Uncategorized

Prawdziwa historia Holokaustu za nominowaną do Oscara animacją „Papillon”


Autor: Andrew Silow-Carroll

Film opowiada o niezwykłym życiu żydowskiego pływaka Alfreda Nakache’a, który reprezentował Francję na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku, walczył w ruchu oporu i przeżył Auschwitz.

Alfred Nakache (na zdjęciu), Żyd reprezentujący Francję podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 r., przedstawiony na torze nr 4 w krótkometrażowym filmie animowanym „Papillon”. (Wikimedia Commons; Sacrebleu Productions i XBO Films za pośrednictwem JTA)

Na pierwszy rzut oka „Papillon” (Motyl), 15-minutowa animacja nominowana do Oscara autorstwa cenionej francuskiej reżyserki Florence Miailhe, może wydawać się medytacyjną podróżą przez wodę i wspomnienia. Starszy mężczyzna płynie przez ręcznie malowane morze, przywołując obrazy z dzieciństwa: chwile, w których był prześladowany, oraz postać kochającej matki, która potrafiła naprawić każdy problem.

Gdy bohater pokonuje kolejne metry i przemieszcza się w czasie, wyłania się szerszy kontekst: skąpane w słońcu plaże okazują się Afryką Północną, chłopiec wyrasta na mistrza pływania, a pojawiająca się swastyka sygnalizuje start na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku. W tle słychać ścieżkę dźwiękową przepełnioną antysemickimi wyzwiskami.

Film oparty jest na autentycznych losach Alfreda Nakache’a, żydowskiego sportowca, którego niezłomność w obliczu nazistowskich prześladowań była już tematem dwóch francuskich dokumentów, choć dziś postać ta jest nieco zapomniana.

Urodzony w 1915 roku we francuskiej Algierii (jego rodzina pochodziła z Iraku), Alfred Nakache stał się jednym z najsłynniejszych francuskich pływaków lat 30. Specjalizował się w stylu motylkowym – dynamicznej technice, która przypomina lot ptaka lub ruchy motyla. Sukcesy zaprowadziły go na igrzyska w Berlinie, gdzie startował w cieniu rosnącego w siłę nazizmu. Był członkiem sztafety stylem dowolnym, która co prawda nie zdobyła medalu, ale zdołała wyprzedzić reprezentację Niemiec.

Pod rządami Vichy – kolaboracyjnego reżimu współpracującego z nazistami – Nakache został pozbawiony francuskiego obywatelstwa i zmuszony do opuszczenia Paryża. Dołączył do ruchu oporu, jednocześnie wciąż startując w zawodach organizowanych przez państwo Vichy. 20 listopada 1943 roku Nakache wraz z żoną i córką został aresztowany przez Gestapo. Rodzina została rozdzielona w Auschwitz – Alfred jako jedyny z nich przeżył obóz. Przed wyzwoleniem przeszedł jeszcze morderczy marsz śmierci do Buchenwaldu.

Mimo niewyobrażalnej osobistej tragedii, Nakache po wojnie wrócił do sportu i wystartował na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 1948 roku. On, gimnastyczka Ágnes Keleti oraz sztangista Ben Helfgott są jedynymi znanymi żydowskimi ocalałymi z Zagłady, którzy po wojnie ponownie wzięli udział w olimpiadzie.

Nakache pozostał aktywnym pływakiem do końca swoich dni. Zmarł na zawał serca w 1983 roku, tuż po kąpieli w morzu w pobliżu granicy francusko-hiszpańskiej.

70-letnia Florence Miailhe, twórczyni filmu, znana jest z pracochłonnej techniki malowania olejem i pastelami bezpośrednio na szkle. Ma ona osobisty związek z historią Nakache’a – jako dziecko brała lekcje pływania u jego młodszego brata, Bernarda, i słuchała o triumfach Alfreda na długo przed tym, zanim zrozumiała ich historyczny ciężar. Napisy końcowe wspominają również, że ojciec reżyserki znał Alfreda z czasów wspólnej walki w ruchu oporu.

„Mam nadzieję, że widzowie poruszeni historią Alfreda Nakache’a odkryją go na nowo, ponieważ we Francji nie jest on postacią powszechnie znaną” – powiedziała Miailhe w wywiadzie dla serwisu Deadline. „Żyjemy w niespokojnych czasach, w świecie, w którym rasizm i antysemityzm znów przybierają na sile”.

Wyprodukowany przez nagrodzonego Oscarem animatora Rona Dyensa oraz Luca Camille’a (Sacrebleu Productions i XBO Films), „Papillon” powstawał przez około 100 dni. Każda klatka filmu jest osobnym dziełem sztuki, oddającym plastyczność i zmienność wody. Produkcja zdobyła nominację do Cezara, wyróżnienie na festiwalu w Annecy oraz główną nagrodę na festiwalu w Stuttgarcie.

Mimo ukazania okrucieństwa Holokaustu, film celebruje także sportowe koleżeństwo i solidarność zawodników, którzy towarzyszyli Nakache’owi przed wojną i po jej zakończeniu.

„Niektórzy donieśli na rodzinę Nakache, ale inni ratowali Alfreda, gdy ten wrócił z obozów” – podsumował Dyens w rozmowie z Deadline. „W jego historii odbija się cała tragedia ludzkiej dwoistości”.

Prawdziwa historia Holokaustu za nominowaną do Oscara animacją „Papillon”


Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.