Uncategorized

ANTYSEMITYZM JAKO POLITYCZNE PALIWO

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba

Przemysław Wiszniewski jest z Anną Siewierską

Rozmawiałem z Anną Siewierską (na zdjęciu), profesorką Uniwersytetu Rzeszowskiego, wybitną politolożką, autorką znakomitych publikacji i komentatorką naszego życia politycznego. Rozmawiałem z nią o antysemityzmie w kampanii wyborczej. Całość jej wypowiedzi publikujemy w „Otwartej Rzeczpospolitej”:

Powiedziała m.in., że „dano osobom o radykalnie prawicowych, brunatnych poglądach, bardzo szeroką arenę do ich głoszenia. I to jest właśnie tak niepokojące. Zjawisko to nazywamy w politologii Oknem Overtona: normalizacją skrajnych poglądów, które normalnie nie mieściłyby się w takim publicznym dyskursie w cywilizowanym kraju. Ale przez to, że takie osoby dostają publiczną agorę do wypowiadania swoich skrajnych poglądów, następuje normalizacja tych poglądów, następuje takie ośmielenie osób o poglądach również skrajnych, podobnych osób, które wcześniej tych poglądów być może się wstydziły, albo które nigdy nie odważyłyby się podjąć jakichkolwiek działań, żeby wdrażać w życie swoje chore koncepcje.”

Otwarta Rzeczpospolita” opublikowała wczoraj Raport z monitoringu treści nienawistnych i motywowanych uprzedzeniami w kampanii wyborczej. Wczoraj także byliśmy całym Zarządem Otwartej Rzeczpospolitej na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie odbyło się spotkanie z prof. Janem Tomaszem Grossem w 25 rocznicę publikacji przezeń książki „Sąsiedzi” o mordzie w Jedwabnem, dokonanym w czasie okupacji przez Polaków na Żydach, których spalili żywcem w stodole.

Prof. Jan Tomasz Gross jest m.in. członkiem Rady Programowej Stowarzyszenia Przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii „Otwarta Rzeczpospolita”. Podczas spotkania i on i inni naukowcy rozważali kwestię zmiany mentalności Polaków i ich poglądów na temat roli, jaką Polacy pełnili podczas Zagłady. Polityka historyczna za rządów Zjednoczonej Prawicy miała ponownie zamazać rzeczywisty obraz stosunku Polaków do Żydów i wynikające stąd konsekwencje. W przedostawaniu się do opinii publicznej i świadomości społecznej takich treści, jak te zawarte w książce „Sąsiedzi” nastąpił w związku z tym regres.

Tymczasem uczciwe postawienie sprawy i obiektywna prawda historyczna stanowią jedyny sposób na sprawiedliwy odbiór przeszłości i uwolnienie się od jej demonów. To zaś z kolei może być dobrą drogą do pozbycia się stereotypów i uprzedzeń, także antysemickich w skali ogólnospołecznej.

Kilka dni temu dr hab. Michał Bilewicz z Centrum Badań nad Uprzedzeniami otrzymał nagrodę im. Marka Edelmana 2025 za wybitny wkład w badania nad antysemityzmem, uprzedzeniami i walkę z mową nienawiści. Wręczenie nagrody odbyło się podczas uroczystości zorganizowanej przez Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce i Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej.

Prof. Bilewicz – warto dodać – także jest członkiem Rady Programowej „Otwartej Rzeczpospolitej”. Stosunkowo niedawno opublikował wybitne dzieło „Traumaland”, w którym z perspektywy psychologii społecznej próbuje się zmierzyć z przyczynami i skutkami takiego a nie innego stosunku Polaków do Żydów i do Zagłady.

Dopóki będziemy tolerować w przestrzeni publicznej antysemityzm, zwłaszcza jako polityczne paliwo, nie mamy szans, by dyskurs społeczny i polityczny osiągnął pewien poziom porównywalny z europejskim. Winę za ten stan rzeczy ponoszą także dziennikarze, o których cytowana wcześniej prof. Anna Siewierska powiedziała, że „często nie potrafili przerwać skandalicznych wypowiedzi, tylko pozwalali, żeby te wypowiedzi wybrzmiały do końca.”

Przemysław Wiszniewski

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.