
Tłumaczenie artykułu Chaima Rabinowicza (zródło: Mate Yehuda Leumi):
„Który z nich nauczy się medycyny w Izraelu – Muhammad, Ahmad czy Neria?
1. Na wstepie zaznacze, ze moj syn i moj ziec sa lekarzemi w Izraelu (pracuja na wysokich stanowiskach w szpitalach), po ukonczeniu tutejszych studiow oraz dlugoletnij slyzby w wojsku.
2. 50% licencji medycznych wydanych w tym roku w Izraelu trafiło do lekarzy arabskich. Jak doszło do tej sytuacji? To jest strategiczny zamach, który zagraża bezpieczeństwu Izraela. Oparcie systemu zdrowia na arabskich lekarzach może prowadzić do katastrofy w decydującym momencie, i to po prostu stanowi całkowita nieodpowiedzialność!
3. Poznajcie dr Muhammeda Azama – lekarza ze szpitala Soroka – który dołączył do ISIS i planował otruć pacjentów w szpitalu.
4. Poznajcie Nerię Noam – rezerwistę, który walczył w Gazie przez ponad rok. Otrzymał 740 punktów w teście psychometrycznym, a jego łączny wynik w egzaminach maturalnych to 116 punktów. Nie został przyjęty na studia medyczne w Izraelu, i prawdopodobnie będzie musiał uczyć się medycyny za granicą. Posłuchajcie lamentu wojownika rezerwowego Neri’i Noam: „Miałem osobiste testy do przyjęcia na studia medyczne, które zdawałem w trakcie walki w Gazie. I to w czasie, gdy inni kandydaci potrzebowali pół roku, aby przygotować się do tego testu. Wyszedłem z rozmowy rekrutacyjnej z bardzo traumatycznym doświadczeniem. Istnieje całkowita izolacja wydziałów medycyny, są one naprawdę odcięte od tego, co się dzieje na terenie. Jak to możliwe, że my, którzy oddaliśmy naszą krew, nie dostajemy żadnej preferencji ani informacji zwrotnej??”
Rezerwista Neria Noam jest jednym z setek służących, którzy nie zostali przyjęci do akademii podczas wojny „Żelazne Miecze”, mimo wysokich wyników.
5. Młodzi Arabowie, którzy nie służą w IDF, ani w służbie cywilnej, ani w jakikolwiek inny sposób, stanowią znaczną część wydziałów medycyny i są w większości na wydziale farmacji. Wyniki matury tych młodych Arabów nie są warte papieru, na którym są drukowane. Na egzaminach maturalnych w arabskich szkołach nie kopiują sobie nawzajem, nauczyciel po prostu wchodzi do klasy i dyktuje im odpowiedzi. A jeśli pojawi się inspektor, aby nadzorować przeprowadzenie testów – dbają o to, aby przebić mu cztery opony w jego samochodzie. Dlatego inspektor, który został wysłany, woli dbać o swój samochód niż o procedurę, o czystość i uczciwość testów. W takich okolicznościach młodym Arabom łatwo jest uzyskać świadectwo maturalne z ocenami między 95 a 100 w każdej dziedzinie.
Młodzi Arabowie, którzy przystępują do testu psychometrycznego, zdobywają znacznie niższe oceny niż ich dyplom maturalny. Zazwyczaj powinna istnieć korelacja między wynikami maturalnymi a wynikiem w teście psychometrycznym. Dlatego na Uniwersytecie w Beer Szewie na przykład postanowiono zrezygnować z testu psychometrycznego dla wszystkich studentów, a tym samym wyniki matur Arabów znacznie przewyższają wyniki żydowskich wojowników. Na innych uniwersytetach postanowiono dać preferencję przedstawicielom mniejszości.
Warto dodać, że arabski student rozpoczyna naukę na uniwersytecie w wieku 18 lat, zaś jego żydowski odpowiednik przystępuje do egzaminów psychometrycznych po 3 latach ciężkiej służby w izraelskiej armii.
A wynik – istotny priorytet dla arabskiego studenta. Zatem 50% odbiorców licencji medycznych to Arabowie, mimo że ich udział w populacji wynosi zaledwie około 17%.
Warto podkreślić, że młody Arab zapisał się na studia medyczne w wieku 18 lat. Jeżeli nie zostanie przyjęty, zapisuje się po raz drugi w wieku 19 lat. A jeśli nadal nie zostanie przyjęty, zapisuje się na trzecie studia w w wieku 20 lat. W międzyczasie poprawia maturę i oceny psychometryczne, a następnie rywalizuje z żydowskim bojownikiem, który właśnie został zwolniony z IDF.
6. Studenci żydowscy, którzy nie zostali przyjęci na wydziały w Izraelu, są zmuszeni wyjechać na studia za granicę i, ku naszemu wielkiemu żalowi, duża część z nich po zakończeniu studiów nie wraca do Izraela. Czasem jednak dochodzi do tragedii większe, gdy żydowski student izraelski znajdzie podczas studiów chrześcijańska partnerke, w wyniku czego nie tylko państwo Izrael straciło utalentowanego lekarza, ale naród żydowski stracił także dobrego Żyda, którego dzieci nie są już Żydami.
7. Nie ma wątpliwości, że wynagrodzenie i warunki pracy lekarza w USA znacznie przewyższają warunki pracy w państwie Izrael. Amerykański lekarz otrzymuje dwu- lub trzykrotność wynagrodzenia lekarza izraelskiego, a także – czasami – stypendium badawcze pięć lub dziesięć razy więcej niż lekarz
izraelski Dlatego też, ku naszemu wielkiemu żalowi, wielu izraelskich lekarzy, w których państwo zainwestowało miliony, trafia do jednego ze szpitali w Ameryce Północnej.
Z drugiej strony chcę opowiedzieć o młodym izraelskim lekarzu, który wyjechał na staż do jednego z prestiżowych szpitali w USA i tam otrzymał „ofertę nie do odrzucenia” z atrakcyjnymi warunkami finansowymi, które podwajają jego wynagrodzenie, które otrzymuje w Państwie Izrael.
Lekarz powiedział kierownictwu szpitala: „Przyjmuję ofertę, ale stawiam jeden mały warunek: przenieść szpital do Państwa Izrael”.
Warto dodać, że np. angielski lekarz zarabia znacznie mniej niż lekarz amerykański ze względu na kompleksowe ubezpieczenie zdrowotne w tym kraju. Niemniej jednak liczba angielskich lekarzy, którzy przekraczają ocean, jest bardzo mała. I to pomimo tego, że w obu krajach wyznają tę samą religię, ten sam język i tę samą mentalność. Niemniej jednak liczba izraelskich lekarzy, którzy opuścili kraj, znacznie przewyższa liczbę lekarzy z kontynentu brytyjskiego.
8. Około 600 izraelskich lekarzy poinformowało niedawno Ministerstwo Zdrowia, że zrezygnują ze swoich stanowisk i opuszczą kraj, jeśli rząd odważy się zastąpić lekarza. Zapomniali o przysiędze lekarza i są pewni, że wolno im grozić opuścić kraj, który zainwestował w nie ogromne sumy, ale dla wszystkich jest jasne, że było to zagrożenie, za którym nie ma nic, bo we wszystkich krajach oświeconego Zachodu doradcę prawnego wybiera lider wybrany w tym kraju.
W odpowiedzi na ten list grupa lekarzy zwana „Lekarzami Syjonizmu” opublikowała następującą wiadomość:
„Lekarze syjonistyczni ochotniczo zawożą lekarzy antysyjonistycznych na lotnisko, aby pomóc im wydostać się z kraju i zapewnić spokój i ciszę w państwie Izrael. Żadnej odmowy, żadnego chaosu, żadnej szkody dla pacjentów i etyki zawodowej.
Grozisz opuszczeniem kraju? doskonały! Po prostu daj nam znać, kiedy lecisz za granicę, a my przyjedziemy i zabierzemy Cię na samolot. Miłego lotu!!”
Inna grupa zamieściła ogłoszenie w następujący sposób:
„Drodzy lekarze, którzy chcą pomóc w spakowaniu swoich rzeczy przed wyjazdem z kraju, a także darmowym transporcie VIP do Terminalu 3 w Izraelu – prosimy dzwonić pod numer *8524, czekamy na Państwa niecierpliwie”.
Nasze domaganie:
a. Żołnierzom IDF należy przyznać wyraźne pierwszeństwo przy przyjęciu na prestiżowe wydziały.
b) Wszystkie przywilieje nadane dla arabskich studentow musza zostać anulowane
Tlumaczenie: Zosia Braun. Tel Aviv 7.1.2025
Kilka publikacji na temat tego kryzysu:
2. https://www.jpost.com/israel-news/article-7798153. https://www.shomrim.news/eng/healthcare-racism
Kategorie: Uncategorized


Linki w powyższym materiale to akurat prowadzą do stron, na których spece od ”dyskryminacji” łzy rzęsiste leją nad jakże ciężkim i niewdzięcznym losem Arabów-lekarzy w złym i niedobrym Izraelu. Biedacy nie mogą nawet otwarcie popierać Walecznych Palestyńskich Bojowników, bo takie poparcie – o zgrozo – niektórym się nie podoba. Cytuję z linku https://www.shomrim.news/eng/healthcare-racism:
”But if a doctor writes in support of the people of Gaza who are under attack or cries over the children killed? That’s not allowed. … One friend of mine was forced to leave her clinic because patients shared in a local WhatsApp group a post she had written on Facebook, in which she expressed anger over the killing of children in Gaza. She was a family doctor who had taken care of them with dedication for years and she suddenly became a terrorist sympathizer in their eyes.”
No po prostu straszne. Łamane przez okropne. Arab-lekarz nie może nawet otwarcie obnosić się z poparciem dla Walecznych Bojowników Hamasu, bo takie otwarte poparcie dla wroga niektórym się nie podoba. Po prostu serce sie kraje, jak człowiek czyta o cierpieniach arabskich lekarzy,
numerus clausus jest rozwiazaniem tego problemu.
Podobnie bylo w Polsce przed wojna 1939
Coś jakby apartheid żydowskich studentów w Izraelu ! Numerus clausus dla Żydów w ich własnym kraju ? Sama byłam świadkiem manifestacji propalestyńskiej arabskich studentów na uniwersytecie w Ramat Aviv. Pełno palestyńskich flag i same głowy w chustach. Wyglądało surrealistycznie. Wywalić tych zdrajców ze studiów – taka powinna być odpowiedź. Izrael jest o wiele za łagodny – to niebezpieczna głupota polityczna za którą już płaci wysoką cenę.
Akurat w tym wypadku kapitalizm dostarcza odpowiedzi: Nowe prywatne szkoły medyczne. Rzeczywistą przeszkodą na tej drodze jest sprzeciw istniejących akademii medycznych. Sytuacja symetryczna do wrogości istniejących instytucji akademickich i uniwersytetów do nowych instytucji akademickich. Argumenty w tych dyskusjach są polityczne i przeważnie pocieszne.
Już istnieje i rośnie akademia medyczna Samarii, w Ariel, i nadszedł czas założyć akademię medyczną także w Judei, w Hebronie. Może razem z uniwersytetem.