
Misiu,
W Oko Press ukazał się wywiad zatytułowany “Paraliżująca aura Holokaustu i luksus muzealnego empatyzowania. A Gaza? [WYWIAD]” (Link: https://oko.press/paralizujaca-aura-holokaustu-gaza-wywiad )
Hanka Grupińska rozmawia z Jackiem Leociakiem, oboje prowodyrzy haniebnego apelu potępiającego Izrael, w ich rozmowie dochodzą do następującego stwierdzenia:
„Najskuteczniejszym narzędziem pobudzania czy wywoływania antysemityzmu jest dziś izraelska polityka wojny.”
Skąd my to znamy tak dobrze? Ah, z Marca 1968 roku. Teza że Żydzi są winni antysemityzmowi zawsze przyświeca kwiatowi inteligencji polskiej.
W tej korespondencji załączam Ci naszą odpowiedź na kolejny antysemicki popis w wykonaniu J. Leociaka, H. Grupińskiej i setek sygnatariuszy.
W odpowiedzi dołączyłem komentarze prof. Aliny Molisak które napisała na Oko Press zaraz po ukazaniu się tego artykułu.
12-go grudnia zamieściliśmy odpowiedź na paszkwil opublikowanym w Wyborczej pod tytułem “Apel o równe standardy w stosowaniu prawa międzynarodowego (Izrael/Palestyna)” podpisanego przez setki sygnatariuszy jak Polska długa i szeroka.
Skrócony link: https://bit.ly/4gNOR0a
Czy możesz zamieścić w odpowiedzi nasz list:
——–
Odpowiedź na opublikowaną przez Oko press rozmowę między J. Leociakiem i H. Grupińską oraz ich pełen uprzedzeń i kłamstw apel z kilkoma setkami podpisów.
Temat apelu został już szeroko omówiony. Możemy jednak nadal wskazywać na dodatkowe idiotyzmy.
Po co jak Reytan, rozdzierając szaty, histerycznie wykrzykiwać „wzywamy rząd Polski… by jednoznacznie zadeklarował, że podporządkuje się decyzji Międzynarodowego Trybunału Karnego”. Rząd polski zaakceptował decyzje MTK. Oświadczenie w tej sprawie sekretarzy stanów Andrzeja Szejny i Władysława Bartoszewskiego jest dostępne publicznie. Trzeba było tylko zajrzeć zanim się nabazgrało tę odezwę.
Rzekome zbrodnie wojenne Izraela nie zostały udowodnione. Nie było ani żadnych badań, komisji, świadków, ustaleń, sądu w tej sprawie. Szerzej o tym w przypisie #3 – komentarz Aliny Molisak.
Co na pewno jest zbrodnią wojenną to mordowanie Izraelczyków zarejestrowane przez kamery terrorystów Hamasu.
Co na pewno jest zbrodnią wojenną to jest porwanie zakładników przez Hamas do tuneli w Gazie.
Co na pewno jest zbrodnią wojenną to jest zamordowanie zakładników przez Hamas.
Co na pewno jest zbrodnią wojenną to jest przetrzymywanie w nieludzkich warunkach zakładników w tunelach i w domach Gazańczyków, także pracowników UNRWA.
Co na pewno jest zbrodnią wojenną to jest systematyczne gwałcenie zakładników przez terrorystów Hamasu.
Co jest przestępstwem to jest wasz antysemityzm odmawiający Izraelowi prawa istnienia i wasz antysemicki język. Jeden z wielu przykładów od J. Leociaka i H. Grupińskiej:
„Najskuteczniejszym narzędziem pobudzania czy wywoływania antysemityzmu jest dziś izraelska polityka wojny.”
Gratulacje!
Mazal Tov!
Cymes!
Jakie wspaniałe przypomnienie z lat 1968-69 etc. Wtedy ten antysemityzm wygnał resztki Żydów z Polski, odebrał obywatelstwo, skonfiskował wszystkie majątki.
Zaraz, zaraz! Po co ja to piszę?
Przecież J. Leociak, H. Grupińska i plejada ze śmietanką sygnatariuszy porobili sobie na tym temacie doktorstwo, profesorstwo, autorstwo książek, artykułów, wystaw, i chuj wie co tam jeszcze.
A przy tym wszystkim przymilali się do Żydów po opowieści, po wspomnienia, po zdjęcia, po dokumenty, po wywiady, po towarzyszenie im na konferencjach, seminariach. Pilnie pisali i spisywali podlewając to swoją mądrością, filosemiczną sympatią i pierdolili o tęsknocie też. No i stworzyli sobie dorobek z martwych Żydów. A antysemityzm przecież niezawodnie zmywa się miksturą pod firmą Marek Edelman. I niech się karuzela kręci.
A teraz czas się przerzucić na następną uzurpację czyli zawłaszczenie kulturowe – We Are All Palestinian. Na wielu profilach, czcigodnych sygnatariuszy widać w keffiyeh i z arbuzami w różnych postaciach owocu i biżuterii. A i też coś takiego jak “from the river to the sea” wow, lepsze to niż zapuszczanie pejsów.
Andrew Fox autor raportu „Wątpliwe liczenie: analiza liczby ofiar śmiertelnych w Ministerstwie Zdrowia prowadzonym przez Hamas w Gazie” zwraca uwagę na wiele elementów koniecznych do interpretacji.
Nie możnapatrzeć na atak lotniczy i widzieć, co się stało, i stwierdzić, czy był legalny, czy nie. To zależy od intencji. To, co dzieje się z osobą, która naciska spust, osobą w centrumdowodzenia, która autoryzuje atak lotniczy. To proces myślowy, przez który przeszli. I szkody uboczne, które oszacowali, i cel, w który uderzyli, i wybór środków, i okoliczności wyboru, które doprowadziły do uderzenia w konkretne cele. Należy ustalić wszystkie potrzebne informacje, zanimbędziesiętwierdzić, czy to zbrodnia wojenna, czy nie. Żadne z tych postępowań nie miało miejsca. Więc nie możnamówić, że w Gazie dochodzi do zbrodni wojennych, dopóki nie przejdziesię przez rygorystyczny proces, który spełnia wymagane warunki.
Rygorystyczna analiza statystyk zgonów podanych przez Hamas w Strefie Gazy opublikowana 13-go grudnia, 2024 roku pokazuje, że były one znacznie zawyżone i wadliwe metodologicznie. Dla przykładu raport dodaje przypadki śmierci naturalnej (szacuje się na około 5.000).
Błędne jest celowe zawyżanie liczby kobiet i dzieci, fałszywie klasyfikując mężczyzn jako kobiety lub dorosłych jako dzieci. Na przykład, jeśli czyjś wiek nie widniał na liście zgonów, wpisano po prostu zero, co czyniło osobę dzieckiem, co oczywiście znacznie zawyżało liczbę dzieci na niektórych wcześniejszych listach.
Na przykład, osoba może być 35-letnim mężczyzną i będzie zaklasyfikowana jako wiek zero, ponieważ nie ma sposobu, aby dowiedzieć się, ile naprawdę miała lat. Informacja może być brakująca lub pozostawiona pusta i automatycznie klasyfikowana jako zero bez adnotacji o wiarygodności wpisu.
I można też powiedzieć, że może być po prostu wyzwaniem ustalenie wielu z tych szczegółów w strefie wojny, która jest chaotyczna i śmiertelnie niebezpieczna. I możemy również powiedzieć, że może tak być, lub może to być manipulacja statystyczna. Może to być błąd ludzki. Może to być problem systemowy. Co jest znacząco statystycznie oczywiste że raporty mają poważne błędy w liczeniu. I tak czy inaczej, nie ma to znaczenia, ponieważ sedno sprawy jest takie, że dane są na obecną chwile niewiarygodne. Szczegółowe ustalenia są w raporcie Henry Jackson Society, renomowanej organizacji na rzecz demokracji i praw człowieka.
To że światowe media podają liczbę Hamasu jako prawdę objawioną, jest najbardziej niepokojącą rzeczą w tej wojnie. Uznanie wyłącznie oświadczeń Hamasu i całkowite zignorowanie danych pochodzących z Izraela jest nieuczciwością.
Do J. Leociaka, H. Grupińskiej i setek sygnatariuszy: wasz apel i ta zasrana gadanina w Oko press, zaaranżowana jak z rozkwitu PRL, to po prostu prawdziwa porażka. Elita po prostacku, na całej linii, bezkrytycznie, tendencyjnie akceptuje propagandę jako pewnik i na tym buduje swoje jakże naciągane oskarżenia. Ta wasza głupota was oskarża!
To niehonorowe przedsięwzięcie.
Aby nie było wątpliwości, wszystkie punkty z pierwszego listu do was jeszcze się umocniły.
Ciekawostka. Odpowiedzi niektórych z was na ten list dowodzą ignorancji i naprawdę agresywnego zmutowanego antyżydowskiego nastawienia.
Zakończmy na optymistycznej nucie. Izrael pokonuje swoich wrogów – Hamas, Hezbollah, Huti, i Islamski Iran. Macie co pisać. No i dla przypomnienia lekturka tutaj:
Wasz niestrudzony korespondent
Przypis 1 – Sprawa ludobójstwa była rozpatrzona przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości (MTS) – CONCLUSION AND MEASURES TO BE ADOPTED
W swoim zarządzeniu z dnia 26 stycznia 2024 r. Trybunał wyraził poważne zaniepokojenie losem zakładników uprowadzonych podczas ataku w Izraelu 7 października 2023 r. i przetrzymywanych od tego czasu przez Hamas i inne grupy zbrojne, i wezwał do ich natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia. Sąd uważa za głęboko niepokojące, że wielu z tych zakładników pozostaje w niewoli i ponawia swój apel o ich natychmiastowe i bezwarunkowe uwolnienie. Sąd nie nakazał Izraelowi natychmiastowego wstrzymania działań w Strefie Gazy, o co wnioskowała Republika Południowej Afryki. Sąd nie stwierdził, że Izrael jest winny ludobójstwa.
Przypis 2 – Karim Khan, główny prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego, oskarżony o molestowanie seksualne
Międzynarodowy Trybunał Karny ogłosił zewnętrzne dochodzenie w sprawie oskarżeń o molestowanie seksualne przeciwko swojemu głównemu prokuratorowi. Karim Khan powiedział, że zaangażuje się w proces i będzie kontynuował swoją rolę podczas trwania dochodzenia.
Przypis 3 – Prof. Alina Molisak w komentarzu na Oko press, 22 grudzień 2024 (nadesłane przez Leona Rozenbauma):
Molisak: Mnie szokuje taka opinia: „Traktowanie Zagłady jako czegoś absolutnie wyjątkowego ogranicza nam potencjał poznawczy.” – bo jakoś nigdy badaczom rzetelnym Zagłady nie przyszłaby ona do głowy!!!
Nadto – tekst Tokarskiej-Bakir był bardzo dobrą diagnozą modnego na lewicy antysemityzmu, i takiemu zjawisku nie da się zaprzeczyć.
Leociak: „Zobacz mój przykład – ta moja fascynacja Zagładą doprowadziła mnie do fascynacji Izraelem, która w dość wybiórczy sposób pozwalała mi rozpoznawać tamtą rzeczywistość.” – a nie ma pojęcia ani o syjonizmie i jego historii i raczej słabe pojęcie o izraelskiej historii – to po co zabiera głos?
Molisak: Nieuctwo obojga rozmawiających polega np. na tym, że nie widzą, iż idea autonomii (bundowska) i syjonistyczne różne nurty (ale z modelem kultury w języku hebrajskim) to są koncepcje z przełomu XIX i XX wieku, długo przed Zagładą – i to, co się z tymi obiema koncepcjami dzieje po 1945 też chyba jest im słabo znane… – Edelman wyrósł z Bundu i zawsze się pieklił, że tylko Bund miał rację…a Izrael to nie był model bundowskiego państwa, więc Izraela nie lubił.
Oboje [Leociak i Grupińska] może powinni odpowiedzieć na pytanie dość fundamentalne – czy (syjonistyczne) państwo Izraela ma prawo do obrony i upierania się przy istnieniu ?
– bo chyba jednak nie dotarło do rozmawiających w imię jakiego hasła dokonano pogromu 7.10 – zabijano tych na festiwalu i kibucników nie dlatego, że byli syjonistami czy nie, ale dlatego, że byli Żydami – jak w czasie Zagłady, bycie Żydem oznaczało wyrok śmierci…
Leociak: „Wojna w Gazie w odpowiedzi na 7.10 zdewastowała obraz Izraela w świecie.” –
Molisak: i to mówi naukowiec? Nie wojna zdewastowała, ale to jak ta wojna jest przedstawiana, jak jest relacjonowana, także jak manipuluje się (po obu stronach) obrazem np. w social mediach
dalej:
„Grupińska: „Międzynarodowy Trybunał Karny zarzuca przywódcom izraelskim popełnienie zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. Ale to są tylko terminy. I nie o nie chodzi.”
Leociak: „Poza wszystkim – jeśli nieuprzedzonym okiem spojrzymy na to, co się dzieje w Gazie, to sprawa jest jasna.”
Molisak: no, nie jest NIC jasne, bo:
a/ zarzuty zostały postawione Putinowi po zebraniu dowodów, w tym zarzut zbrodni przeciw ludzkości – stało się to po wizytach międzynarodowych gremiów (m.in. lekarzy, patologów etc.) w Buczy, gdzie zebrano te dowody etc.
b/to nie są „tylko terminy”, bo to są konkretne pojęcia prawa międzynarodowego, które zostały określone właśnie po Zagładzie (Lemkin gdyby usłyszał, że wymyślił „tylko termin” chyba by się w grobie przewrócił);
c/ co znaczy „spojrzymy nieuprzedzonym okiem”?? nie ma takiego oka, co chyba Leociak powinien rozumieć – nie twierdzę, że Bibiemu nie można przedstawić zarzutów, ale może najpierw właśnie odbyłyby się międzynarodowe badania jak na terenach Ukrainy?
Leociak:
„A ja od lat, od mojej pierwszej książki „Tekst wobec Zagłady” z 1997 roku, stawiam pod znakiem zapytania prawomocność twierdzenia, że Zagłada jest absolutnie wyjątkowa i absolutnie niewyrażalna, a co za tym idzie – nie sposób jej pojąć.” – no, to ja od lat powtarzam, że prof. Leociak, gdy w pierwszej książce pisze jak ważne jest słowo i język opisu – całkowicie lekceważy fakt, że jego wiedza pochodzi ze źródeł przetłumaczonych (na polski, angielski), ale jakoś nie czytał świadectw pozostających w jidysz – dalece nie wszystko przetłumaczono…
Leociak: „Ja nie narzucam nikomu mojej wrażliwości moralnej, mojego pojmowania empatii wobec ofiar. ” –
Molisak: doprawdy??? Pisząc o sobie ekskluzywnie jakim to etycznym wyzwaniem jest dla niego (podpisanego) Zagłada?
I nie dając prawa innym do tego, żeby nie zgadzali się z taką instrumentalizacją Zagłady jaka została dokonana w tym liście…..
Leociak: „Więc ja uważam, że badacze Holokaustu mają szczególne zobowiązania wobec współczesności. Dlaczego? Bo są (a przynajmniej powinni być) bardziej wyczuleni na sygnały rodzącego się niebezpieczeństwa, które może doprowadzić do katastrofalnych skutków. Dlaczego? Bo rozpracowali mechanizmy mobilizacji ludobójczej, przejścia od ekonomicznego antysemityzmu do eliminacyjnego antysemityzmu”.
Molisak: I co? On sam nie widzi, że zarówno ideologia Hamasu jak i innych dążących do unicestwienia państwa Izraela to jest właśnie „eliminacyjny antysemityzm”?
Że takim „eliminacyjnym antysemityzmem” kierowali się popełniający zbrodnie 7.10 (jakoś nie słyszałam wtedy głosu Leociaka, ani innych, – współczucia dla ofiar i potępienia dla sprawców).
I jego zrozumienie dla terrorystycznych działań mieszkających w Gazie prowadzi jego samego do popierania „eliminacyjnego antysemityzmu”.
Jak się zwracali w tym liście do „sióstr Palestynek i braci Palestyńczyków” – to mogli od razu napisać, że zgadzają się z przekonaniami tych, którzy Hamas popierają…
Leociak: „Ta aura Zagłady, o której już mówiliśmy, z pewnością knebluje nam usta – Żydów nie można krytykować. Oni się przecież bronią przed tymi, którzy chcą ich zepchnąć do morza. A w ogóle to jest fajny kraj, byliśmy tam z pielgrzymką do ziemi świętej.”
– i tu jest dość obrzydliwa manipulacja i taka właśnie wyższościowa postawa, tego, który „wie lepiej”. Nie wiem czemu ironicznie wyraża się o tym, że Izrael musi się bronić „przed tymi, którzy chcą ich zepchnąć do morza” – no, cóż, nie chcą zepchnąć do morza? Nie chcą unicestwić państwa?
Przypomnę, że niemieckie sądy uznały, że hasło „From the river…” jest antysemickie i zakazały jego publicznego głoszenia. – to hasło jak widać Leociakowi (i innym) nie przeszkadza…
Leociak: „A poczucie solidarności z krzywdzonym to trudne zadanie. To nie jest przyjemna sytuacja, że nagle musisz konfrontować się z cudzym cierpieniem, może i nawet powinnaś jakoś zareagować, odpowiedzieć. ”
– jakoś nie przeszkadza mu to w tym, by nie mieć empatii dla ofiar 7.10 (co widać w tym jak oboje podśmiewają się z tych gestów pamięci ….)
Grupińska:
„Miesiące temu Judith Butler pisała, że życia palestyńskie są „ungrievable” – nie nadają się do opłakiwania.” –
Molisak: nie mogę poważać Butler, która jakoś nie dostrzegła ani gwałtów i przemocy wobec kobiet 7.10 ani jakoś do tej pory nie odniosła się do przemocowych i dyskryminujących przecież wobec kobiet (tych żyjących w Gazie) zachowań hamasowców
Leociak: „Obojętność jest kluczowym pojęciem w postawach wobec obserwowanej czy doświadczanej zbrodni. I to może być długa trajektoria. Można z daleka statycznie obserwować, a można zbliżać się do zbrodni i tę obojętność coraz bardziej nasycać zaangażowaniem. To zaangażowanie ma dwa kierunki – z obojętności można pójść w aktywne wspieranie ofiar, ale można także zbliżyć się do działań oprawcy.” –
Molisak: może warto, żeby tę ocenę odnieśli do siebie i innych sygnatariuszy tego listu… bo tak też można patrzeć …jakoś głosów sprzeciwu, potępienia i oburzenia nie czytałam (tych podpisujących ów list) ani wsparcia dla ofiar 7.10 nie widziałam –
Molisak: Ciekawe, że ludziom tak rozmawiającym o Palestyńczykach nie przyjdzie do głowy okazać narodowi palestyńskiemu solidarność poprzez postulowanie uwolnienia spod buta Hamasu i skorumpowanego cwaniactwa władz palestyńskich…
Kategorie: Uncategorized


To nie Izrael rozpoczął tę wojnę i poprzednie. po 7 października nie słyszałem płaczu nad zamordowanymi izraelskimi dziećmi, kobietami, starymi bezbronnymi ludźmi. Przez całe lata islamscy terroryści mordowali podstępnie izraelskich cywili na ulicach miast. Od początków tworzenia nowego państwa stroną agresywną byli
islamscy fanatycy. Dzisiejsze potępianie ludzi broniących się przed mordercami jest wysoce niemoralne. Szczególnie jak robią to członkowie narodu którzy w dziele antysemizmu niejedno mają za uszami.