Ta wojna może zmienić oblicze regionu i oznaczać koniec ataków na Izrael.

Fiamma Nirenstein
Dr Fiamma Nirenstein jest włosko-izraelską dziennikarką, autorką i starszą pracowniczką naukową w Jerusalem Center for Public Affairs. Doradczyni ministra spraw zagranicznych Izraela do spraw antysemityzmu, wcześniej pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Komisji Spraw Zagranicznych w parlamencie włoskim (2008–2013). Jako członkini założycielka Friends of Israel Initiative napisała 13 książek, w tym Israel Is Us (2009), i jest wiodącym głosem w sprawach izraelskich, polityce Bliskiego Wschodu i walce z antysemityzmem.

Operacja przeprowadzona przez Izrael wczesnym rankiem 13 czerwca była planowana od listopada. Gdyby nie została przeprowadzona, Izrael zapłaciłby za nią swoim życiem, ponieważ wyglądało na to, że Iran ma gotowe bomby atomowe i tysiące pocisków balistycznych, które miały je dostarczyć i zniszczyć małą żydowską ojczyznę.
Punkt zwrotny nastąpił szybko, ale kierunek i kłamstwa były widoczne od lat.
Ci, którzy rozumieją ekstremistyczny islam, wiedzą, że jego wyznawcy nie mogą zrezygnować ze swojej eschatologicznej misji poprzez negocjacje polityczne, nawet z prezydentem USA Donaldem Trumpem. W swoich wypowiedziach wykazał się poczuciem rzeczywistości, gdy ostrzegał Iran przed zawarciem umowy, ale ten odmówił.
Podobnie jak w przypadku niezwykłych operacji podjętych przez Izrael w celu wygrania wojny sześciodniowej w 1967 r., która została zbudowana na przestrzeni lat przez armię izraelską i Mossad — wiedząc, że podstawowym celem Egiptu i Syrii jest zniszczenie Izraela — atak został ponownie przygotowany w najdrobniejszych szczegółach. Jak zawsze, to okoliczności zmuszają do działania. Szkolenie było nie tylko techniczne, ale i pełne serca i duszy, aby stawić czoła niemożliwemu, jakieś 1200 mil dalej.
W tym kraju, w 2006 r., prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad, który połączył brutalne uciskanie swojego ludu z szyickim mistycznym projektem zniszczenia narodu żydowskiego i zdominowania świata, jak oświadczył nawet w ONZ, zorganizował międzynarodowy konkurs karykaturalny wyśmiewający Holokaust. Następnie odbyła się międzynarodowa konferencja, której celem było zaprzeczenie Holokaustowi.
Miliardy dolarów, wydane kosztem głodującego narodu irańskiego, zainwestowano w stworzenie ostatecznej broni mającej na celu zniszczenie Żydów.
Tymczasem stworzono żelazny pierścień, aby udusić Izrael na jego granicach i na ulicach terrorem. Irańskie masy, zniewolone przez reżim, krzyczały codziennie: „Śmierć Izraelowi”. Hamas otrzymał plany i broń na 7 października 2024 r.; Hezbollah dostał rakiety i samo istnienie. Teheran eksportował nienawiść do Żydów na ulice i uniwersytety świata.
Jeśli ktokolwiek na tym świecie skażonym kłamstwami przeciwko Izraelowi jest nadal w stanie rozpoznać prawdę, zrozumie, że nastała nowa era i odetchnie z ulgą, gdyż zło znalazło kogoś gotowego z nim walczyć.
Irańscy przyjaciele, z których wielu utrzymuje dobre stosunki z Żydami, są wdzięczni i mają nadzieję, że oznacza to wreszcie koniec jednego z najbardziej okrutnych i represyjnych reżimów dla kobiet, dysydentów i homoseksualistów.
Przed rewolucją irańską w 1979 r. problemy między członkami wieloetnicznego kraju a narodem żydowskim były nominalne. To przywódca rewolucji, Ruhollah Chomeini, zdecydował się na sojusz z antysemickimi, antyamerykańskimi siłami komunistycznymi, definiując Izrael jako „państwo kolonialno-imperialistyczne”. Inni irańscy przywódcy, Ali Chamenei i Ali Akbar Haszemi Rafsandżani, powtórzyli cel zniszczenia Izraela jako partnera amerykańskiej „globalnej arogancji”.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zauważył, że od zeszłego roku stało się jasne, iż podczas gdy Trump inicjował rozmowy z reżimem irańskim, jego przywódcy nadal naciskali na wzbogacanie uranu. Jego marzeniem było nie tylko zniszczenie Izraela, ale także zdominowanie świata bronią jądrową w fanatycznych rękach.
Ataki terrorystyczne Hamasu na społeczności izraelskie 7 października 2023 r. doprowadziły wielu do ogłoszenia końca państwa żydowskiego. Hamas wskazał drogę za pomocą zaplanowanej rzezi. Hezbollah próbował pójść w jego ślady 8 października, wystrzeliwując rakiety i pociski w północne społeczności Izraela. Operacja pagerów i krótkofalówek, którą Izrael ułatwił we wrześniu ubiegłego roku przeciwko bojownikom Hezbollahu, w połączeniu z zabójstwem najwyższego kierownictwa Hamasu i Hezbollahu, doprowadziła do wydalenia Baszara Assada z Syrii. Sytuacja zaczęła się zmieniać.
13 czerwca walka Izraela o przetrwanie poprzez autonomiczne decyzje i niespodziewaną operację militarną przywróciła dumę i, miejmy nadzieję, przyszłe bezpieczeństwo temu niewielkiemu państwu.
W Izraelu ludzie budzili się w środku nocy. Tym razem poproszono ich, aby byli bardziej przygotowani niż zwykle, by zejść dwa piętra w dół zamiast jednego, jeśli to możliwe. Nie ma wojen bez ceny.
Ale ta wojna może być tą, która zmieni oblicze regionu. Jeśli siła Izraela się utrzyma, a Amerykanie pozostaną z nimi, nawet poprzez negocjacje, może to przynieść pokój, który mówi, że era atakowania Izraela dobiegła końca i że Izrael nie musi już walczyć każdego dnia, aby przetrwać.
Kategorie: Uncategorized

