Uncategorized

Dlaczego plan Trumpa dotyczący Strefy Gazy nie jest porozumieniem pokojowym

autor: Khaled Abu Toame

Plan prezydenta USA Donalda J. Trumpa dotyczący zakończenia wojny między Izraelem a Hamasem w Strefie Gazy nie jest „planem pokojowym”. W oczach Hamasu i innych palestyńskich grup terrorystycznych plan ten jest niczym innym jak kolejnym tymczasowym zawieszeniem broni, nie różniącym się od poprzednich porozumień zawartych między Izraelem a Hamasem w ciągu ostatnich dwóch dekad.

Błędem jest nawet nazywanie go „planem pokojowym”: Hamas nie porzucił jeszcze swojego deklarowanego celu, jakim jest zniszczenie Izraela i zastąpienie go państwem islamskim. Co więcej, Hamas do dziś nie uznał prawa Izraela do istnienia. Zamiast tego, grupa nadal trzyma się idei zawartej w Karcie Hamasu (art. 11), która głosi, że:

Ci, którzy uważają, że Hamas, zgadzając się na „plan pokojowy” Trumpa, porzucił swoje dążenia do zlikwidowania Izraela lub złagodził swoje stanowisko wobec Izraela, są niestety w błędzie. Hamas, po poniesieniu ciężkich strat w wojnie, którą rozpoczął 7 października 2023 r., desperacko potrzebował przerwy w walkach.

Pomimo śmierci i zniszczeń, jakie Hamas sprowadził na Palestyńczyków swoją lekkomyślną decyzją o inwazji na Izrael, grupa terrorystyczna wydaje się zdeterminowana, aby udaremnić realizację pozostałych etapów planu Trumpa, zwłaszcza utworzenie międzynarodowego przejściowego organu zarządzającego i rozmieszczenie międzynarodowych sił bezpieczeństwa w Strefie Gazy.

Sprzeciw Hamasu wobec sił międzynarodowych

Przywódcy Hamasu podkreślili swój sprzeciw wobec udziału jakichkolwiek osób niebędących Palestyńczykami w przyszłym zarządzaniu Strefą Gazy.

Hamas dał również jasno do zrozumienia, że rola wszelkich międzynarodowych sił zbrojnych powinna ograniczać się do monitorowania zawieszenia broni i ochrony granic Strefy Gazy, a nie do rozbrojenia grup terrorystycznych i ich infrastruktury wojskowej. Hamas argumentował w niedawnym oświadczeniu:

Wypowiedź Hamasu jest niezbyt dobrze ukrytą groźbą, że zamierza on przeprowadzić ataki terrorystyczne na członków wszelkich międzynarodowych sił, które będą próbowały rozbroić grupy terrorystyczne w Strefie Gazy. Jest to bez wątpienia główny powód, dla którego większość Arabów i muzułmanów wydaje się niechętna wysłaniu żołnierzy do Strefy Gazy: nie chcą oni bezpośredniej konfrontacji z Hamasem i innymi grupami terrorystycznymi działającymi w tym regionie.

Podwójna komunikacja

Aby zrozumieć sposób myślenia i intencje Hamasu, należy zwrócić uwagę na to, co ta grupa terrorystyczna mówi w języku arabskim, a nie na to, co niektórzy z jej przywódców mówią amerykańskim wysłannikom podczas zamkniętych spotkań.

W języku arabskim Hamas brzmi jeszcze bardziej szczerze i zdecydowanie, powtarzając wraz z Palestyńskim Dżihadem Islamskim wezwania do Palestyńczyków, aby kontynuowali „opór” wobec Izraela i chwaląc ataki terrorystyczne na Zachodnim Brzegu jako „heroiczne”.

Niestety, nie może być mowy o pokoju, bezpieczeństwie ani stabilności w tym regionie, jeśli Hamas i jego sojusznicy pozostaną na swoich pozycjach i będą przygotowywać się do kolejnych masakr przeciwko Izraelowi. Nie można pozwolić terrorystom wykorzystać obecnego zawieszenia broni do ponownego uzbrojenia się, przegrupowania i odbudowy potencjału militarnego.


Khaled Abu Toameh jest wielokrotnie nagradzanym dziennikarzem mieszkającym w Jerozolimie.


Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.