JNS

Ludzie tańczą na imprezie ulicznej w dzielnicy Nachlaot w Jerozolimie podczas święta Purim, 1 marca 2018 r.
Izrael pozostaje w pierwszej dziesiątce listy najszczęśliwszych krajów na świecie pomimo niespokojnego roku z wojnami przeciwko Hamasowi w Strefie Gazy i Hezbollahowi w Libanie, wynika z corocznego globalnego badania opublikowanego w środę.
Izrael zajął 8. miejsce w Światowym Raporcie Szczęścia 2025, spadając z 5. miejsca rok wcześniej, i nadal przoduje w relacjach społecznych pomimo niższej średniej długości życia i spadku zaufania do instytucji rządowych.
Finlandia, Dania i Islandia ponownie znalazły się na szczycie listy, a Szwecja i Holandia zamknęły pierwszą piątkę. Kostaryka i Norwegia wyprzedziły Izrael, za którym uplasowały się Luksemburg i Meksyk.
Australia uplasowała się na 11. miejscu, podczas gdy Stany Zjednoczone znalazły się na 24. pozycji, co jest najniższym jak dotąd wynikiem w rankingu i przypisywane jest młodym Amerykanom, którzy czują się gorzej w swoim życiu.
Izrael zajmuje najwyższe miejsce na Bliskim Wschodzie. Liban uplasował się na 145. miejscu, Jemen zajął 140. miejsce na świecie, terytoria palestyńskie 108. miejsce, a Iran 99. miejsce.
Afganistan po raz kolejny uplasował się na 147. miejscu, wyprzedzony przez Sierra Leone, Liban, Malawi i Zimbabwe.
Wyniki zostały opracowane na podstawie danych z Gallup World Poll i opierają się na wsparciu społecznym, dochodach, zdrowiu, wolności, hojności i braku korupcji.
Publikacja 13. corocznego raportu zbiegła się w czasie z Międzynarodowym Dniem Szczęścia ONZ, który przypada na 20 marca.
Izrael 8. najszczęśliwszym krajem pomimo wojny
Kategorie: Uncategorized


@ml
”Kolchozowy wyrzutek TP”
Wycieczki osobiste odnotowane, spuszczone z wodą.
”bylo 7 klas podstawowki i 8 klasa to byla pierwsza klasa Liceum.”
Liceum było czteroklasowe, więc nie istniało coś takiego, jak ”8 klasa Liceum”. Jeśli ktoś ukończył szkołę podstawową (co zawsze być może), to wiedział, że po ukończeniu szkoły podstawowej (7-klasowej do chyba roku 1966-go, potem ośmioklasowej) mógł ubiegać się o przyjęcie do liceum, do technikum albo do zasadniczej szkoły zawodowej. Albo na przykład do szewca, do terminu. Albo go przyjmowano, albo nie (nie każdy się nadawał na szewca). ”8 klasa Liceum” nie istniała, bo ”liceum” było czteroklasowe.
Co innego u sowieciarzy, gdzie istniała tzw ”diesiatilietka”. Tam jednak nie było liceów. W zamian za to ”diesiatilietka” uczyła proletariackich manier. I niejednego, przepraszam za wyrażenie, ”twiordołoba” takich właśnie manier, żywcem przeniesionych z klepiska kołchozu ”Krasnyj Fonarj”, wyuczyła. Jak widać, skutecznie.
Kolchozowy wyrzutek TP p..i tu znowu cos o ”sovjeciarzach”. On to zna lepiej, nigdy nie bylem w jego ukochanym ZSRR, urodzilem sie i mieszkalem do wyjazdu z Polski w Warszawie,bylo 7 klas podstawowki i 8 klasa to byla pierwsza klasa Liceum.
@ml
”byl taki przedmiot w 8 klasie Liceum”
Liceum było czteroklasowe. Nie istniała ”8 klasa Liceum”. ”8 klasa” istniała natomiast u sowieciarzy, w szkołach typu ”diesiatilietka”.
Czy to prawda, że na lekcjach rysunku u sowieciarzy nie wolno było rysować Wladimira Iljicza, żeby jakieś bohomazy ”szkolnikow” nie psuły uroczystego wizerunku Wodza Rewolucji? Może jakiś absolwent(ka) zechce skomentować?
Przypomina mi sie co na lekcjach rysunkow( a byl taki przedmiot w 8 klasie Liceum) mowil Profesor Szadeberg o szczesciu : ”Nie wiadomo jak wam w zyciu pojdzie, ale doradzalbym kupic jakies wartosciowe obrazy, jak wam sie uda to moze dzieki nim bedziecie przy koncu zycia szczesliwi ”
Za wczesnie mowil, mielismy 14 lat a wogole kto tak sie znal na wartosciowych obrazach, ale jego recepta na szczescie mozliwe ze prawdziwa, chociaz nie zastosowalna dla calych krajow.
Dziwna sie wydaje Finlandia na pierwszym miejscu, ma albo miala najwyzsza rate samobojstw w Europie