
Deif, którego śmierć w sobotnim izraelskim nalocie nie została jeszcze potwierdzona, był mózgiem trzech dekad dżihadystycznego terroryzmu przeciwko Izraelowi. Był również kluczowym katalizatorem w trwających wysiłkach Hamasu, by połączyć siły z Iranem i śmiertelnie zranić Izrael poprzez wojnę z dżihadystami w Gazie, Judei i Samarii oraz Libanie.
Odegrał kluczową rolę w przekształceniu Hamasu z sił partyzanckich w pełnoprawną armię terrorystyczną w Strefie Gazy, z pełnym dowództwem i kontrolą, dużym arsenałem rakietowym i bezprecedensową siecią tuneli bojowych. Armię terrorystyczną, która miała wkrótce rozpętać najkrwawszy atak na naród żydowski od czasów Holokaustu.
Izraelscy urzędnicy oświadczyli w sobotę, że Siły Obronne Izraela przeprowadziły ukierunkowany atak w pobliżu strefy humanitarnej al-Mawasi w Strefie Gazy, niedaleko Khan Yunis. Dwoma celami byli Deif, dowódca wojskowego skrzydła Hamasu, i Rafa Salama, dowódca brygady Hamasu Khan Yunis. Obaj byli odpowiedzialni za planowanie i przeprowadzenie masakry dokonanej przez Hamas 7 października.
Atak był skoordynowanym wspólnym wysiłkiem Dowództwa Południowego Sił Obronnych Izraela i Sił Powietrznych Izraela, przy znacznym udziale wywiadu wojskowego Sił Obronnych Izraela i Agencji Bezpieczeństwa Izraela. Według izraelskiego wywiadu, większość pozostałych ofiar ataku również była terrorystami.
Obszar docelowy został opisany jako otwarta przestrzeń otoczona drzewami, kilkoma budynkami i szopami, które służyły jako kompleks operacyjny. W tym momencie nie ma dowodów na to, że w pobliżu miejsca ataku znajdowali się izraelscy zakładnicy.
Strategiczne znaczenie tej operacji jest nie do przecenienia. Eliminacja Deifa zakłóci hierarchię wojskową Hamasu i planowanie operacyjne, zadając poważny cios jego strukturze dowodzenia. Przez lata Deif stał się synonimem strategii wojskowej Hamasu. Jego doświadczenie i przywództwo w wojnie partyzanckiej i terroryzmie z masowymi ofiarami, a także jego zdolność do adaptacji i przekształcania zdolności wojskowych Hamasu, uczyniły go nieocenionym atutem organizacji. Symbolicznie zyskał również status kultowego wśród Palestyńczyków, a jego imię było skandowane przez radykalnych islamistów w Judei i Samarii, a także na Wzgórzu Świątynnym.
Urzędnik wojskowy zauważył, że wysocy rangą urzędnicy Hamasu celowo wybrali Al-Mawasiego do swoich operacji, aby uniknąć wykrycia i skomplikować działania wojskowe przeciwko nim. Urzędnik podkreślił, że Izrael dokłada wszelkich starań, aby uniknąć zranienia osób nie biorących udziału w walkach, dodając, że osłona ludzka Hamasu nie chroni jego wyższych rangą terrorystów.
„Atakujemy najwyższych dowódców Hamasu, którzy są mózgiem ataków z 7 października i… od lat prowadzą działalność terrorystyczną przeciwko Izraelowi” – oświadczył urzędnik.
Eliminując takie postacie jak Deif i Salama, Izrael nie tylko demontuje strukturę przywódczą Hamasu, ale także pomaga zniszczyć nadzieje Hamasu na odbudowę skutecznej armii terrorystycznej, co jest kluczowym celem wojny.
Atak jest również wskaźnikiem jakości izraelskiego wywiadu w Strefie Gazy. Współpraca między IDF i ISA oraz zdolność do zlokalizowania i wyeliminowania tak ważnych celów jest świadectwem coraz ściślejszej kontroli wywiadowczej nad obszarem, który kiedyś był wygodnym terytorium Hamasu.
Jako taki, atak jest kluczowym momentem w długotrwałej wojnie Izraela przeciwko „pierścieniowi ognia”, którym Iran próbował otoczyć państwo żydowskie. Hamas i jego sojusznicy w Teheranie i Bejrucie są świadkami determinacji i zdolności Izraela do usuwania dowódców dżihadystów i ciągłego zmniejszania ich nadziei na zmuszenie Izraela do poddania się.
Wyeliminowanie Deifa byłoby poważnym ciosem dla Hamasu
Kategorie: Uncategorized

