Uncategorized

Pakistan: Drugi front kryzysu irańskiego

Autor: John Spencer

W miarę narastania konfrontacji między Iranem, USA i Izraelem, uwaga świata skupia się na Bliskim Wschodzie. Iran atakuje w całym regionie, zagraża szlakom transportu ropy i gazu oraz dozbraja bojówki uderzające w amerykańskich partnerów. Jednak patrząc na Teheran, nie wolno tracić z oczu Pakistanu – państwa nuklearnego leżącego na styku najniebezpieczniejszych dynamik współczesnej geopolityki.

Pakistan od lat balansuje między mocarstwami, wykorzystując regionalną niestabilność do uzyskiwania ustępstw gospodarczych i politycznych. Obecny kryzys irański po raz kolejny ujawnia tę strategiczną grę.

Front afgański jako tarcza

W ciągu ostatnich tygodni granica pakistańsko-afgańska stała się polem intensywnych operacji wojskowych. Islamabad uderza w schronienia Tehrik-i-Taliban Pakistan (TTP) – organizacji odpowiedzialnej za setki zamachów, która od 2021 r. drastycznie zwiększyła skalę działań.

Kluczowy jest tu kontekst: dzisiejszy Afganistan, rządzony przez talibów, stał się bezpieczną przystanią dla sieci dżihadystów. Raporty ONZ i wywiadu wskazują, że Al-Kaida, ISIS-Khorasan oraz TTP korzystają tam z infrastruktury logistycznej i szkoleniowej, często przy cichej aprobacie lub bezradności władz w Kabulu. To sprawia, że pogranicze to jeden z najbardziej zapalnych punktów na mapie świata.

Gra z Arabią Saudyjską i Iranem

Znamienna jest zbieżność czasowa: Pakistan zintensyfikował działania na granicy dokładnie wtedy, gdy Iran zaostrzył kurs wobec USA i państw Zatoki Perskiej. Od początku marca Arabia Saudyjska mierzy się z zmasowanymi atakami irańskich dronów i rakiet balistycznych, wymierzonymi w infrastrukturę krytyczną i bazy wojskowe. Tylko w pierwszej połowie marca saudyjska obrona przechwyciła setki jednostek bezzałogowych.

Mimo podpisanego niedawno strategicznego porozumienia o wzajemnej obronie między Rijadem a Islamabadem, Pakistan nie wysłał Arabii Saudyjskiej realnego wsparcia. Zamiast tego, pakistańscy liderzy argumentują, że ich armia jest całkowicie zaangażowana w walki na granicy z Afganistanem. Efekt? Pakistan unika kosztownego uwikłania w konflikt w Zatoce Perskiej, zachowując polityczną elastyczność. To znany schemat: Islamabad podpisuje umowy budzące nadzieje sojuszników, ale w godzinie próby priorytetyzuje własną swobodę manewru.

Między Waszyngtonem, Pekinem a terroryzmem

Przez dekady Pakistan pozycjonował się jako niezbędny sojusznik. W czasie zimnej wojny i po 11 września 2001 r. otrzymał miliardy dolarów pomocy od USA. Jednocześnie na jego terytorium bezpiecznie funkcjonowały Al-Kaida, afgańscy talibowie i sieć Haqqani. Symbolem tej dwulicowości stał się rok 2011, gdy Osamę bin Ladena znaleziono w Abbottabadzie, tuż obok prestiżowej akademii wojskowej.

Obecnie Pakistan coraz silniej ciąży ku Chinom. Korytarz Gospodarczy Chiny–Pakistan (CPEC) oraz dostawy nowoczesnej technologii wojskowej z Pekinu umocniły tę relację, choć Islamabad wciąż zabiega o fundusze z USA i krajów Zatoki.

Implikacje dla Indii i Zachodu

Największymi ofiarami pakistańskiej strategii są Indie. Grupy takie jak Lashkar-e-Taiba czy Jaish-e-Mohammed, odpowiedzialne za masakrę w Bombaju (2008) czy zamach w Pulwamie (2019), wciąż operują z terytorium Pakistanu. Nawet w 2025 r. doszło do konfrontacji w Pahalgam, co zmusiło Indie do operacji Sindoor.

Dla USA wniosek jest jasny: w dobie powstrzymywania Iranu kluczowe staje się pogłębianie partnerstwa z Indiami. New Delhi jest nie tylko największą demokracją świata i gwarantem równowagi w regionie Indo-Pacyfiku, ale też państwem, które bezpośrednio przeciwstawia się terroryzmowi, zamiast traktować go jako narzędzie polityki zagranicznej.

Podsumowanie

Zdolność Pakistanu do manewrowania między obozami geopolitycznymi bywa użyteczna w dyplomacji, ale staje się groźna, gdy służy podtrzymywaniu sieci ekstremistycznych. Działania Islamabadu w chwilach kryzysu rzadko są przypadkowe – zazwyczaj służą czerpaniu korzyści z niestabilności przy jednoczesnym unikaniu odpowiedzialności. Gdy płonie Bliski Wschód, należy uważnie obserwować Azję Południową.


Pakistan: Drugi front kryzysu irańskiego

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.