
W okresie okupacji nie było dosłownie ani jednego człowieka, który by nie słyszał powiedzonka: „Jedną rzecz Hitler dobrze zrobił, że zlikwidował Żydów, tylko nie trzeba o tym głośno mówić (…).” Dyspozycja tego zakłamania aprobowana i przyjęta została przez cały niemal kolektyw narodowy” – pisał w jednym z listów Józef Mackiewicz.
W dzisiejszych czasach prawie każdy pomyślał: „Jedną rzecz Bąkiewicz dobrze zrobił, że likwiduje zagrożenie napływem ciemnoskórych i innych migrantów, tylko nie trzeba o tym głośno mówić. Niech się patrole obywatelskie mocują z uchodźcami, a my będziemy mieć przynajmniej święty spokój.” Milczące przyzwolenie przyjęte zostało przez całe niemal społeczeństwo.
W dzisiejszych czasach dosłownie każdemu przez głowę przemknęła myśl: „Jedną rzecz Braun dobrze zrobił, że zdejmuje polską winę za Jedwabne i nakłada ją na Niemców. Jak było, nie dojdziesz i tak. Tylko nie należy o tym głośno mówić. Niech się antysemici naparzają z Żydami, a my będziemy mieć przynajmniej święty spokój.” Milczące przyzwolenie przyjęte zostało przez całe niemal społeczeństwo.
Przemysław Wiszniewski
Kategorie: Uncategorized


Hmmm, porownywanie sytuacji Zydow w czasie WW2 w Polsce, czasami znajomych i sasiadow, z sytuacja migrantow z daleka teraz..
Cos mu odbilo, i to politycznie-prawidlowo temu Przemyslawowi
Alez ! Przeciez minister Sikorski ustosunkowal sie w madrych slowach do klamstwa jedwabianskiego .