Uncategorized

LIST DO FRANKA

Franek Sterczewski – Poseł na Sejm RP

Przemyslaw Wiszniewski

Drogi Franku,

w pierwszych słowach mojego listu chcę Cię zapewnić, że jesteś moim bohaterem. Kiedy zobaczyłem Cię w telewizji na lotnisku w Warszawie, odetchnąłem z ulgą. Wyglądałeś, podobnie jak inni, którzy z Tobą powrócili na Ojczyzny łono, na skrajnie wyczerpanego.

Nie ma się co dziwić! Nie dość, że zostałeś porwany, to jeszcze byłeś okrutnie torturowany. Przez Żydów. Oni tak robili zawsze: najpierw porywali chrześcijańskie niewiniątka, by potem im utaczać krwi na macę. Nie wiem, ile Tobie utoczyli, ale szczęśliwie nie wszystką. Ujął się za Tobą w tym kontekście nawet inny bohater naszej zbiorowej wyobraźni, Jacek Międlar, który w ostrych słowach skrytykował polskie władze za to, że nie wypowiedziały wojny Izraelowi po Waszym porwaniu.

Myślę, że swoim aktem heroizmu zasłużyłeś sobie na Order Orła Białego z rąk naszego prezydenta, Karola Nawrockiego. Mam też nadzieję, że nie spotkała Cię najgorsza tortura, jaka spotkała podobno Gretę, a mianowicie przymuszanie do całowania izraelskiej flagi z Gwiazdą Dawida. Tego to chyba nikt nie przeżył poza Gretą. Wstawiła nawet zdjęcie Izraelczyka porwanego przez Hamas i podpisała, że to Palestyńczyk. Skrajnie wychudzony.

No, ale tamci porwani już teraz w ogóle nie mają znaczenia dla opinii świata, bo to wyście zostali porwani i torturowani, więc na ich temat już milczymy. To Ty teraz, Franku, jesteś naszym narodowym bohaterem, porwanym i torturowanym przez Żydów w sposób straszliwy i niewyobrażalnie wręcz srogi. Zaś tamci porwani przez Hamas, to byli Żydzi, więc najwidoczniej im się należało. Mówią, że tam był też Żyd – Polak, Alex Dancyg, który zmarł w niewoli, ale to przecież niemożliwe: Polak i Żyd jednocześnie? Bzdura! Ty przynajmniej, Franku, jesteś rdzennym Polakiem! Rdzennym o chabrowych oczach, przaśnych włosach i cerze pszenno-buraczanej.

Dlatego, że nim jesteś, tak bardzo Cię interesuje, by zlikwidować wreszcie ten syjonistyczny twór, jakim jest państwo Izrael. Polacy są tym zbożnym dziełem zainteresowani od lat 60-tych ubiegłego wieku, kiedy udało im się wypędzić z Polski Żydów ocalałych z Zagłady i nawiązali stosunki dyplomatyczne z Organizacją Wyzwolenia Palestyny, zrywając równocześnie te stosunki z Izraelem. I ty, nasz bohaterze, kontynuujesz owo wielkie przedsięwzięcie!

Kiedy uczestniczyłem w Komitecie Obrony Demokracji, słynny publicysta, Jacek Żakowski, życzył nam, byśmy byli jak Hamas ze Strefy Gazy. To napawało mnie dumą, że on tak nas porównał. Hamas to nie są bowiem terroryści, którzy się wysadzają z pasem szahida w tłumie. Oni wyzwalają świat od Żydów. Mordują jedynie w słusznej sprawie! To nic, że po 7 października polecieli z delegacją do Putina. To nic, że finansuje ich Katar i Iran, główny dostawca broni dla Moskwy. Trzeba skądś brać pieniądze! To nic, że Izrael zaopatruje Ukrainę w amunicję. Widocznie Kreml wie lepiej, co dobre dla Bliskiego Wschodu.

Jesteś, Franku, moim bohaterem, antysyjonistą, który sławi Polskę w świecie. Wasza flotylla humanitarna przejdzie do historii, a Hamas będzie Wam wdzięczny po wsze czasy za ten odważny gest niezgody na państwo Izrael. Uważam, że Hamas powinien mieć swoją reprezentację w polskim Sejmie. Wobec powyższego wyrażam nadzieję, że Ty, Franku, zapisałeś się do Hamasu, albo też zostałeś jego honorowym członkiem. Nie ma dla Polski ważniejszej kwestii jak wyzwolenie Strefy Gazy i wypędzenie Żydów z Bliskiego Wschodu!

Wypędź też z Polski syjonistów, bo trochę ich pozostało wbrew wysiłkom przesławnego generała Mieczysława Moczara, Twojego patrona i prekursora Twojej polityki bliskowschodniej!

Mam głębokie przekonanie, że Hamas w odpowiedzi na Twoje wsparcie wprowadzi w Strefie Gazy związki partnerskie, zakaz dyskryminacji środowisk LGBT i równouprawnienie palestyńskich kobiet!

Wspaniale, że konferencja prasowa z Waszym udziałem odbyła się w drugą rocznicę słusznej intifady bohaterskiego Hamasu, zwanej „Nawałnicą Al-Aksa” lub masakrą w kibucu Be’eri. Nikt lepiej niż Ty, Franku, nie orientuje się w tej problematyce, gdyż masz znakomitego rzeczoznawcę, Omara Farisa. Wreszcie młodzi Polacy dzięki Wam nie muszą dłużej tłumić swoich poglądów antysyjonistycznych, a niechby nawet antysemickich! Mogą je wyrazić w licznych demonstracjach, krzycząc: „Izraelczycy, wypier….ć! Zdychajcie w męczarniach! Nie ma mojego przebaczenia i nigdy nie będzie! Dojdzie do ku… tragedii! Wypier… do siebie, czyli do nigdzie! Do piekła won!”

Jakież to podniosłe! Szlachetne! Polskie! Zrodzone ponad podziałami! Chwała Ci, Franku!

Przemysław Wiszniewski

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.