Uncategorized

Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 287

Jaroslaw Kosiaty

–Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych


Cytat na dziś i jutro

„Każdy sam sobie wymyśla swojego Boga. Każdy go widzi inaczej i to nie ma nic wspólnego z religiami. Ja nie chodzę do kościoła ani do meczetu czy synagogi, choć jestem bardzo wierząca. Nie potrzebuję pośrednika pomiędzy mną a Bogiem. Nie wierzę w śmierć, bo ciało umrze, ale ja wrócę… Jak żyć dobrze? Dzielić się. Jeśli masz dużo, dziel się. Jeżeli masz mało, też się dziel. Po prostu dasz mniej”.

Wanda Wiłkomirska (1929-2018) – polska skrzypaczka i pedagog. Była córką polskiego muzyka Alfreda Wiłkomirskiego i Żydówki Debory-Doroty z domu Temkin. Wyszła za mąż za Mieczysława Rakowskiego, z którym miała dwóch synów – Artura i Włodzimierza.

Artykuły

Do swojego zestawienia artykułów z prasy codziennej, które ostatnio przeczytałem i polecam ich lekturę, dopisałem właśnie 84 nowe teksty (m.in. nt. sztucznej inteligencji, relacji międzyludzkich, filmów, książek, muzyki, medycyny, historii Polski i świata, islamu i emigracji, podróży i przyrody. Zapraszam:  https://wiersze.co/artykuly.htm

W powyższym zestawieniu utworzyłem nowy dział „Judaika”, poświęcony historii Żydów polskich i relacjom polsko-żydowskim. Zawiera już 36 artykułów, wkrótce dopiszę następne: https://wiersze.co/artykuly.htm#judaika 

Książki

„Czarodziejska góra” (niem. „Der Zauberberg”) to powieść autorstwa Tomasza Manna z 1924 roku. Uważana jest za najlepsze dzieło tego autora i jedno z najbardziej wpływowych dzieł literatury niemieckiej w XX wieku. Została przetłumaczona na język polski przez Józefa Kramsztyka (tom I) oraz Władysława Tatarkiewicza (tom II). Poniżej fragment książki:

„Czymże jest życie? Jest ciepłem, wytworem cieplnym czegoś, co utrzymuje formę, choć samo jej nie ma, jest gorączką materii towarzyszącą procesowi bezustannego rozkładu i odradzania się drobin białka, tak skomplikowanych i tak kunsztownie skonstruowanych, że aż nietrwałych i nie dających się utrzymać. Jest istnieniem tego, co właściwie nie może istnieć, co w słodkiej męce chwieje się tylko między bytem a niebytem podczas zawikłanego 

i gorączkowego procesu rozpadu i wiecznego stawania się.

Nie jest materialne, i nie jest z ducha. Jest czymś pośrednim, jest zjawiskiem uwarunkowanym przez materię, niby tęcza na wodospadzie, niby płomień. A choć niematerialne, jest zmysłowe, aż do rozkoszy i obrzydzenia, jest bezwstydem materii, która uzyskała wrażliwość na samą siebie i na bodźce z zewnątrz, jest wyuzdaną formą istnienia.

Jest sekretnie wyczuwalną ruchliwością w dziewiczym chłodzie wszechbytu, lubieżnie skrytym niechlujstwem przyswajania i wydalania, tchnieniem wydzielającym na zewnątrz dwutlenek węgla i cuchnące substancje utajonego pochodzenia i nieznanej jakości. Jest w przyrodzone prawa powstawania ujętym bujaniem, rozwojem i przyjmowaniem kształtów przez coś napęczniałego, co składa się z wody, białka, soli i tłuszczów; zwie się je mięsem, a staje się ono formą, pięknem – a przy tym samą istotą zmysłowości i żądzy. Gdyż forma i piękno nie są formą i pięknem ducha, jak w dziełach poezji i muzyki, ani formą i pięknem neutralnej materii, która przejęła się duchem i uzmysławia go w sposób niewinny w dziełach sztuk plastycznych. Są formą i pięknem zrodzonym i ukształtowanym przez substancję, w niewiadomy sposób do rozkoszy obudzoną, organiczną substancję, gnijącą i trwającą materię, przez cuchnące mięso…” (no może końcowa część nie jest zbyt optymistyczna, ale ogólnie całość tego fragmentu jest intrygująca i skłania do głębszej refleksji 🙂

Film

Obejrzałem film „Twórca” („The Creator”) z 2023 roku w reżyserii Garetha Edwardsa. Jest rok 2055, kraje Zachodu delegalizują sztuczną inteligencję (AI) po tym, jak detonuje ona bombę atomową w Los Angeles. Stawiają też opór mieszkańcom Nowej Azji, gdzie symulanty są mile widzianym elementem codziennej egzystencji. Przebywa tu sierżant Joshua (John David Washington) na tajnej misji odnalezienia tajemniczego twórcy AI – Nirmaty…

Zwiastun filmu tutaj: 

Piosenka

Pisałem już kiedyś o tym utworze, ale chciałbym go dzisiaj Wam przypomnieć. „Et si tu n’existais pas” to piosenka śpiewającego po francusku amerykańskiego wykonawcy Joego Dassina, która ukazała się na singlu „Salut / Et si tu n’existais pas” w 1976 roku. Autorami tekstu byli Pierre Delanoë i Claude Lemesle, a muzykę skomponowali Toto Cutugno i Pasquale Losito. Dassin po raz pierwszy zaśpiewał „Et si tu n’existais pas” 20 grudnia 1975 roku na antenie TF1. Poniżej polska wersja piosenki w wykonaniu Jacka Borkowskiego:

Wiersz

Ostatnio otrzymuję często na telefon alerty ostrzegające przed burzami z deszczem i gradem. Stąd poniższy wiersz.

Krzysztof Kościelski

Miłej, spokojnej nocy i dobrych snów.

Jarosław Kosiaty

Listy z krainy snów http://www.wiersze.co

Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ

Kategorie: Uncategorized

2 odpowiedzi »

  1. Szanowna Pani Fredo, bardzo dziękuję za ten wpis i ciepłe słowa. Poezja, literatura i muzyka stanowią oazę, w której choć na chwilę możemy się schronić przed światem, zdominowanym obecnie przez przemoc, populizm, pośpiech i pieniądz. Lubię zaszyć się w domu z ciekawą książką lub filmem… Dzięki zaproszeniu od Michała, autora bloga Reunion, mam również unikalną okazję poznać wiele wzruszających, niekiedy tragicznych, niekiedy pięknych, chwytających za serce ludzkich historii. Moim cichym marzeniem jest wybrać się kiedyś na jedną z tych wspaniałych wypraw, organizowanych przez Michała, aby poznać osobiście osoby, z którymi niekiedy mam kontakt jedynie w sieci, w mediach społecznościowych… Pozdrawiam serdecznie z Ursynowa. Miłego tygodnia. Jarek 🙂

  2. 😂To za wierszyk o dziewczynie , która porwało tornado.
    Ale tak w ogóle to pisze aby podziękować Panu za wszystkie wpisy . Bardzo cenię pańską poezję i bardzo lubię czytać, tak w ogóle, wpisy Jaroslawa Kosiatego …Dziękuję .

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.