
„Izrael otoczył Gazę podsłuchem, skrytymi kamerami szpiegami. Jeśli Shin Bet i Mossad nie wykryli gotowości do napadu na tak wielką to może powinni rozważyć pozostawienie poliyki politykom. Zamiast <<obrony demokracji>> szpiedzy i zwierzchnicy bezpieczeństwa powinni powrócić do obrony Izraela” (Redakcja Washington Free Beacon 7 października 2023). Izrael miał kilka okazji, żeby wejść do Gazy, wykończyć Hamas i zmienić status quo, gdy było dużo łatwiej niż dziś. Ale rząd wolał półśrodki i zwłokę, której cena jest teraz wysoka. Premier mówi o „długiej i trudnej wojnie”. To znaczy bardzo kosztownej dla małego kraju, który radzi sobie raczej z krótkimi, które nie dawały wrogom czasu, aby je wygrać i były prowadzone przez utalentowanych dowódców cywilnych i wojskowych. Czemu Izrael nie wszedł w 2012 ani 2014? na co jego armia czeka teraz? Na to, żeby miny i zasadzki Hamasu były tak gdzie trzeba? Nie było PLANU zawczasu. Może któregoś dnia Bóg straci cierpliwość i spuści statek kosmiczny, aby zabrać wszystkich Żydów i po trzech tygodniach będzie pokój na Bliskim Wschodzie. Dlaczego po trzech tygodniach? Bo trzeba trochę czasu, żeby Arabowie wzajemnie się pozabijali.
Żyli tam przedtem jedni z najszczęśliwszych / statystycznie na czwartym miejscu / na nie najszczęśliwszym świecie /nawet jako gość spałem tam jak u siebie / lecz ten dom najbardziej bezdomnych / zbezczeszczono jak wszystko cośmy kiedykolwiek mieli / i nie można już tam spokojnie spać.
Te wersety napisałem kilka dni po 7 października. Ci co ocaleli przyznali: Już nigdy nie będziemy tacy jak dzień przedtem. Ja się nigdy nie bałam – teraz się boję, nie ufam… Już nigdy nie będzie tak jak było. Tylko strach i ból.
Ale jest i całkiem inny wielogłos: Odbudują, zbudują nowe…. Nie załamią się. Nie wolno być pesymistami, nie wolno tracić nadziei. Zwyciężymy i pokażemy, że nie można nas zniszczyć… Ten piękny dom jeszcze istnieje. Jest w tej chwili ciężko i nie pomaga pesymizm, nie pomaga dzielnym żołnierzom… Jesteśmy silni razem, od tej chwili jesteśmy na posterunku. Jewish Lives Matter! Zbezczeszczeni? Nigdy! Jesteśmy silniejsi i nie damy się mordercom i szczurom! Możemy przezwyciężyć strach, który czyha na nas za każdym rogiem. Dobrze jest rodzić się tu i rozwijać. I biec prędko w przyszłość, by wyzyskać pokój zanim wybuchnie wojna. Tylko zło nie lubi szczęścia i szczęśliwego Izraela… Świetnie to zsumowałaś, my wszyscy to odczuwamy i idziemy naprzód. Jesteśmy wszyscy tak samo zranieni, zbeszczeszczani, cierpiący… Tu są bardzo silni ludzie, przeżyją, pozbierają się, pójdą dalej. Są nie do pokonania.
I jeszcze refleksja: Świat patrzy na to wszystko przez odwieczny antysemityzm. To prawda. Pryzmat antysemityzmu zasłania światło, które przecież świeci dla wszystkich. Kto i w jakim celu stworzył ten jadowity pryzmat, który zatruł świat? I jeszcze inaczej: Żyję tylko Izraelem. Jestem sytuacją bardzo przybita i obsesyjnie szukam materiałów o wojnie i antysemityzmie. Bądź zdrów i módl się o Izrael, bo ja nie potrafię, a Ty chyba tak.
To skierowane do mnie, a ja jestem bliski załamania. Całe życie prowadziłem wojnę, którą teraz na koniec przegrałem. Świat nie tylko nie jest lepszy, ale jeszcze gorszy od tamtego, na którym się urodziłem. Zatem nic nie osiągnąłem i całe moje życie na nic. Nie mogę już patrzeć na uniwersalne zdziczenie. Moja Ameryka może się zawalić pod rządami anty-Amerykanów albo wycofać za sprawą prowincjonalnych „pragmatyków”, co na dalszą metę na jedno wychodzi. Jedyna nadzieja, że pozostałe dwa supermocarstwa są w rękach kretynów i mogą się jeszcze wcześniej zawalić.
28 X 2023 Na wielkim zdjęciu mały chłopiec płacze przy kratach, za nim dwaj mężczyźni o niewidocznych twarzach i podpis: „Ludzie zbierają się pod kostnicą szpitala w Khan Younis w Gazie przed pogrzebami palestyńskich ofiar”. Pod spodem pięć razy mniejsze zdjęcie ledwo widocznych dwóch kobiet i dziewczynki z podpisem: „Żałobnicy przy grobach Liasne Sharabi i jej dwóch nastoletnich córek zabitych 7 października przez bojowników (militants) Hamasu. Los innych ich krewnych jest niewiadomy”. Między tymi fotografiami duży tytuł „Wzmagają się apele o przerwanie przemocy” z małym dopiskiem „Biden zmienia ton, podkreśla potrzebę państwa palestyńskiego”. Zatem ręczne zarzynanie Żydów się opłaciło. Zdjęcia i cytaty są z Washington Post. Jeśli najemna banda Iranu tyle osiągnęła w ciągu jednego dnia, to łatwo sobie wyobrazić, ile może osiągnąć oficjalne państwo palestyńskie uzbrojone przez Iran.
Niestety Mamo przegraliśmy tę naszą długą żydowską wojnę / dobrze że nie widzisz ile tego / bo tego byś nie przeżyła / Korczak na koniec już nie mógł błogosławić świata / my też już nie.
Krystyna S. na FB: Nie przegraliśmy, walczymy. Ta żydowska wojna jest długa i będzie długa. Żołnierze na froncie śpiewają „am hanetzach lo mefached” („wieczny naród się nie boi”). A cały Izrael błogosławi, widząc dowody odwagi i wzajemnej pomocy tylu wspaniałych ludzi. Oni zobowiązują nas byśmy nie tracili nadziei. Nie trać jej także.
Ja: Naród żydowski jest wieczny i będzie żył nie krócej niż ten świat. Ale moja matka i ja przegraliśmy jeszcze raz. Jedno nie wyklucza drugiego.
1 XI 2023. Doktor K., mój rówieśnik, już dawno nie pracuje, ale nadal chodziłem tam, gdzie mnie pod koniec przyjmował. Jego były wspólnik też jest świetnym fachowcem i wszystko było w porządku do mojej wczorajszej wizyty. Higienistka, która dwa razy do roku czyściła mi zęby, spytała, czy mam jakieś zmiany w stanie zdrowia. Wskazałem newralgię w prawym policzku rozmyślnie spowodowaną przez antysemicką okulistkę egzotycznego pochodzenia, wobec czego ostrożniej się ze mną obchodziła. Potem wszedł dentysta, żeby mi zaplombować ząb po górnej prawej stronie, czyli tam, gdzie newralgia i wkleić z powrotem rozluźnioną frontową koronę z tejże strony. Spytał czy jestem gotów na „trick or treat”, bo wczoraj był Halloween i zaczął szarpać mi policzek z wargę jak nigdy przedtem i robił to częściej i dłużej niż zwykle, zadając mi ból, a ja bałem się zaprotestować, żeby mi przez to czegoś nie sknocił. Gdy w końcu wstawił koronę, pchnął ją pięścią jak ciosem w zęby. Newralgiczny policzek rozbolał a pchnięta pięścią korona po dwóch dniach wypadła. Do tego SS-nana nie pójdę, choćbym miał stracić zęby. Jest etnicznym Niemcem jak jego poprzednik, który przez 30 lat traktował mnie dobrze i uczciwie,ale skończył się właśnie krótki w naszej historii okres ludzkiego traktowania Żydów.
3 XI 2023. Gdyby ktoś miał wątpliwości: członek Biura Politycznego (!) Hamasu wyraził gotowość powtórzenia „Potopu Al-Aqsa” z 7 października tyle razy, ile to będzie konieczne, żeby zgładzić Izrael. Dodał z emfazą, że Palestyńczycy gotowi są zapłacić za to każdą cenę i z dumą poświęcą swych męczenników dla tej sprawy bo wszystko co robią jest usprawiedliwione. (Cytuję z United with Israel).
5 XI 2023. Ludzie wierzą w to w co chcą. Np. że Żydzi mordują i chcą wymordować sąsiadów, a nie że sąsiedzi Żydów, wobec czego mordowanie Żydów jest usprawiedliwione. Wierzy w to motłoch, którego coraz więcej. Żydzi wierzą, że świat można naprawić przez oświatę i wykształcenie. Przez co coraz większy jest motłoch uniwersytecki. Kto kształci antysemitów, to ma wykształconych antysemitów jak dziś. I jak kiedyś Goebbels, który miał aż dwa doktoraty z Heidelbergu. W 1819 roku, zaraz po Wieku Oświecenia, studenci i profesorowie bili Żydów we wszystkich uniwersyteckich miastach Europy (Encyclopaedia Judaica pod „Hep! Hep! Hep!”).
Ktoś na FB: Izrael stosując metody Hamasu w zasadzie niczym się od niego nie różni i sam wyklucza się ze społeczności państw cywilizowanych. IDF robi to samo co Stroop robił w Getcie Warszawskim. To, że naród żydowski został tak strasznie w przeszłości doświadczony nie zwalnia go z przestrzegania norm międzynarodowego prawa humanitarnego. Solidarność z ludnością cywilną nie oznacza wspierania Hamasu.
Ja: Izrael nigdy nie stosuje metod Hamasu. Co innego jest zrzucić bombę na wroga, wiedząc, że może ona zabić niewinnych, a co innego wejść do czyjegoś domu i pozarzynać dzieci. Taki znak równania jest ulubioną metodą antysemitów. Wczoraj zrobił to lewy Barack Obama, twierdząc, że „wszyscy mamy brudne ręce”. Przed kamerą pytano demonstrantów „solidarności z ludnością cywilną” czy popierają Hamas, a oni i one odpowiadali: Yes, we do support Hamas. Własnym oczom nie wierzę.
9 XI 2023. Justyna S. na FB dziwi się, że w Gazie „trzeba wywozić dzieci spod ataków bombowych”. To podstawowy obowiązek. Robili to londyńczycy. Niemcy wywozili swoje dzieci w Sudety. Mieszkałem po wojnie w ich schronisku za Waldenburgiem (Wałbrzychem). Trzeba dzieci wywozić, a nie wystawiać pod bomby i za nimi się kryć.
10 XI 2023. 21 posłów/posłanek do Izby Reprezentantów głosowało przeciw rezolucji potępiającej antysemityzm, który rośnie w oczach. Prawie sami/same postępowi/postępowe Demokraci i Demokratki. Z czego ponad połowa to kobiety, z czego prawie połowa to Murzyni i Murzynki. A żadna inna grupa etniczna w Ameryce nie uczyniła tyle dla równouprawnienia kobiet i Murzynów co Żydzi i Żydówki – też niepoprawni/niepoprawne Demokraci/Demokratki.
PS Nagle okazuje się, że antysemityzm bujnie rosnący na Amerykańskich uczelniach jest podlewany miliardami dolarów, które inwestują – zgadnijcie kto? Okazuje się, że antysemityzm na amerykańskich uczelniach bardzo się opłaca.
11 XI 2023 Na polskim FB oskarża się Izrael o „mordowanie dzieci palestyńskich”, do czego nie ma prawa „choćby były tarczami hamasowskich morderców”. Polskie słowniki, niestety, nie odróżniają mordowania od zabójstwa. A różnica jest kolosalna. Zabójstwo może być mimowolne, przypadkowe, a morderstwo nie. Morderstwem jest niewątpliwie przyjście do czyjegoś domu i własnoręczne zarżnięcie kogo się da. Zabójstwem, ale nie morderstwem, jest zrzucanie bomb na wroga, od których mogą zginąć niewinne dzieci. Przykazanie „Nie zabijaj” jest błędnie przetłumaczone. W hebrajskim oryginale jest „Nie morduj”.
Sondaże wskazują, że większość postępowej Partii Demokratycznej jest po stronie Palestyńczyków, a większość Republikanów i Niezależnych (Independents) po stronie Izraela. Zanim zbudowano waszyngtońskie Muzeum Holokaustu Komisja Prezydencka usiłowała wszystkich przekonać, że muzeum powinno być memoriałem nie tylko na cześć Żydów, lecz także „milionów innych”. Szymon Wiesenthal podał nawet liczbę „jedenastu milionów”, o której dziś wiadomo, że została zmyślona. Gdy historyk Yehuda Bauer zarzucił mu, że kłamie, Wiesenthal odpowiedział., że trzeba tak kłamać, żeby wzbudzić empatię u nie-Żydów. Podobny manewr widać w telewizyjnym ostrzeżeniu o antysemityzmie: 60 procent notowanych w Ameryce przestępstw i zbrodni na tle religijnym i etnicznym jest przeciw niespełna dwu-i-półprocentowej mniejszości żydowskiej. Ogłoszenie przy okazji ostrzega przed nienawiścią do „Murzynów, Muzułmanów i Azjatów”, dysproporcjonalną do 60-procentowej przeciwko Żydom, ale ten kamuflaż – jak kłamstwo Wiesenthala – ma sprawić, żebyśmy czuli się mniej samotni.
20 XI 2023 „Świat patrzy na to wszystko przez odwieczny antysemityzm. Pryzmat antysemityzmu zasłania światło, które przecież świeci dla wszystkich. Kto i w jakim celu stworzył ten jadowity pryzmat, który zatruł świat? I jeszcze inaczej: Żyję tylko Izraelem. Jestem sytuacją bardzo przybita i obsesyjnie szukam materiałów o wojnie i antysemityzmie. Bądź zdrów i módl się o Izrael, bo ja nie potrafię, a Ty chyba tak”.
To skierowane do mnie a ja jestem bliski załamania. Całe życie prowadziłem wojnę, którą teraz na koniec przegrałem. Świat nie tylko nie jest lepszy, ale jeszcze gorszy od tamtego, na którym się urodziłem. Zatem nic nie osiągnąłem i całe moje życie na nic. Nie mogę już patrzeć na uniwersalne zdziczenie. Moja Ameryka może się zawalić pod rządami anty-Amerykanów albo wycofać za sprawą prowincjonalnych „pragmatyków”, co na dalszą metę na jedno wychodzi. Jedyna nadzieja w tym, że pozostałe dwa supermocarstwa są w rękach kretynów i mogą się jeszcze wcześniej zawalić.
27 XI 2023. Najmniejsza zakładniczka, najwyżej cztery lata. Jej czarne oczy patrzą nieufnie i już nigdy się naprawdę nie uśmiechną. Za dużo widziały i niczego nie zapomną, choć nie wiedzą i nie powiedzą, co to. To samo w innych oczach, które już nie będą dziecięce. Pozbawione ufności, której nigdy nie odzyskają. To szkody nie do naprawienia, zbrodnie nie do wybaczenia. A tysiące mil od tego nieszczęścia, w Nowym Jorku, czyjaś siostra celebrowała święto Symchat Tora i gdy usłyszała co się stało straciła nastrój. Była pewna, że rząd izraelski użyje okrucieństw popełnionych 7 października przez Hamas dla „usprawiedliwienia aktów przemocy przeciw Palestyńczykom” (Washington Post, 29 XI br.). I jak z takimi nasz naród przetrwał do dziś?
Potężna armia wpuściła słabego wroga w swoje granice kraju. Pozwoliła okrutnie zamordować 1,200 bezbronnych i 250 uprowadzić. Nie miała planu kontrataku. Miesiąc czasu go przygotowywała. Po miesiącu jest na malutkim terytorium wroga i wciąż nie zwyciężyła. Miała priorytetowe zadanie odbić uprowadzonych, lecz żadnego nie odbiła, bo nie umie na tym malutkim terytorium ich znaleźć. Raz przypadkowo napotkała trzech i ich zabiła, bo nie umiała ich rozpoznać. Bo dowództwo nikogo nie poinstruowało, bo samo nie wie co i jak zrobić. Żołnierz na wrogim terytorium broni się strzelając do wszystkiego co się rusza, jeśli dowództwo nie pouczy inaczej. A dowództwo – cywilne i wojskowe – przypomina barana na czele lwów,
27 I 2024. Ważny dzień w międzynarodowym kalendarzu, ale co pozwoliło nazistom odnieść taki sukces w eksterminacji europejskich Żydów? Jak cywilizowany naród niemiecki i jego kolaboracjoniści doszli do przekonania, że zamordowanie tylu bezbronnych ludzi jest nie tylko dopuszczalnie, ale usprawiedliwione? Po zbrodniach Hamasu 7 października, a zwłaszcza po reakcji cywilizowanego świata, stało się oczywiste jak małe znaczenie mają uroczyste obchody Pamięci Holokaustu w zachodnim świecie. Obojętność na rzeź dzisiejszych Żydów przy równoczesnych wyrazach żalu z powodu zamordowania tamtych jest więcej niż hipokryzją. A jeszcze większym szokiem jest opowiadanie się po stronie dzisiejszych morderców. To nie tylko bankructwo moralne dzisiejszej cywilizacji, czy raczej post-cywilizacji, lecz również wyjaśnienie jak doszło do Holokaustu. Okazuje się, że uroczystości na rzecz pamięci o Holokauście a nawet programy edukacyjne o zagładzie europejskich Żydów w niedawnej połowie zeszłego wieku nie powstrzymują ludzkości od popierania zbrodni przeciwko Żydom. (To z artykułu Jonathana S. Tobina w Jewish News Syndicate).
23 II 2024. Od pogromu 7 października Ameryka i Brytania deklarują, że Izrael musi pokonać Hamas i w tym celu wysłały lotniskowce oraz podstawowe zapasy broni. Jednakże nie dopuszczając do przegranej Izraela, starają się również zapobiec jego zwycięstwu. [Jak w wojnie październikowej 1973 r. – HG]. Zmusiły Izrael, żeby pozwolił na pomoc materialną dla Gazy, która została skradziona przez Hamas. Zmusiły by zwiększył ochronę ludności cywilnej, powodując większe straty po stronie swego wojska. Wywierają presję, żeby nie zajął Rafy, stwarzając Hamasowi perspektywę ostatecznego zwycięstwa. Grożą narzuceniem mu państwa palestyńskiego, czyli uznanej władzy terrorystycznej, dużo groźniejszej niż dotychczasowa Gaza. Ameryka i Brytania zdają się nie rozumieć, że walka Izraela jest walką Zachodu. Profesor Gwythian Prins, były członek strategicznego panelu doradczego Brytyjskiego Sztabu Generalnego pisze w Gatestone, że Zachód powinien eskalować wojnę przeciw irańskiemu reżymowi, ponieważ sprawa Izraela jest sprawą wolnego świata. Tymczasem Ameryka i Brytania przeciwnie, eskalują ostrzeliwanie Izraela. (Z Jewish News Syndicate).
PS Antysemici – nawet pozornie życzliwi – nigdy się nie zgodzą, żeby Izrael wygrał wojnę. Patrz pod 1949, 1956, 1967, 1973, 1982, 2014, 2024. Każdy ma prawo mu rozkazywać: Nie rób tego, nie rób tamtego! Nikt nie ma prawa rozkazać Hamasowi: Wypuśćc natychmiast zakładników! Izrael ma prawo walczyć tylko stąd dotąd, a Hamas może trzymać zakładników jak długo chce.
5 III 2024., Los Angeles, USA: Mężczyzna włamał się do żydowskiego domu, wołając „Śmierć Żydom!” Managua, Nikaragua: Groby na żydowskim cmentarzu zbezczeszczone nazistowskimi symbolami. Peru: Antysemickie karykatury w ogólnokrajowej gazecie La Republica. Temuco, Chile: Najstarsza synagoga w kraju zbezczeszczona nazistowskimi symbolami. Kopenhaga, Dania: Naczelny Rabin Danii popychany i opluwany. Champigny-sur-Marne, Francja: Kierowniczka przedszkola sterroryzowana nożem i groźbą: Jesteś Żydówką, zgwałcimy cię i potniemy w kawałki jak to robiono w Gazie”. Paryż, Francja: „Precz z Żydami!” i „Żydom Wstęp Wzbroniony!” wymalowane na wystawie sklepowej i chodniku. Strassburg, Francja: “Dobry Żyd to martwy Żyd” i „Śmierć Żydom!” ze swastykami namalowanymi na ścianie przedszkola. Barcelona, Hiszpania: „Hitler Miał Rację” namalowane na wejściu do publicznej szkoły. Küsnacht, Szwajcaria: “F— Jews” i swastyka na chodniku. Belin, Niemcy: „Zabijać Żydów!” i swastyki na resztkach Muru Berlińskiego. Warszawa, Polska: Poseł użył gaśnicy, by zgasić świece menory w budynku Sejmu. Wiedeń, Austria: „Niech Żydzi Umierają” napisane na ulotkach z twarzami zakładników w Gazie. Erewań, Armenia: Nieznani sprawcy podpalili synagogę i pokazali ten napad w mediach towarzyskich. Turcja: Wpływowa gazeta opublikowała artykuł wzywający do odebrania Żydom tureckiego obywatelstwa. Alice Bel Colie, Włochy: „Zabijanie Żydów nie jest zbrodnią” – namalowane przy bramie do miasta. El-Hamma, Tunezja: Wandale zdewastowali i podpalili historyczną synagogę tego miasta. Nalczyk, Rosja: Żydowski Ośrodek Kulturalny spalono i wymalowano napis „Śmierć Żydom”. Epson, Nowa Zelandia: Antyżydowskie graffiti na murze ośrodka Beth Shalom i próba podpalenia. Sydney, Australia: „Gazować Żydów!” – wołali demonstranci przed słynnym budynkiem opery. (Z informatora Światowego Kongresu Żydowskiego, Sekcja Amerykańska).
Gdy wrzuciłem to na FB, dostałem ostrzeżenie, że przytaczam „niebezpieczne osoby i organizacje”. Pytanie na FB: Jak obronić się przed tą falą nienawiści i skąd ona się bierze? Moja odpowiedź: Bierze się z choroby psychicznej polegającej na rzutowaniu swojego zła na kogoś innego – zwłaszcza Innego. Schronieniem od tej nienawiści miał być Izrael. Dlatego antysemici tak bardzo chcą się go pozbyć.
8 III 2024. „Wielu muzułmanów atakuje Izrael, bo nienawidzą Żydów i państwa żydowskiego. Nie mogą znieść tego, że państwo żydowskie wygrywa i wpadają w szał za każdym razem, gdy Izrael jest w coś zaangażowany. [Ich nienawiść] bierze się z ogólnej obsesji w każdej jego akcji militarnej. Pojawiają się terminy, jakich nie używa się w innych wojnach. Na przykład proporcjonalność. I poglądy, że proporcjonalność akcji jest ważniejsza od zwycięstwa a najbardziej pożądany jest nierozstrzygnięty wynik walki, nawet gdy się jest stroną zaatakowaną. Proporcjonalność na wojnie jest absurdem obsesyjnie stosowanym przez państwa zachodnie i ONZ tylko przeciw Izraelowi i za każdym razem, gdy jest zaatakowany. W wojnach zachodnich demokracji nikt się nie zastawia, czy nasz kontratak jest proporcjonalny. Proporcjonalność w obecnym konflikcie wymagałaby, żeby w odpowiedzi na masakrę przeszło tysiąca swych obywateli przez Hamas Izrael kazał zgwałcić tyle samo kobiet, obciąć głowy takiej samej liczbie dzieci, uprowadzić i torturować tyle samo zakładników. […] Gdyby siódmego października wróg zarżnął, zgwałcił i porwał proporcjonalnie tyle Amerykanów co Izraelczyków, liczba ofiar wyniosłaby jakieś 130 tysięcy i nie wątpię, czy Ameryka wstrzymywałaby odwet. Podobnie Brytania czy Kanada”.
“Rząd Afryki Południowej wniósł do Międzynarodowego Trybunału frywolne, oszczercze oskarżenie przeciw Izraelowi, bo Iran im za to płaci. Postępują jak inni najemnicy Iranu i tak ich należy traktować. Żydzi brytyjscy, których dobrze znam, uważają, że lepiej nie podnosić głowy i nie za bardzo narzekać, że mają szczęście żyć w Wielkiej Brytanii. Nieprawda, to jest wasz kraj, już od kilkuset lat. W Ameryce Żydzi głośniej reagują, są bardziej zorganizowani i śmielsi”.
PS. To wypowiedzi Douglasa Murraya, brytyjskiego dziennikarza i autora, cytowane w JNS. Zgadzam się ze wszystkim prócz twierdzenia, że amerykańscy Żydzi są „śmielsi” od innych.
11 III 2024. Ktoś z polskich „przyjaciół” na FB: „W Kerem Shalom na przejściu granicznym Izraelczycy ustawiają dmuchane zamki i zjeżdżalnie, aby uniemożliwić przejazd z pomocą dla Gazy. Wiedziałam, że Izraelski rząd jest faszystowski, ale nie że to społeczeństwo posuwa się do tak bestialskich zachowań! Bidena osłabia przede wszystkim jego postawa w sprawie Gazy. Amerykańscy obywatele mają dość bierności Stanów wobec ludobójstwa, którego Izrael dokonuje na Palestyńczykach. Już ponad 30 tys. Palestyńczyków. Dziś izraelscy zwyrodnialcy zastrzelili ponad 100 osób z kolejki po mąkę… To jest zbrodnicze państwo. Brutalne, neokolonialne i faszystowskie, które z holokaustu zrobiło alibi i dziś dokonuje ludobójstwa. Jesteście ohydni którzy milczycie”.
Ja: Jezus, który czyta na FB, że nie hamasowcy są faszystami i zwyrodnialcami, ale Żydzi, myśli sobie, że dobrze, że nie urodził się w Polsce.
27 III 2024. “Jestem coraz bardziej zaniepokojony tym, że możemy być zmuszeni do powtórzenia historii i ponownej do walki o prawo bycia Żydami” – powiedział publicznie Steven Spielberg. Nie “możemy być”, ale jesteśmy zmuszeni już teraz – odpowiedziałem mu na FB i dostałem dodatkowe ostrzeżenie, że grozi mi wyrzucenie z Facebooka. Za cytowanie Spielberga, sławnego „postępowego” filmowca, ostrzegającego przed antysemityzmem, który widać gołym okiem. Zarzucili mi, że „prezentuję groźne osoby i organizacje”, gdy przytoczyłem listę antysemickich incydentów i aktów przemocy z biuletynu Światowego Kongresu Żydowskiego, legalnej organizacji, umiarkowanie postępowej, którą wcześniej cytowałem bez przeszkód. Dokuczają im argumenty przeciw antysemityzmowi. Po której stronie jest ten Facebook, będąc żydowską własnością? Hello amerykańscy Żydzi, jeśli czujecie się zdradzeni, to witajcie w klubie. Ja to czułem w 1967 roku, uciekając z Polski. To samo czuły tysiące Żydów, którzy zaraz po mnie uciekali. Dzisiejsi antysemici są dużo gorsi od tamtych sprzed Holocaustu. Wielu tamtych nie całkiem wiedziało co czynią. Natomiast dzisiejsi dobrze wiedzą.
10 IV 2024. Uwolniona zakładniczka Nili Margalit, pielęgniarka z kibucu Nir Oz, opowiedziała francuskiemu magazynowi Le Point, jak 7 października ub.r. cywilni Palestyńczycy podpalili jej dom, porwali ją i sprzedali hamasowcom w Gazie. „Targowali się, a gdy im zapłacili, zabrali mnie do tunelu” – powiedziała i że tłum cywilów radował się przy tej scenie. (Z dzisiejszego JPost). Zaraz po wrzuceniu tego postu ze zdjęciem ocalałej zakładniczki dostałem od Facebooka nowe ostrzeżenie, że mogę stracić moją stronę z powodu „udostępnienia (sharing) postu sprzecznego ze standardami (Community Standards) Faebooka o niebezpiecznych osobach i organizacjach” oraz że te standardy nie pozwalają „popierać przemoc wobec określonej grupy ludzi, oraz propagować szkodliwą działalność kryminalną, jak handel ludźmi (human trafficking)”. Zatem nie wolno mi było przekazać słów byłej zakładniczki ani informacji, że nią handlowano.
11 IV 2024. Rząd Kataru jest ważnym pośrednikiem w negocjacjach o uwolnienie zakładników z rąk Hamasu. Fundacja Nagrody Genesis (GenesisPrize Foundation) apeluje o wysyłanie maili do ambasadora Kataru w ONZ-cie, wzywając jego rząd do podwojenia starań o wolność reszty zakładników. Uczyniłem to, ale muszę dodać, że nie należy negocjować z Hamasem ani żadnymi innymi organizacjami terrorystycznymi, tylko powiedzieć: zwolnijcie wszystkich dzisiaj a będziecie mieli zawieszenie broni dzisiaj, zwolnijcie jutro a będziecie mieli zawieszenie broni jutro. Złóżcie broń a wszyscy cywile powrócą do domów, wszystkie izraelskie oddziały się wycofają i wkroczą załogi ze sprzętem budowlanym. Nieprofesjonalne, bezstronne negocjacje ośmielają terrorystów, przedłużają cierpienia zakładników i prowadzą do nowych wojen. Presja na Izrael zamiast na Hamas jest przejawem obłędu antysemitów i głupoty Żydów.
17 IV 2024. Kontrolowane przez Hamas Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że jedna trzecia podanej przez nie liczby zabitych w Gazie jest „niekompletna”. Według raportu z 6 kwietnia przez app Telegram Hamas nie ma „pełnych” informacji o 11,371 z 33,091 Palestyńczyków podanych jako zabitych, w tym kompletnych imion i nazwisk, dat urodzenia, numerów dowodów osobistych. W Gazie nie ma żadnych niezależnych mass mediów i źródeł informacji. David Adesnik, dyrektor ds. badań w waszyngtońskiej Fundacji dla Obrony Demokracji (DDS), wskazuje, że „media amerykańskie od wielu miesięcy akceptują wysokie liczby ofiar wojennych w Gazie podawane przez hamasowskie Ministerstwo Zdrowia, a teraz okazuje się., że jedna trzecia tych danych jest „niekompletna”, jeśli nie fikcyjna. Hamasowi zależy na tym, żeby podawane liczby ofiar cywilnych były wysokie a ginących terrorystów niskie – wyjaśnia Joe Tuzman, starszy badacz w FDD. Wojsko izraelskie twierdzi, że co najmniej 13 tysięcy Palestyńczyków zabitych w Gazie i tysiąc w Izraelu podczas inwazji 7 października, to terroryści. W ubiegłym miesiącu ekspert od statystyki zakwestionował twierdzenie Hamasu, że 70 procent ofiar w Gazie stanowią kobiety i dzieci jako „statystycznie niemożliwe i niewiarygodne”. (Z artykułu Etgara Lefkovitsa w JNS).
19 IV 2024 Ktoś na FB spytał: „Ile jeszcze dzieci zabije Izrael?” Spytałem go, jak daleko jeszcze do miliona żydowskich dzieci zamordowanych w środku Europy przez antysemitów jak on.
21 IV 2024. Ja do antysemitów: Antysemici jak wy z premedytacją zamordowali milion żydowskich dzieci włącznie z moim półtorarocznym braciszkiem. Nie śmiejcie więc insynuować, że Żydzi robią „to samo”. Jesteście nieporównywalni i na zawsze już tacy będziecie. Dostałem za to 1.4 tysiąca lików i 830 komentarzy!
22 IV 2024. Hey ONZ-cie, są dwa państwa w Palestynie: Izrael i Jordania. Gdzie „rozwiązanie sprawy?”). Ta linijka otrzymała 1,7 tysiąca lajków i śmiechów (ha-ha) i komentarzy, a więc nie jest tak źle.
23 IV 2024. Troll zwany Mickey Turner szydził na FB o „pierwszym bezpośrednim locie z Teheranu do Tel Awiwu od 1979 roku” i nie było z tym żadnego problemu. Lecz gdy odpowiedziałem, że „prędzej czy później będzie lot powrotny”, dostałem ostrzegawczy czerwony wykrzyknik. Zatem szydzenie z Żydów jest zgodne ze standardami (community standards) FB a z islamo-faszystów nie.
24 IV 2024. Chcecie dowodu na idiotyzm antysemityzmu? Spójrzcie na studentki czołowych amerykańskich uniwersytetów demonstrujące na rzecz poparcie Hamasu! Ten post dostał tylko 33 lajki, nacisnąłem więc „Boost” i ku memu zdziwieniu dostałem odpowiedź odmowną. FB mnie poinformował, że dodatkowe rozpowszechnienie tego postu zostało odrzucone, bo: „wymienia nazwiska polityków (nie wymienia!) lub porusza wrażliwe kwestie społeczne i może mieć wpływ na wybory i bieżące ustawodawstwo [a] nasza polityka reklamowa na temat spraw społecznych, wyborczych lub politycznych wymaga upoważnienia przez potwierdzenie twojej tożsamości i potwierdzenia, kto płaci za twoje reklamy”. Wniosek z tej zawiłości jest prosty: FB toleruje antysemitów a nie mnie. Wyjaśniam, że za wszelkie „boosty” płacę z własnej kieszeni, żeby zwalczać antysemityzm, do czego faje mi prawo Konstytucja U.S.A.
Andrzej Koraszewski: Doskonale to znam, ode mnie też nie chcą pieniędzy, czasem coś wyrzucają, albo bezczelnie informują, że post ma ograniczoną widoczność. Są znacznie skuteczniejsi od państwowej komunistycznej cenzury. Są oczywiście całkowicie anonimowi, nie ma z kim rozmawiać.
Freda U. w mailu: Oczywiście masz rację pisząc o idiotkach, które same sobie ukręcają sznur na szyję. Aż wierzyć się nie chce, że to jest możliwe. Co do cenzury również społeczeństwo zniewala się samo. Antysemityzm zawsze jest objawem choroby. Jak z tym walczyć, skoro ten ruch jest masowy, nie wiem. Jestem przerażona, kiedy myślę o moich dzieciach i wnukach. Moje pokolenie urodzonych po wojnie nawet w komunie miało dosyć łatwo w porównaniu z tym co czeka tych, którzy przyjdą po nas. Dzisiejsza nienawiść wobec Żydów, może zwiastować tragedię jak antysemityzm lat trzydziestych ubiegłego wieku.
Ewa Y. w mailu: Nie ma pocieszenia na to, co się dzieje obecnie w Ameryce.
Joanna M. w mailu: Dlatego my uciekliśmy do Meksyku. Nie chcę, żeby [moja mała] Esterka była świadkiem tej głupoty!
25 IV 2024. Mój mecenas, prof. Tomasz Koncewicz monitował Yad Vashem w sprawie medalu dla pani Taborowej, która w maju 1943 roku w Warszawie uratowała życie mojej matce i mnie. Drogi Panie Mecenasie, proszę im dopisać, że u mnie Pani Taborowa już od dawna ten medal ma, tylko chciałbym wiedzieć, kiedy Yad Vashem to oficjalnie potwierdzi i czy będzie o tym wiadomo w Polsce i Izraelu.
18 V 2024. Maj jest Miesiącem Dziedzictwa Amerykańskich Żydów, ale trudno je celebrować w tym roku. Według najnowszych sondaży, prawie dwie trzecie amerykańskich Żydów czuje się mniej bezpiecznie niż przed rokiem. Prawie połowa zmieniła swój sposób bycia, zdejmując mezuzy z odrzwi, nie nosząc jarmułek ani Gwiazd Dawida w miejscach publicznych i zatajając swą religię w mediach społecznych. Prawie jeden na czterech był celem antysemickiego incydentu, a trzech na czterech obiektem antysemickich wypowiedzi, o których nikogo nie zawiadomił. (Z biuletynu Amerykańskiego Kongresu Żydowskiego). Oto czegośmy się dorobili…
19 V 2024. Nie jestem pewny, czy Żydzi są narodem wybranym, ale Izrael, malutkie państewko żydowskie, został bardzo szczególnie wybrany. Nie ma prawa wygrać żadnej wojny. Nawet sojusznicy mu nie pozwalają albo mają za złe. Nie ma prawa nikogo zabijać. Musi troszczyć się o bezpieczeństwo i zaopatrzenie swoich wrogów w czasie wojny oraz o dobrobyt w okresach pokoju. Jest oskarżany o apartheid, choć tyko Żydom zabrania się mieszkać, osiedlać się i nabywać nieruchomości w krajach arabskich i muzułmańskich oraz na spornych terenach palestyńskich. Do tego żąda się prawa powrotu arabskich uchodźców do okruchów ziem, które stracili w wojnach przeciw Izraelowi. Natomiast Żydzi wygnani z państw arabskich wskutek tych samych wojen nie mają prawa powrotu do domu ani żądać odszkodowania, ale Arabów dokarmia się jako chronicznych uchodźców. Arabowie zagarnęli Bliski Wschód z wyjątkiem Iranu i Turcji, oraz północną Afrykę, ale Żydów, którzy są kroplą w arabskim morzu, uważa się za agresorów, okupantów, kolonistów, nielegalnych osadników. Żydzi odkupili od Arabów malaryczne mokradła, kamieniste ugory i skamieniałe pustynie, które ponownie przeobrazili w kraj mlekiem i miodem płynący, lecz oskarża się ich, że je ukradli i że trzeba koniecznie „wyzwolić” mokradła, pustynie, ugory, których już dawno nie ma. Żydów mordowano w mandatowej Palestynie za to, że są Żydami i za to samo morduje się dziś, a gdy bronią swego życia oskarża się o ludobójstwo („genocide”). Żydów, którzy są ofiarami ludobójstwa. Międzynarodowego i wielomilionowego. Którzy nazwali i zdefiniowali tę zbrodnię. Jak dawno temu Boga, za co analogicznie odwdzięczono nam się wiekuistym oskarżeniem o Bogobójstwo i karze się nas jak nikogo innego.
22 V 2024. Polska chce nas z powrotem, bo współczuje Palestyńczykom. Pochwala ich „opór” (resistance). Oskarża Izrael o „apartheid”, osadnictwo, dzieciobójstwo i ludobójstwo. Popiera Palestynę „wolną” od Żydów, „od rzeki do morza” i protesty „postępowej” młodzieży, która woła: „Go back do Poland!” No bo gdzie? Potomkowie polskich Żydów (ja takich nie mam) mają już paszporty powrotne do Polski, których ich w przodkom nie dano. I do Unii Europejskiej, której wtedy nie było, ale teraz jest. Ich mieszkań już nie ma, kamienic prawie też nie, ale zostały place. Których cena tak wysoko skoczyła, że sięga najwyższych pięter Warszawy. Nie ma pracy? Ale jest biznes. Lepszy niż kiedykolwiek. I w Unii Europejskiej. I bezcłowy – żadnych więcej utarczek z celnikami. I dużo lepszy klimat niż w Palestynie, zwłaszcza w globalne ocieplenie. Nie wierzycie to poczekajcie na jeszcze parę pro palestyńskich głosowań Polski w ONZ-cie. Na pytanie, czemu Polska chce Żydów, odpowiem jak Tewje mleczarz, że nie wiem. Czy Polska wie? Tego też nie wiem, ale ona często nie wie co robi.
PS To jest pierwsza z trzech części moich zapisków z nowej wojny żydowskiej, dawniej zwanej Bellum Judaicum.
Kategorie: Uncategorized


Mala uwaga-IDF zasluguje na wszystkie zarzuty autora w zwiazku z Oct.7. ale nie na to ze nie potrafila odnalezsc porwanych w ” malutkim terytorium”.
Przy setkach kilometrow tuneli , dluzszych niz metro w NYC, bylo to niewykonalne.
Przy ciaglym wyciu dementa Bidena&Co o ” cywilach palestynskich”.
I ”naszych”, o ” bombach izraelskich na glowki dzieci w Gazie”