Uncategorized

Izrael przekazał wielką prawdę


Fiamma Nirenstein

Zabójstwa Fuada Shukra i Ismaila Haniyeha dowiodły, że wrogowie wolności wszędzie muszą zostać pokonani.
Prawda jest zawsze ożywcza, nawet jeśli może stanowić poważne zagrożenie dla tych, którzy ją głoszą i przyjmują. Każdy z nas tego doświadczył.

W ciągu ostatnich kilku dni, dzięki dwóm niezwykłym zabójstwom czołowych przywódców terrorystycznych, Izrael odzyskał dwie prawdy zapomniane przez 300 dni wojny.

Po pierwsze, prawda, że legendarna zdolność Mossadu i IDF do odnoszenia sukcesów w niemożliwych warunkach nie tylko istnieje, ale może być silniejsza niż kiedykolwiek. Po drugie, że zasięg geograficzny wojny, wcześniej ograniczony do Strefy Gazy i północnego Izraela, teraz rozszerzył się tam, gdzie powinien być przez cały czas.

Jak oświadczył premier Benjamin Netanjahu, Izrael walczy na kilku frontach, ale przeciwko jednemu wrogowi: Iranowi.

Tak więc absurdalnie tytułowany „Najwyższy Przywódca” islamskiego reżimu Iranu, Ali Chamenei, oświadczył, że „ukarze Izrael” za zabicie króla Hamasu Ismaila Haniyeha w Teheranie. Powiedział: „Syjonistyczny, zbrodniczy i terrorystyczny reżim zamęczył naszego drogiego gościa w naszym domu i dręczył nas”.

Ten drogi gość był oczywiście wielokrotnym zbrodniarzem wojennym, a irański „dom” był schronieniem dla potwornego terrorysty. Chamenei o tym wie, ale i tak kłamie, bo tak postępuje.

Prawda jest taka, że izraelskie zabójstwo Haniyeha wysłało jasną wiadomość: Izrael może wejść wszędzie i zawsze; nawet do kryjówek terrorystów „chronionych” przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.

Zostało to już udowodnione chwilę wcześniej, tym razem w Bejrucie, gdzie inny przywódca terrorystów, szef Hezbollahu Hassan Nasrallah, zobaczył swojego człowieka nr 2, Fuada Shukra. Fuad Shukr, został zlikwidowany przez izraelski atak. Egzekucja Shukra była nie tylko dobrodziejstwem dla Izraela, ale także prezentem dla świata. Człowiek Nasrallaha nr. 2 nie tylko zabijał Izraelczyków, ale także kierował rzezią 241 amerykańskich marines w 1983 roku.

Również w Bejrucie Shukr był silnie chroniony. Powinien być bezpieczny, przynajmniej w umysłach królów terroru, ale nie był. Teraz Nasrallah musi wiedzieć, że żaden terrorysta nie jest bezpieczny, w tym on sam. W końcu Hezbollah również jest zależny od Iranu, a Izrael udowodnił, że Iran nie może chronić swoich terrorystów.

Shukr wielokrotnie zasłużył na swoją śmierć.

Izraelska telewizja przeprowadziła niedawno wywiad z Efrat Abraham, której brat Benny został porwany wraz z dwoma innymi żołnierzami wzdłuż północnej granicy Izraela. Hezbollah oddał ich ciała dopiero cztery lata później; i oczywiście tylko w zamian za wielu swoich terrorystów przetrzymywanych w izraelskich więzieniach. To Shukr wysłał niedawno pocisk, który zabił 12 druzyjskich dzieci w Majdal Shams.

Dokonując jego egzekucji, Izrael nie tylko pomścił zmarłych, ale także wypełnił swój największy obowiązek: obronę swoich obywateli.

Haniyeh był nie mniej potworny niż Shukr. Żył jako fantastycznie bogaty człowiek, opływający w dostatki dzięki pieniądzom, które ukradł własnemu narodowi, z mesjanistyczną obsesją na punkcie zabijania Żydów, przemieszczając się bezkarnie z Doha do Kairu, Teheranu i Moskwy, zawsze w kontakcie ze swoim wspólnikiem Yahyą Sinwarem – kolejnym sprawcą zamachu z 7 października.

Wygląda na to, że następcą Haniyeha jako przywódcy Hamasu będzie Khaled Mashaal, kolejny bogaty biznesmen mieszkający z dala od Strefy Gazy. Oto wielkie dziedzictwo Hamasu: Morderstwa, rabunek i okrucieństwo.

Teraz, gdy Iran przygotowuje swoją „odpowiedź” na ostateczne uznanie go za odpowiedzialnego za swoje zbrodnie przeciwko ludzkości, Izrael deklaruje, że nie chce wojny i jest gotów wznowić negocjacje w sprawie zakładników. Być może Sinwar, głęboko w swoim bunkrze, tym razem zastanowi się dwa razy. Być może teraz wie, że będzie następny i być może będzie cenił swoje cuchnące życie bardziej niż wojnę i w końcu podda się i odda zakładników.

Nawet jeśli tego nie zrobi, z pewnością czegoś się nauczył: Izrael wyszedł z koszmaru 7 października z cenną prawdą w swoich rękach – demokratyczny naród musi stawić czoła agresji wszystkich tych na całym świecie, którzy nienawidzą i chcą unicestwić wolność. Wojna z tyranią jest zawsze wojną totalną, a swoimi działaniami w tym tygodniu Izrael jasno pokazał, że to rozumie.

Izrael przekazał wielką prawdę

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.