Uncategorized

Cotygodniowe podsumowanie wiadomości z Izraela: 24 lipca 2026 r.

Pięć spraw, o których musisz wiedzieć

Hamutal Gouri, Anat Saragusti i Ian Joseph

1. Trump podpisał umowę na budowę cywilnego reaktora jądrowego w Arabii Saudyjskiej. Izrael wyraża głębokie zaniepokojenie

Prezydent Trump podpisał umowę z Arabią Saudyjską, na mocy której amerykańscy wykonawcy zbudują w królestwie cywilny reaktora jądrowy. Porozumienie to było przedmiotem wieloletnich negocjacji. W przeszłości rozmowy dotyczyły nie tylko transferu technologii jądrowej, ale i normalizacji stosunków oraz nawiązania relacji dyplomatycznych między Arabią Saudyjską a Izraelem. Wcześniejsze negocjacje zakładały również deklarację ze strony Izraela dotyczącą dążenia do rozwiązania dwupaństwowego.

Sprzeciw Izraela wobec przekazywania potencjału jądrowego państwom arabskim nie jest tajemnicą. Według źródeł międzynarodowych Izrael dysponuje własnym arsenałem nuklearnym i dąży do utrzymania przewagi strategicznej w regionie, traktując broń jądrową jako kluczowy element bezpieczeństwa narodowego i środek odstraszający. Kiedy w przeszłości konsultowano z nim podobne plany, jednoznacznie sprzeciwiał się takim umowom, a rozmowy toczyły się równolegle z kwestią utworzenia państwa palestyńskiego. Tym razem jednak Izrael został pominięty – decyzji nie skonsultowano z premierem Netanjahu, a wiadomość dotarła do Jerozolimy w tym samym czasie, co do reszty świata.

Izrael obawia się, że saudyjska umowa doprowadzi do wyścigu zbrojeń na Bliskim Wschodzie, a wkrótce uzyskania podobnych zdolności zaczną domagać się Turcja, Egipt czy inne kraje arabskie. Istnieje również obawa, że reaktor cywilny można łatwo przystosować do celów wojskowych.

Władze w Jerozolimie z niepokojem obserwują także rozwój sytuacji w Iranie w kontekście nasilających się nalotów USA. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że premier Netanjahu chętnie włączyłby się do tego konfliktu. Służyłoby to kilku celom: próbie ostatecznego zlikwidowania irańskiego programu jądrowego, ograniczeniu potencjału rakietowego Teheranu oraz – co równie istotne – uzyskaniu pretekstu z zakresu bezpieczeństwa narodowego, który pozwoliłby mu odwołać prawybory w Likudzie i jednoosobowo ustalić listy wyborcze partyjnych kandydatów.

Zaledwie dzień po podpisaniu porozumienia Trump postawił jednak nowy warunek: Saudyjczycy muszą znormalizować relacje z Izraelem. Stawia to umowę pod wielkim znakiem zapytania, ponieważ Rijad wielokrotnie podkreślał, że nawiąże stosunki z Izraelem dopiero po osiągnięciu realnego postępu w sprawie niepodległości Palestyny. Po nagłym oświadczeniu amerykańskiego prezydenta w saudyjskim królestwie zapadła głęboka cisza.

Dziękujemy za przeczytanie cotygodniowego przeglądu wiadomości z Izraela! Zapisz się za darmo, aby otrzymywać nowe posty i wspierać naszą pracę.

2. Izraelska Partia Demokratów przeprowadziła pierwsze prawybory

Lewicowa partia Demokraci – powstała z połączenia Izraelskiej Partii Pracy oraz ugrupowania Meretz – przeprowadziła swoje pierwsze prawybory. Frekwencja wśród zarejestrowanych członków sięgnęła 86% (zagłosowało 97 tysięcy osób). Głosowanie wyłoniło listę kandydatów przed zbliżającymi się na koniec października 2026 roku wyborami parlamentarnymi, umacniając dążenia ugrupowania do odbudowy bloku centrolewicowego w Knesecie.

Lider partyjny Yair Golan, były zastępca szefa sztabu Sił Obronnych Izraela (IDF), zajął pierwsze miejsce na liście. Za nim uplasowała się dziesiątka wyłonionych kandydatów:

  • posłanka Naama Lazimi,
  • poseł Gilad Kariv,
  • posłanka Efrat Rayten,
  • liberalna aktywistka Yaya Fink,
  • była posłanka Meretzu Gaby Lasky,
  • rezerwista i aktywista Omri Ronen,
  • była posłanka Meretzu Michal Rozin,
  • lider protestów antyrządowych Moshe Radman,
  • orędowniczka współistnienia społeczności arabskiej i żydowskiej Somaya Bashir.

Tuż po ogłoszeniu wyników politycy prawicy i skrajnej prawicy przypuścili agresywny atak w mediach społecznościowych. Zarzucano nowo wybranym kandydatom działalność wywrotową i zdradę, wypominając im aktywny udział w antyrządowych protestach i aktywizmie obywatelskim. Przedstawiciele koalicji rządzącej, w tym minister obrony Israel Katz, podjęli próby uderzenia w członków partii za ich poglądy polityczne oraz spory wokół służby w rezerwie. Z kolei minister finansów Bezalel Smotrich (Religijny Syjonizm) opublikował wygenerowane przez AI wideo, wpisujące się w toksyczną retorykę – przedstawił w nim kierownictwo Demokratów jako bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, tożsamości żydowskiej i tradycyjnych wartości.

3. Kampania wyborcza nabiera tempa. Likud brutalnie atakuje głównego rywala Netanjahu

W ramach kampanii wyborczej Likudu premier Netanjahu opublikował w swoich mediach społecznościowych krótki spot wideo. Wygenerowany przez sztuczną inteligencję film przedstawia Gadiego Eisenkota – szefa partii Yashar (Prosty) i największego rywala Netanjahu – który biegnie z otwartymi ramionami w stronę młodego mężczyzny przypominającego jego syna Gala, poległego niedawno na wojnie. W klipie Eisenkot mija jednak postać syna i wpada w objęcia Mansoura Abbasa, lidera arabskiej party Ra’am.

Głównym orężem Likudu przeciwko centrolewicy jest oskarżanie jej o chęć zawiązania koalicji z politykami izraelsko-arabskimi. Ten konkretny spot przekroczył jednak granicę przyzwoitości i uderzył wciąż krwawiącą ranę ojca po stracie dziecka. Opublikowane przez rządzące ugrupowanie wideo spotkało się z falą oburzenia i krytyki ze wszystkich stron sceny politycznej.

Niedługo potem skrajnie prawicowa partia Religijny Syjonizm opublikowała własny materiał wygenerowany przez AI. Przedstawiał on Gilada Kariva – rabina reformowanego, posła i „trójkę” na liście Demokratów – w otoczeniu wieprzowiny i świń, sugerując, że udziela on „ślubów świniom”. Nagranie miało na celu wyśmianie polityka oraz uderzenie w samą ideę judaizmu reformowanego (należy pamiętać, że jedynym nurtem oficjalnie uznawanym i wspieranym przez państwo Izrael jest judaizm ortodoksyjny). Po fali krytyki partia usunęła wideo ze swoich kanałów.

4. Haim Yavin, kultowa postać izraelskich mediów, zmarł w wieku 93 lat

W wieku 93 lat zmarł Haim Yavin – legendarny izraelski dziennikarz, dokumentalista i wieloletni prezenter wiadomości, nazywany „Panem Telewizją”. Był jednym z filarów izraelskiego dziennikarstwa; przez ponad cztery dekady pozostawał główną twarzą i głosem wieczornego dziennika Mabat LaHadashot na Kanale 1, który przez lata był jedyną stacją telewizyjną w kraju.

Yavin trwale zapisał się w pamięci narodowej dzięki relacjonowaniu przełomowych wydarzeń – to on sformułował na żywo słynne pojęcie mahapach (przewrót) podczas historycznych wyborów w 1977 roku, które wyniosły do władzy Menachema Begina, i to on przekazał rodakom tragiczną wiadomość o zamachu na premiera Icchaka Rabina w 1995 roku.

Po informacji o jego śmierci hołd zmarłemu złożyły najważniejsze osoby w państwie i środowiska medialne. Prezydent Icchak Herzog w swoim wystąpieniu podkreślił, że Yavin towarzyszył obywatelom w najważniejszych momentach historii kraju, odznaczając się pełnym profesjonalizmem i poczuciem odpowiedzialności. Publiczna telewizja Kan zaznaczyła w oświadczeniu, że trudno wyobrazić sobie jakiekolwiek kluczowe wydarzenie minionych dekad, o którym Yavin by nie poinformował. Dziennikarze i współpracownicy wspominali go jako wzór służby publicznej i pioniera, który ukształtował współczesny krajobraz medialny Izraela.

Cieniem na legacy dziennikarza kładą się jednak wydarzenia z ostatnich lat jego życia. W 2016 roku, po jego kontrowersyjnych wypowiedziach bagatelizujących dawne standardy w miejscach pracy, kilka byłych współpracownic i dziennikarek oskarżyło go o molestowanie seksualne, niechciany dotyk i niestosowne zachowania.

5. Tysiące osób na wiecu zorganizowanym na rzecz odbudowy osiedli w Strefie Gazy

Na granicy ze Strefą Gazy odbył się masowy wiec prawicy z udziałem ministrów, posłów Knesetu oraz osobistości publicznych. Uczestnicy manifestacji zorganizowanej pod hasłem „Tylko osiedla zapewnią bezpieczeństwo” wzywali rząd do odbudowy osad żydowskich w północnej części Strefy Gazy, ewakuowanych w 2005 roku.

Ruch osadniczy od miesięcy prowadził działania na rzecz powrotu na te tereny, regularnie wkraczając na zamknięte obszary wojskowe w geście protestu. Organizatorem wydarzenia był prawicowy ruch Nachala. Izraelska armia wyznaczyła strefę zamkniętą wokół miejsca zgromadzenia, aby uniknąć zamieszek i kontrolować napływ ludzi. Mimo obaw, że manifestanci wykorzystają okazję do prowokacyjnego wtargnięcia w głąb Strefy Gazy, marsz przebiegł bez poważniejszych incydentów.

Srodowiska osadnicze dążą nie tylko do odtworzenia osiedli w Gazie, ale również do aneksji Zachodniego Brzegu oraz osadnictwa w południowym Libanie i w zachodniej Syrii (w pobliżu Wzgórz Golan). Skrajnie prawicowy, mesjański odłam tego ruchu wierzy, że ziemie te zostały obiecane narodowi żydowskiemu przez Boga, a ich zasiedlenie jest religijnym obowiązkiem i warunkiem narodowego odkupienia.

Cotygodniowe podsumowanie wiadomości z Izraela: 24 lipca 2026 r.


Odkryj więcej z Oficjalny blog emigracji 1969

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.