Uncategorized

Analiza wojenna


Yaakov Lappin

Izraelska gotowość do egzekwowania porozumień z Libanem wystawiona na próbę

Naruszenie przez Hezbollah porozumienia o zawieszeniu broni w Libanie doprowadziło do izraelskich działań zmierzających do jego wyegzekwowania w południowym Libanie. Urzędnicy izraelskiego Ministerstwa Obrony podkreślili, że istnieje polityka zerowej tolerancji dla takich naruszeń.

Od czasu rozejmu z 27 listopada IDF niemal codziennie informowały o naruszeniach przez Hezbollah porozumienia zakazującego mu obecności w południowym Libanie lub prowadzenia tam działań operacyjnych przeciwko Izraelowi. Izrael obiecał również podjąć działania mające na celu przerwanie prób zaopatrywania Hezbollahu w broń w dowolnym miejscu w Libanie, a także w sąsiedniej Syrii.

Profesor Uzi Rabi, starszy badacz i szef programu współpracy regionalnej w Moshe Dajan Center for Near Eastern and African Studies na Uniwersytecie w Tel Awiwie, powiedział we że chociaż Izrael egzekwuje porozumienie o zawieszeniu broni, nie jest jasne, czy te działania są wystarczające.

„Uważam, że naruszenia ze strony Hezbollahu wymagają zdecydowanej reakcji ze strony Izraela” – powiedział.

„Były ataki [IDF] na około 40 celów, ale nadal nie był to Bejrut ani bardziej strategiczne cele” – powiedział Rabi. „Myślę, że Izrael czegoś tu nie rozumie. Jednym z aspektów [pierwszych] 60 dni zawieszenia broni jest swego rodzaju test. Czy Izrael się zmienia? Nie oczekujemy, że Hezbollah się zmieni. Pytanie brzmi, czy Izrael się zmienił i czy ma możliwość odpowiedzieć młotkiem na każdy gwóźdź”.

„Być może teraz zareagował nieco bardziej niż w przeszłości, ale moim zdaniem to nie wystarczy” – ocenił Rabi. „Hezbollah będzie nadal prowokował tu i tam. Oczywiście będzie działać ostrożnie. Zauważmy, że strzela do Góry Dov [na Wzgórzach Golan], a nie gdzie indziej [w Izraelu]. Będzie ostrożny, ponieważ nie chce dać Izraelowi pretekstu do gorszych działań” – argumentował Rabi.

Ostatecznie zawieszenie broni prawdopodobnie się utrzyma, powiedział. „Wielkim pytaniem jest, co się stanie, gdy Trump obejmie urząd [20 stycznia], a wtedy sytuacja może się całkowicie zmienić. Istnieją duże pytania dotyczące tego, co stanie się z Iranem. Zwróćmy uwagę na to, co Trump powiedział wczoraj o zakładnikach i Gazie” – dodał Rabi.

„Musimy zrozumieć, że wszyscy gracze na Bliskim Wschodzie, w tym Izrael, starają się przygotować, aby być gotowym na przybycie Trumpa” – powiedział.

Iran, Hezbollah i Syria

Zapytany o rolę Iranu i o to, czy radzi Hezbollahowi, aby zachował niski profil i czy będzie to kontynuowane, nawet jeśli Izrael zaatakuje irańskie obiekty nuklearne, Rabi odpowiedział: „Hezbollah jest mocno poturbowany, ale zawsze wróci z tym, co ma, ponieważ jest organizacją 'oporu’” – powiedział Rabi. „Ale pamiętajmy, że jest tu nowa niewiadoma. Mamy Syrię. Załóżmy, że rebelianci staną się silniejsi i ktoś ich wzmocni. Iran nie będzie mógł ostatecznie patrzeć tylko na Izrael i Hezbollah, ale będzie musiał spojrzeć na północno-zachodnią Syrię, ponieważ są tam bardzo trudni wrogowie dla Iranu i Hezbollahu”.

2 grudnia terroryści Hezbollahu wystrzelili dwa pociski moździerzowe w kierunku Góry Dov. Pociski trafiły w otwarty teren. W odpowiedzi tego samego wieczoru izraelskie siły powietrzne zaatakowały dziesiątki wyrzutni rakiet i infrastrukturę terrorystyczną w całym Libanie, a także wyrzutnię w rejonie Berghoz w południowym Libanie, która została wykorzystana do ataku na Górę Dov.

„Państwo Izrael domaga się, aby odpowiednie strony w Libanie wypełniły swoje obowiązki i zapobiegły wrogiej działalności Hezbollahu na terytorium Libanu. Państwo Izrael pozostaje zaangażowane w wypełnianie warunków porozumienia o zawieszeniu broni w Libanie” – oświadczyły IDF.

Tego samego dnia szef sztabu IDF generał porucznik Herzi Halevi przeprowadził ocenę sytuacji w Dowództwie Północnym. Następnie 3 grudnia odwiedził region południowego Libanu. „Zatrzymaliśmy się w kilku miejscach i zobaczyliśmy bardzo dokładne operacje przeprowadzone w walce z Hezbollahem. Wielu terrorystów zostało wyeliminowanych, infrastruktura została zniszczona we wszystkich obszarach, a my przejmujemy duże ilości broni i zabieramy ją na terytorium Izraela” – powiedział Halevi.

„Zakładam, że w najbliższych dniach Hezbollah odkryje, że wielu jego agentów zostało wyeliminowanych w ostatnich tygodniach.” – kontynuował. „To właśnie widzimy w wioskach położonych głębiej w Libanie. Tutaj, w pierwszym kręgu bliższych wiosek, nie ma agentów. To, co tu było, zostało zniszczone.

„Siły IDF są bardzo ostrożne, aby utrzymać zawieszenie broni, a stąd, patrząc na południe do północnych społeczności Izraela, misją jest zapewnienie, że region ten nie stanie się ponownie obszarem infrastruktury terrorystycznej, ale pozostanie bezpieczną strefą. IDF działa tutaj bardzo dokładnie i bardzo profesjonalnie” – powiedział Halevi.

Ostre ostrzeżenie

Minister obrony Israel Katz wydał surowe ostrzeżenie dla rządu Libanu podczas wizyty na północnej granicy 3 grudnia, stwierdzając: „Jeśli zawieszenie broni się załamie – nie będzie już wyjątku dla państwa libańskiego; będziemy egzekwować porozumienie z maksymalną reakcją i zerową tolerancją; jeśli do tej pory oddzielaliśmy Liban i Hezbollah – tak już nie będzie”.

„Wczoraj był pierwszy test, ostrzał w kierunku Góry Dov, jakby to było poza zwykłą debatą lub przedmiotem interpretacji. Z naszego punktu widzenia nie podlega to żadnej interpretacji. Odpowiedzieliśmy siłą i to jest dokładnie to, co zrobimy, i nie pozwolimy Hezbollahowi na powrót do starych metod, które były jak namiot, który został postawiony i nie został zaatakowany. W ogóle nie jesteśmy w tych miejscach. Wszystko, co było, już nie będzie”.

2 grudnia IDF poinformowały, że przeprowadziły operacje w południowym Libanie w odpowiedzi na kilka działań Hezbollahu, które zagrażały izraelskim cywilom, w tym ataki na kilka pojazdów wojskowych, które działały w obszarze zakładu produkcji rakiet Hezbollahu w dolinie Beqaa we wschodnim Libanie. IDF zaatakowały również miejsca przemytu broni na granicy syryjsko-libańskiej w rejonie Hermel, które były wykorzystywane z naruszeniem porozumień o zawieszeniu broni, podało wojsko.

3 grudnia izraelskie siły powietrzne zabiły bojownika Hezbollahu w Damaszku, nazwanego później przez Siły Obronne Izraela Salman Nemer Jamaa. Był on kluczową postacią w koordynowaniu przemytu broni z Syrii do Hezbollahu w Libanie.

1 grudnia IDF ogłosiły, że zidentyfikowały kilku uzbrojonych terrorystów w pobliżu kościoła w Khiam w południowym Libanie, który był aktywnie wykorzystywany przez Hezbollah podczas wojny. Źródła wojskowe potwierdziły, że miejsce to było regularną bazą operacyjną Hezbollahu, którego agenci ostrzeliwali stamtąd IDF zarówno przed, jak i po wejściu w życie rozejmu. Oddziały naziemne IDF ostrzelały terrorystów, którzy byli częścią obrony naziemnej Hezbollahu, jednostek rakiet przeciwpancernych i jednostek artyleryjskich. Terroryści zostali wyeliminowani, a żołnierze, którzy przeszukali kościół, znaleźli podziemny tunel z dostępem do broni.

30 listopada Siły Obronne Izraela poinformowały, że w ciągu dnia podjęły działania przeciwko aktywności w Libanie, która zagrażała państwu Izrael, naruszając porozumienia o zawieszeniu broni. Poinformowano o zaobserwowaniu uzbrojonych terrorystów ładujących do pojazdu RPG, skrzynie z amunicją i inny sprzęt wojskowy. IAF uderzyły w pojazd. Ponadto zidentyfikowano terrorystów Hezbollahu zbliżających się do struktur Hezbollahu w południowym Libanie, co spowodowało naloty.

Co więcej, aktywność terrorystyczna została zidentyfikowana w rejonie Sidon w południowym Libanie w obiekcie Hezbollahu wyposażonym w wyrzutnie rakiet, co spowodowało dalsze izraelskie naloty.

Izraelska gotowość do egzekwowania porozumień z Libanem wystawiona na próbę

Kategorie: Uncategorized

5 odpowiedzi »

  1. Zmieniła się sytuacja i nowy wróg straszniejszy niż oś Iranu. Izrael ma wiele swobody w kontroli płd. Libanu i wykorzystuje ją optymalnie. Hezbollah słabnie bo został odcięty od dostawy broni i sprzętu i będzie musiał walczyć o otwarcie drogi N4, zablokowanej teraz przez islamistów HTS, wasali Turcji. Chyba że Turcja weźmie na siebie tą dostawę aby pozyskać poparcie Hezbollah w opanowaniu Syrii i Libanu. Co brzmi jak fantazja ale na BW każda koalicja jest możliwa jeśli wspólnym wrogiem jest Izrael.

  2. @Rysiek

    ”troszkę kultury”

    Trochę trudno przestrzegać kultury,
    kiedy czyta się tak wstrętne bzdury,

    kiedy jakiś ćwierćgłówek i burak
    głos zabiera – odpada kultura.

    Nie poradzę, że trzęsie cholera,
    gdy ten burak głos tutaj zabiera.

    Sam bym chętnie obrugał buraka,
    lecz się nie da, bo prawda jest taka,

    że na blogu panuje cenzura,
    dzięki której ten burak tak szura.

  3. Wypadałoby jednak troszkę kultury przy wyrażaniu swoich opinii.

  4. Ohydny staruch Bauman ktory zanim zdechl oswiecil polskich czytelnikow ze wlasciwie Gomulka mial racje i Izrael zawsze chce wony, ma ciagle zwolennikow wsrod blogowiczow, czy Wlodka S, czy polglowka z Komunistycznej Partii Syrii ze swoim belkotem

  5. Jest nièporozu.ie ie z Tŕampem. Tramp sadzi, ze. Izrael chce pokoju! Slon sie usmieje…

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.