W ciągu ostatnich dwóch lat Izrael podjął bezprecedensowe działania humanitarne, ułatwiając dostarczanie i dystrybucję pomocy cywilom w Strefie Gazy, podczas gdy Hamas robi wszystko, co w jego mocy, aby tę pomoc kraść i gromadzić na własne potrzeby terrorystyczne.
Od czasu zawarcia ostatniego porozumienia o zawieszeniu broni działania te uległy dalszemu rozszerzeniu. Co tydzień do Strefy Gazy wjeżdża 4200 ciężarówek wysyłanych przez ONZ, kraje-donatorów, sektor prywatny i ponad 20 organizacji międzynarodowych. W Strefie Gazy działają 23 międzynarodowe organizacje pozarządowe – w tym z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji – oraz wiele międzynarodowych organizacji medycznych. Ponadto powstają nowe szpitale polowe i kliniki, a sprzęt medyczny i leki nadal napływają do Strefy Gazy na dużą skalę we współpracy ze społecznością międzynarodową.
Nie oznacza to jednak, że sytuacja humanitarna w Gazie jest idealna – wręcz przeciwnie. Hamas nadal nadużywa pomocy, m.in. przekierowując ją na cele terrorystyczne i umieszczając swoich agentów w strukturach organizacji pomocowych. Pomimo że ilość dostarczanej pomocy jest imponująca, Izrael zachęca agencje ONZ do dalszego zwiększania zakresu dostaw. Prosimy jedynie, aby agencje te współpracowały z nami w celu przeciwdziałania przejmowaniu pomocy przez Hamas.
Aby osiągnąć ten cel, Izrael zaktualizował proces rejestracji międzynarodowych organizacji pomocowych. Opiera się on na jasnych kryteriach merytorycznych i bezpieczeństwa, które mają chronić integralność operacji humanitarnych i zapobiegać wspieraniu Hamasu.
Jakie są nowe wymagania? Organizacje muszą po prostu dostarczyć listę swoich pracowników, umożliwiając Izraelowi sprawdzenie ich pod kątem ewentualnych powiązań z organizacjami terrorystycznymi.
Dlaczego Izrael na to nalega? Oto dwa przykłady „pracowników pomocy”, zaangażowanych w działalność terrorystyczną:
Ten pracownik UNRWA brał udział w brutalnej masakrze 7 października, porywając zwłoki, aby przetrzymywać je jako zakładników w Strefie Gazy.
Ten pracownik MSF (Lekarzy bez Granic) był jednocześnie prominentnym członkiem Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu (PIJ), przez 15 lat rozwijając i ulepszając ich arsenał rakietowy.
To jest Państwa pracownik, @MSF. Fizjoterapeuta za dnia, terrorysta nocą. Fadi Al-Wadiya, który został zlikwidowany przez @IDF dwa dni temu, pracował zarówno dla Lekarzy bez Granic, jak i jako prominentny terrorysta w PIJ.
Proces rejestracji pracowników jest standardowym środkiem bezpieczeństwa. To wymóg podyktowany zdrowym rozsądkiem, którego przestrzega już większość organizacji odpowiedzialnych za dostarczanie przeważającej części pomocy.
Szereg organizacji odmówił jednak przestrzegania nowych zasad. Stało się to po dziesięciu miesiącach wielokrotnych ostrzeżeń i wezwań do rejestracji wydawanych przez COGAT. Należy zauważyć, że organizacje te odpowiadają łącznie za zaledwie 1% dystrybucji pomocy podczas wojny i działały głównie podczas poprzednich rozejmów.
Dlaczego organizacje te nie chcą przejść standardowej rejestracji, tak jak wszyscy inni? Dlaczego unikają udostępnienia podstawowych list pracowników? Nie jest to jasne.
Jasne jest natomiast, że pomoc humanitarna nadal płynie na dużą skalę. Niektórzy wolą jednak przedstawiać sytuację inaczej. To, co obecnie obserwujemy, nie jest blokadą humanitarną. Obserwujemy odmowę – ze strony niewielkiej liczby organizacji – zaakceptowania podstawowych zabezpieczeń gwarantujących, że pomoc pozostanie humanitarna.
Co zatem kryje się za narracją, według której Izrael „blokuje pomoc”? Tak zwani „działacze na rzecz praw człowieka” rozpoczęli skoordynowaną kampanię medialną, przedstawiając rutynowy proces rejestracji jako złowrogą próbę zdławienia dostaw. Dla nich fakty nie mają znaczenia.
Podobnie jak wiele innych fałszywych narracji dotyczących tej wojny, ta również nie ma na celu rzetelnego informowania opinii publicznej. Nie służy nawet mieszkańcom Gazy, którzy woleliby, aby Hamas nie kradł ich zasobów. Wywieranie presji na Izrael, by zrezygnował z wymogu rejestracji, pomaga wyłącznie Hamasowi. Zadajcie sobie Państwo pytanie: dlaczego te organizacje i „aktywiści” nadal prowadzą tę kampanię w imieniu terrorystów?
Izrael będzie nadal ułatwiał dostawy na dużą skalę. Będziemy współpracować z tymi, którzy przedkładają profesjonalizm nad politykę. W pierwszym dniu 2026 roku zobowiązujemy się do dalszego postępowania zgodnie ze standardami odpowiedzialnych narodów: przestrzegania prawa międzynarodowego i zapewniania, że terroryści nie wykorzystują systemów humanitarnych kosztem cywilów w potrzebie.