chin, Indii, Turcji i Pakistanu uiszczają opłatę i przepływają przez nią. Żegluga zachodnia i sojusznicza jest blokowana. Jeden tankowiec zapłacił podobno 2 miliony dolarów za pojedynczy zatwierdzony tranzyt. Irański parlament wprowadza ustawę o wymuszeniach. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej nie korzysta z suwerennych praw morskich; prowadzi haracze ochronne na 20 procentach globalnej ropy naftowej transportowanej drogą morską za pośrednictwem firm-przykrywek, których celem jest ukrycie własności i uniknięcie sankcji.
Chiny nie są neutralnym obserwatorem; są ostatnim płacącym klientem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej — to one zapewniają dostawy prądu do Teheranu i sprawiają, że system jest finansowo rentowny.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przetrwał dzięki strachowi. Basidż bije protestujących, zabija dysydentów i monitoruje każdą komunikację. Pełnomocnicy, zabójcy i komórki terrorystyczne działają na każdym kontynencie. Chiny dostarczają ekonomicznego wsparcia – kupując ropę po obniżonych cenach za pośrednictwem sieci bankowości cieni, a jednocześnie dostarczając technologię nadzoru, której reżim używa do monitorowania swojej ludności. Rosja zapewnia osłonę dyplomatyczną – blokując rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ i dostarczając broń oraz dane wywiadowcze, które poszerzają zasięg reżimu poza możliwości jego zdegradowanego potencjału militarnego.
Chiny i Rosja aktywnie utrzymywały reżim przy życiu i sprawiały, że stawał się niebezpieczny.
Pomoc Chin była najważniejsza i najlepiej udokumentowana. Pomoc Rosji była węższa, ale realna. Rosja dostarczyła systemy obrony powietrznej S-300 i S-400, zapewniła wsparcie techniczne dla irańskich programów rakietowych i dronów oraz wykorzystała swoją pozycję dyplomatyczną w ONZ, aby chronić reżim przed sankcjami. Rosja skorzystała na rozproszeniu uwagi w Ameryce i osłabieniu Zatoki Perskiej.
Żadna ze stron nie chce pomóc reżimowi teraz, gdy jest on już w ruinie.
Chińskie kalkulacje są chłodne. Chcą ropy po obniżonej cenie, a nie reżimu. Gdy reżim nie będzie już w stanie dostarczać niezawodnych baryłek, Pekin się z nim rozprawi. Chiny już zaczęły przekierowywać zakupy i ograniczać ryzyko. Nie wyślą wojsk, zaawansowanej broni ani otwartych linii kredytowych, aby wesprzeć przegraną stronę.
Rachunek Rosji jest taki sam. Władimir Putin postrzega upadek reżimu jako koszt utracony. Rosja już zaczęła pozycjonować się na normalizację stosunków z Trumpem, ponieważ złamany Iran nie służy już jako skuteczny sposób na odwrócenie uwagi. Moskwa nie zaryzykuje własnej armii ani gospodarki, aby ratować partnera, który już stracił marynarkę wojenną, obronę powietrzną i system dowodzenia.
Chiny potrzebowały taniej ropy. Rosja potrzebowała frontu dywersyjnego. Obie strony potrzebowały reżimu, który pokazałby, że potędze USA można przeciwstawić się bez konsekwencji. Ten reżim już nie istnieje. Już teraz przygotowują się do świata po reżimie.
Zajęcie wyspy Kharg podważa fundamenty finansowe, które napędzają machinę strachu. Kiedy brakuje funduszy, Basidż słabnie. Kiedy Basidż słabnie, ulice się otwierają. Kiedy dochody są odcięte, elitarna ucieczka przyspiesza. Kiedy Armia Islamskiej Republiki Iranu uznaje, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej jest skończony i odłącza się od niego, reżim upada. Wyspa Kharg jest katalizatorem. Armia Islamskiej Republiki Iranu jest czynnikiem wyzwalającym.
Umowa społeczna reżimu zawsze była taka sama: ideologia dla biednych, kradzież dla elity.
Żołnierze Basidż bijący protestujących na ulicach żyją poniżej granicy ubóstwa. Dowódcy wydający rozkazy posiadają wille w Dubaju i nieruchomości na Majorce. Rodzina Shamkhani (na czele z Alim Shamkhanim, irańskim oficerem marynarki wojennej i politykiem, który pełnił również funkcję sekretarza Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego) zgromadziła nieruchomości w Dubaju o wartości 29 milionów dolarów na podstawie karaibskich paszportów. Mojtaba Chamenei utrzymuje globalne imperium nieruchomości w Londynie, Dubaju, Frankfurcie i na Majorce. Tylko w ostatnich tygodniach Departament Skarbu USA i Projekt Raportowania Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji (Organized Crime and Corruption Reporting Project) udokumentowały ucieczkę kapitału, sięgającą setek milionów, a nawet miliardów dolarów. Osoby, które mają najwięcej do stracenia, wyprowadzają swoje pieniądze.
Organizacja non-profit United Against Nuclear Iran potwierdziła 11 dostaw ropy z wyspy Kharg od początku wojny, generując ponad miliard dolarów dla Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, podczas gdy wokół niej szalała kampania powietrzna. Maszyna wciąż działa. Zatrzymuje się, gdy wyspa Kharg przestaje działać.
Elita już zagłosowała portfelami. Piechurzy już zagłosowali nogami, a wskaźniki dezercji rosną, co potwierdza Instytut Badań nad Wojną i Krytycznymi Zagrożeniami. Armia Islamskiej Republiki Iranu obserwuje i czeka. Protestujący filmują pozycje Basidż i wysyłają współrzędne do kontaktów w USA i Izraelu. Reżim nie jest niszczony z zewnątrz, lecz rozpada się od wewnątrz.
Wojna jest katalizatorem. Wyspa Kharg jest wyłącznikiem awaryjnym.
Aby doszło do upadku reżimu, muszą zatem wystąpić jednocześnie cztery warunki.
Najpierw należy zająć wyspę Kharg i odciąć jej dochody. Izrael kontynuuje polowanie i zabijanie przywódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej szybciej, niż udaje się wyszkolić i obsadzić ich stanowiska. Armia Islamskiej Republiki Iranu odłącza się od Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – regularna armia to siła poborowa, która nigdy nie była ideologicznie lojalna wobec rewolucji i już teraz widać na niej linie podziału. Prowincjonalne listy płac zawodzą, a Basidż słabnie od zewnątrz; najpierw odległe garnizony, a na końcu Teheran.
Żaden z tych warunków nie zaistnieje, jeśli Trump się nie wycofa. Wszystkie cztery są w zasięgu ręki, jeśli tego nie zrobi.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (KRS) działa w oparciu o mozaikową strukturę dowodzenia, obejmującą 31 prowincji i zaprojektowaną specjalnie na wypadek dekapitacji. Każde dowództwo prowincji ma wstępnie delegowane uprawnienia do startu i autonomiczne zdolności operacyjne. Jest to udokumentowana irańska doktryna, rozwijana przez ponad dwie dekady. Architektura została stworzona dokładnie z myślą o obecnych warunkach – eliminacji centralnego dowództwa, ciągłych bombardowaniach z powietrza i przerwaniu łączności. Zdecentralizowany system zaabsorbował dekapitację i odpowiedział atakiem.
Ale mozaika nie została zaprojektowana z myślą o niewypłacalności.
Dekapitacja usuwa dowódców; niewypłacalność pozbawia ich listy płac. Dowództwo prowincjonalne, które traci dowódcę, może awansować kolejnego oficera. Dowództwo prowincjonalne, które nie jest w stanie opłacić swoich egzekutorów Basidż, nie może zastąpić ich samą ideologią. Gdy pensje przestają być wypłacane, punkty kontrolne stają się puste.
Mozaika jest odporna na celowe zabójstwa dowódców. Nie jest jednak odporna na jednoczesne braki w płacach we wszystkich 31 prowincjonalnych dowództwach. Dowództwa zewnętrzne tracą siły jako pierwsze. Dowództwa wewnętrzne tracą siły po nich. Teheran jest ostatni.
USS Tripoli i USS Boxer zmierzają w kierunku Zatoki Omańskiej. Tripoli przybędzie pod koniec marca, przewożąc 2500 marines, myśliwce F-35B, myśliwce MV-22 i śmigłowce szturmowe. Boxer dotrze na miejsce na początku lub w połowie kwietnia, z 2500 kolejnymi marines, ciężkim sprzętem pancernym i pełnym wyposażeniem logistycznym. Pentagon zamówił około 1000 do 3000 żołnierzy z 82. Dywizji Powietrznodesantowej, którzy zostaną rozmieszczeni na tym obszarze.
To wystarczy, żeby przejąć wyspę Kharg, utrzymać ją i czekać, aż zegar finansowy pozbawi reżimu pieniędzy.
Proces wygląda następująco: oczyścić strefy zagrożenia przybrzeżnego wokół Cieśniny Ormuz, stłumić obronę powietrzną, ustanowić stałą obserwację, oczyścić tory podejściowe z min, zająć wyspę Kharg, odciąć dopływ gotówki i pozwolić Izraelowi kontynuować polowanie na przywódców. Potem pozwolić na brak wypłat i pozwolić Armii Islamskiej Republiki Iranu podjąć decyzję.
Teraz jedyną rzeczą, która może uratować reżim, jest presja polityczna w Waszyngtonie: głosowania nad uprawnieniami Kongresu do walki, kontrolowane raporty konsensusowe nazywające operację misją samobójczą, systemy sztucznej inteligencji wyszkolone do tworzenia dyplomatycznych ram zamiast bezpośrednich ocen, rządy europejskie chroniące swoje inwestycje w porozumienie nuklearne z 2015 r., Chiny chroniące swoje dostawy ropy — wszystko to zmierza do jednego celu: powstrzymania Trumpa, zanim padnie Wyspa Kharga.
Kategorie: Uncategorized


Hallelujah !!!! Jakie mamy szczescie ze Macron i jego Francja istnieje,to przciez geniusze nad geniuszami, nie paraduja ze”spodniami dookola kolan”, siedzana plocie i czekaja,.
Czekaja az dostana zlecenie od Mullow zeby im lotniskowce budowac, tak jaj zbudowali dla Putina i dotychczas sie trzesa z oburzenia ze nie pozwolono im dostarczyc je.
W dzisiejszych czasach newsy i analizy starzeja się szybciej niz ryby na targu.
W desperackim ruchu, Trump zniósl embargo na irańska i rosyjska ropę.
Chce zeby dostęp do irańskiej i rosyjskiej ropy obnizyl cenę ropy, co jak widać jest strategicznie niezwykle wazne dla administracji US.
Więc jako nadrzędny cel stawia pod znakiem zapytania ataki na wyspę Khag czy irańskie porty czy przemysl paliwowy.
Chiny i Rosja zacieraja ręce a Trump defiluje ze spodniami dookola kolan.