
–Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych
Słowa na dziś i jutro
Prawie wszyscy znają Charliego Chaplina. Ale mało kto wie, że był ojcem dwunastki dzieci i człowiekiem głęboko wierzącym. W noc Bożego Narodzenia 1965 roku napisał poniższy list do swojej córki – Geraldine:
„Po Twoim imieniu – Geraldine – stoi moje nazwisko: Chaplin.
Z tym nazwiskiem przez ponad czterdzieści lat rozśmieszałem ludzi na całym świecie. Ale płakałem częściej, niż oni się śmiali.
Geraldine, w świecie, w którym żyjesz, nie ma tylko tańca i muzyki.
Gdy wychodzisz nocą z wielkiej sali koncertowej, możesz zapomnieć o bogatych wielbicielach, ale nie zapomnij zapytać kierowcy taksówki, który Cię odwozi do domu, jak się czuje jego żona. I jeśli spodziewają się dziecka, a nie mają za co kupić pieluch – włóż mu pieniądze do kieszeni.
Zostawiłem w banku polecenie, by pokrywano z moich środków takie Twoje wydatki. Ale wszystko inne – płać uczciwie i zgodnie z rachunkiem.
Czasem pojedź metrem albo autobusem. Przejdź się pieszo przez miasto. Rozejrzyj się.
Zatrzymaj wzrok na wdowach i sierotach. I przynajmniej raz dziennie powiedz sobie w duchu:
„Jestem taka sama jak oni”.
… Nie byłem aniołem, ale zawsze starałem się być człowiekiem.
Ty też spróbuj.”
Piosenka
Poniżej piosenka przedstawiciela młodego, polskiego pokolenia -„Blizną Zaszytego” pt. Pokora. Warto wsłuchać się w jej tekst…
Zanim na mnie spojrzysz
I popatrzysz z góry
Pozwól jednak sobie
Założyć me buty
Przejdź w nich gdzieś spokojnie
Może to coś zmieni
Zanim skrytykujesz
Zanim mnie ocenisz
Jaki nie zobaczysz
We mnie wizerunek
Na końcu tej drogi
Otrzymam rachunek
Za to ja zapłacę
Za wszystko co było
Co mnie uskrzydliło
A co mnie zabiło
Bo to moje życie i moje wybory
Bo to właśnie ono zadaje mi ciosy
Bo to moje życie tak jak i każdego
To jest właśnie życie nie żadne wideo
Bo to moje życie tak jak moje błędy
I nie jeden raz pewnie jeszcze zmęczy
Bo to moje życie różnymi barwami
Za nie ja zapłacę śmiechem bądź też łzami (…)
Film
Dziś chciałbym Wam polecić szwajcarski dramat „Late Shift” (tytuł oryginalny „Heldin”) z tego roku w reżyserii Petry Biondiny Volpe. Pielęgniarka Floria pracuje z niezachwianym poświęceniem na oddziale cierpiącym na niedobór personelu medycznego. Jej kolejna zmiana przeradza się w nerwowy wyścig z czasem… Zdjęcia do filmu kręcone były w Zurychu, Bazylei i Kilchbergu (Szwajcaria). Zwiastun filmu:
Czy wiedziałeś, że…. Przybysze z innego świata
Największe grupy migrantów trafiają do Europy z krajów takich jak: Afganistan, Pakistan, Jemen, Somalia, Syria, Irak, Sudan, Nigeria oraz Bangladesz. To nie są tylko państwa ubogie. To państwa o kulturze głęboko patriarchalnej, religijnej i autorytarnej. To są miejsca, gdzie
- Dziewczynka w wieku 9 lat może legalnie zostać wydana za mąż.
- Mąż ma prawo ją bić, jeśli „jest nieposłuszna”.
- Gwałt w małżeństwie nie istnieje w kodeksie karnym, bo „żona nie może odmówić”.
- Matka może zostać pozbawiona opieki nad dziećmi, jeśli się rozwiedzie.
- Kobieta musi mieć zgodę mężczyzny, by wyjść z domu, pracować, studiować, podróżować.
Dane, które mówią wszystko:
Afganistan:
- Średni wiek pierwszego małżeństwa u dziewcząt: 15 lat.
- Legalne małżeństwa od 15 roku życia (de facto – już od 9).
- Kobieta bez męskiego opiekuna nie ma praw – nawet do opieki zdrowotnej.
- Talibowie zamknęli szkoły dla dziewcząt powyżej VI klasy.
Jemen:
- Nie ma dolnej granicy wieku dla małżeństwa.
- Udokumentowane przypadki ślubów z 8-latkami.
- Dziewczynki umierają w noc poślubną z powodu obrażeń wewnętrznych.
Pakistan:
- Legalne małżeństwa od 16 r.ż., ale często dochodzi do „tradycyjnych ślubów” wcześniej.
- Małżeństwa aranżowane – czasem między kuzynami.
- Presja religijna i społeczna na uległość dziewczynek.
Somalia, Sudan, Nigeria (północ):
- Szariat jako prawo państwowe.
- Dziewczynki wydawane za mąż przez ojców.
- Rytualne obrzezanie dziewczynek nadal powszechne.
A co potem? Te dziewczynki zostają kobietami, które nigdy nie znały wolności. A ich synowie wychowują się w przekonaniu, że:
- kobieta nie ma prawa decydować, bicie to narzędzie wychowawcze, religia jest ponad prawem, a „niewierni” mają być traktowani z pogardą.
I to właśnie z tą mentalnością przybywają do Europy.
Europa oferuje im edukację, mieszkania, zasiłki i wolność. Ale wielu z nich nie chce wolności, chce przywieźć swój porządek. Nie integrują się. Żądają zmian. I coraz częściej narzucają własne zasady. Konkretne przykłady z Europy:
Zakaz muzyki i tańca
- Holandia – Rotterdam, Haga
W dzielnicach zamieszkanych głównie przez muzułmańskich migrantów nauczyciele rezygnują z muzyki, ponieważ część rodziców uznaje ją za „haram” (zakazaną).
- Wielka Brytania – Birmingham
W szkołach podstawowych w dzielnicach muzułmańskich część dzieci nie uczestniczy w występach, koncertach i lekcjach muzyki, na żądanie rodziców.
Ukrywanie chrześcijańskich symboli
- Francja – Paryż, Marsylia, Toulouse
Krzyże i szopki bożonarodzeniowe są usuwane ze szkół i instytucji publicznych, by nie „urazić uczuć religijnych” uczniów wyznania islamskiego.
Zakaz śpiewania kolęd w niektórych szkołach.
- Niemcy – Bawaria i Berlin
Dyrekcja jednej z niemieckich szkół zakazała dzieciom noszenia krzyżyków „na widoku”.
Coraz rzadziej organizowane są szkolne jasełka czy wspólne obchody świąt.
Strefy „no-go” i nieformalne prawo szariatu
- Szwecja – Malmö, Rinkeby (Sztokholm)
Szwedzka policja oficjalnie przyznała, że istnieje ponad 60 „obszarów szczególnego ryzyka” – tzw. no-go zones. W tych dzielnicach nieformalnie obowiązuje islamski kodeks zachowania. Kobiety bez hidżabu bywają zastraszane. Służby publiczne wjeżdżają tam tylko w asyście policji.
- Francja – Seine-Saint-Denis (Paryż)
Rejon, w którym większość mieszkańców to muzułmanie. Sklepy nie sprzedają alkoholu, kobiety chodzą zasłonięte, a miejscowi imamowie wymuszają religijne zasady życia publicznego. O dokumentowaniu tych stref powstał raport „Suburban Hell” (Rapport sur les territoires perdus de la République).
- Belgia – Molenbeek (Bruksela)
Molenbeek to miejsce, z którego pochodzili m.in. zamachowcy z Paryża i Brukseli. Miejscowi mieszkańcy i politycy przyznają, że państwo abdykowało, a wpływ religii islamskiej rośnie.
To już nie integracja. To równoległe społeczeństwa.
Europa cofa się, by „nie urazić” gości. Ale goście nie zamierzają się dostosować. Tworzą własne szkoły, własne dzielnice, własne zasady – często sprzeczne z europejskim prawem.
To już nie pytanie o tolerancję. To pytanie, czy Europa przetrwa jako Europa.
Źródło: Free Media, LinkedIn.
Cytat na dziś i jutro
„Człowiekowi cały czas bliżej jest do szympansa, niż do AI.”
Prof. Dariusz Jemielniak, wiceprezes Polskiej Akademii Nauk.
* * *
Miłej, ciepłej nocy, otulonej dobrymi snami.
Jarosław Kosiaty
Listy z krainy snów
Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ
Kategorie: Uncategorized


Moi Kochani, staram się jak mogę unikać polityki, ale ostatnio czytam w sieci i otrzymuję od znajomych sporo żenującej jakości materiałów szkalujących obecnego Prezydenta RP. Mam serdeczną prośbę, nie przesyłajcie proszę takich materiałów. Bardzo źle świadczą one o poziomie inteligencji ludzi, którzy je tworzą i rozpowszechniają. Mogę się zgadzać lub nie z poglądami KN, ale został on wybrany w demokratycznych wyborach głosami ponad 10 milionów obywateli mojego kraju na najwyższy urząd w państwie. Swoją drogą tak łatwo dzisiaj próbować zniszczyć drugiego człowieka, przypiąć mu łatkę oszusta, bandziora, alfonsa… Wystarczy tylko… dwóch anonimowych ”świadków” bez jakiejkolwiek weryfikacji zgłaszanych pomówień… I jeszcze jedno, napiszę to jako mężczyzna i ojciec dwójki dzieci: KN zaadoptował i wychował jak własnego syna obce dziecko swojej małżonki. Daniel Nawrocki napisał niedawno w sieci: ”Tata pojawił się w naszym życiu jak promień słońca – najpierw jako ”Karol”, czy ”wujek”, a w końcu Tata. To on zabrał mnie na pierwszy mecz piłkarski, na pierwsze wakacje z mamą, na pierwszą wycieczkę za granicę. W końcu zaprosił nas do siebie, i choć zamieszkaliśmy we trójkę w jednym pokoju, to był początek naszej rodziny” – napisał na platformie X. Ilu z Was, drodzy panowie byłoby stać na taki gest? Tylko bardzo proszę o szczere odpowiedzi, ponieważ pisać i rozsyłać różne brednie i pomówienia, to każdy potrafi…