
Stanisław Obirek
Akurat w tym spotkaniu ważniejszy jest brytyjski dziennikarz Gareth Gore – autor książki „Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelna” (https://www.proszynski.pl/product/opus-dei-brudne-pieniadze-handel-ludzmi-i-skrajnie-prawicowa-organizacja-koscielna), która pojawi się w księgarniach 24 marca. Dzięki uprzejmości wydawcy miałem okazję nie tylko już tę książkę przeczytać, ale nagrałem na jej temat dwie rozmowy dla podcastu „Wysłuchanie” Artura Nowaka.

Wydawca tak zachęca do lektury: „Korzystając z dostępu do dokumentów bankowych i relacji osób z wewnątrz oraz wypowiedzi sygnalistów z samego Opus Dei, Gore ujawnia, jak pieniądze z banku wykorzystywano do budowania potęgi organizacji i w jaki sposób z kobiet z biednych środowisk robiono darmową siłę roboczą, służącą numerariuszom. Śledzi także wzrost znaczenia Opus Dei w Stanach Zjednoczonych, pokazując jego rolę w finansowaniu wielu prawicowych inicjatyw”. I dodaje: „Gore opowiada wstrząsającą historię pieniędzy i władzy, rozciągającą się na dekady i kontynenty. Dokumentując po raz pierwszy tajemną historię Opus Dei, ten porywający reportaż śledczy stawia ważne pytania o mroczne siły kształtujące nasze społeczeństwo”.
Na temat Opus Dei napisano wiele książek. Szczególnie wstrząsające są dwie książki-świadectwa, bliskiej współpracowniczki założyciela Opus Dei Marii del Carmel Tapia. Opisała w nich, niejako z pierwszej ręki, mechanizmy zniewalania i podporządkowywania sobie ludzi przez człowieka i stworzoną przez niego instytucję. Być może sukces „Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelna” sprawi, że i te książki ukażą się po polsku.
A teraz wracam do spotkania z Leonem XIV. Jak wiadomo spotkanie z papieżem, to dla autora wielka gratka, z którą łączy się zwykle zdjęcie z papieżem i możliwość reklamy książki. W tym przypadku chodzi o coś więcej niż tylko przysłowiową fotkę. Gareth Gore nigdy nie krył się ze swoim krytycyzmem wobec kościoła katolickiego i jego sposobu rozwiązywania problemó, ludzi doświadczonych przemocą ze strony Opus Dei. Był przekonany, że nawet działania papieża Franciszka nic się nie zmienią (o działaniach Jana Pawła II szkoda wspominać, gdyż znane było jego bezkrytycznej uwielbienie dla tej instytucji). Po spotkaniu z Leonem XIV zmienił zdanie i jest przekonany, że Watykan zaczyna brać na serio kierowaną pod jego adresem krytykę. Napisał o tym na swoim Substacku, który został przedrukowany przez National Catholic Reporter (https://www.ncronline.org/opinion/gareth-gore-my-audience-pope-leo).
Czy ma rację pewnie przyszłość pokaże.
Leon XIV przyjmuje na audiencji autora książki o Opus Dei
Kategorie: Uncategorized

