Uncategorized

Eliza Segiet -kącik poezji nr. 148

Wiecej o ksiazce TUTAJ


Próżnia 

Wszystkie stworzenia
do życia potrzebują tego samego, co
– podobno rozsądny –
Człowiek.
Czemu właśnie on zakłóca harmonię
świata i światła,
któremu coraz ciężej przedrzeć się przez smog?
Jeżeli zwierzęta potrafią odczuwać,
ale nie potrafią obezwładnić wroga,
nie pozostaje nam nic innego jak
rozbudzić w sobie uśpiony rozum.

Człekokształtne potrzebują pomocy!
Ich terytorium nawiedza tępiciel.
Ukryte pomiędzy
– jeszcze żywymi drzewami –
szukają zrozumienia,
nie zdjęć na pokaz.
Coraz szybciej zbliżamy się do prawdy.

– Próżnia w przyrodzie
jest na wyciągnięcie zabójczej dłoni.
Bezwład 

Kiedy wcześniej niewyobrażalny obraz
nagle stał się częścią wspomnień,
które
bezgłośnie i niewyrażalnie powracają,
trzeba coś zrobić.

Jak opisać języki ognia pożerające drzewa,
karmiące się lasem?
Niszczyciel nie wybierał,
po sobie zostawił…

Oprócz unoszącego się dymu
prawie nic nie pozostawił.

Jak opisać niemoc,
bezwład nieodwracalnego czasu,
grób roślin i zwierząt?
Brak tchu
jeszcze żywych i niepokonanych.
Milczeć? Odwrócić wzrok?

Żywioł jest bogiem, demonem,
niezapomnieniem,
bezmyślnym wandalem,
któremu czasami pomaga człowiek,
podobno homo sapiens.

Wszystkie wpisy Elizy TUTAJ

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.