
Hezbollah bada słabe punkty izraelskiej obrony powietrznej
Libańska grupa szyicka i Iran systematycznie badają izraelską obronę powietrzną i dostosowują swoje taktyki, powiedział były oficer marynarki wojennej.
Zwiększone rozmieszczenie przez Hezbollah bezzałogowych statków powietrznych w północnej przestrzeni powietrznej Izraela ma na celu ujawnienie słabych punktów w systemach obrony powietrznej państwa żydowskiego.
Wspierana przez Iran armia terrorystyczna wykorzystuje bliskość Izraela do badania i wyszukiwania luk, latając bezzałogowymi statkami powietrznymi na niskich wysokościach i wystrzeliwując je z południowych dolin Libanu, aby uniknąć izraelskich systemów wykrywania i przechwytywania, głównie Żelaznej Kopuły.
Hezbollah systematycznie ćwiczył również swoją zdolność do lokalizowania i namierzania izraelskich systemów obrony powietrznej.
Wydaje się, że ta ostatnia taktyka została zilustrowana 5 sierpnia, kiedy Hezbollah opublikował wideo, w którym twierdzi, że uderzył w czujnik izraelskiego systemu przeciwdronowego, prawdopodobnie za pomocą wybuchowego quadkoptera.
Komandor (rez.) Eyal Pinko, badacz w Centrum Studiów Strategicznych Begin-Sadat na Uniwersytecie Bar-Ilan w Ramat Gan i ekspert w dziedzinie wywiadu, cyberbezpieczeństwa i bezpieczeństwa narodowego, powiedział że Hezbollah, wraz z Iranem i Hamasem, od lat systematycznie bada i dostosowuje się do izraelskich zdolności obrony powietrznej.
„Przez wiele lat Hezbollah, Iran i Hamas uczyły się o izraelskich możliwościach obrony powietrznej i poprawiały swoje własne możliwości” – powiedział Pinko, który służył jako starszy oficer w izraelskim wydziale wywiadu marynarki wojennej, a także w innej organizacji wywiadowczej.
„Dotyczy to ich systemów rakiet balistycznych, pocisków manewrujących i bezzałogowych statków powietrznych. Wystrzeliwują salwy i testują naszą reakcję. Wiedzą, jak prowadzić ostrzał w różnych obszarach i obserwować nasze reakcje” – oświadczył.
Pinko zwrócił uwagę, że w trwającym konflikcie Hezbollah zintensyfikował tę taktykę. Dodał, że pomimo ciągłych ulepszeń izraelskich systemów obrony powietrznej, „zawsze istnieje wyścig między obroną a atakiem, a zwycięzcą jest ten, kto ulepszy pierwszy”.
Oprócz systemu Iron Dome, który ma przeciwdziałać zagrożeniu ze strony bezzałogowych statków powietrznych z Libanu, w nadchodzących miesiącach ma zostać uruchomione laserowe działo przechwytujące Iron Beam wyprodukowane przez Rafael Advanced Defense Systems.
Pojawiły się doniesienia, że IDF testuje również naprowadzane radarowo działa Vulcan, a Defense News napisało 29 maja, że przedmiotem testów było działo M61 Vulcan, które może wystrzelić około 6000 pocisków na minutę i może być zamontowane na transporterach opancerzonych.
Ewoluujące zagrożenie stwarzane przez bezzałogowe statki powietrzne Hezbollahu podkreśla wyzwania stojące przed Izraelem w zakresie utrzymania długotrwałej przewagi powietrznej.
Ograniczenia izraelskiej przewagi powietrznej
Generał brygady (rez.) Eran Ortal, starszy pracownik naukowy w Centrum Studiów Strategicznych Begina-Sadata (Centrum BESA) i były dowódca Centrum Dado dla Multidyscyplinarnego Myślenia Wojskowego IDF, jest współautorem artykułu z generałem brygady (rez.) Ran Kochavem, byłym dowódcą IDF. Ran Kochavem, byłym dowódcą IAF Air Defense Array, opublikowanego 22 lipca, argumentując, że obecny konflikt uwypuklił ograniczenia izraelskiej przewagi powietrznej, szczególnie w tym, co nazywają „niskim lotem” – przestrzeni powietrznej, w której działają małe, nisko położone bezzałogowe statki powietrzne.
„Obecna wojna i ataki dronów Hezbollahu pokazały, że izraelska przewaga powietrzna nie rozciąga się na warstwę” niskiego lotu ”, twierdzi gazeta. „Jest oczywiste, że wróg celuje w same systemy obrony powietrznej”.
Ortal i Kochav podkreślają, że podczas gdy izraelski establishment obronny opracowuje różne rozwiązania tego wyzwania, sam rozwój technologiczny i zamówienia nie będą wystarczające.
„Podstawowe założenia, na podstawie których rozwinięto obronę powietrzną, zostały podważone” – napisali. „Obrona powietrzna musi zostać zreorganizowana przy założeniu, że jej elementy będą pierwszymi celami wroga, a obrona sił na linii frontu wymaga innej organizacji, dowodzenia, kontroli i zasobów niż obrona frontu krajowego”.
Ortal i Kochav wezwali do utworzenia nowej taktycznej obrony powietrznej dla frontu północnego, podobnej w charakterze do starszych jednostek przeciwlotniczych, które IDF wcześniej zamknął.
„Stopniowo rozwinęła się nowa, stara warstwa zagrożenia: bezzałogowe statki powietrzne (UAV), które są małe, mają niską sygnaturę radarową, są tanie i liczne” – zauważyli Ortal i Kochav. „Świat dronów i różnych urządzeń latających całkowicie zmienił podstawowe założenie absolutnej przewagi powietrznej”.
Podczas gdy IAF nadal dominuje na bliskowschodnim niebie, „pod nosem zaawansowanych myśliwców powstała nowa warstwa powietrzna – niskie przestrzenie powietrzne”, napisali, dodając, że to właśnie tam wrogowie znaleźli lukę.
Wyścig w nauce
Ortal, w osobnym artykule opublikowanym 27 maja, ostrzegł, że trwająca na północy wojna na wyniszczenie to nie tylko seria wymiany ciosów, ale także obie strony próbujące zdobyć przewagę w ewentualnym decydującym konflikcie.
„Wojna na północy to nie tylko system równań odpowiedzi. To także wyścig edukacyjny i przygotowanie do kampanii, w której obie strony będą próbowały pokonać siły wojskowe wroga” – napisał. Ortal podkreślił, że Hezbollah wykorzystuje te wymiany, aby dowiedzieć się o wydajności izraelskich systemów obrony powietrznej i zidentyfikować słabe punkty.
„Najpopularniejszym celem dla Hezbollahu jest baza kontroli powietrznej w Meron” – zauważył Ortal. „Ten krytyczny obiekt, w tym system obrony powietrznej, był atakowany dziesiątki razy przy użyciu różnych metod.
(Góra Meron w Górnej Galilei jest najwyższym szczytem w obrębie Zielonej Linii, położonym na wysokości 1.204 metrów nad poziomem morza).
„IDF koncentruje się na ograniczonych szkodach i względnym sukcesie w przechwytywaniu rakiet i ochronie obiektu, ale wróg może postrzegać to jako trwający eksperyment, aby przetestować kopertę wydajności Iron Dome” – stwierdził Ortal.
Hezbollah wykorzystuje również takie ataki, aby ćwiczyć swoją zdolność do wystrzeliwania kombinacji UAV, rakiet i pocisków przeciwpancernych w celu pokonania obrony przeciwlotniczej i trafienia w cele.
Wykorzystanie UAV przez libańską grupę terrorystyczną to nie tylko zbieranie danych wywiadowczych lub atakowanie odizolowanych celów; jest to część szerszej strategii testowania i obezwładniania izraelskiej obrony powietrznej, ostrzegł Ortal.
Kategorie: Uncategorized


Juz niema kogò wymieniac, a Nataniabu ma warunmi.
Mamy sprawozdanie
Z Kataru.
1.kupcie lampe
Gadajcie do niej.
Bo Nataniahu juz to robi.
Za to, ze 4 .iesiace temu zerwal wymiane, ktorej ciag dalszy byljeßzcze tego wieczoru, nalezy sie mu wisiec za nogi, wszystmie jego propozycje sa do dupy.. jedyne wyjsice:
1
Wyjsc z Gazy ì zwolnìc wszystkich wiezni. 5000. I pocalowac buty Sinuara.
Abram
Zostalo w niewolì, zywych, 30% pòrwanych ktorzý tam oficjalnie sa. Jùz powiedzial, ze ma warunki na porozùmienie. Bez porozu.ienia, zadnej umowy nie bedzie.
Zeby wygrac, Hizbulla potrzebuje tylko jedno. Zeby wojna trwala.