Uncategorized

Smutna wiadomosc – Jossi (Jozio) Schilling


Jozio chorowal juz od dawna. Rak zwyciezyl. Mysmy byli bardzo sobie blizcy. Kochalismy sie, bylismy przyjaciolmi. Jezdzilismy na zjazdy Reunion68 i zawsze smalismy sie. Bedac juz na srodkach usmierzajacych, Jozio (mieszkal w Sydney) postanowil przyleciec do Melbourne na moje urodziny 2 czerwca. „Nawet gdybym mial sie przyczolgac”, bede. I byl.

Nastepnego dnia mial juz trudnosci w staniu itd. Mogl wrocic do Sydney i prosto z lotniska – do szpitala.

 Jozio zmarl 17-go czerwca, w samo poludnie.

 Ja bylam przy nim caly tydzien, do konca, rowniez jego corka Lara i zona Regina.

Juz sie nie meczy.

Jozio byl bardzo popularny, zawsze wesoly i dowcipny. Byl oczytany i poinformowany. Lubial polemizowac i dzielic sie wiadomosciami. Mimo odleglosci, widywalismy sie stosunkowo czesto. Rozmawialismy prawie codziennie.

Zawsze mi doradzal jak sie co gotuje. 

Brakuje mi go i chyba nie tylko mnie

Elza Schilling

Kondolencje na adres

elzaschilling@hotmail.com


Wszystkie smutne wiadomosci TUTAJ

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.