
–Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych
O odchodzeniu
Amerykańska pisarka Regina Brett (1956- ) powiedziała kiedyś: „Życie to szalona, cudowna podróż. Panuje w niej chaos, później przychodzi spokój, a potem wszystko zaczyna się od nowa. Sekret polega na tym, by cieszyć się tą przejażdżką.” Co pewien czas otrzymujemy od Autora bloga Reunion „smutną wiadomość” o odejściu kolejnej, bliskiej osoby. Dlatego dzisiejszy odcinek chciałbym poświęcić tematowi przemijania naszego życia.
Polecam lekturę poniższych artykułów:
Starość? Nie narzekajmy. I tak nigdy dotąd nie żyliśmy tak długo, tak zdrowo i tak wygodnie – Tomasz Ulanowski
Jak z wiekiem zmienia się ciało – Margit Kossobudzka
https://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,25126959,jak-z-wiekiem-zmienia-sie-cialo.html
Narzekasz na krótkie życie? Wszystko przez te cholerne telomery – Tomasz Ulanowski
Czemu mężczyźni umierają wcześniej niż kobiety – Tomasz Ulanowski
https://wyborcza.pl/7,75400,18318753,czemu-mezczyzni-umieraja-wczesniej-niz-kobiety.html
Porozmawiajmy o śmierci przy kolacji – Tomasz Kwaśniewski
Usunęliśmy śmierć z naszego życia: ze wstydu, strachu, niewiedzy. Jak o niej mówić? – Krystyna Romanowska
Po śmierci syna oddała jego organy do przeszczepu. Szpital co roku informuje, jak żyją osoby, które je dostały – Łukasz Pilip
Współczesny człowiek ucieka – i od śmierci, i od miłości. Trzeba przestać się bać – Małgorzata Skowrońska
Co zwierzęta wiedzą o umieraniu. Żałoba żyraf i wilków – Andrzej Hołdys
https://wyborcza.pl/7,145452,19091720,co-zwierzeta-wiedza-o-umieraniu-zaloba-zyraf-i-wilkow.html
Pod jednym z ww. artykułów znalazłem ciekawy komentarz dotyczący późnego dojrzewania naszego ludzkiego mózgu:
„Wszystko ma swoją ewolucyjną przyczynę. Kora przedczołowa wykształca się dopiero ok. 25 roku życia, bo wcześniej człowiek musi się rozmnożyć. A paradoksalnie im mniej kieruje się przy tym myśleniem, tym lepiej. Naturze zależy na tym, by geny jak najbardziej się wymieszały, więc to, że dziewczyna pod wpływem impulsu da się przelecieć mało atrakcyjnemu chłopakowi, to dobrze. Gdyby się zbyt intensywnie nad tym zastanawiała, doszłaby do wniosku, że związek z nim jest bez przyszłości, co ewolucyjnie byłoby porażką. Oczywiście cywilizacja schrzaniła ten mechanizm przesuwając wiek łączenia się w pary na czas po 25 roku życia, przez co proces doboru partnera jest już znacznie mniej emocjonalny, a bardziej racjonalny, a to ewolucyjnie nie jest pożądane, gdyż mamy wtedy tendencję do wybierania partnerów z naszych klas społecznych, przez co wymieszanie pul genów jest słabsze. Z drugiej strony mobilność sprawiła, że częściej dobieramy się z partnerami z innych regionów czy ras, co jest dobre. Starszym ludziom przyrasta hipokamp, gdyż gromadzą coraz więcej wspomnień, a te przez tysiąclecia były jedynym źródłem cennej życiowej wiedzy dla młodszych.”
Żegnaj Mistrzu!
9. lipca br. odszedł od nas Jerzy Stuhr (1947-2024) – polski aktor teatralny, dubbingowy i filmowy (niezapomniany osiołek ze Shreka), reżyser, pedagog i pisarz. W swojej książce „Tak sobie myślę” napisał:
„Nie można z pychą mówić: mam szczęście! Nic mi nie będzie! Ej… A może do wczoraj je miałeś? A już dzisiaj go nie masz? Skąd to wiesz? I za każdy dzień tego szczęścia trzeba podziękować. Bo życie to jest takie pole minowe. Przeszedłeś kawałek? To podziękuj. I zrób następny krok. Jeden. Nie puszczaj się biegiem – jeden krok. To jest wiara.”
„Polak Polaka albo pierdoli, albo certoli. Niczego pośredniego nie ma.”
„Zobaczyłem Lenkę. Zobaczyłem jak śpi, budzi się, przeciąga, otwiera oczka niebieskie, kwili, ssie mleczko mamy – żyje. Żyje życiem, którego w części, gdyby nie ja, toby nie było. Uświadomienie sobie czegoś takiego jest największym fenomenem, którego w życiu doświadczyłem… i dożyłem.”
„Zbieram książki, których nie zdążyłem przeczytać, filmy nieobejrzane, rozmowy z najbliższymi nieprzeprowadzone, wyznania miłości nigdy z braku czasu, nastroju, skupienia niewypowiedziane. Jest co robić!”
W innej książce Jerzego Stuhra – „Ja kontra bas” – znalazłem m.in.:
„Jest takie zdanie Picassa, które mnie fascynuje i jest moim mottem na życie: „Natchnienie? Owszem, istnieje coś takiego, czasem się zjawia – ale dobrze, żeby zastało artystę przy pracy”.
„Zawsze powtarzam moim studentom, że cenną rzeczą jest nie tylko mieć poglądy, trzeba mieć też odwagę wypowiedzieć je głośno, bo to jest jednak co innego, niż je tylko mieć.”
A w rozmowie z Ewą Winnicką aktor stwierdził:
„Otóż człowiek zniewolony w wypadkach ekstremalnych, takich jak wojny, kataklizmy, nieszczęścia, zawsze będzie winił innych, natomiast człowiek wolny w tych samych okolicznościach zawsze będzie winił siebie. Nauczyłem się tego, że jeśli tylko coś mnie ugryzie, w pierwszej kolejności pytam siebie: Co zrobiłem nie tak? Po co tam lazłem?”
Miłej, spokojnej nocy i dobrych snów.
Jarosław Kosiaty
Listy z krainy snów
Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ
Kategorie: Uncategorized


Bloger publikujący swoje cenne przemyślenia pod ksywką „Jarosław Kosiaty” napisał:
„Unikanie odpowiedzi na istotne pytania i spłycanie całej dyskusji poprzez populistyczne odwoływanie się do tragedii II wojny światowej jest nie na miejscu.”
Tyle, że do wydarzeń II wojny światowej odwołał się… właśnie bloger „Jarosław Kosiaty”, który pierwszy wprowadził do swoich cennych wypowiedzi postać Janusza Korczaka. Jednym słowem – jak „Jarosław Kosiaty” odwołuje się do wydarzeń II wojny światowej, to wszystko jest ok i gra muzyka. Jeśli robi to ktoś o niewłaściwym „pochodzeniu”, to jest brzydko i nieładnie.
Osobna sprawa – kto wydarzenia II-giej Wojny Światowej postrzega jako „tragedię”, a kto jako coś nie tylko słusznego i sprawiedliwego, ale coś super wesołego, jako pożywkę dla wesolutkich dowcipów. Oddaję głos rodakom blogera „Jarosław Kosiaty”:
„Czym sie rozni maly zyd od duzego.
– Wartoscia opalowa.
– Duzemu wystaja nogi z pieca.
– Duzy dluzej sie pali.”
https://forum.pclab.pl/topic/1454-hans-20/
Warto przypomnieć, że likwidacja warszawskiego getta (w której to likwidacji brało udział od ciężkiego zarąbania rodaków wzmiankowanego blogera), też odbywała się w wesolutkiej atmosferze. Muzyczka grała, karuzele się kręciły i panował radosny nastrój. Zakłamać i zafa(CENZURA)ć raczej trudno, bo uczciwy Polak, poeta i noblista, te właśnie chwile uwiecznił:
„… Rozwiewał suknie dziewczynom
Ten wiatr od domów płonących,
Śmiały się tłumy wesołe
W czas pięknej warszawskiej niedzieli…”
https://poezja.org/wz/Czeslaw_Milosz/2524/Campo_di_Fiori
No więc jak „śmiały się tłumy wesołe”, to nie ma co 3.14(CENZURA)lić o rzekomej „tragedii”. Kit wciskać to można komuś, kto języka i realiów nie zna. Generalnie zaś to z kitem najlepiej do szklarza.
Jakby ktoś usiłował mnie straszyć „prokuraturą” i „sądem” (niektórzy to lubią), to wyjaśniam, że dane dotyczące udziału polskiej policji i polskiej straży pożarnej w tłumieniu powstania w getcie widnieją w raporcie Stroopa, a ten z kolei raport na witrynie IPN. Cytuję ze stron IPN:
„W tłumienie powstania było zaangażowanych dwanaście różnej wielkości jednostek niemieckich, w tym prawie tysiąc esesmanów, 367 polskich policjantów granatowych oraz 166 strażaków, nieco ponad stu żołnierzy
i oficerów Wehrmachtu oraz liczący 337 osób batalion z Trawnik. ”
Z samego raportu:
„Poza tym poległ podczas pełnienia służby 19.4.43 przodownik Policji Polskiej Julian Zieliński, ur. 13.11.91, 14 Komisariat. Złożyli oni największą ofiarę – swoje życie. Nie zapomnimy ich nigdy. ”
https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/ksiazki/12611,Jrgen-Stroop-Zydowska-dzielnica-mieszkaniowa-w-Warszawie-juz-nie-istnieje.html
Piszę o istotnych problemach współczesnego Izraela: ”Charedim zablokowali jeden z węzłów autostrady nr 4 w Bene Berak w środkowym Izraelu. Protest został usunięty przez policję, 32 osoby aresztowano za podżeganie do zamieszek – relacjonuje portal ”Times of Israel”. Według policji niektórzy z manifestantów nazywali funkcjonariuszy ”nazistami” i kładli się na ziemi, by zablokować radiowozy. Inni demonstranci nawoływali do przemocy i krzyczeli, że zamiast poboru do wojska wolą odsiadkę w więzieniu lub śmierć.” Unikanie odpowiedzi na istotne pytania i spłycanie całej dyskusji poprzez populistyczne odwoływanie się do tragedii II wojny światowej jest nie na miejscu.
Bloger publikujący swoje cenne przemyślenia pod ksywką „Jarosław Kosiaty” napisał:
„Najsmutniejsze jest to, że obecna akcja wojskowa w Gazie nie przyniesie spodziewanych rezultatów (dzisiejsi nastolatkowie już za kilka lat zasilą szeregi Hamasu i będą rwali się do walki, w przeciwieństwie do charedim, którzy będę rękami i nogami bronili się przed służbą w wojsku i udziałowi w obronie ojczyzny). ”
Trudno się nie zgodzić z powyższym twierdzeniem. Gdyby Żydzi w Izraelu mieli odrobinę przyzwoitości, to by podążyli śladami Janusza Korczaka, który (zdaniem blogera o ksywce „Jarosław Kosiaty”) był cacy i oki. Gdyby każdy Żyd w Izraelu grzecznie poszedł do gazu (i jeszcze co nieco dzieciaków do tego gazu zaprowadził), to wiadoma Kwestia sama z siebie rozwiązała się przynajmniej w Izra.. sorki, w Nielegalnie Istniejącym Syjonistycznym Tworze (tak będzie dobrze?). Treblinka, miejsce, gdzie Korczak zakończył żywot, stanowi najlepszy przykład. Nikt tam do nikogo nie strzela, nikt się nie rwie do walki i w ogóle wszystko jest cacy. I oki.
Dalej jednak bloger „Jarosław Kosiaty” tak jakby sam sobie przeczy. Jeśli Arabowie z Gazy są tacy dzielni i waleczni, a Żydzi odwrotnie („będę rękami i nogami bronili się przed służbą w wojsku i udziałowi w obronie ojczyzny”), to jakim cudem ten cały Izr.. sorki, znaczy Nielegalny Twór w ogóle istnieje? Jeśli Arabowie z Gazy są tacy dzielni i waleczni, a Żydzi odwrotnie, to o co cały wrzask i pisk? Chyba można tylko czekać na triumfalną defiladę zwycięskiego Hamasu na gruzach Odwiecznie Palestyńskiego Tel-Awiwu.
Wzmiankowany bloger popada w głęboką niezgodę z samym sobą także i z tego względu, że posługuje się określeniem „obrona ojczyzny”. Jeśli izraelscy żołnierze bronią ojczyzny, to chyba trochę się to kłóci z tezą, iż „obecna akcja wojskowa w Gazie nie przyniesie spodziewanych rezultatów (dzisiejsi nastolatkowie już za kilka lat zasilą szeregi Hamasu i będą rwali się do walki”. Bronić swojej ojczyzny przed napaścią – to chyba najbardziej elementarny i oczywisty obowiązek każdego obywatela każdego kraju. I to zupełnie niezależnie od tego, że wrogowi, który napadł, zbrojną przemocą sforsował granicę, wymordował setki nieuzbrojonych cywilów, wydłubywał żywcem oczy, gwałcił publicznie i zbiorowo dziewczyny, piekł żywcem oseski w piekarnikach – może się zrobić przykro.
Mam szczerą nadzieję, że ujrzymy jeszcze sporo wypowiedzi blogera „Jarosław Kosiaty” utrzymanych w podobnym tonie. Tyle na razie.
J.K. martwi sie ze ”nastolatki palestynskie” beda w przyszlosci antyizraelskie, a nie boi sie ze kilka pokolen Niemcow juz wyroslo, i to po ich Nabce z 1945.
Moze przypomna sobie Breslau i Stettin..Chce powiedziec J.K. ze nie trzeba bylo byc po stronie zwyciezcow ?
Niejasne to jakos..
I Janusz Korczak byl przytaczany wlasnie przez J.K, nie wyszlo jakos, wiec ta gorycz czy co,, twierdzenie ze to ” 80 lat temu” mimo ze J.K. przytaczal Korczaka wczoraj..
I te laski robienie ze zostalo jeszcze 11 tysiecy Zydow w Polsce., lacznie z ” ta Zydowa”, Pania Duda.
Polska nie potrzebuje widocznie Muslimow zeby zostac taka jak byla
Niektórym osobom masochistyczne koncentrowanie się wyłącznie na jednym wątku z cytowaniem ściśle wyselekcjonowanych informacji sprzed ponad 80 lat wyraźnie poprawia samopoczucie, dlatego nie będę przeszkadzał i życzę powodzenia w dalszej terapii. Pozostałym pragnę jedynie przypomnieć, że mamy 2024 rok i zupełnie inną sytuację geopolityczną niż sto lat temu. W Polsce ok. 7500 osób zadeklarowało narodowość żydowską lub polsko-żydowską (dane ze spisu powszechnego z 2011 roku); w Europie Zachodniej Żydzi są prześladowani i zabijani przez muzułmanów (których liczebność systematycznie rośnie na tym obszarze z roku na rok). Za wschodnią granicą mamy regularną wojnę, a cały kontynent zmaga się z pogłębiającym się kryzysem imigracyjnym. Jednocześnie Izrael otoczony jest milionami zajadłych wrogów, którzy szczerze życzą mu zagłady. Najsmutniejsze jest to, że obecna akcja wojskowa w Gazie nie przyniesie spodziewanych rezultatów (dzisiejsi nastolatkowie już za kilka lat zasilą szeregi Hamasu i będą rwali się do walki, w przeciwieństwie do charedim, którzy będę rękami i nogami bronili się przed służbą w wojsku i udziałowi w obronie ojczyzny). A my będziemy analizowali wybrane cytaty, co jakiś szmatławiec napisał sto lat temu. Ludzie obudźcie się proszę, zanim będzie za późno… Pamiętajmy o historii, ale patrzmy przed siebie i myślmy o przyszłości (naszej i naszych dzieci).
ps
https://wyparte-historie.amu.edu.pl/?page_id=1959
Znany szwedzkim i polskim czytelnikom dziennikarz i pisarz Maciej Zaremba
napisał w 2018 do rektora Uniwersytetu w Poznaniu, że na gmachu Collegium Maius
chciałby ufundować tablicę: „W tym budynku 17 października 1937 r. walny zjazd Związku Lekarzy
Państwa Polskiego wprowadził do statutu »paragraf aryjski«, który lekarzy żydowskiego pochodzenia
wykluczył ze Związku.
Celem ZLPP było wyrugowanie Żydów z profesji lekarza. Rok pózniej matka
Zaremby nie została przyjęta na studia medyczne w Krakowie z powodu numerus nullus.
Losy inicjatywy (na myśli mam realizację) Zaremby nie są mi znane, skądinąd jednak wiadomo, że
poznański światek akademicki summa summarum nie zareagował negatywnie. Warto wszakże przypomnieć,
iż aktualnie w warszawskim sejmie urzędują już na dobre faszyści czyli tzw. Konfederacja
Bronek
dopisek:
Nie tylko Ciebie, Jarku, drażnią na tym forum „agresywne i obraźliwe komentarze”.
Jestesmy w dziedzinie wierszt i zeszlo na ” zasymilowanych”. Mozna to polaczyc:
Chyba nie ma kogos bardziej zasymilowanego niz Pani Duda, malzonke Premiera Polski A. Dudy.
I zegna sie i na kolana pada w kosciele, widzialem na aktualnej fotografii.
Zydowka to nie jest, nie tylko z powodu dewocji, ale tez ze to tylko jej ojciec Profesor Kornhauser.
To chyba to tak denerwuje Prawdziwego Polaka Piotra Rybaka, ze ja nazwal ” Zydowa”,
A moze z powodu wiersza jej ojca, na temat Pogromu Kieleckiego.
Poniewaz jestesmy pod ” Wierszami”, pozwole sobie przytoczyc ten wiersz :
Wiersz o zabiciu doktora Kahane
A jacy to źli ludzie mieszczanie kielczanie,
żeby pana swego, Seweryna Kahane,
zabiliście, chłopi, kamieniami, sztachetami!
Boże że go pożałuj i wszech synów Dawidowych
iże tako marnie zeszli od nierównia swojego!
Chciałci i jego bracia miła królowi służyć
swą chorągiew mieć, ale żołnierze dali go zabić.
Żołnierze, milicjanci, kieleccy rodzice
świętości nie mieli, bezbronne dzieci zatłukli!
Zabiwszy, ulicami powlekli, bić Żydów krzyczeli,
Polacy, kielczanie jako psy kłamacze.
Okrutność śmierci poznali, szkarady posłuchali,
krwią splamili przyjacioły, na bruk ich wyrzucili.
Bóg Polaków zamknięty w obozie, w baraku
drży, gdy dzielni chłopcy z orzełkami na czapkach
dobijają dziewczynki żydowskie, rurkami, na odlew.
@ml
Nawet nie musiałem długo szukać:
”Jako oficer wojska polskiego i weteran wojny bolszewickiej był polskim patriotą (zabawne, że o jego udziale w tej wojnie wspomniano w angielskim haśle w wikipedii, ale nie w polskim) (…) Że Korczak jednak nie jest tak po prostu Polakiem, tylko należy do jakiejś wrogiej mniejszości, o tym zaczęło mu przypominać to samo państwo, w którego mundurze służył podczas wojny bolszewickiej.(…) Rzeczpospolita (…) w ramach antysemickiej czystki wyrzuciła Korczaka na początku 1939 z Polskiego Radia. Nie mógł dalej wygłaszać na jego antenie pogadanek dla dzieci, bo uznano go za „mniejszość”. „Nieasymilującą się”. I stanowiącą „cholerny problem”
https://pl.wikiquote.org/wiki/Janusz_Korczak
O ile dobrze pamiętam, Korczaka wyrzucono z Polskiego Radia dwukrotnie, w charakterze kary za nadmierną długość nosa. Specom od ”krwawych aktów przemocy popełnionych przez izraelskie wojsko i osadników” wyjaśnia się przy okazji, że nawet czynności dochodzeniowo-śledcze w odniesieniu do mojej skromnej osoby dadzą raczej niewiele. Ja wyłącznie _cytuję_ źródła stuprocentowo polskie i aryjskie. Nawet najbardziej wnikliwy prokurator nie znalazłby punktu zaczepienia.
@ml @Jarosław Kosiaty
”szkoda, że nikt nie wspomniał o pediatrze Januszu Korczaku”
Zgłaszam się nieproszony. Pozwalam sobie zacytować to, co znakomici rodacy naszego speca od ”krwawych aktów przemocy popełnionych przez izraelskie wojsko i osadników” pisali na temat tego właśnie Korczaka, kiedy jeszcze żył i oddychał:
”KIM „JEST P. JANUSZ KORCZAK? Pod ostatnią odezwą sionistyczną podpisał się w Towarzystwie najfanatyczniejszych szowinistów żydowskich p. „Janusz Korczak literat polski.
„Gazeta Poranna z tej okazji demaskuje tego autora w ten sposób: Kto nie zna „Janusza Korczaka, autora książek polskich, który starannie ukrywa swe właściwe nazwisko Goldschmidt i udaje Polaka śród Polaków”?
(Źródło: ”GLOS NARODU”, Czwartek 14 maja 1925 str 3)
Korczak, jak już poszedł do gazu, to zrobił się modny. Taki ”positive role model”, czyli przykład do naśladowania. Mało, że sam grzecznie poszedł do gazu, to jeszcze całą gromadkę żydowskich dzieci do tego gazu zaprowadził. Gdyby wszyscy Żydzi się tak wzorowo zachowywali, to może nawet by im wybaczono, że ”ukrzyżowali Pana Jezusa”?
Tyle, że nie wszyscy są tacy jak trzeba. Ci w Izraelu bezczelnie upierają się przy tym, żeby żyć i oddychać. A to już się łapie na Zbrodnię Wojenną. A także Zbrodnię Przeciw Ludzkości. Popełniają, dranie jedne, ”krwawe akty przemocy” ((c) Jarosław Kosiaty), zamiast podążyć śladami Janusza Korczaka.
J,K., ano wspomnijmy tak jak chciales lekarza Janusza Korczaka, Zyda :”Janusz Korczak urodził się w Warszawie w zasymilowanej rodzinie żydowskiej, jako syn adwokata Józefa Goldszmita (1844–1896) i Cecylii z domu Gębickiej (1853–1920), którzy”
Oh te polskie, w ” zasymilowanej”.. Nic mu to nie pomoglo i nie pomogloby , tak jak tym ” niezasymilowanym”, prawda…?
Drobna uwaga: nie pisałem o lekarzach i postawie niektórych z nich w czasie II wojny światowej (szkoda, że nikt nie wspomniał o pediatrze Januszu Korczaku). Przedstawiłem artykuły dotyczące problemów starości, odchodzenia i przemijania… Przeraża mnie poziom agresji, nienawiści i sprowadzania wszystkich tematów do jednego wątku. Szkoda, że nie możemy spokojnie rozmawiać (także) na tematy związane z medycyną, sztuką, literaturą, poezją, filmem, ale widocznie taka jest zamknięta specyfika tego forum i jego uczestników… Dla zasady nie odpowiadam na wpisy i komentarze osób, które wstydzą się swojego imienia i nazwiska i publikują (najczęściej bardzo agresywne i obraźliwe komentarze) pod pseudonimami. Postaram się trzymać tej zasady. Na szczęście mam wielu przyjaciół, z którymi chętnie rozmawiam, wymieniam się informacjami i przemyśleniami ze wzajemnym szacunkiem. ”Nienawiść zaślepia, gniew ogłusza, a ten kto pragnie zaspokoić żądzę zemsty, może przypadkiem napić się goryczy.” Aleksander Dumas ”Hrabia Monte Christo”.
@ml
”Wiec te obludne ” Chroby dotykaja..”, skądinąd prawdziwe, w żadnym wypadku nie moze byc uzywane do wybielania lekarzy”
Zaraz, zaraz. Uczciwie muszę przyznać, że w ostatnich latach nie słyszałem o tym, aby w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej stosowano zasadę ”numerus nullus” czy choć ”numerus clausus” na jakiejkolwiek uczelni medycznej. Nie słyszałem też o ponownym wprowadzeniu getta ławkowego.
Problem w tym, że nie bardzo jest jak i komu przywalić tym numerusem czy claususem. Jak już calutka Najjaśniejsza jest judenrein jak nie przymierzając u Adolfa na imieninach, to do getta, nawet ławkowego, za bardzo nie ma kogo zagonić. A do czynności narodowo-patriotycznych w ramach szkolnictwa wyższego też nie wystarczy żyletka na sztorc ani kastet. Trzeba jeszcze długich nosów, żeby było co kastetami łamać. A jak ich nie ma – to jest jajo.
Ze znakomitej książki Henryka Grynberga ”Memorbuch” pamiętam, jak po marcu 68 można było znaną i zasłużoną lekarkę doprowadzić w krótkim czasie do samobójstwa, w ramach kary za nie takie jak trzeba ”pochodzenie”. Tyle, że to już była ostatnia okazja. Dziś już po prostu nie ma komu dokopać. Żyletki rdzewieją. Kastety padają ofiarą korozji. Naparzanki (i to całkiem zdrowe), dowodzące ścisłych powiązań medycyny z polityką, aż kipią (działania Pana Ministra Ziobro w kontekście lekarzy, bezpardonowa walka z podziemiem aborcyjnym, klauzula sumienia). Tyle, że te naparzanki odbywają się w gronie ściśle aryjskim. Można się co najwyżej zdrowo pośmiać z punktu widzenia neutralnego kibica.
ps
https://wyparte-historie.amu.edu.pl/?page_id=1959
Poszło o to, że znany szwedzkim i polskim czytelnikom reporter i pisarz Maciej Zaremba
napisał w 2018 do rektora Uniwersytetu w Poznaniu, że na gmachu Collegium Maius
chciałby ufundować tablicę: „W tym budynku 17 października 1937 r. walny zjazd Związku Lekarzy
Państwa Polskiego wprowadził do statutu »paragraf aryjski«, który lekarzy żydowskiego pochodzenia
wykluczył ze Związku.
Celem ZLPP było wyrugowanie Żydów z profesji lekarza. Rok pózniej matka
Zaremby nie została przyjęta na studia medyczne w Krakowie z powodu numerus nullus.
Losy inicjatywy (na myśli mam realizację) Zaremby nie są mi znane, skądinąd jednak wiadomo, że
poznański światek akademicki summa summarum nie zareagował negatywnie. Warto wszakże przypomnieć,
iż aktualnie w warszawskim sejmie urzędują już na dobre faszyści czyli tzw. Konfederacja
Bronek
@ml
„Związek Lekarzy Państwa Polskiego przyjal w 1937 tez ustawy zeby Zydow nie przyjmowac do tej organizacji.”
Zgadza się, ale to nie wszystko. Żydów powyrzucano też z tej znakomitej organizacji. Żeby jakiś (CENZURA) nie próbował wciskać kitu, że to nie tak było czy że coś tam, to wklejam poniżej link do „Kuriera Poznańskiego” z 19 października 1937, gdzie ten wiekopomny triumf polskiej medycyny jest opisany ze szczegółami.
„Uchwalenie paragrafu aryjskiego przez walne zebranie Związku Lekarzy Państwa Polskiego jest faktem dokonanym, któremu towarzyszy rozwiązanie zażydzonych okręgów Związku: lwowskiego i krakowskiego. Sprawozdanie szczegółowe z obrad walnego zebrania podajemy poniżej.
https://www.wbc.poznan.pl/Content/439584/PDF/530506.pdf”
Jeśli ktoś twierdzi, że „”Medycyna nie ma barw politycznych, a choroby dotykają wszystkich bez wyjątku.”, to taki ktoś usiłuje wciskać kit. Jedzie od tego kitu takim fetorem, że (CENZURA)(CENZURA). Nie wskazując nikogo konkretnego palcem, wyjaśniam, że z kitem to najlepiej do szklarza.
Zostawmy przedwojenne i w czasie wojny zachowanie sie lekazy niemieckich( i polskich)
Anno 1946, Pogrom Kielecki.
Ranni Zydzi zwozeni do szpitali tam.
I atakowani przez polskich lekarzy i pielegniarki w tychze szpitalach, chcacych dokonczyc to co wsporodacy zaczeli.
Albo kiedy wyjezdzalismy, w 1968.
Na tym blogu kilka lat temu byla opisana wspolczesna praca doktorska jednego z lekarzy szczecinskich.
Nie z medycyny, a o zachowaniu sie wtedy wykladowcow z Akademii Medycznej tam, .
Teraz, w Warszawie.
Studenci zydowscy, a sa niestety (dla nich) jescze tam, na Akademii Medycznej , dowiedzieli sie ze ” Jak wam sie niepodoba, to wyp..e ” kiedy przyszli do Rektora poskarzyc sie na atakowanie ich przez wspolstudentow.
Wiec te obludne ” Chroby dotykaja..”, skadinad prawdziwe, w zadnym wypadku nie moze byc uzywane do wybielania lekarzy
Przed 1933, kiedy czlonkostwo NDAP mozna bylo ” wytlumaczyc” jako czysty oportunizm, jaka organizacja zawodowa w Niemczech miala najwiekszy procent czlonkow wlasnie w tej partii ?
Ano Niemieckie Stowarzyszenie Lekarzy.
Zalosna byla sprawa Profesora Wagnera-Jauregga, laureata Nobla z Medycyny.
Usilowal wmeldowac sie do tej partii, ale ku jego olbrzymiemu zdumieniu i upokorzeniu odmowiono mu.
Powod-zona z ktora dawno temu sie rozwiodl byla Zydowka.
Związek Lekarzy Państwa Polskiego przyjal w 1937 tez ustawy zeby Zydow nie przyjmowac do tej organizacji.
@Jarosław Kosiaty
”Medycyna nie ma barw politycznych, a choroby dotykają wszystkich bez wyjątku.”
Ciekawa teza, tyle że nie całkiem zgodna z rzeczywistością. Medycyna ma barwy polityczne. I to jeszcze jak! Dlatego właśnie tacy wybitni przedstawiciele branży medycznej, jak doktor Josef Mengele czy też doktor Eduard Krebsbach albo trafili na stryczek (Krebsbach), albo Stolica Piotrowa musiała ich od stryczka ratować, na spółę z tym … przepraszam za ciężki wulgaryzm, _Czerwonym Krzyżem_. O współzależnościach między polską medycyną a zagadnieniami Rasowo-Narodowymi nienajgorzej świadczy poniższy, sprawdzalny cytat:
””Żydzi są mile widziani na wydziale lekarskim, ale jako obiekty ćwiczeń w prosektorium” (to w kontekście nieprzyjmowania Żydów na studia medyczne w Ojczyźnie Tolerancji). Przedmurze Chrześcijaństwa stosowało w tym względzie najpierw zasadę numerus clausus, potem numerus nullus.
Cytat pojawia się m in w artykułach opublikowanych w GW, wystarczy wrzucić zdanie w wyszukiwarkę.
Panu doktorowi, publikującemu swoje cenne przemyślenia pod ksywką ”Jarosław Kosiaty” zaleca się, aby w jeszcze większym stopniu rozgłaszał, jak to ”kolektyw … zarejestrował filmowe świadectwo krwawych aktów przemocy popełnionych przez izraelskie wojsko i osadników”. Oburzony tymi ”krwawymi aktami przemocy”, wznoszę gromki okrzyk ”Aj-waj!”.
Link do tych ”krwawych aktów”, (c)Jarosław Kosiaty, poniżej.
https://dzismis.com/2024/05/31/wiersz-na-dzisiejszy-wieczor-odc-286/
Jestem lekarzem. W jednym z miesięczników naukowych dla lekarzy (ukazującym się na papierze od ponad 30 lat) redaguję (w serwisie www) codzienny serwis z doniesieniami z kraju i zagranicy oraz przygotowuję newsletter podsumowujący najważniejsze wydarzenia z dziedziny nauk medycznych oraz opracowania najistotniejszych problemów medycznych. Przeglądam i korzystam z bardzo różnych źródeł informacji. Tak się akurat złożyło, że powyższe odnośniki prowadzą do ciekawych tekstów (dla tzw. „nieprofesjonalistów” medycznych) na temat starości, przemijania i odchodzenia, opublikowanych w ostatnim czasie na łamach GW, ale nie mam żadnych związków z tym dziennikiem (dostęp do konkretnych artykułów nie jest także problemem, ponieważ zawsze chętnie wysyłam znajomym pełne teksty e-mailem, gdy tylko o to poproszą). Medycyna nie ma barw politycznych, a choroby dotykają wszystkich bez wyjątku. Nigdy bym nie przypuszczał, że mój wpis o starości i przemijaniu może stać się przyczyną zażartej dyskusji politycznej…
Alicia Rand
Chodzi o dziennikarstwo popularno-naukowe, podejrzewam Alicio Miła, że dr Kosiaty bynajmniej
nie dorabia, przekazując na blog odnośniki do artykułów w GW. Nawiasem mówiąc i koszt prenumaraty
nie jest wysoki i każdy chyba artykuł daje się za darmo wysłać w internecie na dowolny adres.
Tyle że tolerancja redakcji bulwersuje: Niezależnie od tematu publikowane komentarze niektórych
czytelników przksztalcają jedną z większych europejskich gazet w parszywe piśmidlo.
Ściskam
broszn czyli Bronek
GW
musi mieć webmastera który odsieje te antysemickie brudy. Tak długo jak tego nie robią jest linkage między gazeta a tymi brudami.
Polecanie lektury zaskakująco długiej listy artykułów z gazety, która jest tylko dostępna dla prenumeratorów mija się z celem. Czy gazeta płaci autorowi za reklamowanie tych artykułów? Podejrzewam, że płacą za każdą linijkę, bo innego powodu zamieszczenia tej wyczerpującej listy znaleźć nie mogę.
Tomcio Paluch
13/07/2024
Confessio: Przy sobocie po robocie
Cytat z Palucha: ”Kłamstwo i brednia”
Jak nie sierpem, to młotem! Retoryk Tomuś nie przepada za dialogiem,
z braku mocniejszych argumentow rozmienia własne monologi
na drobne i przywołuje na pomoc pyskówki.
W innym miejscu chciał dociec, z czego niżej podpisany jest dumny.
Otóż na pewno nie z tego, że dał się wciągnąć w tę konwersację
Aposjopeza czyli zamilknięcie!
Bronek
Bronku,
dzięki za link , co za radość przeczytać prawdziwa poezje i obcować z poetami,
pozdrowienia
@broszn
”Tomcio idzie krok dalej: na łatwo dostępnym blogu te teksty kopiuje i rozpowszechnia w sieci.”
Ponownie zauważam, że to kłamstwo i brednia. Teksty właśnie dlatego w ogóle można ”skopiować”, że są publikowane i rozpowszechniane w sieci na witrynie ”Gazety Wyborczej”. Nawet najbardziej wnikliwy prokurator nie będzie w stanie postawić mi zarzutu ”rozpowszechniania” tekstów ogólnie dostępnych w sieci na popularnej witrynie wielkiego dziennika.
I dorzucam jeszcze jedną porcję wypowiedzi czytelników-prenumeratorów z MODEROWANEGO forum ”Gazety Wyborczej”:
”Izrael to twór Niemiec sami za rzadów Hitlera stworzyli legalnych morderców to trzeba zniszczyć
…
Dobry Żyd to Żyd 2 metry pod ziemią
…
Żyd ludobójca eksterminuję Palestyńczyków jak Hitlerowcy w czasie drugiej wojny światowej. Nie dziwie się że byli gazowani i wychodzili kominem.
…
Izraelscy bandyci. Nie dziwne, że nienawidzi ich cały świat.
…
Żyd własnie zgotował los palestyńskim dzieciom… Muzeum Getta Warszawskiego jest obecnie budowane – dla kogo? dla ofiar czy obecnych katów…
…
Dobrze że jesteśmy antysemitami . Jestem z tego dumny jako Polak”
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31140258,izrael-zbombardowal-oboz-dla-palestynskich-uchodzcow-w-strefie.html#do_w=399&do_v=1147&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1147_ti&do_utid=31140258&do_uvid=1720867796372&s=BoxOpMT
Nie wiem, z czego dżentelmen sygnujący swoje wypowiedzi hasłem ”broszn” i/lub ”Bronek” jest dumny, a z czego nie jest dumny. Nie wiem także, dla kogo jest budowane to (CENZURA) ”muzeum”. W każdym razie na pewno nie dla mnie. Chętnie bym rozwinął kwestię, koło czego mi to ”muzeum” fruwa, ale właściciel bloga nie życzy sobie wulgaryzmów.
Uchylając wirtualnej jarmułki –
Tomcio
Tomcio Paluch
12/07/2024
Warto może przypomnieć, że Naczelny Redaktor GW zredagował kiedyś antologię „Przeciw antysemityzmowi”,
jego zastępca wydał niedawno temu znakomite „Dziady i dybuki”.
Na co Tomcio chcąc nie chcąc usiłuje dowieść, że Gazeta (choć niebezpośrednio) kolaboruje
z rasizmem. W moim pojęciu samo grzebanie w tekstach internetowych polskich żydozerców
to ewidentny masochizm, Tomcio idzie krok dalej: na łatwo dostępnym blogu te teksty kopiuje i
rozpowszechnia w sieci.
Przypominam link Jarka: http://www.wiersze.co: naprawde wart grzechu
Bronek
@
”Tomcio idzie krok dalej: na łatwo dostępnym blogu te teksty kopiuje i rozpowszechnia w sieci.”
Kłamstwo. Brednia. Teksty właśnie dlatego w ogóle można ”skopiować”, że są publikowane i rozpowszechniane w sieci na witrynie ”Gazety Wyborczej”. Nawet najbardziej wnikliwy prokurator nie będzie w stanie postawić mi zarzutu ”rozpowszechniania” tekstów ogólnie dostępnych w sieci na popularnej witrynie wielkiego dziennika.
”W moim pojęciu samo grzebanie w tekstach internetowych polskich żydozerców
to ewidentny masochizm”
O tych ”…żercach” to akurat nie moje określenie, unikam określeń wartościujących. Czy to masochizm, czy paroksyzm, mechanizm, organizm czy nawet weganizm – nie wypowiadam się, bo się na tych wszystkich -izmach nie znam. Cytaty expressis verbis, z linkiem, jednym się podobają, innym nie całkiem.
A w tekstach upowszechnianych i promowanych na MODEROWANYM forum ”Gazety Wyborczej” nie trzeba specjalnie ”grzebać”. Świeża próbka. Najpierw ehmm… artykuł:
”Siły Obronne Izraela przeprowadziły w sobotę (13 lipca) atak w pobliżu miasta Chan Junus w Strefie Gazy. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez agencję Reutera rakiety uderzyły w obóz namiotowy Al-Mawasi, w którym chronią się palestyńscy przesiedleńcy. Kontrolowane przez Hamas Ministerstwo Zdrowia podało, że w wyniku ostrzału zginęło co najmniej 71 osób, a 289 jest rannych. Resort określił atak mianem ”brutalnej masakry”. W rozmowie z Agence France-Presse medycy z Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca przekazali, że wśród ofiar są dzieci.”
No zgroza. I horror. Link poniżej:
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31140258,izrael-zbombardowal-oboz-dla-palestynskich-uchodzcow-w-strefie.html#do_w=399&do_v=1147&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1147_ti&do_utid=31140258&do_uvid=1720867796372&s=BoxOpMT
A teraz cenne wypowiedzi czytelników-prenumeratorów:
”Żydowskie ludobójstwo….ohyda.”
”Że też hitlerowi zabrakło czasu”
”jeszcze ktoś ma jakieś wątpliwości że żydzi to mordercy i robią dokładnie to samo co naziści? to jest zbrodnia przeciwko ludzkości”
”Przyjdzie czas kiedy Arabowie dokończą to, czego nie udało się Hitlerowi”
”Adolf jednak to był równy gość . Szkoda że nie dokończył dzieła z tą nacją .”
”Na Izrael trzeba atomówkę zrzucić i koniec tematu .”
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31140258,izrael-zbombardowal-oboz-dla-palestynskich-uchodzcow-w-strefie.html#do_w=399&do_v=1147&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1147_ti&do_utid=31140258&do_uvid=1720867796372&s=BoxOpMT
Uderza ta szczera i otwarta fascynacja Adolfem i jego dokonaniami, wyraźna jest też tęsknota za bronią jądrową. Co o tym wszystkim myśli właściciel bloga – wkrótce się okaże. Dżentelmenowi, ba którego komentarz odpowiadam, chętnie bym to i owo dodał, ale właściciel bloga nie toleruje osobistych wycieczek.
Jeszcze cosik w wątku „Wiersz na dzisiejszy wieczór”. Skoro tyle tam linków do artykułów z „Gazety Wyborczej”, to i ja się dokładam.
Tadam!!
„… Ani Hamas, ani uwolnienie zakładników. Izrael nie ma innego planu niż ludobójstwo
Setki tysięcy ludzi zmuszonych do przesiedlenia. Bombardowanie domów mieszkalnych. Głód, choroby, odcięcie od pomocy humanitarnej. „Inwazja na Rafah nie ma żadnego sensu militarnego z punktu widzenia oficjalnych priorytetów Izraela. Jedyny cel, który rzeczywiście realizuje, to ludobójstwo Palestyńczyków” – pisze dla Gazeta.pl politolog Miłosz Wiatrowski-Bujacz
2. Administracja Bidena wielokrotnie ogłaszała, że kategorycznie sprzeciwia się inwazji lądowej na Rafah. Wejście do miasta miało dla Białego Domu stanowić przekroczenie „czerwonej linii” i doprowadzić do zmiany polityki USA wobec Izraela. Tymczasem inwazja trwa, Rafah jest odcięte od pomocy humanitarnej – w tym leków i sprzętu medycznego
….”
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,30982977,ani-hamas-ani-uwolnienie-zakladnikow-izrael-nie-ma-innego.html
Teraz już chyba każdy rozumie, że Umęczony Naród Palestyński zył sobie w tej Gazie cicho i spokojnie, i nagle bez żadnego powodu na „domy mieszkalne”, szkoły, szpitale i całą resztę napadli Syjonistyczni Ludobójcy.
Wiersza na dzisiejszy wieczór to tu raczej nie widać, sama proza. Może dżentelmen publikujący swoje wpisy pod hasłem „Jarosław Kosiaty” nie wie o tym, że mówi prozą? W takim razie nie od pierwszy. Za to sporo sugestii, żeby czytać takie czy inne artykuły z „Gazety Wyborczej”. Warto wyjaśnić, że się nie da – artykuły są dostępne wyłącznie dla prenumeratorów. Nie każdy zaś chce swoimi pieniędzmi wspomagać gazetę, która tak starannie upowszechnia informacje typu „Izrael konfiskuje kolejne palestyńskie ziemie…wbrew prawu międzynarodowemu” czy też „Szturm na szpital w Strefie Gazy”.
Co zaś sie ukazuje na MODEROWANYM forum tego znakomitego dziennika – to najlepiej zacytować. Expressis verbis. Oczywiście z linkiem. Od razu warto zaznaczyć, że moderacja forum „Gazety Wyborczej” ma wzrok jak lornetka polowa i słuch jak straż graniczna. Nic tam się nie ostanie oprócz treści, zaakceptowanych przez p t ?moderację.
A teraz cytuje z forum GW:
„… 2. Najlepszy samochód dla Żyda – Gazik.
3. Czym się różni Żyd od piasku? – Piasku widłami nie można przerzucać.
4. Co to jest? 50 Żydów zakopanych po pas w ziemi? – Żydopłot.
5. A jeden zakopany w ziemi? – Żydkiewka.
6. Gryps na kominie w Oświęcimiu? – Żydzi górą. 7. Ile Żydow mieści się w butelce? – Full.8. Czym sie różni Żyd od chleba? – Chleb w piecu nie piszczy.9. Ulubiona kapela żydowska? – Gaz n’ roses. – Gazowsze. – Gazik (żydowski raper) – Iron Majdanek. – Kremator.10. Najszybszy środek transportu Żydów? – Gazociąg.. 11. Co robią dwaj Żydzi w piecu? – Grają w dwa ognie.12. Ulubiona gazeta Żydów? – Żydzie Warszawy.13. Narodowy bohater Żydów? – Rabin Hood. – Żydhelm Tell.14. Jak sie nazywa bagaż Żyda? – Majdanek
….
41. Gdzie jest najwięcej Żydów? – W atmosferze.42. Co najczęściej krzyczy sędzia na meczu w Oświęcimiu? – Spalony
…
Ulubiona czapka Żydów? – Kominiarka.69. Czy ma pan coś przeciwko Żydom? – Tak, Cyklon B
…”
https://forum.gazeta.pl/forum/w,230,42087610,42087610,Cos_o_Zydach_na_wesolo_.html
Do tematu i do wątku jeszcze powrócę (jeśli właściciel bloga na to pozwoli). Tymczasem życzę zainteresowanym miłej lektury.