Uncategorized

Decyzja Trumpa w sprawie Iranu: trwałe rozwiązanie kwestii nuklearnej

Lawrence Kadish

Na zdjęciu: Zdjęcie satelitarne z Planet Labs PBC z 19 marca 2025 r., przedstawiające naziemną część ośrodka nuklearnego Fordo w Iranie. (Grafika autorstwa Clea Peculier, Sabrina Blanchard, Fred Garet, Frederic Bourgeais/AFP via Getty Images)

Prezydent Donald J. Trump ma problem. Jeśli pozostawi główne irańskie ośrodki badań nuklearnych i wirówki – takie jak zakłady wzbogacania uranu w Fordo czy Natanz, chronione przez górskie schrony – niezliczone wirówki tam znajdujące się pozostaną stałą pokusą, „atrakcyjnym utrapieniem”, dla irańskiego reżimu, który mógłby je wskrzesić, by ponownie terroryzować swoich sąsiadów.

To, czego najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, wydaje się pragnąć – a co reżim irański głosi od 1979 roku, odkąd założyciel Islamskiej Republiki, ajatollah Ruhollah Chomeini, sformułował to następująco:

„Będziemy eksportować naszą rewolucję na cały świat. Dopóki okrzyk «Nie ma boga prócz Boga» nie rozbrzmi na całym świecie, dopóty toczyć się będzie walka”.

— Cytat z s. 42 książki Shireen T. Hunter, The Foreign Policy of Iran: Ideology and Pragmatism (Praeger, 1984).

Aby to osiągnąć, reżim irański od dziesięcioleci rozwija programy broni nuklearnej i rakiet balistycznych jako sposób na zapewnienie sobie trwałej władzy.1 Wydaje się, że doszli do wniosku, iż gdyby iracki Saddam Husajn, libijski Muammar Kaddafi lub ich przywódcy posiadali broń nuklearną, nadal rządziliby swoimi krajami. Reżim irański najwyraźniej uznał, że przyczyną ich upadku był brak broni nuklearnej, a Kaddafi głupio pozwolił na demontaż swojego programu. Dla ajatollahów programy nuklearne i rakiet balistycznych stały się „polisą ubezpieczeniową” pozwalającą im utrzymać się u władzy – a także „rozbrzmiewać na całym świecie”.

Trump dał przywództwu Iranu 60 dni na pokojowe zrezygnowanie z programów broni nuklearnej i rakiet balistycznych, ostrzegając, że „w przeciwnym razie nic nie zostanie”. Iran wielokrotnie odmawiał. 61. dnia Izrael wziął irańskie groźby pod adresem swojego istnienia („Śmierć Izraelowi”) – oraz Stanów Zjednoczonych („Śmierć Ameryce” jako ich polityka) – we własne ręce i zaczął realizować część żądania Trumpa dotyczącą „nic nie zostanie”.

Wygląda na to, że obecnie – po tym, jak Iran został zbombardowany przez Izrael i sam bombardował Izrael, kraj wielkości New Jersey (około 22 000 km kw.), setkami rakiet balistycznych i dronów – zasygnalizował, że chce ponownie „negocjować” – co później zostało zdementowane. Według misji Iranu przy ONZ „żaden urzędnik nie prosił o ‘czołganie się’ u bram Białego Domu”.

Trump zaprosił przywództwo Iranu do Białego Domu na rozmowy, ale oferta ta również została odrzucona.

Trump, w mediach społecznościowych, zażądał od Iranu „Bezwzględnej kapitulacji!” i stwierdził: „Nigdy więcej. Potem wysadzamy wszystkie, wiecie, wszystkie te rzeczy nuklearne, które są tam wszędzie”.

Premier Izraela, Benjamin Netanjahu, stanowczo oświadczył, że nie jest zainteresowany „fałszywymi rozmowami”:

„Oni chcą kontynuować te fałszywe rozmowy, podczas których kłamią, oszukują, zwodzą USA. I, wiecie, mamy na to bardzo solidne dane wywiadowcze. Chcą nadal budować swoją broń nuklearną i rozbudowywać swój masowy arsenał rakiet balistycznych, którymi ostrzeliwują naszych ludzi. Chcą nadal tworzyć dwa egzystencjalne zagrożenia dla Izraela, jednocześnie rozmawiając. To się nie wydarzy”.

Reżim irański prowadzi rozmowy od 46 lat, a przez większość tego czasu buduje swoje programy broni nuklearnej i rakiet balistycznych, w tym pracuje nad międzykontynentalnymi pociskami balistycznymi (ICBM). ICBM są dokładnie tym, co oznacza ich nazwa: międzykontynentalne. Nie są potrzebne ani do „cywilnej energii jądrowej”, ani do ataku na Izrael. Są przeznaczone do wystrzeliwania w kierunku Stanów Zjednoczonych. Jeśli Iran, według izraelskich raportów, produkuje 300 rakiet balistycznych miesięcznie, to w ciągu roku jest to 3600, a za dziesięć lat Iran miałby 36 000 – z czego niektóre mogłyby przenosić głowice nuklearne.

Netanjahu przypomniał administracji USA: „Dziś to Tel Awiw, jutro to Nowy Jork. Rozumiem «America First», ale nie rozumiem «America Dead»”.

Iran nie spędził lat na budowaniu wpływów w Ameryce Południowej – zwłaszcza w Brazylii, Wenezueli i na Kubie – dla sieci kurortów plażowych. Amerykańska Doktryna Monroego (1823) ostrzegała, że mocarstwa zagraniczne, wówczas europejskie, „były zobowiązane do poszanowania Półkuli Zachodniej jako strefy wpływów Stanów Zjednoczonych”.

Iran rozpoczął swoją islamską rewolucję w 1979 roku, porywając i przetrzymując jako zakładników personel ambasady USA przez 444 dni, aż do wyboru prezydenta Ronalda Reagana, co doprowadziło do ich uwolnienia. Iran następnie zabił niezliczonych Amerykanów na przestrzeni lat – od 241 amerykańskich żołnierzy podczas zamachu bombowego kierowanego przez Iran na koszary Marines w Bejrucie w Libanie w 1983 roku; po ataki z 11 września; po planowane zabójstwa amerykańskich urzędników, w tym Trumpa, a także innych osób w USA, by wymienić tylko kilka przykładów.

W tej chwili Trump mówi, że „nie zdecydował jeszcze, co zrobić z Iranem”.

Ośrodki nuklearne, które Iran zbudował głęboko pod ziemią, mogłyby zostać zniszczone albo bombami typu „bunker-buster” z powietrza, albo przez izraelskie oddziały sił specjalnych na ziemi. Gdyby odcięto prąd, wirówki byłyby niesprawne. Co jest niejasne, to: czy można z całą pewnością zweryfikować, że dopływ prądu do wirówek został odcięty, i czy, gdyby prąd mógł zostać przywrócony w przyszłości, wirówki znów byłyby sprawne?

Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee, pastor, zasugerował Trumpowi, że ten moment jest tym, dla którego Bóg go ocalił:

„Bóg oszczędził cię w Butler, PA, abyś był najważniejszym prezydentem w stuleciu – a może w historii”.

Decyzja Trumpa nie tylko zmieni przyszłość Iranu i Bliskiego Wschodu, ale może również odstraszyć innych przeciwników Zachodu – Rosję, Chiny, Kubę, Wenezuelę, Koreę Północną – a być może nawet uciszyć wywrotowe głosy w kraju. Trump musi „uczynić Persję ponownie wielką!” To, jak zasugerował Huckabee, jest powodem, dla którego Trump został oszczędzony: aby stworzyć wspaniały, nowy, prawdziwie pokojowy Bliski Wschód, sprzymierzony z USA, miejmy nadzieję, na zawsze.

Lawrence Kadish zasiada w Radzie Gubernatorów Instytutu Gatestone.


Decyzja Trumpa w sprawie Iranu: trwałe rozwiązanie kwestii nuklearnej

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.