Andrzej Brzeziecki

Palestyńczycy gromadzą się przy ognisku obok gruzów zniszczonych budynków, podczas zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem, w obozie dla uchodźców Jabalia, północna Strefa Gazy, 13 lutego 2025 r. (Fot. REUTERS/Mahmoud Issa)
Pamiętam obozy Hezbollahu na południu Libanu. To tak jakby przy naszej granicy w namiotach mieszkali Niemcy, żądający powrotu na Dolny Śląsk.
Opinie publikowane w serwisie wyrażają poglądy osób piszących i nie zawsze muszą odzwierciedlać stanowiska całej redakcji
Poranek 15 lutego 1945 roku nie mógł być dla mieszkańców Drezna w żaden sposób przyjemny. Po dwóch dniach nalotów miasto było w ruinie – śmierć poniosło około 20 tysięcy mieszkańców. Zaraz potem na Niemców spadły inne plagi – gwałty i rabunki ze strony idącej ze Wschodu armii Stalina, a potem wysiedlenia.
Przez długi czas mało kto chciał okazać współczucie ofiarom alianckich bombardowań. Co prawda, jeszcze w czasie wojny podawano w wątpliwość ten akt terroru, krytykowano decyzję o zniszczeniu miasta, wskazując na niewielkie korzyści strategiczne. Niemcy sami sobie byli winni – takie było powszechne, i poniekąd słuszne, przekonanie
Gdy 20 lat później polscy biskupi wystosowali do swoich niemieckich kolegów słynny list, w którym wspomnieli o wzajemnym wybaczaniu krzywd, nasza opinia publiczna była wzburzona. Akurat polscy lotnicy nie chcieli bombardować Drezna, ale nie z powodów humanitarnych, a dlatego, że właśnie w Jałcie mocarstwa zdecydowały o losie Polski w sposób niezbyt dla niej korzystny.
Możliwe, że naloty dywanowe na Niemcy, tak jak zrzucenie bomb atomowych na Japonię nie były niezbędne dla zakończenia wojny.
Z pewnością jednak mogła ona trwać dłużej, a opór wroga być bardziej zacięty. Decyzje podjęte w Jałcie, przesiedlenia i zmiany granic, trudniej byłoby egzekwować, gdyby kręgosłup społeczeństwa III Rzeszy nie został przetrącony.
Zaakceptowaliśmy wysiedlenie Niemców. Oni w końcu też
Myślę o tych wszystkich okrutnych i kontrowersyjnych decyzjach podejmowanych w słusznej sprawie, gdy czytam o konflikcie izraelsko-palestyńskim. O zabijanych przez Hamas Żydach i o wybrykach izraelskich żołnierzy, którzy dokonywali aktów barbarzyństwa. Niestety, w wojsku służą młodzi ludzie mający nieraz kaszę w głowie.
Nie ma chyba wielkiej nadziei, że zawarty niedawno rozejm na Bliskim Wschodzie, przetrwa długo.
Po 1945 roku dokonano w Europie wielu krzywd. Samo zakończenie wojny nie oznaczało końca gehenny milionów ludzi. Dokładnie w tym samym czasie Żydzi postanowili wywalczyć swoje państwo. Nie było prawdą to, co głosili, że ludzie bez ziemi zajęli ziemię bez ludzi, bo mieszkali tam Arabowie. Ale tak samo było z każdym skrawkiem europejskiej ziemi. A jednak – chcąc nie chcąc, Polacy zaakceptowali utratę Wilna i Lwowa, Niemcy przyjęli deportacje z ziem czeskich, pogodzili się z tym, że Breslau to Wrocław. Nie od razu, nie bez złości, ale jednak.
W tym samym czasie, gdy w Polsce trwała w najlepsze akcja „Wisła”, a Czesi przepędzali Niemców sudeckich, Izrael ogłaszał niepodległość. Kłócimy się z Ukraińcami o ocenę wydarzeń na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, ale jednak nie podważamy decyzji o wysiedleniu Niemców. Niemcy także się z nimi pogodzili. Nikt u nas nie podkłada bomb, nie bierze zakładników. Półgębkiem tylko możemy przyznać, że to terror Stalina i koncert mocarstw sprawiły, że granice są, jakie są i pogodziliśmy się z nimi (jakże trudno pogodzić się z tym, że zachodnią granicę zawdzięczamy Stalinowi, a nie Amerykanom i Brytyjczykom).
Robią to, czym nie chcemy sobie brudzić rąk
Dlatego dziwię się europejskiej i amerykańskiej lewicy, która tak głośno kieruje swe pretensje do Izraela. Kraje arabskie, tak bogate, tak wielkie, przez lata wolały utrzymywać stan zawieszenia, niż pomóc swym braciom w osiągnięciu stabilizacji. Pamiętam oglądane na południu Libanu obozy Hezbollahu. To tak jakby przy polskiej granicy wciąż w namiotach mieszkali Niemcy domagający się powrotu na Dolny Śląsk.
Żydzi, którzy dopuścili się zbrodni, powinni zostać za nie rozliczeni. To nie ulega wątpliwości. Ale nie ulega także wątpliwości, że tak jak Ukraina broni Europy przed wschodnim zagrożeniem, tak Izrael broni Europy przed zagrożeniem ze strony islamskiego radykalizmu. Oba państwa wcale nie są wspaniałymi demokracjami, żołnierze ukraińscy także bywają bestialscy, ale generalnie robią to, czym my byśmy nie chcieli sobie ubrudzić rąk, a czym zbrukali się alianccy piloci zrzucający bomby na Drezno 80 lat temu. Nie moralizujmy więc zanadto, gdy sami jesteśmy beneficjantami krzywdy innych w przeszłości.

Andrzej Brzeziecki
Historyk, dziennikarz i publicysta. Autor książek, m.in. „Tadeusz Mazowiecki. Biografia naszego premiera”, „Wielka gra majora Żychonia. As wywiadu kontra Rzesza”, „Kocio, Kozioł, „Senator. Biografia Krzysztofa Kozłowskiego”.
Kategorie: Uncategorized


Dziś miś
Wpis pana Andrzeja Brzezieckiego jest jednym z nielicznych wpisów który opisuje
przebieg wydarzeń wojennych między
Izraelem a muzułmańskimi terrorystomi
Hamasu, Hisbella i Hutim, jak również z
terrorystycznym państwem Iran,
w sposób na ogół raczej
pozytywny i obiektywny w stosunku do Izraela, co
na arenie międzynarodowej informacji,
praktycznie nie istnieje. Po prostu jest wrogi.
Oczywiście mnie też zaskoczyła informacja
o zbrodniach popełnionych przez izraelskich żołnierzy w Gazie.
Gdzie, i kiedy to się stało, przekaż dowody,
żądają w poprzednich odpowiedziach.
I mają rację. Ja, który jestem bez przerwy na izraelskich mediach, też nigdy o takich
zbrodniach nie słyszałem.
Prawdą jest że nie bardzo polegam na
radiowych czy telewizyjnych informacjach, z Izraela.
a tym bardziej na rządowych, ale taką informację, rzecznik prasowy IDF musiałby
opublikować, a IDF w czasie wojny zawsze
wierzę. Kwestia doświadczenia.
@ml
”‘Jakie akty barbarzynstwa ? Moze by autor wymienil…”
Ten urrwał ”autor” nie czyta tego bloga, więc jest mu raczej obojętne, jakie opinie na jego temat pojawią się na blogu.
Komentować bezpośrednio u nich (na forum GW) może tylko ten, kto wykupi och prenumeratę, czyli będzie tych (CENZURA)li wspomagać swoimi pieniędzmi. W ten sposób od razu mogą delikwenta podkablować do ichniej prokuratury czy też do prokuratury jakiegoś państwa UE, za dajmy na to ”islamofobię” czy (u nich) ”znieważenie Narodu Polskiego”, bo płatność kartą kredytową wyklucza anonimowość. To zresztą i tak nie ma wielkiego sensu, bo wszechobecna na tym ichnim forum cenzura natychmiast wycina to, co im nie pasuje.
Gra jest do jednej bramki, bo podpalacze i spece od nakręcania nienawiści to wysokiej klasy profesjonaliści. No i na swój użytek mają nieograniczone środki – od wielkonakładowej prasy po aparat ścigania. No i nie brak ehmm… pożytecznych idiotów, którzy z upodobaniem strzelają kolejne gole do własnej bramki.
”Żydzi, którzy dopuścili się zbrodni, powinni zostać za nie rozliczeni. To nie ulega wątpliwości.”
Zgadza sie, Polacy tez, ale te zbrodnie nie wymienione jakos tu.
Deportacje tez jakos nie tak, Niemcow 100% wysiedlono, ale Izraelc
Porownywanie z Dreznem, 2 dni, z wojna 15 miesieczna-chyba zezowaci ci Izraelczycy czy co..
i „zabijanych przez Hamas Żydach i o wybrykach izraelskich żołnierzy, którzy dokonywali aktów barbarzyństwa”
'Jakie akty barbarzynstwa ? Moze by autor wymienil zamias powtarzac Hamaowa propagande.
„I zabijajanych przez Niemcow Polakow i akty polskiego barbarzynstwa za ktore Polacy musza byc ukarani” jest bardziej precyzyjne