
Wtorkowe zwycięstwo Donalda Trumpa było tak przytłaczające, że wydaje się, że nawet jego przeciwnicy nieco ucichli.
Nie ma wątpliwości, że wkrótce zaczną budować zupełnie nowy zestaw blokad, aby stanąć mu na drodze. Nie ulega jednak wątpliwości, że prezydent-elekt ma teraz okazję zmienić kształt nie tylko Ameryki, ale i całego świata.
Wolny świat desperacko potrzebuje silnego przywództwa. A niebezpieczny świat rozpaczliwie potrzebuje powstrzymania.
Oto 10 rzeczy, które administracja Trumpa mogłaby zrobić, aby uporządkować chaos Biden-Harris i przynieść pokój, który Trump-Vance obiecał w kampanii:
Ukraina
Trump obiecał wynegocjować rozwiązanie wojny w Ukrainie. Na tym etapie jest nieuniknione, że będzie to obejmować pewne kompromisy lądowe dla Ukraińców.
Niektórzy z nas chcieliby, aby tak nie było. Ale Rosja potrzebuje wyjścia, a Ukraina nie może stracić więcej młodego pokolenia.
Quid pro quo powinno polegać na tym, że Trump jasno powie rosyjskiemu Władimirowi Putinowi, że nie będzie więcej inwazji na jego warcie.
I koniec z faktyczną rosyjską ingerencją w wybory w sąsiednich krajach, takich jak Gruzja i Mołdawia.
Chiny
Wojna handlowa Trumpa z Chinami powróci. I tak powinno być. Ale jego zespół będzie miał ważny punkt negocjacyjny.
Jeśli Chiny nie chcą być dławione, muszą zrezygnować ze swojego złego sojuszu z Rosją, Iranem i Koreą Północną.
Ameryka jest jedynym krajem na świecie, który może odciągnąć Chiny od Rosji. Jeśli chińscy komuniści to zrobią, być może w odpowiednim czasie wręczy im marchewkę.
Tajwan
Chiny – nawet o tym nie myśl.
Katar
To pogrążone w niewolnictwie państwo Zatoki Perskiej jest jednym z największych na świecie sponsorów terroru. Nie tylko Hamas, ale także jego terrorystyczne ramię medialne, Al-Jazeera.
Katar musi zostać odizolowany i objęty sankcjami. Amerykańska baza wojskowa powinna zostać odebrana i przekazana prawdziwemu przyjacielowi – takiemu jak Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Byłaby to nagroda za wspaniałe zachowanie i kara za złe zachowanie Kataru.
A jeśli Katar nadal będzie próbował kupować amerykańskie instytucje i korumpować je, to należy nałożyć na niego sankcje, zabrać jego rzeczy i pozostawić go na pastwę losu w jego sąsiedztwie.
Wielka Brytania
Podczas pierwszej kadencji Trumpa jego zespół, kierowany przez wspaniałego Roberta Lighthizera, pracował nad zawarciem wielkiej, pięknej umowy handlowej z nowo wyzwoloną Wielką Brytanią.
Biden i spółka zdławili ją. Ale Trump może ją ponownie podnieść i – jeśli jego słabi lewicowi odpowiednicy w Wielkiej Brytanii jej nie zabiją – może nawet być w stanie sprawić, że Wielka Brytania znów będzie Wielka.
NATO
Wielu nieuków lubi udawać, że Trump jest anty-NATO. Nie jest. Jest pro-NATO, ale za tym, by państwa członkowskie płaciły na własną rękę i nie oczekiwały, że amerykańscy podatnicy wezmą na siebie cały ich ciężar.
Konflikt w Ukrainie doprowadził do rozszerzenia NATO i sprawił, że większość państw członkowskich zwiększyła swoje wydatki.
Trump powinien dalej do tego zachęcać i przypisywać sobie zasługi za to, że NATO jest nie tylko silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, ale także stanowi czynnik odstraszający jak nigdy dotąd.
Turcja
Mówiąc o powyższym, Turcja jest członkiem NATO. Ale mieści się tam jedna z siedzib Hamasu, z której Hamas planuje ataki terrorystyczne.
Trump musi jasno powiedzieć niedoszłemu sułtanowi Erdoganowi: Hamas albo NATO. Można mieć jedno, ale nie oba. Czas wybrać stronę.
Arabia Saudyjska
Porozumienie Abrahama, zawarte podczas pierwszej kadencji Trumpa, powinno było przynieść mu Pokojową Nagrodę Nobla.
Była to jedna z najbardziej oszałamiających umów pokojowych w historii, która osiągnęła to, co wielu uważało za niemożliwe.
Rijad powiedział, że nadal jest otwarty na dołączenie do porozumień lub zawarcie własnej umowy normalizacyjnej. Oczywiście Biden nic nie zrobił, ponieważ byłoby to przyznanie, że Trump coś knuje.
Ale teraz, gdy Trump powrócił, może dodać Arabię Saudyjską i kto wie, ile innych krajów do porozumienia.
Izrael
Biden mówił mocne rzeczy o Izraelu, ale jego administracja była nieszczelna jak diabli.
W rzeczywistości administracja Bidena spędziła więcej czasu na próbach zmiany reżimu w Jerozolimie niż gdziekolwiek indziej.
Teraz, gdy nie ma już Bidena, Chucka Schumera i tej bandy, jest to dobry czas na potwierdzenie sojuszu.
Izrael nie potrzebuje Ameryki, by toczyła za niego wojny. Potrzebuje jednak Stanów Zjednoczonych jako zdecydowanego sojusznika, gdy wykańcza Hamas i Hezbollah.
Potrzebuje również Ameryki, aby wywrzeć taką presję, jakiej administracja Biden-Harris nigdy nie wywarła, aby uwolnić pozostałych zakładników.
Trump powiedział już wcześniej, że muszą oni zostać uwolnieni przed jego inauguracją. Teraz nadszedł czas, aby powiedzieć regionalnym zwolennikom Hamasu, że czas minął.
Hasło uwolnienia zakładników – w tym amerykańskich – nigdy nie powinno brzmieć „Sprowadź ich do domu”. Powinno brzmieć „Oddajcie ich”. Teraz.
Iran
To prowadzi mnie do najważniejszej rzeczy, jaką Trump może zrobić na Bliskim Wschodzie.
Jedynym powodem, dla którego Iran był w stanie toczyć siedmiofrontową wojnę z Izraelem przez ostatni rok, jest to, że Biden-Harris zakręcili kurek z pieniędzmi dla mułłów, gdy tylko objęli urząd.
Wcześniej mułłowie czołgali się do Trumpa, błagając go o zniesienie paraliżujących sankcji nałożonych na ich kraj.
Teraz nadszedł czas, aby ponownie nałożyć sankcje. W ciągu ostatniego roku izraelskie siły wojskowe i wywiadowcze sparaliżowały irańskie oddziały terrorystyczne. Teraz nadszedł czas, by uderzyć w głowę węża.
Irańczycy grożą kolejnym bezpośrednim atakiem na Izrael z terytorium Iranu.
W ostatniej wymianie Izrael zniszczył systemy obrony powietrznej rewolucyjnego rządu islamskiego. Może być ku temu powód. W ramach „tit-for-tat” tej części wojny, kolejne uderzenie ze strony Iranu jest nieuchronne.
Z Trumpem w drodze powrotnej, Izrael powinien być pewien, że jego kontratak zniszczy mułłów i raz na zawsze wymaże ich ambicje nuklearne.
Kto wie, może nikczemny, barbarzyński islamski reżim w Teheranie w końcu upadnie, a Irańczycy będą mogli wreszcie odzyskać swój kraj.
Jeśli tak, to być może do końca swojej następnej kadencji Trump będzie w stanie wprowadzić Iran do porozumień z Abrahamem.
To jest coś, co nawet Komitet Noblowski musiałby zauważyć.
10 rzeczy, które Trump może zrobić, aby posprzątać po Bidenie
Kategorie: Uncategorized


Brakuje
11. Make the Earth Flat again.
Douglas Murray jak zwykle trafia w sedno. Oby jego plan się zrealizował !
Haredim powinni ustanowić codzienny dodatek do modlitw z prośbą o długie i zdrowe życie Trumpa i D. Murraya. Haredim twierdzą że ich modlitwy chronią naród żydowski. Teraz czas udowodnić ich stanowczość. Większość ortodoksów amerykańskich głosowała przecież na Trumpa (Około 8% głosów żydowskich).To dobry początek bo z Żydów progresywnych ponad 70% głosowało na nieudolną Kamalę.
Wewnątrz USA Trump musi:
– zahamować napływ migrantów i wyrzucić nielegalnych z USA
– Zahamować wzrost cen.
– Rozruszać ekonomię obniżając podatki.
– Zastopować rozdawanie forsy rządowej za darmo.
– zlikwidować nadmierną centralną biurokrację.
– Zwiększyć wydobycie ropy naftowej co obniży koszty produkcji i transportu.
Czyli zrobić to co winna zrobić Polska za wyjątkiem ropy naftowej i migrantów których w Polsce nie ma aż tak dużo.
Od czasu do czasu gazeta New York Times pozwala sobie na taki, politically incorrect, ”wybryk”.
Wysmienity artykuł!